Recenzje:
“W zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą...” (Desiderate) Uważność i Jedność Koncepcja umysłu w jodze klasycznej Ezoteryczna koncepcja ciała Psychologia sufich Pięć żywiołów — ziemia, woda, ogień, powietrze, eter Świadomość ciała, mudry i modlitwa Etyka działania oraz zmiana postaw i zachowań Introspekcja Pranajama i uważność Koncentracja i medytacja Niestety w wielu przypadkach przy naszym trybie życia jest obecny pośpiech. Jednak potrzebujemy koncentracji, uważności i mniej pośpiechu. Dlatego należy chwile odpocząć i zastanowić się czego tak naprawdę chcemy i czego potrzebujemy. Należy robić co się czuje i myśleć co "tu i teraz". Uważność pomaga nam dotrzeć do tego co jest w życiu naprawdę ważne i dlatego możemy złapać oddech na dłużej, ale i znaleźć pozytywne aspekty naszego życia. Pogoń i pośpiech nie jest dobrym doradcą, a chwila skupienia pomoże nam w wielu ważnych kwestiach. Są tu zawarte metody, techniki oraz konkretne praktyki . Książka zawiera objaśnienia.

http://rodzinkatestujeirecenzuje.bloog.pl Mariola Skałbania


Maciej Wielobób to nauczyciel jogi i medytacji. Nie zachęca do zmiany religii (przytacza cytaty dotyczące różnych religii), a jednocześnie dzieli się z czytelnikami swoją wiedzą oraz zachęca do wykorzystania jej w praktyce. Książka napisana jest lekkim i dostępny językiem, zawiera definicje podstaw jogi, uważności i medytacji. Autor przytacza słowa nauczyciela jogi i filozofii Piotra Marcinowa:
"Uważność kojarzy mi się z mindfulness, które jest angielskim tłumaczeniem sanskryckiego smriti oraz palijskiego sati. Podstawowe znaczenie sati i smriti to również pamięć, która była potrzebna braminom podczas recytacji mantr. (...) Starożytni nie używali pisma, tylko ważne treści zapamiętywali, a następnie je recytowali. Skupiony bramin, recytując długie partie  tekstu, wpadał w stan medytacyjny charakteryzujący się wyciszeniem, ujednoliceniem umysłu, energią i radością."

Przyznam, że z niektórymi pojęciami spotkałam się po raz pierwszy. Bardzo pomocne jest oznaczenie tłustym drukiem ważnych tematów, dzięki temu bardzo łatwo jest wrócić i coś odnaleźć.

W kolejnych rozdziałach dowiemy się m.in. wiele na temat czakr, świadomego oddechu i świadomości własnego ciała, mundr, medytacji uważnościowej  oraz poznamy żelazne, brązowe, złote i srebrne zasady suwizmu uniwersalnego. Książka zawiera przykładowe ćwiczenia technik medytacji.  Autor zwraca uwagę, że "Medytacja ma być sztuką obecności (...) w aktualnym, a nie w wyobrażonym doświadczeniu. (...) Istotą praktyki jest nie to, czy idealnie ją zrealizujemy (...), ale czy będziemy uważni i skoncentrowani." 

Warto zwrócić uwagę na słowa błogosławieństwa, które przekazał Panu Maciejowi jego nauczyciel H.J. Witteveen, powtarza się je podczas układania dziecka do spania:
"Dobrego zdrowia, długiego życia, własnego przewodnictwa z góry, dobrobytu, sukcesu, szczęścia i miłości."

Na końcu książki jest miejsce na własne notatki. Moim zdaniem przydałby się jeszcze skorowidz i płyta z nagranymi ćwiczeniami, co ułatwiłoby ich wykonywanie.

Wielkim plusem jest możliwość kontaktu z autorem przez stronę internetową http://maciejwielobob.pl/ lub przez facebook https://www.facebook.com/MaciejWielobobPL?fref=ts .

