Recenzje
3 godziny. Jak rozpoznać prawdziwą miłość
W dzisiejszych czasach miłość może nas spotkać dosłownie wszędzie. Są pary, które poznały się w szkole, w pracy, przez znajomych, na imprezie itd. Również potencjalnego ukochanego/ukochaną można spotkać w Internecie. Wystarczy mieć oczy i uszy szeroko otwarte w każdym momencie. Tak jak główni bohaterowie książki ''3 godziny'' Eweliny Jasik i Adama Jakubiaka.
Piętnasty lipiec, godzina 21.00. Trzydziestoletnia Laura otrzymuje maila z portalu randkowego: Sympatia Plus, z informacją, że dziś do 24:00, dzięki swojemu darmowemu profilowi w tym portalu, ma dostęp do treści, które normalnie można zobaczyć tylko po wykupieniu pakietu. Z lekkim dreszczykiem emocji i ciekawością zabiera się za czytanie profili. Przypadek, a może przeznaczenia sprawia, że poznaje Witka, który zdaje się być idealnie dopasowany do jej indywidualnych oczekiwań i konkretnych wymagań. Wkrótce nawiązują wzajemną konwersację i postanawiają dać sobie szansę.
Laura
''Wierzę, że to Ty… i chcę Tobie dać się ''oswoić''. Podchodzę powoli, jak wystraszony kotek nauczony, że gdy podchodzi z sercem, to go ranią… Chcę wierzyć, że jeśli podejdę, nie podasz mi octu do picia, tylko mleko…''
Jak dalej potoczy się ta znajomość? Czy ich związek przetrwa przez trudności, które szykuje im los?
Ewelina Jasik i Adam Jakubiak są doświadczonymi life coachami, inaczej trenerami życiowymi, specjalistami od rozwoju osobistego albo asystentami szczęścia. Pracują w Body and Mind Coaching (http://www.bodyandmindcoaching.pl/). Pewnego dnia na ich sesję zaczęli przychodzić główni bohaterowie ''3 godzin''. Wkrótce w głowie Adama zakiełkował plan, aby na podstawie historii swoich podopiecznych napisać książkę, będącą niejako poradnikiem dla samotnych, rozwodników, par zmagających się z dezaprobatą najbliższych czy par przeżywających trudności w swoich relacjach. Wszyscy zainteresowani ochoczo przystali na ten pomysł, dzięki temu mamy możliwość poznać efekty tego projektu.
Fabuła książki jest autentyczna, oparta na faktach (ze względu na dobro bohaterów i ich rodzin wszystkie imiona zostały zmienione. Pozostały jedynie prawdziwe miasta, w których mieszkają opisywane postacie). Ona i on. Dwoje ludzi po przejściach. W iście błyskawicznym tempie nawiązuje się między nimi bardzo silna i głęboka więź. Niestety nie każdy aprobuje ich związek. Zwłaszcza mama Laury jest negatywnie nastawiona i nie przyjmuje żadnego argumentu. Co z tego dalej wyniknie? Czy Laura i Witek pokonają własne obawy, lęki, konwenanse i niechęć najbliższych? A może happy end nie jest im pisany? Tego musicie dowiedzieć się sami.
Od pierwszej chwili polubiłam parę głównych bohaterów. Są wyraziści, tacy ludzcy, ze wszech miar prawdziwi w tym jak postępują. Pozwolili mi zagłębić się w swój niezwykły umysł, otworzyli przede mną swoje serce pełne wrażliwości, ciepła, empatii, życzliwości i wzajemnej troski o siebie, o dzieci i o innych. Jednocześnie pokazali, że mają wyjątkową dojrzałość emocjonalną, spory temperament, mocny charakter i dużą siłę do walki z przeciwnościami. Z ciekawością, ale i z pewnym niepokojem śledziłam ich perypetie. Razem z nimi przeżywałam wzloty i upadki, smutki i nadzieje.
"3 godziny" to poniekąd poradnik połączony z literaturą faktu. Przeplatany jest autentycznymi mailami, fragmentami rozmów telefonicznych i internetowych. Ponadto, każdy rozdział opatrzony jest konkretnymi i praktycznymi komentarzami coachów i psychologów. Niektóre zagadnienia czytałam z niesłabnącym zainteresowaniem. Szczególnie moją uwagę przykuły informacje dotyczące korzystania z portali randkowych. Zwiększenie swojej szansy na spotkanie prawdziwej miłości, ale także na zawarcie licznych przyjaźni, w dużej mierze zależy od prawdy o sobie.
''W opisie nie warto kłamać, naciągać faktów czy podawać sprzecznych informacji na swój temat. W końcu nie wiesz, czy dla osoby, która czyta Twój opis, bardziej atrakcyjne będzie kłamstwo o Tobie, czy prawda. Bądź ZAWSZE Autentyczny''.
W ten sposób unikniesz niepotrzebnego stresu na zastanawianie się, co komu powiedziałeś i będzie Ci łatwiej znaleźć kogoś odpowiedniego. Cierpliwość także odgrywają tu ważną rolę. Jest ona potrzebna zarówno przy przeglądaniu dziesiątek bądź setek niepożądanych wiadomości, jak i do oczekiwania na odpowiedzi. Jednak warto nieustannie szukać tej jednej, jedynej osoby, wszak nigdy nie wiadomo, kiedy zaskoczy Cię prawdziwe uczucie.
''To jak z Lotto - grają miliony osób, ale wygrywa jedna. A wygrać możesz tylko, jeśli grasz''.
Zaznaczam jednak, że wszelkie sugestie przedstawione przez autorów książki należy traktować jako wskazówki, a nie jako jedynie słuszny drogowskaz czy wręcz pewnik.
To wyjątkowa publikacja, która umacnia pewność siebie i poczucie własnej wartości. Napisana z niezwykłą lekkością, przystępnie, jednocześnie z wielką siłą i pasją. Szczerze, otwarcie, rzeczowo, jasno, bez tematów tabu i bez owijania w bawełnę pokazuje wszystkie problemy, z którymi większość z nas boryka się na co dzień, ale nie każdy ma odwagę o nich mówić. Między innymi wspomina o obiekcjach starszego pokolenia wobec ludzi poznających się drogą internetową, o wątpliwościach i obawach wejścia w nowy związek po nieudanym małżeństwie, o kurczowym trzymaniu się starych schematów, o brzydkim zwyczaju zamiatania problemów ''pod dywan'', udając, że one nie istnieją, o braku odwagi w obronie swoich ambicji, przekonań i marzeń itp.
