ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Mamie na ratunek. Karmienie piersią

Każda z przyszłych matek zapewne marzy o tym, aby karmić swoją nowo narodzoną pociechę własnym mlekiem. Nie wszystkim się to jednak udaje, różne czynniki mogą mieć na to wpływ. Ostatnio coraz częściej toczy się dyskusja o karmieniu mlekiem modyfikowanym, istnieją plusy i minusy takiego działania.

Mleko matki najlepiej wpływa na zdrowie dziecka przez pierwszych kilka lat jego życia! Mleko modyfikowane, czy inne mieszanki nie dostarczą mu tyle witamin i cennych wartości co mleko rodzicielki. Układ pokarmowy dziecka jest w pierwszych miesiącach życia bardzo wrażliwy, dlatego nie warto eksperymentować z jedzeniem.

Dzięki podawaniu naturalnego mleka zmniejsza się ryzyko alergii w wieku późniejszym. Można ją prawie całkowicie wyeliminować.

Korzyści z podawania dziecku mleka z piersi są wielokrotne. Nie musimy wydawać pieniędzy na mleko modyfikowane, jest ono zdrowsze dla dziecka, nie trzeba często odwiedzać lekarzy. Maluchy zażywające mleko modyfikowane częściej muszą chodzić na wizyty do lekarzy.

Ojcowie także powinni być zadowoleni, gdyż nie będą musieli wyparzać butelek i innych akcesoriów związanych z piciem mleka.

Książeczka i tym razem mi się spodobała, nie jest zbyt duża przez co łatwo się ją trzyma. Cena, jak na tyle informacji także nie jest wygórowana. Moim zdaniem warto poświęcić te 25 zł za tyle stron cennych informacji.

,,Mamie na ratunek. Karmienie piersią” to już trzecia pozycja, którą przeczytałam z tego cyklu. Tym razem także się nie zawiodłam, wszystko napisane jest językiem prostym, bez żadnych zawiłych sformułowań. Każda z nas z pewnością doskonale zrozumie przekaz autorki.

Karmienie piersią jest kontrowersyjnym tematem, zdania są podzielone. Moim zdaniem warto robić to, co jest dobre dla dziecka, nawet wtedy, gdy jest to źle odbierane w społeczeństwie !

,,Mamie na ratunek. Karmienie piersią” to kolejna wspaniała i potrzebna pozycja dla młodych matek, kobiet w ciąży, ale także tych, które dopiero planują potomstwo i preferują świadome rodzicielstwo.
book-and-cooking.blogspot.com Kruszynka

Mamie na ratunek. Nauka korzystania z nocnika

W życiu każdego dziecka nadchodzi taki moment, kiedy wskazane jest, aby zaczęło załatwiać się na nocnik i sygnalizowało o potrzebie skorzystania z toalety. Dzieci są jednak różne, nie noszenie pieluch następuje w różnych momentach życia malucha. Dodatkowo należy pamiętać o tym, że chłopcy osiągają tą umiejętność o kilka miesięcy później, niż dziewczynki. Każde dziecko jest inne, nie można go porównywać z rówieśnikami, ani do niczego zmuszać!

Rodzice chcą dla swoich dzieci, jak najlepiej, dlatego też zależy im, aby maluchy nauczyły się załatwiać na nocnik. Warto zabrać pociechę do sklepu i pozwolić jej wybrać przedmiot. Dużym ułatwieniem będzie także, gdy będziemy czytali książki o samodzielnym załatwianiu się. Warto robi to tylko wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że dziecko zwraca na nas uwagę, a nie jest zajęte czymś innym. Należy swoje słowa zaczynać od wypowiedzenia imienia dziecka. Nie warto kontynuować polecenia, gdy dziecko nam nie odpowie, gdyż pewnie nie skojarzyło, że coś od niego chcemy.

Maluchy różnią się od siebie i należy o tym pamiętać podczas nauki korzystania z nocnika. Doskonałym przykładem było podanie historii Joanny, która miała dwóch synów. Pierwszy z nich nauczył się korzystać bezstresowo, natomiast jego młodszy brat miał z tym problem. Gdy matka coraz bardziej go naciskała on coraz bardziej zamykał się w sobie i nie chciał załatwiać się na nocnik, tylko tuż po zejściu z niego. Z czasem, gdy rodzicielka odpuściła chłopiec sam przekonał się do tego i wszystko dobrze się skończyło.

Należy pamiętać, że rozpoczęcie korzystania z nocnika ma być świadomą decyzją dziecka, a nie rodzica. Nie można do niczego zmuszać malucha, gdyż wtedy jeszcze bardziej się zniechęci i będzie to dla niego niemiłym wspomnieniem.

Tym razem również się nie zawiodłam. Seria ,,Mamie na ratunek” wywołała u mnie niemałe wrażenie i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Sama nie wiem, która z części podobała mi się najbardziej. Autorka pisała w sposób prosty, przystępny. Dobrym pomysłem było opisywanie sytuacji, cykl ,,Mądra mama” i pytania z odpowiedziami na końcu poradnika.