Książkę czyta się kilka dni, jednocześnie wykonując ćwiczenia. Warto do niej wracać, szukając wyciszenia w dzisiejszym zabieganym świecie. Polecam serdecznie.

zaciszelenki.blogspot.com


Dla wielu z nas każdy dzień to nieustająca pogoń za światem. Staramy się mu dotrzymać kroku, przede wszystkim pracując bez wytchnienia. Inni kroczą przez życie w wolniejszym tempie, lecz często wybiegają myślami w daleką przyszłość lub w całkiem przeciwnym kierunku - w przeszłość. Rzadko kto skupia się na tym, co jest tu i teraz. To wielka szkoda, bo koncentracja na teraźniejszości niesie ze sobą wiele dobrego dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Kiedy jednak zdecydujecie się skierować waszą uwagę na chwilę obecną, poradnik "Uważność w praktyce" powinien wam w tym pomóc.
 
Na samym początku warto się jednak zastanowić, co kryje się pod pojęciem "uważność".
 
"Z perspektywy technicznej uważność jest to specyficzny rodzaj koncentracji. Przyjrzyjmy się możliwym trybom naszej uwagi, która może być rozproszona lub nierozproszona. Gdy uwaga jest rozproszona - to albo przysypiamy, odpływamy czy "zapadamy się w siebie", albo dajemy się wciągnąć w wir różnych myśli, emocji, wrażeń zmysłowych itp. Gdy nasza uwaga nie jest rozproszona, możemy ją zogniskować na jednym przedmiocie koncentracji albo możemy ją niejako "rozlać po całym naszym doświadczeniu". Owo "rozlanie" to jest właśnie uważność z perspektywy technicznej" (s. 16).
 
Natomiast jeśli chodzi o pojęcie uważności z perspektywy metafizycznej, "jest czymś niezmiernie trudnym do zdefiniowania, jest po prostu pewną absolutną, niczym nieuwarunkowaną obecnością. (...) Ta niczym nieuwarunkowana, absolutna, otwarta, uważna obecność jest związana z bezwarunkową akceptacją teraźniejszego doświadczenia, czyli z powstrzymaniem się od nazywania (etykietowania) doświadczeń, oceniania ich, wypierania pojawiających się wrażeń czy stymulowania ich powstawania" (s. 17).
 
Omawiając ten poradnik, warto również bliżej przyjrzeć się osobie, która jest jego autorem. Otóż Maciej Wielobób jest nauczycielem jogi i medytacji oraz autorem czterech książek. Odebrał konwencjonalne wykształcenie z zakresie rozwoju osobistego, jogi i medytacji, dostępne na Zachodzie, ale od dwudziestu dwóch lat podąża też ścieżką wytyczoną przez jedną z tradycyjnych szkół mistycznych Indii - ścieżką sufizmu uniwersalnego. Jest głową Ruchu Sufich w Polsce oraz członkiem Komisji Międzynarodowej i Międzynarodowego Zarządu Ruchu Sufich. Naucza jogi i medytacji w Polsce i w Europie, zarówno na uczelniach, jak i podczas mniej formalnych zajęć, warsztatów i odosobnień. W swoich publikacjach i podczas prowadzonych przez siebie seminariów pokazuje głębię tradycyjnej wiedzy medytacyjnej w prosty i użyteczny sposób, tak by czytelnicy i uczestnicy zajęć mogli uwalniać się od napięcia, doświadczać spokoju umysłu, uczyć się uważności i wykorzystywać pełnie swoich możliwości. Tradycję medytacyjną Indii poznał od środka jako nauczyciel-inicjator i uzdrowiciel w szkołach medytacyjnych.
 
Jak widać mamy tu do czynienia z profesjonalistą, któremu można w pełni zaufać. "Uważność w praktyce" jest napisana dość technicznym językiem, więc osoby, które do tej pory nie miały styczności z jakiegokolwiek rodzaju praktykami medytacyjnymi, mogą mieć drobny problem ze zrozumieniem przekazywanych treści. Jednak proponowane przez autora ćwiczenia same w sobie nie są trudne. Warto zatem przedrzeć się przez gąszcz trudnych pojęć, by dotrzeć do najbardziej istotnych treści owego poradnika.
 
"Uważność w praktyce" to profesjonalny, choć może nieco trudny w odbiorze dla kompletnego laika (takiego jak ja), przewodnik po świecie jogi i medytacji. Myślę, że bardziej doświadczone w tym temacie osoby znajdą w nim to, czego szukają, i to właśnie im szczególnie polecam tę publikację.