Spędziłam wiele interesujących i miłych chwil z tą lekturą. Najbardziej podobały mi się opisy wewnętrznych przeżyć bohaterów i zapiski z obserwacji ich wspólnej drogi, pełnej wybojów. Natomiast wszelkie wytyczne oraz porady psychologów i trenerów motywacyjnych nie fascynowały mnie aż tak bardzo. Być może dlatego, iż jestem w szczęśliwym, satysfakcjonującym związku. Ale dla określonej grupy osób będzie to zapewne doskonałe kompendium wiedzy do lepszego poznania siebie, swoich wartości, zalet, swoich lęków, pragnień, możliwości, do zmierzenia się z własnymi słabościami.
To godna uwagi, piękna i zmuszająca do myślenia historia, do której scenariusz napisało samo życie. W mądry i odważny sposób opowiada o istocie miłości, akceptacji, zaufaniu, zrozumieniu, wolności i poczuciu bezpieczeństwa. Daje nadzieję i energię do działania i realizacji własnych marzeń i celów. ''Zasiej dobre ziarno, a zbierzesz obfite plony''. Serdecznie polecam. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.
Piętnasty lipiec, godzina 21.00. Trzydziestoletnia Laura otrzymuje maila z portalu randkowego: Sympatia Plus, z informacją, że dziś do 24:00, dzięki swojemu darmowemu profilowi w tym portalu, ma dostęp do treści, które normalnie można zobaczyć tylko po wykupieniu pakietu. Z lekkim dreszczykiem emocji i ciekawością zabiera się za czytanie profili. Przypadek, a może przeznaczenia sprawia, że poznaje Witka, który zdaje się być idealnie dopasowany do jej indywidualnych oczekiwań i konkretnych wymagań. Wkrótce nawiązują wzajemną konwersację i postanawiają dać sobie szansę.
Laura
''Wierzę, że to Ty… i chcę Tobie dać się ''oswoić''. Podchodzę powoli, jak wystraszony kotek nauczony, że gdy podchodzi z sercem, to go ranią… Chcę wierzyć, że jeśli podejdę, nie podasz mi octu do picia, tylko mleko…''
Jak dalej potoczy się ta znajomość? Czy ich związek przetrwa przez trudności, które szykuje im los?
Ewelina Jasik i Adam Jakubiak są doświadczonymi life coachami, inaczej trenerami życiowymi, specjalistami od rozwoju osobistego albo asystentami szczęścia. Pracują w Body and Mind Coaching (http://www.bodyandmindcoaching.pl/). Pewnego dnia na ich sesję zaczęli przychodzić główni bohaterowie ''3 godzin''. Wkrótce w głowie Adama zakiełkował plan, aby na podstawie historii swoich podopiecznych napisać książkę, będącą niejako poradnikiem dla samotnych, rozwodników, par zmagających się z dezaprobatą najbliższych czy par przeżywających trudności w swoich relacjach. Wszyscy zainteresowani ochoczo przystali na ten pomysł, dzięki temu mamy możliwość poznać efekty tego projektu.
Fabuła książki jest autentyczna, oparta na faktach (ze względu na dobro bohaterów i ich rodzin wszystkie imiona zostały zmienione. Pozostały jedynie prawdziwe miasta, w których mieszkają opisywane postacie). Ona i on. Dwoje ludzi po przejściach. W iście błyskawicznym tempie nawiązuje się między nimi bardzo silna i głęboka więź. Niestety nie każdy aprobuje ich związek. Zwłaszcza mama Laury jest negatywnie nastawiona i nie przyjmuje żadnego argumentu. Co z tego dalej wyniknie? Czy Laura i Witek pokonają własne obawy, lęki, konwenanse i niechęć najbliższych? A może happy end nie jest im pisany? Tego musicie dowiedzieć się sami.
Od pierwszej chwili polubiłam parę głównych bohaterów. Są wyraziści, tacy ludzcy, ze wszech miar prawdziwi w tym jak postępują. Pozwolili mi zagłębić się w swój niezwykły umysł, otworzyli przede mną swoje serce pełne wrażliwości, ciepła, empatii, życzliwości i wzajemnej troski o siebie, o dzieci i o innych. Jednocześnie pokazali, że mają wyjątkową dojrzałość emocjonalną, spory temperament, mocny charakter i dużą siłę do walki z przeciwnościami. Z ciekawością, ale i z pewnym niepokojem śledziłam ich perypetie. Razem z nimi przeżywałam wzloty i upadki, smutki i nadzieje.
"3 godziny" to poniekąd poradnik połączony z literaturą faktu. Przeplatany jest autentycznymi mailami, fragmentami rozmów telefonicznych i internetowych. Ponadto, każdy rozdział opatrzony jest konkretnymi i praktycznymi komentarzami coachów i psychologów. Niektóre zagadnienia czytałam z niesłabnącym zainteresowaniem. Szczególnie moją uwagę przykuły informacje dotyczące korzystania z portali randkowych. Zwiększenie swojej szansy na spotkanie prawdziwej miłości, ale także na zawarcie licznych przyjaźni, w dużej mierze zależy od prawdy o sobie.
''W opisie nie warto kłamać, naciągać faktów czy podawać sprzecznych informacji na swój temat. W końcu nie wiesz, czy dla osoby, która czyta Twój opis, bardziej atrakcyjne będzie kłamstwo o Tobie, czy prawda. Bądź ZAWSZE Autentyczny''.
W ten sposób unikniesz niepotrzebnego stresu na zastanawianie się, co komu powiedziałeś i będzie Ci łatwiej znaleźć kogoś odpowiedniego. Cierpliwość także odgrywają tu ważną rolę. Jest ona potrzebna zarówno przy przeglądaniu dziesiątek bądź setek niepożądanych wiadomości, jak i do oczekiwania na odpowiedzi. Jednak warto nieustannie szukać tej jednej, jedynej osoby, wszak nigdy nie wiadomo, kiedy zaskoczy Cię prawdziwe uczucie.