,,Mamie na ratunek. Nauka korzystania z nocnika” to kolejna wspaniała pozycja dla rodziców maluchów, których chcą nauczyć korzystania z nocnika.
book-and-cooking.blogspot.com Kruszynka

Mamie na ratunek. Jak radzić sobie z napadami złości u dziecka

Kilka miesięcy temu po raz pierwszy zetknęłam się z tą serią przy okazji czytania jednej z części ,,Mamie na ratunek”. Bardzo spodobała mi się tamta pozycja i teraz ponownie postanowiłam wrócić do innych części. Tym razem także się nie zawiodłam.

Któż z rodziców nie miał problemu z napadami złości u swojego dziecka choć raz w swoim życiu? Zapewne nie znajdzie się taka osoba. Nie raz można zauważyć wrzeszczące na ulicy pociechy, czy rzucające się na ziemię w sklepie, gdy opiekunowie nie chcą wykonać ich próśb. Takie zachowanie jest jak najbardziej naturalne, jednak budzi pewne kontrowersje w społeczeństwie…

Napady złości zdarzają się najczęściej w wieku 2. lat, choć nie jest to regułą. Niektórzy rodzice wyznają, że u ich dzieci zaczęły się, gdy tamte miały trochę ponad rok! Takie wybuchy maluchów są jak najbardziej potrzebne, gdyż tylko wtedy są w stanie zwrócić na siebie uwagę rodzica. Nie oznaczają one jednak, że jesteśmy złymi opiekunami, choć krążą takie nieprawdziwe mity.

Zdarzają się one średnio 2 razy w tygodniu. Dziecko w ten sposób stara się wyrazić swoje emocje, których nie powinno w sobie tłumić.

Można je jednak zminimalizować, stosując niektóre metody. Gdy dziecko zrobi coś złego warto wytłumaczyć mu to od razu, a nie za kilka godzin, gdyż maluch nie powiąże tych dwóch sytuacji.

Tym razem książka także bardzo mi się podobała. Jestem zachwycona tym cyklem. Książeczka podzielona jest na rozdziały przez co łatwiej się czyta. Dobrym pomysłem było wprowadzenie także opinii ,,Mądra mama”.

Jedne pozycje podobają nam się więcej, drugie mniej. Ten cykl jednak z każdą kolejną pozycją podoba mi się coraz bardziej i nie żałuję, że po niego sięgnęłam. Spędziłam przy tej książeczce kilka przyjemnych godzin!

Pomimo tego, że nie jestem jeszcze rodzicem lubię czytać takie książki, na przyszłość. Z pewnością jeszcze nie raz powrócę do tej pozycji.

,,Mamie na ratunek. Jak radzić sobie z napadami złości u dziecka” to wspaniała pozycja zarówno dla tych obecnych, jak i przyszłych rodziców, która pozwoli Wam spojrzeć na pewne sprawy inaczej. Mi się bardzo podobała i mam nadzieję, że Wy także się nie zawiedziecie!
book-and-cooking.blogspot.com Kruszynka

Musimy pogadać. Trudne rozmowy z dzieckiem

Autor jest profesorem etnometodologii na Wydziale Edukacji Uniwersytetu w Calgary. Bada relacje i sposób porozumiewania się rodzica z dzieckiem. Jest żonaty, ma troje dzieci i sześcioro wnucząt.
Richard Heyman uważa, że nie ma tematów, których nie możemy poruszyć w rozmowie z dzieckiem. Musimy jednak pamiętać, że należy dobrać słowa odpowiednio do wieku, płci i etapu rozwoju umysłowego naszego potomka. Kiedy mówisz do dziecka zawsze kieruj się nie tylko głową, ale i sercem. Rozmowa z dziesięciolatkiem o rozstaniu jego rodziców na pewno wywoła silne emocje, dziecko będzie zdezorientowane, rozgoryczone, rozżalone, jego marzeniem będzie, by rodzice wrócili do siebie, by było jak dawniej.
Nie należy do naszego potomka mówić lekceważąco, traktujmy go z należytym szacunkiem i nie ignorujmy jego zmartwień, smutków, problemów.
Nie powinniśmy także krzyczeć na dziecko, bo to niczego nie rozwiąże, nie zmieni. Wiem, proste to nie jest, ale warto spróbować, by nasza pociecha ufała nam, kochała nas i szanowała. Warto bowiem być przyjacielem swojego dziecka, wtedy ono zwierzy się nam, będzie nam ufać, a nasze relacje będą dobre.
asymaka.blogspot.com asymaka, 2013-03-17

Trening mentalny. Gry i zabawy dla dzieci

Trening mentalny prezentowany w tej książce ma niezwykły potencjał - sprzyja odnoszeniu przez dzieci sukcesów w sporcie, sztuce, a także nauce. Pomaga w utrzymaniu wysokiego poziomu koncentracji oraz motywacji, ponieważ dziecko uczy się stawiania sobie realistycznych celów i wyciągania wniosków z porażek. Poprzez różnorodne ćwiczenia i techniki Twoja pociecha przyswoi nowe, pozytywne wzorce myślenia, które będzie mogła zastosować w ważnych życiowych sytuacjach.
21. wiek 2013-04-01