Sztukater.pl Kinga „Jenah” Stempor


Maciej Wielobób jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych nauczycieli jogi i medytacji w Polsce. Do tej pory wydał 4 książki o tej tematyce. Prowadzi równieżblog, na którym umieszcza bardzo ciekawe i przydatne w życiu codziennym artykuły.
W swoich naukach podąża ścieżką sufizmu uniwersalnego. Charakteryzuje się on odrzuceniem dogmatyzmu i schematyczności, porzuceniem własnych uwarunkowań przywiązujących nas do cierpienia i poszukiwaniem harmonii między życiem wewnętrznym i zewnętrznym.

„Uważność w praktyce” można śmiało określić poradnikiem. Pierwsze rozdziały poświęcone są dokładnemu wytłumaczeniu, co oznacza sam termin uważności z perspektywy technicznej oraz metafizycznej. Następnie autor koncentruje się na przedstawieniu dróg rozwojowych w jodze klasycznej, ezoterycznej koncepcji ciała, psychologii sufich i koncepcji pięciu żywiołów. Jest to urozmaicenie, które pozwala dostrzec we wszystkich tych praktykach wspólne idee.
W książce znajdziemy również kilka ćwiczeń, by odnaleźć świadomość swojego ciała. Są one klarownie i prosto opisane. Nawet laik nie będzie miał problemu, by samodzielnie przybrać poprawne pozy. Czytając, wykonałam je po kolei i mimo kilkumiesięcznej praktyki jogi, byłam zaskoczona efektem, jakie wywołały w moim umyśle.
A gdzie się podziała uważność, która jest głównym tematem książki? Dopiero ostatnie rozdziały dają tak długo wyczekiwaną odpowiedź.
Trening medytacji uważnościowej ma na celu nauczyć naszą świadomość obserwować wrażenia, bez kontrolowania ich. Doprowadzić do momentu, w którym będą przepływać swobodnie, bez zbędnego nazywania, oceniania czy analizowania. Maciej Wielobób prezentuje nam sześć form praktyki uważności. Spróbowałam stworzyć z nich małą ściągę:
  1. Głęboki relaks
Postaraj się osiągnąć neutralny stan ciała i umysłu poprzez nadawanie sugestii rozluźniającej kolejnych części ciała. Pojawiające się doświadczenia postaraj się przeżyć takimi, jakie są.
  1. Medytacje ze zmysłami
Masz do wyboru dwie opcje. Uważność na zewnętrzne lub wewnętrzne doświadczenia zmysłowe. W pierwszej otwierasz się na wrażenia zmysłowe, ale ich nie wyszukujesz. W drugiej wyobrażasz sobie smak, dotyk, wizualizujesz i przysłuchujesz się dźwiękom wewnętrznym.
  1. Medytacje chodzone i kontemplację chodzenia
Świadomie stawiaj kroki koncentrując swoją uwagę na przedmiocie koncentracji, którym może być mantra lub Twój oddech.
  1. Praktyka ciszy
Spróbuj w samotności osiągnąć pasywność umysłu i otwartość na medytacyjne przesłanie. Może Ci pomóc wyobrażenie sobie obecność mistrza lub włączenie muzyki medytacyjnej, na wzór sufi.
  1. Praktyki jedności
Polega na zatraceniu siebie poprzez urzeczywistnianie obecności nauczyciela, wyobrażania sobie jego obecności. W najwyższej formie dochodzi do zatracenia się w boskiej obecności.
  1. Medytacje dla rozpuszczenia identyfikacji
Najtrudniejsza praktyka, która powinna prowadzić do uwolnienia się od identyfikacji z ciałem i lęku przed śmiercią. Leżąc wyobraź sobie, że Twoje ciało rośnie. Wypełnia pomieszczenie. Kontynuuj to wyobrażenie aż do zatracenia formy ciała.
Jestem początkująca. Nieśmiało stawiam kroki w świecie medytacji i jogi. Z wieloma wątpliwościami podchodzę do prezentowanych praktyk. No bo jak to tak… bez ruchu? Leżąc spokojnie? Koncentrować się tylko na oddechu? Pozwolić myślom przepływać bez analizy?
„Uważność w praktyce” przekonała mnie, że trening uważności i medytacji jest dla każdego. W dowolnej chwili i momencie dnia mogę zastosować przedstawione metody i nikt nie potraktuje mnie jak dziwoląga mruczącego mantry w tramwaju.