''To jak z Lotto - grają miliony osób, ale wygrywa jedna. A wygrać możesz tylko, jeśli grasz''.
Zaznaczam jednak, że wszelkie sugestie przedstawione przez autorów książki należy traktować jako wskazówki, a nie jako jedynie słuszny drogowskaz czy wręcz pewnik.
To wyjątkowa publikacja, która umacnia pewność siebie i poczucie własnej wartości. Napisana z niezwykłą lekkością, przystępnie, jednocześnie z wielką siłą i pasją. Szczerze, otwarcie, rzeczowo, jasno, bez tematów tabu i bez owijania w bawełnę pokazuje wszystkie problemy, z którymi większość z nas boryka się na co dzień, ale nie każdy ma odwagę o nich mówić. Między innymi wspomina o obiekcjach starszego pokolenia wobec ludzi poznających się drogą internetową, o wątpliwościach i obawach wejścia w nowy związek po nieudanym małżeństwie, o kurczowym trzymaniu się starych schematów, o brzydkim zwyczaju zamiatania problemów ''pod dywan'', udając, że one nie istnieją, o braku odwagi w obronie swoich ambicji, przekonań i marzeń itp.
Spędziłam wiele interesujących i miłych chwil z tą lekturą. Najbardziej podobały mi się opisy wewnętrznych przeżyć bohaterów i zapiski z obserwacji ich wspólnej drogi, pełnej wybojów. Natomiast wszelkie wytyczne oraz porady psychologów i trenerów motywacyjnych nie fascynowały mnie aż tak bardzo. Być może dlatego, iż jestem w szczęśliwym, satysfakcjonującym związku. Ale dla określonej grupy osób będzie to zapewne doskonałe kompendium wiedzy do lepszego poznania siebie, swoich wartości, zalet, swoich lęków, pragnień, możliwości, do zmierzenia się z własnymi słabościami.
To godna uwagi, piękna i zmuszająca do myślenia historia, do której scenariusz napisało samo życie. W mądry i odważny sposób opowiada o istocie miłości, akceptacji, zaufaniu, zrozumieniu, wolności i poczuciu bezpieczeństwa. Daje nadzieję i energię do działania i realizacji własnych marzeń i celów. ''Zasiej dobre ziarno, a zbierzesz obfite plony''. Serdecznie polecam. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.
Literaci świat Cyrysi Literacki Świat Cyrysi
Jak dbać o włosy. Poradnik dla początkującej włosomaniaczki
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować a może przypomnieć o fantastycznej książce, która przyda się każdemu kto ma jakiś problem z włosami.
Mowa o książce Anwen pt. Jak dbać o włosy.
Anwen to jedna z najbardziej znanych blogerek w Polsce. Zapewne jedna z najlepszych. Co tu dużo o niej mówić, na pewno o niej słyszałyście. Książka jest kompendium wiedzy jaką postanowiła się podzielić.
Znajdziemy tutaj dużo informacji. Książka podzielona jest na kategorie. Na początek oczywiście dowiemy się jakie są nasze włosy. Następnie dopasujemy do nich najlepsze kosmetyki, najlepsze składniki i dowiemy się jak dbać o nasze włosy. Później możemy znaleźć informacje jak pozbyć się problemów z włosami, a także jak samodzielnie stworzyć dobre kosmetyki dla nas.
Widać, że autorka zna się na rzeczy. Znajdziemy tutaj dosłownie wszystko i to pokazane profesjonalnie, ale w sposób przystępny dla osoby zupełnie zielonej.
Zdecydowanie poradnik przedstawia kompleksową wiedzę o włosach. Uważam, że będzie idealnym prezentem dla każdej kobiety. Zawsze można po nią sięgnąć.
Czytałyście? Ja jestem pod wrażeniem.
Mowa o książce Anwen pt. Jak dbać o włosy.
Anwen to jedna z najbardziej znanych blogerek w Polsce. Zapewne jedna z najlepszych. Co tu dużo o niej mówić, na pewno o niej słyszałyście. Książka jest kompendium wiedzy jaką postanowiła się podzielić.
Znajdziemy tutaj dużo informacji. Książka podzielona jest na kategorie. Na początek oczywiście dowiemy się jakie są nasze włosy. Następnie dopasujemy do nich najlepsze kosmetyki, najlepsze składniki i dowiemy się jak dbać o nasze włosy. Później możemy znaleźć informacje jak pozbyć się problemów z włosami, a także jak samodzielnie stworzyć dobre kosmetyki dla nas.
Widać, że autorka zna się na rzeczy. Znajdziemy tutaj dosłownie wszystko i to pokazane profesjonalnie, ale w sposób przystępny dla osoby zupełnie zielonej.
Zdecydowanie poradnik przedstawia kompleksową wiedzę o włosach. Uważam, że będzie idealnym prezentem dla każdej kobiety. Zawsze można po nią sięgnąć.
Czytałyście? Ja jestem pod wrażeniem.
kamykowyswiat.blogspot.com Kamyczek
Lost: Zagubieni i filozofia. Mroczna strona wyspy
(...) A jeśli ci powiem, że gdzieś na tej wyspie jest ogromne pudełko i cokolwiek sobie wyobrazisz, cokolwiek zechcesz, żeby się w nim znalazło, kiedy je otworzysz, znajdziesz w nim właśnie to. Co ty na to?
Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś zgubić, choć na szczęście niewielu było rozbitkami wyrzuconymi przez morze na brzeg tropikalnej wyspy. Znasz jednak doskonale to uczucie – w obcym, złowrogim miejscu, z przejmującym przekonaniem, że już nigdy nie uda Ci się odnaleźć drogi do domu. A może pogubiłeś się bez wychodzenia z domu? We własnym życiu rodzinnym, duchowym, emocjonalnym i psychicznym?
„Lost: Zagubieni” odwołuje się do naszych najgłębszych lęków: obawy przed utratą kontaktu z tym wszystkim, co znamy i kochamy; strachu przed pozostaniem na nieznanym terytorium. Odkrywa również mroczne strony ludzkiej natury. Ten strach ma charakter filozoficzny — zmusza nas do zastanowienia się nad odpowiedzią na kluczowe pytania dotyczące nas samych i otaczającego nas świata.(...)
