Recenzje
Trening Jaguara. Obudź w sobie pewność siebie i osiągaj zamierzone cele
Poczuj w sobie moc!
Zastanawiamy się czasami, co sprawia, że niektórzy ludzie mają wszystko – szczęście w życiu osobistym i zawodowym, piękny dom, pełne konto i zabezpieczenie na starość, zaś inni z trudem wiążą koniec z końcem. Dlaczego jedni pną się po szczeblach kariery, kiedy inni z trudem znajdują i utrzymują posadę. To, co odróżnia te dwie grupy to… moc jaguara, czyli pewność siebie, szacunek do siebie oraz jasność wyznaczonego celu. Jeśli jesteś, czytelniku, w tej grupie szczęśliwców, którzy wiodą życie dokładnie takie, jakby chcieli, możesz spokojnie zrezygnować z lektury tej recenzji. Jeśli jednak na Twojej drodze piętrzą się przeszkody, jeśli zamiast piąć się po szczeblach kariery raczej spadasz z drabiny, to niniejszy tekst oraz książka Dagmary Gmitrzak jest właśnie dla ciebie.
Autorka poradnika Trening Jaguara, opublikowanego nakładem wydawnictwa Helion, jest trenerką rozwoju osobistego, socjologiem i terapeutką holistyczną. Wykorzystując swoje doświadczenie zdobyte w pracy, a także doskonały zmysł obserwacji, Gmitrzak zabiera nas w podróż, w której przewodnikiem będzie właśnie Jaguar – zwierzę symbolizujące takie cechy, jak wewnętrzna moc, pewność siebie, odwaga, prawość oraz kierowanie się intuicją. Dzięki podążaniu za tym pięknym zwierzęciem i przyswojeniu sobie określonych reguł zachowania otwiera się przed nami szansa na pokonanie lęków, wyjście ze strefy komfortu, która znacząco ogranicza działania oraz na osiągnięcie założonych celów.
Poradnik składa się z dwóch części – w pierwszej z nich poznajemy Jaguara, a następnie autorka zaprzęgnie nas do ciężkiej pracy nad sobą i nad własnymi przekonaniami. Gmitrzak odsłania przed nami naturę tego wielkiego kota, mistrza w osiąganiu celów oraz przybliża symbolikę jaguara w rdzennych kulturach. Wskazuje na trzy aspekty Jaguara: fizyczny, intrapersonalny oraz zewnętrzny i zapoznaje nas z zespołem cech, które Jaguar pomoże nam w sobie obudzić, jeśli tylko za nim podążymy.
Prawdziwa zmiana sposobu myślenia i postępowania czeka nas jednak w części drugiej, która skłania do autorefleksji i określenia miejsca, w którym się obecnie znajdujemy. Poznamy osiem mądrości Jaguara, dzięki którym zyskamy bodziec do rozpoczęcia nowego rozdziału w naszym życiu oraz odpowiemy na pytania: „Czego tak naprawdę pragnę?”, „W jaki sposób chcę realizować siebie?”, a także zadamy sobie inne ważne i transformujące pytania, które pozwolą przejść od obecnej sytuacji do nowego etapu.
Autorka nakłoni nas również do stworzenia listy celów, bowiem tylko jasno sprecyzowane plany nadają właściwy kierunek naszemu życiu. Podkreśla jednak, że do ich realizacji niezbędna jest ich spójność pomiędzy naszymi chęciami a gotowością do działania, a także wymienia najczęściej występujące „blokery”, czyli czynnik powstrzymujące nas przed wyznaczaniem celów i ich osiąganiem. Dzięki Treningowi Jaguara dowiemy się ponadto, w jaki sposób możemy przekształcić strach i lęk w siłę, która zmotywuje nas do aktywności oraz w jaki sposób zbudować poczucie własnej wartości. Dzięki temu otworzymy się na swoją moc i wreszcie podejmiemy konkretne działania. Nauczymy się stawiać pewne, zdecydowane kroki i nie poddawać się przy pierwszej pojawiającej się przeszkodzie (…).
Trening Jaguara Dagmary Gmitrzak uświadamia, że tak naprawdę swoim największym wrogiem jesteśmy my sami, podcinając sobie skrzydła, wątpiąc w swoje umiejętności i pozbawiając się energii za pomocą negatywnych myśli. Poradnik daje nam szansę na zmianę tego stanu rzeczy przez zmianę naszego podejścia do wyzwań, przez przekonanie się, jak wielka kryje się w nas siła. Układ graficzny książki i wyraźne oznaczenie ćwiczeń i rzeczy istotnych czyni lekturę przystępną i niezwykle użyteczną. Warto przeczytać poradnik kilkakrotnie, wracając do niektórych ćwiczeń czy rozdziałów, sporządzając swoje własne notatki i uwagi, ale przede wszystkim czynnie uczestnicząc w tej przygodzie – w podróży z Jaguarem!