Moje zwątpienie, jak można wysiedzieć tak długo, także zostało rozwiane. Wystarczy zapytać się siebie, po co się medytuje. Znaleźć odpowiednią dla nas technikę, sięgnąć po różne narzędzia. I najważniejsze – pozbyć się zbyt wygórowanych oczekiwań wobec siebie. Wszystko małymi kroczkami. Rzymu od razu nie zbudowano, a Ty w 5 minut nie opanujesz praktyk, którym inni poświęcają całe życie.

Zabierając się za czytanie, warto zrobić wstępne rozeznanie (Google to magia dzisiejszych czasów!) i przeczytać artykuły na blogu autora. Zapobiegnie to zagubieniu związanemu z profesjonalnym słownictwem.

Książkę serdecznie polecam osobom cierpliwym, które nie zniechęcą się pierwszymi, nieudanymi podejściami, a są zdeterminowane wprowadzić praktyki medytacji uważności do swojego życia.

Inspeerio - Porta i centrum praktyków psychologii Weronika Dziechciowska; 2016-06-07


Czy marzyłeś kiedyś by wyjechać do mistycznego miasteczka Ubud na Bali, które zachwyca swoją duchowością i kulturą? W którym mógłbyś poświęcić się jodze i medytacji, a także zaczerpnąć warsztatów u nauczycieli ciała i umysłu? Nie mogę Ci obiecać, że takich przeżyć dostąpisz czytając książkę Macieja Wielobóba, ale z pewnością zadowolisz się nią, jeśli szukasz praktycznych, konkretnych porad, które możesz zastosować w swoim życiu i jeśli jesteś entuzjastą i zwolennikiem jogi, uważności, koncentracji i technik je wspomagających.

W książce czeka na nas 15 rozdziałów na 173 stronach. A kim jest sam autor? No właśnie.. już tutaj zaczynamy być pod wrażeniem i zdobywamy ufność, że wiedzę przekazuje nam osoba, która rzeczywiście się na tym zna i ma swoje doświadczenie poparte wieloma latami praktyki. Maciej Wielobób od 1994 roku podąża ścieżką sufizmu uniwersalnego. Jest członkiem Komisji Międzynarodowej i Międzynarodowego Zarządu Ruchu Sufistów oraz głową Ruchu Sufistów w Polsce.

Nie wiem w jakim zakątku Polski lub świata mieszkasz, ale ja, od 6 lat warszawianka pracująca dla wielkiej korporacji, szczególnie prawdziwie odebrałam te słowa ze wstępu pierwszego rozdziału:

"
Trudno nie zauważyć że codziennie wszyscy w mniej lub bardziej subtelny sposób doświadczamy cierpienia, czy to doznając dosłownego bólu, czy też nie radząc sobie z emocjami, odczuwając brak koncentracji, brak życiowej skuteczności w jakiejś dziedzinie, niespełnienie czy niepełną harmonię w relacjach z innymi, a może doświadczając po prostu nieokreślonej tęsknoty (…) Lekarstwem na te dolegliwości jest proces oduczania się, porzucania swoich uwarunkowań poprzez szeroko pojętą praktykę medytacyjną."

A czym jest wspomniana uważność? Autor próbuje doprecyzować i za pomocą słów Geralda Huethera wytłumaczenie spodobało mi się najbardziej (str.16):

"
Dzięki uważności możemy obserwować to, co dzieje się wokół, bez potrzeby natychmiastowego oceniania, jesteśmy bardziej skoncentrowani i potrafimy żyć chwilą. W wyniku poszerzonej percepcji otaczającej rzeczywistości życie staje się bogatsze, a powstające w mózgu połączenia neuronalne bardziej złożone. Uważna postawa to również klarowne myślenie i wolne od uprzedzeń podejście do świata. To zdolność uwolnienia się od rzeczy minionych oraz od tego, co nasz czeka. Uważność jest zatem w poznawaniu życia narzędziem o wiele bardziej przydatnym niż nieuwaga i rozproszenie; kosztuje nas znacznie mniej wysiłku i pozwala oszczędzać zapasy energii… (zapewne dlatego) dorośli uczą się tego, co przecież jako dzieci doskonale potrafili – życia chwilą, świadomego odczuwania, uważnego obserwowania otoczenia; uczą się po prostu bycia w zgodzie ze sobą, a to sprzyja zdolności wczuwania się w drugiego człowieka."