- fragmenty książki
Jeśli zastanawialiście się kiedyś, dlaczego główni bohaterowie serialu Lost: Zagubieni noszą nazwiska takie, jak najwięksi myśliciele w historii, ta książka wam to wyjaśni. Choć pisana jeszcze przed zakończeniem serialu warta jest przeczytania – pomimo niewątpliwych mankamentów wnosi świeże spojrzenie na problemy ukazane w serialu, który nie bez przyczyny wciąż cieszy się ogromną popularnością.
Forma książki nie zachwyca. Jak na publikację, mającą na celu nie tylko zachęcić czytelników do oglądania serialu i podążania drogami jego bohaterów ale także w jakim stopniu popularyzację filozofii i pokazanie, że zajmuje się ona także istotnymi i bieżącymi problemami, zgniłozielona okładka nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Choć oczywiście, kojarzy się ona ze scenerią serialu to trudno wyobrazić sobie, by w jakikolwiek sposób wyróżniała się na księgarnianej półce.
Tytuł serialu Zagubieni wielokrotnie odmieniano na wszystkie możliwe sposoby, fani traktowali go niemalże z nabożną czcią. Podobną próbę podjęli redaktorzy książki, którzy angielskie słowo lost wykorzystali jako sposób na organizację materiału w książce. Sposób jest bardzo prosty – dzieli się ona na cztery części, których pierwsze litery tworzą tytuł serialu: love, origin, survival i transformation.
Każdy z rozdziałów ma inną tematykę. W części love można znaleźć eseje związane z tematyką etyczną czy problemem uprzedmiotowienia jednostki; origin zawiera teksty koncentrujące się na tematyce ontologicznej, istocie i strukturze rzeczy, sposobie ich postrzegania przez ludzi; w survival możecie znaleźć spojrzenie na serial z perspektywy egzystencjalisty Sartra czy poznać czym jest stan natury opisywany przez Hobbesa; w transformation natomiast znajdziecie rozważania na temat wszelkich płynnych przejawów rzeczywistości i działań człowieka: od analizy myśli Tomasza z Akwinu aż po taoizm i jego wpływ na zachowania (serialowego) Johna Locke’a.
Zakładając, że podział taki miał za zadanie usystematyzować treść zawartą w książce i pokazać rozpiętość filozoficznych problemów, które znaleźć możemy w samym serialu przyznać trzeba, że zadanie to niezbyt dobrze udało się autorom zrealizować. Podczas lektury kilkakrotnie odnieść można wrażenie, że pewne tezy powielają się, a niektóre eseje znalazły się w danym rozdziale dlatego tylko, że po prostu nie było ich gdzie indziej wsadzić. O ile zrozumiałe jest samo założenie i chęć powiązania treści książki z serialem, o tyle wykonanie tego zadania okazało się trudniejsze.
Pozostając w temacie autorów i samej ich pracy. Pomimo krytyki przyznać trzeba, że niektóre z prac są prawdziwymi perełkami. Choćby ta, w której Karen Gaffney zastanawia się nad teorią „inności” w Zagubionych analizując samo pojęcie w kontekście antropologicznym poddając pod uwagę sam sposób rozpoznawania „Innych”. Albo, kiedy Sandra Bonetto analizuje zachowania postaci wykorzystując do tego filozofię J.P. Sartre’a wskazując na wagę decyzji podejmowanych przez bohaterów serialu.
Niestety, przyznać trzeba, że większość pozostałego materiału zwyczajnie nie ma wielkiej wagi merytorycznej. A jeśli jeszcze dodamy do tego nie dostatecznie dokładnie przeprowadzoną korektę, błędne odmiany końcówek, dziwić przestaje, że czas jaki poświęcić należy na lekturę wydawać się może czasem straconym.
Podsumowując przyznać trzeba, że wiedząc cokolwiek o filozofii i oglądając serial można wyłapać kilka ciekawych wątków. Nie jest to jednak dobra pozycja dla osób zupełnie nieobeznanych z filozofią. Nawet język, wybitnie popularnonaukowy i zwykle bardzo prosty, nie ułatwia lektury.
Zapewne fani serialu mimo wszystko uznają, że warto przeczytać tę książkę – zapewne mają rację. Ma kilka zalet, do których niewątpliwie należy dostrzeżenie problemów filozoficznych w programie telewizyjnym przeznaczonym dla dużej widowni. Po kilku latach od zakończenia emisji serialu i ostatniego sezonu, który mimo wszystko nie rozwiał wielu kwestii, dobrze wrócić do rzeczywistości Wyspy. Zarówno te, jak i wspomniane wyżej zalety, nie rekompensują jednak mankamentów książki, których jest o wiele więcej.
Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś zgubić, choć na szczęście niewielu było rozbitkami wyrzuconymi przez morze na brzeg tropikalnej wyspy. Znasz jednak doskonale to uczucie – w obcym, złowrogim miejscu, z przejmującym przekonaniem, że już nigdy nie uda Ci się odnaleźć drogi do domu. A może pogubiłeś się bez wychodzenia z domu? We własnym życiu rodzinnym, duchowym, emocjonalnym i psychicznym?
„Lost: Zagubieni” odwołuje się do naszych najgłębszych lęków: obawy przed utratą kontaktu z tym wszystkim, co znamy i kochamy; strachu przed pozostaniem na nieznanym terytorium. Odkrywa również mroczne strony ludzkiej natury. Ten strach ma charakter filozoficzny — zmusza nas do zastanowienia się nad odpowiedzią na kluczowe pytania dotyczące nas samych i otaczającego nas świata.(...)
- fragmenty książki
Jeśli zastanawialiście się kiedyś, dlaczego główni bohaterowie serialu Lost: Zagubieni noszą nazwiska takie, jak najwięksi myśliciele w historii, ta książka wam to wyjaśni. Choć pisana jeszcze przed zakończeniem serialu warta jest przeczytania – pomimo niewątpliwych mankamentów wnosi świeże spojrzenie na problemy ukazane w serialu, który nie bez przyczyny wciąż cieszy się ogromną popularnością.
