ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia

Moda na bieganie trwa -co więcej, rozwija się w oszałamiającym tempie. Już niedługo czymś zawstydzającym będzie dla miast, a nawet niewielkich miasteczek, jeśli nie zorganizują przynajmniej raz w roku biegu, choćby tylko na 5 km, nie mówiąc już o pół- albo i całym maratonie. Oczywiście, do nawet najkrótszego biegu trzeba się przygotować. I tu biegaczom obu płci w sukurs idzie Wydawnictwo Septem / Helion. Najpierw oddajmy głos - a raczej udzielmy rad - paniom. „Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia" - poradnik Jeffa Galloway'a i Barbary Galloway to dokładnie udokumentowany i precyzyjnie skonstruowany harmonogram zyskania odpowiedniej formy fizycznej. Bo wstyd, by nie biegać, jeśli robią to wszyscy wokół -co prawda jedni po bułki, inni wokół bloku lub zagajnika, ale wszyscy po zdrowie. Paniom, które obawiają się, że obecna waga nie pozwala im już na tak duży wysiłek, autorzy proponują program idealnie dopasowany do ich potrzeb. To energetyzujące marsze i proste codzienne ćwiczenia, które pomogą skutecznie zrzucić zbędne kilogramy i sprawią, że każda z ćwiczących kobiet poczuje się znacznie lepiej, z większą niż do tej pory przyjemnością przeglądając się w lustrze. Jak zapewnia wydawca, tysiące kobiet skorzystały już z profesjonalnych rad Jeffa Gallowaya i jego żony Barbary, dzięki czemu przeżywają obecnie najlepsze lata swojego życia, przechodząc gruntowną, efektywną metamorfozę.

- Nadszedł wreszcie czas, abyś odzyskała energię, zdrowie i zabójczą sylwetkę. Żadnych skomplikowanych diet, forsownych ćwiczeń i żywieniowych restrykcji. Ten program zapewni Ci kontrolę nad motywacją, chęcią do ćwiczeń, nawykami żywieniowymi oraz nastawieniem do życia. Pozbądź się zbędnej tkanki tłuszczowej. Bądź piękna i tryskaj zdrowiem!

- zachęcają autorzy. Dlaczego więc nie spróbować...

W zamian za „podporządkowanie" się fachowym radom, autorzy gwarantują m.in. odzyskanie świadomości własnego ciała, poznanie kluczowych zasad żywienia i kontrolę spalania tłuszczu. Prezentowane są w poradniku ćwiczenia ukierunkowane na kobiecą posturę i naturę. Gwarantem efektów jest też to, że Jeff od pół wieku bada i testuje różne strategie oraz programy treningowo-żywieniowe, zaś Barbara ma doświadczenie w tworzeniu programów treningowych.

Już solo Jeff Galloway zachęca do lektury i praktycznego wykorzystania swej książki „Trening mentalny biegacza. Jak utrzymać motywację". Według Jeffa zaledwie połowa sportowego sukcesu zależy od naszych mięśni i doskonale opanowanej techniki. Drugą połowę osiąga się dzięki odpowiedniemu nastawieniu psychicznemu. Można oczywiście - tak jak to czynią najlepsi sportowcy - skorzystać z usług psychologa sportu. Ale kogo na to stać... Posłuchajmy więc rad doświadczonego biegacza. Zapewnia on, że sami jesteś w stanie wyćwiczyć swoją motywację i umocnić determinację w dążeniu do celu, by biegać coraz dłużej, dalej i szybciej.

Jeff Galloway prezentuje zestaw metod treningowych, dzięki którym nasze ciało, umysł i duch tworzą jedną, silną drużynę. Omawia również każdy aspekt kryzysu motywacji wraz ze sprawdzonymi metodami przezwyciężania trudności. Co więcej, autor zapewnia, że te rady przydadzą się nie tylko podczas długodystansowych biegów. Ich pozytywny efekt, możemy odczuć także stosując proponowane metody w pracy, w domu oraz w innych sferach.

Podczas lektury i wdrażania rad w życie poznajemy kluczowe zasady automotywacji, mamy szansę na osiągnięcie równowagi ciała i umysłu, opanujemy metody pokonywania stresu oraz przezwyciężanie negatywnych myśli i problemów. To też droga do koncentracji w każdych warunkach, opracowania skutecznego planu treningów, a nawet powrotu do sportu po zarzuceniu regularnego uprawiania go.
Gazeta Krakowska .N, 2013-06-10

Kolejność narodzin a charakter. Co wpływa na osobowość dziecka?