Jeśli jesteś osobą, która lubi pogłębiać wiedzę w odniesieniu do tego, co już czyta, to będziesz bardzo zadowolony/a. W książce pojawia się wiele terminów, które laik będzie miał problem by zrozumieć. Czytamy o ezoterycznej koncepcji ciała, o tantrze, czakrach, nadi, psychologii sufich… Dowiadujemy się więcej na temat świadomości ciała. Poznajemy konkretne techniki i ćwiczenia które skupią naszą koncentrację na lepszym poznaniu i odczuwaniu “siebie”. Jeśli jeszcze nie słyszałeś o praktyce mudr to możesz być pozytywnie zaskoczony/a. Autor nie tylko wyjaśnia ale i świetnie ilustruje dane pozycje. Przyznam szczerze że rozdział 10: ,,Modlitwy” jest dla mnie totalną abstrakcją i czułam się troszkę kosmicznie czytając ten rozdział. Autor podkreśla jak ważna jest rola uczeń-nauczyciel i dalej dowiadujemy się:

"
Bardzo często adept na ścieżce medytacyjnej zaczyna swoją formalną praktykę od prostej pracy z ciałem i od praktyki modlitwy. Modlitwa zarówno wiele ,,oferuje” na poziomie metafizycznym, jak i daje zasadniczą korzyść na poziomie psychologicznym, gdyż wznosi umysł adepta do wzniosłego ideału, zmniejszając koncentrację na przeszkodach, a jednocześnie nie odrywając go od życia (…)."

W tym rozdziale również nie brakuje wyjaśnień, definicji jak i konkretnych, ilustrowanych postaw modlitw połączonych z ruchem.

Od rozdziału 11 dowiadujemy się czym są jamy i nijamy u Patańdźalego, a kolejne rozdziały to wejście w tematykę pranajamy, praktyk oddechowo – oczyszczających, koncentracji i medytacji.

Jeśli jeszcze się zastanawiasz, a interesuje Cię tematyka uważności, medytacji i jogi, warto sięgnąć po tą pozycję. Jest napisana w przejrzysty, logiczny sposób, jednak miej proszę świadomość, że często pojawiają się techniczne określenia i zwroty, jednak… do odważnych świat należy!

Kulturantki.pl Aurelia; 2016-05-03


Uważność w praktyce, to książka autorstwa Macieja Wielobób, który jest nauczycielem jogi i medytacji, ale również autorem kilku książek o tej tematyce. W dzisiejszych czasach, ludzie są bardzo zabiegani, mają wiele pracy, dlatego potrzeby duchowe spychane są na dalszy plan ? człowiek sukcesu nie ma czasu na modlitwę, wizytę w świątyni czy choćby medytację.

Medytacja jest obecna we wszystkich religiach i systemach wierzeń, ma zbawienny wpływ nie tylko na naszą duszę, ale pomaga nam kontrolować ciało i pełniej uczestniczyć np. w zajęciach jogi. Joga to nie tylko zajęcia sportowe, ale system filozoficzny i duchowy. Autor w swojej książce porusza tematykę uważności i skupienia, modlitwy i medytacji, prawidłowych oddechów oraz podstawy

Evv-vie.blogspot.com EVV VIE


Uważność to sfokusowanie się na "tu i teraz". Świadomość chwili bieżącej. Obecność w swoim ciele, w swojej głowie, w emocjach. I - zdaniem nie tylko wszelkich guru od duchowości, ale także naukowców i lekarzy - sposób na lepsze życie. Wspomnienia, planowanie, marzenia - wszystkie są OK, pod warunkiem że nie przedawkujemy i nie oderwą nas one całkowicie od rzeczywistości. Podobnie jak książki, filmy, Internet - można sobie czasem zajrzeć, ale potem... wrócić do życia. Wbrew pozorom nie jest to wcale łatwe. Maciej Wielobób tłumaczy, dlaczego warto praktykować uważność, ale też, jak to robić we współczesnym świecie pełnym pokus dla umysłu. Przynajmniej kilku jego metod warto spróbować i sprawdzić, czy działają. Czy poprawiają naszą tak zwaną jakość życia.