Forma książki nie zachwyca. Jak na publikację, mającą na celu nie tylko zachęcić czytelników do oglądania serialu i podążania drogami jego bohaterów ale także w jakim stopniu popularyzację filozofii i pokazanie, że zajmuje się ona także istotnymi i bieżącymi problemami, zgniłozielona okładka nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Choć oczywiście, kojarzy się ona ze scenerią serialu to trudno wyobrazić sobie, by w jakikolwiek sposób wyróżniała się na księgarnianej półce.
Tytuł serialu Zagubieni wielokrotnie odmieniano na wszystkie możliwe sposoby, fani traktowali go niemalże z nabożną czcią. Podobną próbę podjęli redaktorzy książki, którzy angielskie słowo lost wykorzystali jako sposób na organizację materiału w książce. Sposób jest bardzo prosty – dzieli się ona na cztery części, których pierwsze litery tworzą tytuł serialu: love, origin, survival i transformation.
Każdy z rozdziałów ma inną tematykę. W części love można znaleźć eseje związane z tematyką etyczną czy problemem uprzedmiotowienia jednostki; origin zawiera teksty koncentrujące się na tematyce ontologicznej, istocie i strukturze rzeczy, sposobie ich postrzegania przez ludzi; w survival możecie znaleźć spojrzenie na serial z perspektywy egzystencjalisty Sartra czy poznać czym jest stan natury opisywany przez Hobbesa; w transformation natomiast znajdziecie rozważania na temat wszelkich płynnych przejawów rzeczywistości i działań człowieka: od analizy myśli Tomasza z Akwinu aż po taoizm i jego wpływ na zachowania (serialowego) Johna Locke’a.
Zakładając, że podział taki miał za zadanie usystematyzować treść zawartą w książce i pokazać rozpiętość filozoficznych problemów, które znaleźć możemy w samym serialu przyznać trzeba, że zadanie to niezbyt dobrze udało się autorom zrealizować. Podczas lektury kilkakrotnie odnieść można wrażenie, że pewne tezy powielają się, a niektóre eseje znalazły się w danym rozdziale dlatego tylko, że po prostu nie było ich gdzie indziej wsadzić. O ile zrozumiałe jest samo założenie i chęć powiązania treści książki z serialem, o tyle wykonanie tego zadania okazało się trudniejsze.
Pozostając w temacie autorów i samej ich pracy. Pomimo krytyki przyznać trzeba, że niektóre z prac są prawdziwymi perełkami. Choćby ta, w której Karen Gaffney zastanawia się nad teorią „inności” w Zagubionych analizując samo pojęcie w kontekście antropologicznym poddając pod uwagę sam sposób rozpoznawania „Innych”. Albo, kiedy Sandra Bonetto analizuje zachowania postaci wykorzystując do tego filozofię J.P. Sartre’a wskazując na wagę decyzji podejmowanych przez bohaterów serialu.
Niestety, przyznać trzeba, że większość pozostałego materiału zwyczajnie nie ma wielkiej wagi merytorycznej. A jeśli jeszcze dodamy do tego nie dostatecznie dokładnie przeprowadzoną korektę, błędne odmiany końcówek, dziwić przestaje, że czas jaki poświęcić należy na lekturę wydawać się może czasem straconym.
Podsumowując przyznać trzeba, że wiedząc cokolwiek o filozofii i oglądając serial można wyłapać kilka ciekawych wątków. Nie jest to jednak dobra pozycja dla osób zupełnie nieobeznanych z filozofią. Nawet język, wybitnie popularnonaukowy i zwykle bardzo prosty, nie ułatwia lektury.
Zapewne fani serialu mimo wszystko uznają, że warto przeczytać tę książkę – zapewne mają rację. Ma kilka zalet, do których niewątpliwie należy dostrzeżenie problemów filozoficznych w programie telewizyjnym przeznaczonym dla dużej widowni. Po kilku latach od zakończenia emisji serialu i ostatniego sezonu, który mimo wszystko nie rozwiał wielu kwestii, dobrze wrócić do rzeczywistości Wyspy. Zarówno te, jak i wspomniane wyżej zalety, nie rekompensują jednak mankamentów książki, których jest o wiele więcej.
Mądre Książki Michał Kłosowski
Praktyczna improwizacja. Jak techniki improwizacji mogą usprawnić każdy aspekt Twojego życia
Jak zapanować nad nieprzewidywalnym? Naucz się improwizować
Strach przed ważnymi rozmowami, napięcie podczas spotkań towarzyskich i zawodowych czy paraliżującą tremę przed wystąpieniami publicznymi da się pokonać sprawdzoną metodą – improwizacją. Autorzy książki „Praktyczna improwizacja” przekonują, że improwizacji da się nauczyć i dzięki niej niemal zlikwidować dyskomfort towarzyszący wystąpieniom publicznym i ważnym rozmowom.
Improwizacja, czyli co?
Techniki improwizacji stały się popularne dzięki takim programom jak „Whose line is it anyway” czy polskim kabaretom jak „Spadkobiercy”. Autorzy książki „Praktyczna improwizacja. Jak techniki improwizacji mogą usprawnić każdy aspekt Twojego życia” (Helion, Gliwice 2014) przekonują jednak, że jej techniki niesłusznie utożsamiane są wyłącznie z przedstawieniami kabaretowymi czy teatralnymi, ponieważ mają też potencjał wzbogacenia skutecznej, codziennej komunikacji. Co więcej, improwizacji można się nauczyć, pamiętając o jej kilku podstawowych zasadach.
Improwizacja według autorów niewiele ma wspólnego z udawaniem, byciem śmiesznym czy wymyślaniem wypowiedzi ad hoc. Improwizacja to technika, która uczy słuchać i obserwować, zwiększa pewność siebie, uczy podejmować szybkie decyzje, minimalizuje strach przed porażką i zwiększa poczucie komfortu podczas spotkań towarzyskich. Dzięki improwizacji będziesz gotów na poradzenie sobie w każdej sytuacji, a zwłaszcza tej, podczas której kontrola nie leży w Twoich rękach. A czy tak naprawdę kiedykolwiek możemy mówić o posiadaniu pełni kontroli nad sytuacjami, w jakich się znajdujemy? Bieg zdarzeń i reakcję rozmówcy jest bardzo trudno przewidzieć, nawet mimo najbardziej skrupulatnego planu. Poczucie kontroli to tak naprawdę ułuda i mimo, że przygotowania bardzo ułatwiają osiągnięcie celu, często rozwój sytuacji nas zaskakuje. I w tym momencie z pomocą mogą przyjść techniki improwizacji.