Czy tego chcemy, czy nie, kolejność narodzin wpływa na osobowość dziecka. Okazuje się, że to czy jesteśmy jedynakiem, pierworodnym, dzieckiem środkowym czy najmłodszym kształtuje nasz charakter.
Według Lindy Blair, autorki książki pt. "Kolejność narodzin a charakter":

Pierworodni najczęściej m.in.:
- pragną zadowalać innych, szczególnie tych, którzy reprezentują władzę,
- trzymają się przyjętych zasad,
- lubią dowodzić i zajmować kierownicze stanowiska,
- są opiekuńczy i troskliwi.

Środkowe dzieci (lub drugie i ostatnie w kolejności) najczęściej m.in.:
- posiadają wysokie kompetencje społeczne,
- są podatne na presje rówieśników,
- są realistami,
- są kreatywne.

Najmłodsze dzieci najczęściej m.in.:
- potrafią manipulować innymi,
- są kreatywne i oryginalne,
- lubią podejmować ryzyko,
- są bardziej podatne na poczucie niskiej wartości i zwątpienie we własne siły.

Okazuje się, że u jedynaków dużą rolę gra kontekst, czyli czy rodzice świadomie zdecydowali się na jedno dziecko, czy sytuacja życiowa ich do tego zmusiła. Jedynak może więc wejść w rolę najmłodszego potomka i być przesadnie chronionym i rozpuszczonym (jeśli mimo starań rodziców został jedynym dzieckiem) lub przyjąć cechy charakterystyczne w innych pozycjach porządku narodzin (świadoma decyzja rodziców o jednym dziecku).

Na to kim jesteśmy wpływa także szereg innych czynników, jak choćby pozycja naszych rodziców w porządku narodzin, relacje między rodzicami, ich style wychowawcze i przekonania, płeć naszego rodzeństwa oraz różnica wieku między nami, czy trudne sytuacje w naszym życiu.

Książka Lindy Blair jest szalenie interesująca bez znaczenia czy jesteś "tylko" dzieckiem swoich rodziców, czy sam masz już dzieci. To nie jest poradnik, więc nie oczekuj, że znajdziesz tu złote rady, jak wychowywać poszczególne w kolejności dziecko. Jednak z informacji tu zawartych możesz wiele wywnioskować i skłonić się do zmiany stylu wychowania oraz spojrzeć innym okiem na siebie i bliskich. Polecam lekturę!
odkrywczamama.blogspot.com 2013-05-27

Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał umysłu

„Obudź swoją kreatywność” Dagmary Gmitrzak jest pozycją, która na swych około 200 stronach porusza dość ciekawą tematykę, pozostając przy tym przystępnie napisaną.

Oprócz tematów związanych bezpośrednio z kreatywnością znajduje się tu również problematyka powiązana pośrednio z tematem. Można znaleźć tu chociażby krótkie informacje o: czakrze korzenia, czakrze krzyżowej, jak również czakrze splotu słonecznego, serca, gardła, czołowej i korony. A nawet spróbowano przedstawić tu której z czakr przyporządkowane są jakieś pewne, wybrane zawody. Co jest swego rodzaju interesującą ciekawostką.

Znajdują się tu także różne przykłady ćwiczeń, które można wykonać. Dodatkowo znaleźć tu można chociażby porównanie faz twórczych do pór roku. Jak również wskazane zostały przykłady co może blokować twórczy potencjał. To wszystko zaś zostało zaś okraszone różnymi cytatami.

Wszystko to sprawia, że książka ta jest ciekawą lekturą. Choć może nie wszystkim się spodoba w 100% i będą mieć do niej jakieś ‘ale’. Tak czy inaczej można znaleźć tu sporo ciekawych informacji, nawet jeśli temat kreatywności nas jakoś specjalnie nie „pociąga”. Poprzez np. odniesienia do tez wywodzących się z nauk psychologicznych może zachęcić osoby zainteresowane tym obszarem wiedzy do jej przeczytania.
swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak

Nawyk samodyscypliny. Zaprogramuj wewnętrznego stróża

Czy i Ty w swoim życiu zamiast zrobić coś TERAZ przekładałeś to w nieskończoność powtarzając sobie, że zrobisz to później. A gdy przychodził moment zabrania się ostro do pracy, robiłeś wszystko by odłożyć to na następny dzień i tak w nieskończoność. Jeśli chcesz z tym skończyć, jednak nie bardzo wiesz jak się za to zabrać, ten wpis jest dla Ciebie.