Zastanawiamy się czasami, co sprawia, że niektórzy ludzie mają wszystko – szczęście w życiu osobistym i zawodowym, piękny dom, pełne konto i zabezpieczenie na starość, zaś inni z trudem wiążą koniec z końcem. Dlaczego jedni pną się po szczeblach kariery, kiedy inni z trudem znajdują i utrzymują posadę. To, co odróżnia te dwie grupy to… moc jaguara, czyli pewność siebie, szacunek do siebie oraz jasność wyznaczonego celu. Jeśli jesteś, czytelniku, w tej grupie szczęśliwców, którzy wiodą życie dokładnie takie, jakby chcieli, możesz spokojnie zrezygnować z lektury tej recenzji. Jeśli jednak na Twojej drodze piętrzą się przeszkody, jeśli zamiast piąć się po szczeblach kariery raczej spadasz z drabiny, to niniejszy tekst oraz książka Dagmary Gmitrzak jest właśnie dla ciebie.
Autorka poradnika Trening Jaguara, opublikowanego nakładem wydawnictwa Helion, jest trenerką rozwoju osobistego, socjologiem i terapeutką holistyczną. Wykorzystując swoje doświadczenie zdobyte w pracy, a także doskonały zmysł obserwacji, Gmitrzak zabiera nas w podróż, w której przewodnikiem będzie właśnie Jaguar – zwierzę symbolizujące takie cechy, jak wewnętrzna moc, pewność siebie, odwaga, prawość oraz kierowanie się intuicją. Dzięki podążaniu za tym pięknym zwierzęciem i przyswojeniu sobie określonych reguł zachowania otwiera się przed nami szansa na pokonanie lęków, wyjście ze strefy komfortu, która znacząco ogranicza działania oraz na osiągnięcie założonych celów.
Poradnik składa się z dwóch części – w pierwszej z nich poznajemy Jaguara, a następnie autorka zaprzęgnie nas do ciężkiej pracy nad sobą i nad własnymi przekonaniami. Gmitrzak odsłania przed nami naturę tego wielkiego kota, mistrza w osiąganiu celów oraz przybliża symbolikę jaguara w rdzennych kulturach. Wskazuje na trzy aspekty Jaguara: fizyczny, intrapersonalny oraz zewnętrzny i zapoznaje nas z zespołem cech, które Jaguar pomoże nam w sobie obudzić, jeśli tylko za nim podążymy.
Prawdziwa zmiana sposobu myślenia i postępowania czeka nas jednak w części drugiej, która skłania do autorefleksji i określenia miejsca, w którym się obecnie znajdujemy. Poznamy osiem mądrości Jaguara, dzięki którym zyskamy bodziec do rozpoczęcia nowego rozdziału w naszym życiu oraz odpowiemy na pytania: „Czego tak naprawdę pragnę?”, „W jaki sposób chcę realizować siebie?”, a także zadamy sobie inne ważne i transformujące pytania, które pozwolą przejść od obecnej sytuacji do nowego etapu.
Autorka nakłoni nas również do stworzenia listy celów, bowiem tylko jasno sprecyzowane plany nadają właściwy kierunek naszemu życiu. Podkreśla jednak, że do ich realizacji niezbędna jest ich spójność pomiędzy naszymi chęciami a gotowością do działania, a także wymienia najczęściej występujące „blokery”, czyli czynnik powstrzymujące nas przed wyznaczaniem celów i ich osiąganiem. Dzięki Treningowi Jaguara dowiemy się ponadto, w jaki sposób możemy przekształcić strach i lęk w siłę, która zmotywuje nas do aktywności oraz w jaki sposób zbudować poczucie własnej wartości. Dzięki temu otworzymy się na swoją moc i wreszcie podejmiemy konkretne działania. Nauczymy się stawiać pewne, zdecydowane kroki i nie poddawać się przy pierwszej pojawiającej się przeszkodzie (…).