Kiedy i komu przydaje się improwizacja?
Techniki improwizacji można polecić każdemu, komu zależy na skutecznej komunikacji oraz poczuciu komfortu w sytuacjach, których przebiegu nie da się przewidzieć bądź kontrolować. Jeśli boisz się rozpocząć rozmowę z nową osobą, unikasz nazywania rzeczy po imieniu, nie bierzesz odpowiedzialności za postawienie sprawy jasno, boisz się utracić kontroli nad rozmową czy sytuacją – to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Jej autorzy przekonują, że improwizacji jesteśmy się w stanie nauczyć, a jeśli dodatkowo znamy się na wybranym temacie, potrafimy się komunikować i słuchać, wówczas w każdej sytuacji komunikacyjnej będziemy potrafili sobie poradzić.
Podstawowe zasady improwizacji
Artur Król i Michał Mącznik wymieniają kilka podstawowych zasad improwizacji.
Komu poleciłabym książkę Króla i Mączki? Szczególnie tym, którzy walczą z nieśmiałością, osobom chcącym skutecznie się komunikować, pozbyć dyskomfortu podczas kluczowych rozmów i nabrać pewności siebie zgodnie z zasadą „W każdej sytuacji sobie poradzę, umiem przecież improwizować”. Książka obfituje nie tylko w szczegółową teorię improwizacji, ale też w liczne zabawy, dzięki którym czytelnik może poćwiczyć techniki improwizacji samotnie lub w gronie znajomych.
Strach przed ważnymi rozmowami, napięcie podczas spotkań towarzyskich i zawodowych czy paraliżującą tremę przed wystąpieniami publicznymi da się pokonać sprawdzoną metodą – improwizacją. Autorzy książki „Praktyczna improwizacja” przekonują, że improwizacji da się nauczyć i dzięki niej niemal zlikwidować dyskomfort towarzyszący wystąpieniom publicznym i ważnym rozmowom.
Improwizacja, czyli co?
Techniki improwizacji stały się popularne dzięki takim programom jak „Whose line is it anyway” czy polskim kabaretom jak „Spadkobiercy”. Autorzy książki „Praktyczna improwizacja. Jak techniki improwizacji mogą usprawnić każdy aspekt Twojego życia” (Helion, Gliwice 2014) przekonują jednak, że jej techniki niesłusznie utożsamiane są wyłącznie z przedstawieniami kabaretowymi czy teatralnymi, ponieważ mają też potencjał wzbogacenia skutecznej, codziennej komunikacji. Co więcej, improwizacji można się nauczyć, pamiętając o jej kilku podstawowych zasadach.
Improwizacja według autorów niewiele ma wspólnego z udawaniem, byciem śmiesznym czy wymyślaniem wypowiedzi ad hoc. Improwizacja to technika, która uczy słuchać i obserwować, zwiększa pewność siebie, uczy podejmować szybkie decyzje, minimalizuje strach przed porażką i zwiększa poczucie komfortu podczas spotkań towarzyskich. Dzięki improwizacji będziesz gotów na poradzenie sobie w każdej sytuacji, a zwłaszcza tej, podczas której kontrola nie leży w Twoich rękach. A czy tak naprawdę kiedykolwiek możemy mówić o posiadaniu pełni kontroli nad sytuacjami, w jakich się znajdujemy? Bieg zdarzeń i reakcję rozmówcy jest bardzo trudno przewidzieć, nawet mimo najbardziej skrupulatnego planu. Poczucie kontroli to tak naprawdę ułuda i mimo, że przygotowania bardzo ułatwiają osiągnięcie celu, często rozwój sytuacji nas zaskakuje. I w tym momencie z pomocą mogą przyjść techniki improwizacji.
Kiedy i komu przydaje się improwizacja?
Techniki improwizacji można polecić każdemu, komu zależy na skutecznej komunikacji oraz poczuciu komfortu w sytuacjach, których przebiegu nie da się przewidzieć bądź kontrolować. Jeśli boisz się rozpocząć rozmowę z nową osobą, unikasz nazywania rzeczy po imieniu, nie bierzesz odpowiedzialności za postawienie sprawy jasno, boisz się utracić kontroli nad rozmową czy sytuacją – to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Jej autorzy przekonują, że improwizacji jesteśmy się w stanie nauczyć, a jeśli dodatkowo znamy się na wybranym temacie, potrafimy się komunikować i słuchać, wówczas w każdej sytuacji komunikacyjnej będziemy potrafili sobie poradzić.
Podstawowe zasady improwizacji
Artur Król i Michał Mącznik wymieniają kilka podstawowych zasad improwizacji.
- Rób błędy – nie da się improwizować bez ryzyka popełnienia błędu. Autorzy podkreślają, że popełnienie błędu stawia nas w nowej sytuacji, w której prawdopodobnie już świetnie sobie poradzimy. Z tego względu zawsze lepiej jest podejmować ryzyko i posuwać konwersację naprzód, niż wycofywać się z niej z obawy przed popełnieniem faux pas.
- Akceptuj, nie blokuj – ta zasada dotyczy przyjmowania składanych nam na co dzień ofert i propozycji. Improwizacja zakłada działanie spontaniczne, wyjście poza strefę komfortu i próbowanie nowych rzeczy – choćby codziennie.
- Dodawaj energii – dzięki temu elementowi wszyscy Twoi interlokutorzy zapamiętają Cię jako ciekawego rozmówcę. Dodanie energii rozmowie odbywa się głównie poprzez zachowanie niespodziewane. Jeśli wszyscy szepczą – nagle krzyknij. Jeśli siedzą – wstań. Sposobów na ożywienie spotkania i rozmowy jest wiele, a wiele z nich zostało opisanych w książce.