Książki jakie czytałem do tej pory opisywały temat produktywności i osiągania celów w bardzo prosty sposób: wyznacz sobie cel a następnie zacznij go realizować by osiągnąć sukces.

Recepta tak prosta, że nie trzeba wiele dodawać. A jednak. Często po przeczytaniu takiej lektury zamiast zmotywowany brać się intensywnie do pracy, znajdowałem „coś”, co skutecznie mnie od niej odciągało.

Nie zawsze mam ochotę na robienie czegoś, co nie sprawia mi przyjemności, nawet jeśli jest to niezbędne i ważne. Nie będę ukrywał, że prokrastynacja i mnie czasem dopada. Przeglądając książki w poszukiwaniu kolejnych inspiracji trafiłem na książkę dr. Neil’a Fiore „Nawyk samodyscypliny”.Czy była to kolejna pozycja typu „przeczytać, zapomnieć”?

NAWYK SAMODYSCYPLINY

Dr Neil Fiore jako psycholog i pisarz pomógł tysiącom osób uzyskać większą produktywność i zwiększyć ich potencjał. Był on również trenerem menagerów w takich firmach jak Bechtel, AT&T i Levi Strauss.

Jak możesz przeczytać w książce, głównym problemem w odkładaniu rzeczy na później nie jest ich samo odkładanie. Chodzi przede wszystkim o wracanie do nich na ostatnią chwilę, najczęściej w momencie gdy powinny być już dawno zrobione. Zamiast pisać o metodach wyznaczania celów, które w tego typu poradnikach są dość częstym zjawiskiem, autor koncentruje się na czymś zupełnie innym. Unikając mądrych rad porusza temat prawdziwych przyczyn i schodzi do źródła odwlekania rzeczy na później. Jakie to powody? Strach przed porażką, niskie poczucie własnej wartości lub obawa przed tym co się z nami stanie, gdy odniesiemy sukces - to tylko nieliczne powody naszego zwlekania.

W książce znajdziesz też informacje o tym jak wielu badaczy opisujących teorie psychologiczne i temat prokrastynacji podchodzi do tematu w niewłaściwy sposób, zamiast koncentrować się na pozytywnym przekazie i praktycznych metodach osiągania sukcesu. Autorzy podręczników etykietują ludzi wmawiając im, że są leniwi, co przekłada się na ich przyszłe osiągnięcia.

Kolejnym ciekawym tematem poruszanym w książce jest odpowiedni sposób rozmawiania z samym sobą. Jak podaje autor, język osób, które odkładają rzeczy na później jest nasycony negatywnymi stwierdzeniami. Słownictwo typu „muszę”, „muszę to skończyć” czy „nie chcę tego zrobić” sprawia, że czynności, które mamy do wykonania sprawiają nam jeszcze większy problem. Fakt ten wcale mnie nie dziwi, bo do dziś nie przepadam za wykonywaniem czegoś do czego jestem zmuszany. Ideą rozdziału jest zerwanie z tego typu słownictwem i nawykami oraz zastąpienie ich zwrotami typu „chcę”, „zrobię” itd. Oczywiście w samym rozdziale znalazł się błąd. Nigdy nie czytałem wersji angielskojęzycznej, więc trudno mi powiedzieć czy jest to nieprawidłowe tłumaczenie czy może coś więcej. Jednakże zamiana zwrotu „muszę skończyć” na „muszę znaleźć czas na rozrywkę” jakoś do mnie nie przemawia.

Czytając książkę dalej zagłębiamy się w tematy „rozrywki bez poczucia winy”, „usuwania przeszkód jakie stoją nam na drodze” czy pracy z odwrotnym harmonogramem. Czym jest odwrotny harmonogram? To nic innego jak system pozwalający monitorować efekty naszej pracy. Chodzi w nim o to aby zapisywać na kartce papieru każde z zajęć, które zajmuje nam więcej niż 30 min. Celem odwrotnego harmonogramu jest dokonanie analizy tego co jest naszym największym zjadaczem czasu. System jest prosty i jedyne czego wymaga to dyscypliny w jego regularnym wypełnianiu.