Kobieta.gazeta.pl Agnieszka Gortatowicz; 2016-06-01


Uważność, medytacja, koncentracja – oto recepta Macieja Wieloboba na bardziej harmonijną egzystencję. Dzięki uważnemu życiu możemy zatrzymać się w codziennym zgiełku i zajrzeć w głąb siebie. Gdy nasza uwaga jest rozproszona, wpadamy w wir myśli, emocji, wrażeń zmysłowych. Nie jesteśmy w stanie skutecznie zareagować na trudności, a nawet dokonać najprostszych wyborów. Gdy nauczymy się żyć w oparciu o zasady uważności, możemy skoncentrować naszą świadomość na konkretnym wyzwaniu i wykorzystać przy tym nasze całe doświadczenie. Dzięki książce i przedstawionym praktykom możemy osiągnąć stan, w który akceptujemy teraźniejszość, wyciągamy wnioski z przeszłości oraz uważnie zarządzamy przyszłymi wyborami. Lektura ukaże nam również koncepcje umysłu w jodze klasycznej, a tak- że techniki pranajamy, introsekcji, świadomości ciała czy medytacji uważnościowej.

Yoga&Ayurveda


"Uważność. Niespieszność. Koncentracja. We współczesnym, dziko pędzącym świecie, w którym każdy stara się zrobić dwieście rzeczy naraz, posługiwanie się tymi pojęciami wydaje się wręcz niestosowne."

Tymi słowami zaczyna się opis na okładce książki. Dalej pojawiają się podobne sformułowania i obietnica przedstawienia technik, które pomogą nam "prowadzić na co dzień pełniejsze, bardziej harmonijne życie". Książka wydaje się więc być poświęcona ogólnym technikom medytacji, dzięki którym odnajdziemy spokój ducha.

W pierwszych rozdziałach autor przedstawia ścieżkę, którą sam podąża, czyli sufizm i opisuje najważniejsze kwestie z nim związane. Trudno było mi przez to przebrnąć bo przecież chciałam czytać, o tym co zrobić, żeby koncentrować się na tym, co jest tu i teraz i przestać żyć w ciągłym biegu, a nie zagłębiać się w teorię. Dopiero od ósmego rozdziału pojawiają się praktyczne porady. Jednak czytając o nich miałam wrażenie, że Maciej Wielobób cały czas stara się zwerbować czytelnika do grona "wyznawców" sufizmu. Przy wielu opisach dodaje wtrącenia dotyczące sufizmu i sufich. Kolejną kwestią, która nie przypadła mi do gustu, jest podkreślanie przez autora, że to, co opisuje w książce nie ma żadnego związku z religią, a następnie opisywanie mistycznej koncepcji Boga, podawanie przykładów modlitw i zachęcanie do nich.

Nie mogę jednak powiedzieć, że cała książka jest przeznaczona tylko dla osób zainteresowanych sufizmem, a dla pozostałych to zwykła strata czasu. Dzięki "Uważności w praktyce" można zdobyć sporą wiedzę na temat różnych koncepcji medytacji. Pojawiają się też użyteczne porady praktyczne np. medytacja wdzięczności, ruch wspomagający koncentrację, czy ćwiczenia oddechowo-oczyszczające. Uważam, że gdyby Maciej Wielobób skupił się na praktyce, książka byłaby o wiele ciekawsza.

Polecam sięgnąć po "Uważność w praktyce", ale bez czytania jej od deski do deski. Wystarczy, że ją przejrzycie i zatrzymacie się dłużej na kwestiach, które Was zaciekawią. Chyba, że interesujecie się sufizmem lub poszukujecie pomysłów na wieczorną modlitwę.

dlaLejdis.pl Dominika Jaworowska; 2016-04-17


Ostatnio coraz częściej słyszymy o uważności określana czasami jako mindfulness. Z tego względu postanowiłam zapoznać się z książką Macieja Wielobób Uważność w praktyce. Tradycyjne techniki uważności i medytacji dla współczesnego człowieka..

Maciej Wielobób jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nauczycieli jogi i medytacji w Polsce. Napisał cztery książki (np. zrecenzowana już wcześniej Medytacja w życiu codziennym), w których stara się przekazać swoją wiedzę ma temat medytacji, tak prosto, aby czytelnicy mogli w użyteczny sposób uwalniać się od napięć, doświadczać spokoju umysłu, uczyć się uważności, a następnie wykorzystywać zdobytą wiedzę w życiu. Pan Maciej od dwudziestu lat podąża ścieżką sufizmu uniwersalnego. Jest członkiem Komisji Międzynarodowej i Międzynarodowego Zarządu Ruchu Sufistów oraz głową Ruchu Sufistów w Polsce. Ogrom jego doświadczenia, wypłynął na to, że wybrałam jego na mojego przewodnika po medytacji.