- Nadawaj kierunek – każdej rozmowie możesz nadać taki kierunek, jaki tylko Ci się zamarzy. Musisz się tylko odważyć i nauczyć płynnie prowadzić konwersację.
- Podejmuj ryzyko – mamy tendencję do ukrywania swoich prawdziwych opinii, poglądów i odczuć z obawy przed tym, jak zareagują na nie osoby postronne. Improwizacja zaleca pozbycie się tej obawy i mówienie zawsze wprost o tym, co akurat ma się na myśli.
- Bądź pozytywny – nie krytykuj otoczenia, bądź otwarty na propozycje, staraj się znaleźć pozytyw w każdej sytuacji. Jeśli przyjdzie Ci zmierzyć się z rozmową, która nie przebiega po Twojej myśli – cóż, zdarza się to każdemu, a Ty masz do wyboru albo wycofanie się, albo odwrócenie sytuacji na swoją korzyść.
Komu poleciłabym książkę Króla i Mączki? Szczególnie tym, którzy walczą z nieśmiałością, osobom chcącym skutecznie się komunikować, pozbyć dyskomfortu podczas kluczowych rozmów i nabrać pewności siebie zgodnie z zasadą „W każdej sytuacji sobie poradzę, umiem przecież improwizować”. Książka obfituje nie tylko w szczegółową teorię improwizacji, ale też w liczne zabawy, dzięki którym czytelnik może poćwiczyć techniki improwizacji samotnie lub w gronie znajomych.
biznes.onet.pl Sylwia Wojtas
O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka
Zanim nie sięgnąłem po książkę Andrzeja Niemczyka i Mariusza Kędzierskiego pt. „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” nawet nie zdawałem sobie do końca sprawy jak często występujemy w codziennym życiu w roli negocjatora. Negocjacje kojarzą się przeważnie z wielkimi korporacjami, konfliktami na arenie stosunków międzynarodowych lub z działaniem policji i innych służb mundurowych. Jednakże nawet na pozornie trywialnej rozmowy z drugim człowiekiem m.in. małżonkiem, przełożonym, kolegą ludzie prowadzą ciągle i nieustające negocjacje. Przecież ile wysiłku wymaga uzgodnienie, kto dziś gotuje obiad, a kto zmywa. Jednak książka Andrzeja Niemczyka i Mariusza Kędzierskiego, jak sam tytuł wskazuje nie jest poświęcona tak błahym problemom codziennej egzystencji, ale w założeniu ma stanowić przewodnik dla osób, dla których negocjacje stanowią element powszedniej pracy.
Książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” podzielona jest na dwie główne części: pierwszą poświęconą zagadnieniu negocjacji oraz drugą zawierającą praktyczne wskazówki jak zostać dobrym negocjatorem. W części poświęconej procesowi negocjacji autorzy na łamach dwunastu rozdziałów przedstawiają najważniejsze zagadnienia z nim związane. Wychodzą z kluczowego podziału na negocjacje pozycyjne i nastawione na współpracę. Następnie skupiają się na określaniu celów negocjacji oraz przedstawiają swój punkt widzenia na zagadnienie BATNA’y i pełnioną przez nią funkcję. W dalszej kolejności zwracają uwagę na takie elementy tego procesu, jak wybór czasu i miejsca oraz sposoby komunikacji. W tym też zakresie ujmują jedną z istotnych kwestii we wzajemnym zrozumieniu dwóch stron biorących udział w negocjacjach, a mianowicie rozróżnienie na interesy i stanowiska. Stanowi ona moim zdaniem jeden z głównych problemów we wzajemnym porozumieniu osób, gdyż powiązana jest z zaufaniem i otwartością we wzajemnej dyskusji. Ponadto w kontekście komunikacji autorzy zwracają uwagę na elementy perswazyjne, które mogą być użyte w procesie negocjacji. Przy czym pokazują, które z nich są etyczne, a które wykraczają już poza ten zakres. W dalszej części autorzy przedstawiają bardziej szczegółowe zagadnienia związane z problematyką obrony zaproponowanej ceny, ochrony przed manipulacją oraz impasu w procesie negocjacji. Ponadto zwracają oni uwagę na sytuację negocjacji w zespole oraz z osobami pochodzącymi z innych kultur. Poruszanie zagadnienia różnic kulturowych, w związku z coraz większa możliwością kontaktów biznesowych poza Europą stanowi jeden ważnych walorów tej pozycji książkowej. Drugą część książki Andrzej Niemczyk oraz Mariusz Kędzierski poświęcają próbie odpowiedzi i naprowadzenia czytelnika na to jak zostać dobrym negocjatorem. Na kartach siedmiu rozdziałów omawiają sposoby zwiększenia pewności siebie, radzenia sobie z pojawiającymi się emocjami, asertywności, kreatywności oraz okazywania siły. Ponadto istotną kwestią poruszaną w niniejszej publikacji jest często pomijana rola emocji, a w szczególności zrozumienie ich u drugiego partnera rozmowy.
Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” jest napisana adekwatnym do odbiorcy, zrozumiałym i elokwentnym językiem. Czytelnik w każdym rozdziale znajdzie, krótkie wprowadzenie teoretyczne oraz bardziej rozbudowaną część praktyczną poświęconą danemu zagadnieniu. Warto wspomnieć, iż w części pragmatycznej autorzy wykorzystują wiele ciekawych narzędzi. Poczynając od przedstawiania przykładów, zadań problemowych, poprzez arkusze samooceny, studia przypadków, a kończąc na zwartych, skrótowych opracowaniach najważniejszych informacji i możliwych sposobów postępowania. Każde z tych narzędzi jest odpowiednio dobrane do zakresu tematycznego danego rozdziału. Ponadto autorzy w proponowanych ćwiczeniach zwracają również uwagę na analizę już przeprowadzonych przez czytelnika negocjacji.