„Nawyk samodyscypliny” dr. Neil’a Fiore to bez wątpienia zbiór prostych strategii pomagających wyeliminować lub chociaż skutecznie zredukować prokrastynację z własnego życia. Jest to także książka, w której znajdziesz kilka sposobów na to jak zmniejszyć poziom stresu i poczucie winy w momencie oglądania filmu zamiast nauki. Czy warto ją zatem kupić? Jeśli nie radzisz sobie z opanowaniem otaczającego Cię chaosu, jest to pozycja obowiązkowa na Twojej półce z książkami.
mariuszkowalczyk.eu 2013-05-05

Nawyk samodyscypliny. Zaprogramuj wewnętrznego stróża

Czy i Ty w swoim życiu zamiast zrobić coś TERAZ przekładałeś to w nieskończoność powtarzając sobie, że zrobisz to później. A gdy przychodził moment zabrania się ostro do pracy, robiłeś wszystko by odłożyć to na następny dzień i tak w nieskończoność. Jeśli chcesz z tym skończyć, jednak nie bardzo wiesz jak się za to zabrać, ten wpis jest dla Ciebie.

Książki jakie czytałem do tej pory opisywały temat produktywności i osiągania celów w bardzo prosty sposób: wyznacz sobie cel a następnie zacznij go realizować by osiągnąć sukces.

Recepta tak prosta, że nie trzeba wiele dodawać. A jednak. Często po przeczytaniu takiej lektury zamiast zmotywowany brać się intensywnie do pracy, znajdowałem „coś”, co skutecznie mnie od niej odciągało.

Nie zawsze mam ochotę na robienie czegoś, co nie sprawia mi przyjemności, nawet jeśli jest to niezbędne i ważne. Nie będę ukrywał, że prokrastynacja i mnie czasem dopada. Przeglądając książki w poszukiwaniu kolejnych inspiracji trafiłem na książkę dr. Neil’a Fiore „Nawyk samodyscypliny”.Czy była to kolejna pozycja typu „przeczytać, zapomnieć”?

NAWYK SAMODYSCYPLINY

Dr Neil Fiore jako psycholog i pisarz pomógł tysiącom osób uzyskać większą produktywność i zwiększyć ich potencjał. Był on również trenerem menagerów w takich firmach jak Bechtel, AT&T i Levi Strauss.

Jak możesz przeczytać w książce, głównym problemem w odkładaniu rzeczy na później nie jest ich samo odkładanie. Chodzi przede wszystkim o wracanie do nich na ostatnią chwilę, najczęściej w momencie gdy powinny być już dawno zrobione. Zamiast pisać o metodach wyznaczania celów, które w tego typu poradnikach są dość częstym zjawiskiem, autor koncentruje się na czymś zupełnie innym. Unikając mądrych rad porusza temat prawdziwych przyczyn i schodzi do źródła odwlekania rzeczy na później. Jakie to powody? Strach przed porażką, niskie poczucie własnej wartości lub obawa przed tym co się z nami stanie, gdy odniesiemy sukces - to tylko nieliczne powody naszego zwlekania.

W książce znajdziesz też informacje o tym jak wielu badaczy opisujących teorie psychologiczne i temat prokrastynacji podchodzi do tematu w niewłaściwy sposób, zamiast koncentrować się na pozytywnym przekazie i praktycznych metodach osiągania sukcesu. Autorzy podręczników etykietują ludzi wmawiając im, że są leniwi, co przekłada się na ich przyszłe osiągnięcia.

Kolejnym ciekawym tematem poruszanym w książce jest odpowiedni sposób rozmawiania z samym sobą. Jak podaje autor, język osób, które odkładają rzeczy na później jest nasycony negatywnymi stwierdzeniami. Słownictwo typu „muszę”, „muszę to skończyć” czy „nie chcę tego zrobić” sprawia, że czynności, które mamy do wykonania sprawiają nam jeszcze większy problem. Fakt ten wcale mnie nie dziwi, bo do dziś nie przepadam za wykonywaniem czegoś do czego jestem zmuszany. Ideą rozdziału jest zerwanie z tego typu słownictwem i nawykami oraz zastąpienie ich zwrotami typu „chcę”, „zrobię” itd. Oczywiście w samym rozdziale znalazł się błąd. Nigdy nie czytałem wersji angielskojęzycznej, więc trudno mi powiedzieć czy jest to nieprawidłowe tłumaczenie czy może coś więcej. Jednakże zamiana zwrotu „muszę skończyć” na „muszę znaleźć czas na rozrywkę” jakoś do mnie nie przemawia.