Recenzję chciałabym zacząć od wyjaśnienia czym jest uważność. Autor pisze, że ciężko o jednoznaczną definicję tego pojęcia. Uważa, że:

„Uważność jest jedną z dróg do zrozumienia swojego miejsca na ziemi. To pewien specyficzny rodzaj koncentracji na to, co tu i teraz, a także przeżycie mistyczne, którego najwyższą formą jest odczucie istoty własnej obecności. Świadome praktykowanie uważności pozwala nam dotrzeć do niedefiniowalnych pokładów swojego człowieczeństwa, a w konsekwencji prowadzić na co dzień pełniejsze bardziej harmonijne życie.”

W swojej książce autor stara się przekazać koncepcje i praktyki, które są uniwersalne w większości szkół medytacyjnych. W pierwszych rozdziałach skupia się bardziej na części teoretycznej. Mówi nam czy jest jedność (niedualność), mianowicie, że odnosi się do samandhi:

„Jest to taki stanu skupienia umysłu, w którym umysł porzuca identyfikowanie się ze swoimi funkcjami i jakby rozpuszcza się w przedmiocie koncentracji.”

W kolejnych rozdziałach dowiadujemy się więcej na temat koncepcji umysłu w jodze klasycznej, ezoterycznej koncepcji ciała, psychologii sufich, a także o wielu innych aspektach związanych z uważnością, nie będę tutaj opisywała każdego zagadnienia, serdecznie zachęcam do sięgnięcia po "Uważność w praktyce", aby zgłębić wiedzę. W dalszych rozdziałach swojej pracy autor dodaje przykładowe ćwiczenia technik medytacji. Wielobób zaznacza, że osoby, które wcześniej nie miały przyjemności zetknąć się w praktyce z opisanymi technikami, mogą napotkać trudności w zrozumieniu wszystkiego oraz wykonywaniem poszczególnych ćwiczeń. Przekonuje jednak, żeby się nie zrażać, tylko śmiało z nim kontaktować poprzez jego stronę internetową albo przez Facebooka, chętnie odpowie na nurtujące czytelnika pytania.

Książkę zaliczam do poradników. Z uwagi na opisy licznych technik, często popartych przykładami ćwiczeń, trzeba zarezerwować sobie kilka wieczorów na przeczytanie. Nie jest to minus, gdyż wszystko opisane jest rzeczowo i konkretnie, nie jest jednak możliwe przyswojenie i wypróbowanie w jeden, dwa wieczory. Czytając, starałam się od razu wykonywać zalecanie ćwiczenia, aby przekonać się czy są opisane na tyle dobrze, że można jej wykonywać w domowym zaciszu bez pomocy nauczyciela. Spodziewałam się, że nie będzie to możliwe jednak pomyliłam się. Większość technik udało mi się wdrożyć bez niczyjej pomocy. Opisy i załączone rysunki są bardzo obrazowe i sugestywne.

"Uważność w praktyce" jest napisana dość technicznym językiem. Czytają odczułam pewne braki w swojej wiedzy, na temat medytacji. Poleciłabym tę pozycję osobom, które miały już styczność z omawianymi zagadnieniami, i chcą pogłębić, lub uzupełnić zdobytą wcześniej wiedzę. Jako osoba zaczynająca swoją przygodę z medytacją nie czułam się w pełni usatysfakcjonowana po zakończeniu lektury. Odczułam pewien niedosyt, nie wszystko ułożyło mi się w całość. Skłoniło mnie to zajrzenia na stronę i Facebooka autora. Przeczytałam tam klika artykułów, które były dobrym uzupełnieniem wiedzy zawartej w książce.

Styl pisania i warsztat autora są na wysokim poziomie. Myślę, że jest to zasługa ogromu wiedzy jaki posiada w tym temacie, a także to, że jest to już jego czwarta pozycja. Nie czytałam wcześniejszych, także nie jestem w stanie określić, jak było w poprzednich, ale szczerze mogę powiedzieć, że ta książka jest naprawdę dobra i wyczerpująca. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco zachęcić do czytania.

moznaprzeczytac.pl Barszczyk; 2016-04-07