Dlatego też dużym plusem książki jest jej aspekt praktyczny związany z możliwością tak przyjrzenia się elementom składowym procesu negocjacji, analizy własnych zachowań podejmowanych w nim, jak również ich zmiany lub korekty. Ponadto zamieszczone narzędzia stanowią istotną pomoc tak w procesie przygotowywania się do konkretnych negocjacji, jak również analizy już odbytych pod kątem wyciągania wniosków z własnego zachowania, jak również kontrahenta. Natomiast minusem książki Andrzeja Niemczyka i Mariusza Kędzierskiego może być jej wielowątkowość związana z próbą poruszenia wielu istotnych kwestii. Skutkować to może wycinkowym potraktowaniem zagadnień teoretycznych, a w szczególności poczuciem, iż coś można byłoby więcej powiedzieć w zakresie danego zagadnienia.
Podsumowując książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” moim zdaniem jest pozycją dedykowaną dla przedsiębiorców, w szczególności właścicieli mikro i małych przedsiębiorstw, którzy chcieliby poszerzyć swoje umiejętności negocjacyjne, aby być bardziej świadomymi i efektywniejszymi „graczami” na rynku. Stanowi ona również pewnego rodzaju sylabus dla osób, dla których problematyka negocjacji jest znana, jednakże chcą, co pewien czas przypomnieć sobie najważniejsze zagadnienia. Dlatego też książka ta przeznaczona jest dla ludzi, którzy już mają, przynajmniej minimalne doświadczenie w negocjacjach oraz podstawowe zaplecze teoretyczne.
Książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” podzielona jest na dwie główne części: pierwszą poświęconą zagadnieniu negocjacji oraz drugą zawierającą praktyczne wskazówki jak zostać dobrym negocjatorem. W części poświęconej procesowi negocjacji autorzy na łamach dwunastu rozdziałów przedstawiają najważniejsze zagadnienia z nim związane. Wychodzą z kluczowego podziału na negocjacje pozycyjne i nastawione na współpracę. Następnie skupiają się na określaniu celów negocjacji oraz przedstawiają swój punkt widzenia na zagadnienie BATNA’y i pełnioną przez nią funkcję. W dalszej kolejności zwracają uwagę na takie elementy tego procesu, jak wybór czasu i miejsca oraz sposoby komunikacji. W tym też zakresie ujmują jedną z istotnych kwestii we wzajemnym zrozumieniu dwóch stron biorących udział w negocjacjach, a mianowicie rozróżnienie na interesy i stanowiska. Stanowi ona moim zdaniem jeden z głównych problemów we wzajemnym porozumieniu osób, gdyż powiązana jest z zaufaniem i otwartością we wzajemnej dyskusji. Ponadto w kontekście komunikacji autorzy zwracają uwagę na elementy perswazyjne, które mogą być użyte w procesie negocjacji. Przy czym pokazują, które z nich są etyczne, a które wykraczają już poza ten zakres. W dalszej części autorzy przedstawiają bardziej szczegółowe zagadnienia związane z problematyką obrony zaproponowanej ceny, ochrony przed manipulacją oraz impasu w procesie negocjacji. Ponadto zwracają oni uwagę na sytuację negocjacji w zespole oraz z osobami pochodzącymi z innych kultur. Poruszanie zagadnienia różnic kulturowych, w związku z coraz większa możliwością kontaktów biznesowych poza Europą stanowi jeden ważnych walorów tej pozycji książkowej. Drugą część książki Andrzej Niemczyk oraz Mariusz Kędzierski poświęcają próbie odpowiedzi i naprowadzenia czytelnika na to jak zostać dobrym negocjatorem. Na kartach siedmiu rozdziałów omawiają sposoby zwiększenia pewności siebie, radzenia sobie z pojawiającymi się emocjami, asertywności, kreatywności oraz okazywania siły. Ponadto istotną kwestią poruszaną w niniejszej publikacji jest często pomijana rola emocji, a w szczególności zrozumienie ich u drugiego partnera rozmowy.
Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, iż książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” jest napisana adekwatnym do odbiorcy, zrozumiałym i elokwentnym językiem. Czytelnik w każdym rozdziale znajdzie, krótkie wprowadzenie teoretyczne oraz bardziej rozbudowaną część praktyczną poświęconą danemu zagadnieniu. Warto wspomnieć, iż w części pragmatycznej autorzy wykorzystują wiele ciekawych narzędzi. Poczynając od przedstawiania przykładów, zadań problemowych, poprzez arkusze samooceny, studia przypadków, a kończąc na zwartych, skrótowych opracowaniach najważniejszych informacji i możliwych sposobów postępowania. Każde z tych narzędzi jest odpowiednio dobrane do zakresu tematycznego danego rozdziału. Ponadto autorzy w proponowanych ćwiczeniach zwracają również uwagę na analizę już przeprowadzonych przez czytelnika negocjacji.
Dlatego też dużym plusem książki jest jej aspekt praktyczny związany z możliwością tak przyjrzenia się elementom składowym procesu negocjacji, analizy własnych zachowań podejmowanych w nim, jak również ich zmiany lub korekty. Ponadto zamieszczone narzędzia stanowią istotną pomoc tak w procesie przygotowywania się do konkretnych negocjacji, jak również analizy już odbytych pod kątem wyciągania wniosków z własnego zachowania, jak również kontrahenta. Natomiast minusem książki Andrzeja Niemczyka i Mariusza Kędzierskiego może być jej wielowątkowość związana z próbą poruszenia wielu istotnych kwestii. Skutkować to może wycinkowym potraktowaniem zagadnień teoretycznych, a w szczególności poczuciem, iż coś można byłoby więcej powiedzieć w zakresie danego zagadnienia.
Podsumowując książka „O negocjacjach i negocjatorach. Poradnik praktyka” moim zdaniem jest pozycją dedykowaną dla przedsiębiorców, w szczególności właścicieli mikro i małych przedsiębiorstw, którzy chcieliby poszerzyć swoje umiejętności negocjacyjne, aby być bardziej świadomymi i efektywniejszymi „graczami” na rynku. Stanowi ona również pewnego rodzaju sylabus dla osób, dla których problematyka negocjacji jest znana, jednakże chcą, co pewien czas przypomnieć sobie najważniejsze zagadnienia. Dlatego też książka ta przeznaczona jest dla ludzi, którzy już mają, przynajmniej minimalne doświadczenie w negocjacjach oraz podstawowe zaplecze teoretyczne.
moznaprzeczytac.pl Andrzej