Czytając książkę dalej zagłębiamy się w tematy „rozrywki bez poczucia winy”, „usuwania przeszkód jakie stoją nam na drodze” czy pracy z odwrotnym harmonogramem. Czym jest odwrotny harmonogram? To nic innego jak system pozwalający monitorować efekty naszej pracy. Chodzi w nim o to aby zapisywać na kartce papieru każde z zajęć, które zajmuje nam więcej niż 30 min. Celem odwrotnego harmonogramu jest dokonanie analizy tego co jest naszym największym zjadaczem czasu. System jest prosty i jedyne czego wymaga to dyscypliny w jego regularnym wypełnianiu.

„Nawyk samodyscypliny” dr. Neil’a Fiore to bez wątpienia zbiór prostych strategii pomagających wyeliminować lub chociaż skutecznie zredukować prokrastynację z własnego życia. Jest to także książka, w której znajdziesz kilka sposobów na to jak zmniejszyć poziom stresu i poczucie winy w momencie oglądania filmu zamiast nauki. Czy warto ją zatem kupić? Jeśli nie radzisz sobie z opanowaniem otaczającego Cię chaosu, jest to pozycja obowiązkowa na Twojej półce z książkami.
mariuszkowalczyk.eu 2013-05-05

Trening mentalny biegacza. Jak utrzymać motywację

Jeff Galloway to bestsellerowy autor książek na temat biegania. Wspólnie z żoną napisał także pozycję po części związaną z odchudzaniem.

Bieganie – dla jednych to przyjemność, dla drugich męka. Wiele zależy także od naszego umysłu, niekoniecznie ciała. Zastanówmy się. Gdy nie zmobilizujemy się dostatecznie bieganie nigdy się nie rozpocznie i nie sprawi nam żadnej przyjemności. Trzeba się pozytywnie nastawić do tej czynności i w drogę.

Warto pamiętać o tym, aby nie biegać na początku na zbyt długie dystanse, robić sobie przerwy, stosować marszobieg. Podczas biegu cały stres nas opuszcza, mamy szansę, aby przemyśleć niektóre kwestie.

Ja osobiście nigdy za bieganiem nie przepadałam. Szybko się męczyłam i nie miałam dosyć na kolejne długie lata. Nigdy nie widziałam w tym sporcie żadnej przyjemności. Znajdowałam jakieś wymówki, dla których miałabym to nie robić.

Tak było, aż do pewnych zajęć WF-u. Mieliśmy przebiec 1 kółko. Nie powiem, po połowie miałam już dosyć. Ale, gdy biegłam drugi raz tą samą długość udało mi się przebiec więcej i czułam się lepiej. Może więc naprawdę coś w tym jest!

Biegać nie zacznę z dnia na dzień. Muszę się do tego psychicznie przygotować. Nie wykluczam, że w przyszłości urządzę sobie przebieżki na krótkie dystanse. Nie widzę większego celu, aby biec i się męczyć, gdy już się nie ma siły. Lepiej wtedy zrobić przerwę lub przejść się kawałek i kontynuować dalej.

Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości. Sama nie wiem, jaki był właściwy powód zapoznania się z nią. Autor pisał w sposób dość ciekawy, choć niektóre fragmenty mniej mi się podobały. Książkę jednak przeczytałam z przyjemnością i w ogólnym podsumowaniu nie żałuję, że po nią sięgnęłam. W przyszłości z pewnością postaram się także zapoznać z innymi pozycjami pisarza.

,,Trening mentalny biegacza. Jak utrzymać motywację” to wspaniała pozycja dla biegaczy, ale także dla tych, którzy dopiero pragną rozpocząć swoją przygodę z tym sportem. Być może ta pozycja da Wam motywację do zmierzenia się z biegami?
recenzje-kiti.blogspot.com 2013-04-28