Trening Jaguara Dagmary Gmitrzak uświadamia, że tak naprawdę swoim największym wrogiem jesteśmy my sami, podcinając sobie skrzydła, wątpiąc w swoje umiejętności i pozbawiając się energii za pomocą negatywnych myśli. Poradnik daje nam szansę na zmianę tego stanu rzeczy przez zmianę naszego podejścia do wyzwań, przez przekonanie się, jak wielka kryje się w nas siła. Układ graficzny książki i wyraźne oznaczenie ćwiczeń i rzeczy istotnych czyni lekturę przystępną i niezwykle użyteczną. Warto przeczytać poradnik kilkakrotnie, wracając do niektórych ćwiczeń czy rozdziałów, sporządzając swoje własne notatki i uwagi, ale przede wszystkim czynnie uczestnicząc w tej przygodzie – w podróży z Jaguarem!
granice.pl Justyna Gul
Psychologia szefa 1. Szef to zawód. Wydanie III rozszerzone
Każdego dnia jesteś szefem dla ludzi którzy Cię otaczają. Rodzina, pracownicy, znajomi podlegają Tobie czy chcą tego czy nie. Jeśli nie wierzysz sprawdźmy to! Czy zdarzyło Ci się poprosić kogoś o wyrzucenie śmieci, pozmywanie naczyń albo jakąkolwiek przysługę? Jeśli tak więc, że mogłeś to zrobić na kilka sposób. Mogłeś to zrobić jak rasowy dyktator zagrozić sankcjami karnymi w razie odmowy, mogłeś to zrobić na matkę Teresę, licząc na czyjeś dobre serce, mogłeś też wyrzutami sumienia doprowadzić kogoś do wyrzucenia śmieci. Jeśli spojrzysz na to szerzej już poproszenie o wyrzucenie śmieci sprawia problem! a co mówić o zachęceniu dziecka do nauki, zmotywowania pracownika do cięższej pracy czy zmotywowanie samego siebie do realizowania wyznaczonego celu.
WIĘC JAKIM BYĆ SZEFEM?
Możesz zastraszać dzieci, pracowników, rodzinę by wykonywali Twoje polecenia ale oni przywykną do strachu i będą testować Twoją wytrzymałość do granic możliwości. Wtedy przegrasz Ty i otoczenie w imię zasady lepiej umrzeć na wyprostowanych nogach, niż żyć na zgiętych kolanach. Możesz także zachęcać nagrodami i błagać by ludzie skończyli na palcu a nie chcieli całej ręki. Jest też trzecie wyjście, moim zdaniem najlepsze, można nauczyć się słuchać otaczających nas ludzi, dotrzeć do ich prawdziwych potrzeb i zaspokoić je. Wydaję się proste ale tak nie jest. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że gdyby ludzie posiadali parę parę ust, uszy straciły by racje bytu. Gdyż nikt by nie słuchał a wyłącznie mówił.
DLA KOGO KSIĄŻKA
Dla rodziców, gdyż to oni są najważniejszym ogniwem w wychowaniu dziecka. I ich wiedzy, intuicji, doświadczenia nic nie zastąpi, ale książka może je wzbogacić. Dla szefów i managerów gdyż to głównie do nich lektura jest skierowana i jeśli nie staniesz się liderem dla swoich pracowników, ludzie zrobią wszystko by Ci utrudnić prace. Jeśli pracujesz w biznesie MLM to pamiętaj ludzie, którzy są niżej niż Ty w strukturze muszą czuć, że jesteś liderem i szefem z krwi i kości inaczej odpuszczą sobie prace w tym zawodzie. Jeśli przeczytasz i wykorzystasz wiedzę do budowania swojego biznesu MLM to jestem pewny, że szybciej osiągniesz swój sukces. Dla szkoleniowców, którzy chcą poszerzyć zakres swoich szkoleń. Książka dostarczy potrzebnej wiedzy oraz ćwiczeń potrzebnych do przeprowadzenia szkolenia.
MAŁE EQPOZITO
Spójrz na relację jakie ludzie tworzą. Większość osób nie potrafi wychodzić z konfliktu, powstaje kłótnia i ludzie zamiast ustalić jaka jest prawda. Zaczynają batalie kto kogo przegada a nie kto ma rację. Jeśli spojrzysz na relację rodziców z dziećmi to wyjdzie, że większość stosuje wyłącznie model nagród i kar. Nie mówię, że jest to złe anił. Bo to Ty jesteś królem swojego życia i wiesz jakie w nim piastujesz stanowisko. Wiesz jaki jest regulamin Twojego państwa, jednak w tym momencie do wrót Twojego zamku puka armia i Ty decydujesz czy chcesz wzmocnić zamek, czy nie ma sensu.
CZEGO NAUCZYSZ SIĘ Z KSIĄŻKI
Odkryjesz jakie błędy popełniają pracodawcy, dowiesz się kiedy być szefem a kiedy liderem. Nauczysz się jak motywować i zwalniać pracowników, jak odkrywać potrzeby ludzi i jak je zaspokajać. Dostaniesz też gotowy zestaw mini narzędzi coachingowych potrzebnych w pracy szefa. Książka obfituje w praktyczne przykłady dlatego każdy znajdzie coś dla siebie.
MOJA OPINIA
Książkę czyta się jak dobrą powieść mimo że jest poradnikiem specjalistycznym. Autorzy są praktykami z 20 letnim stażem dlatego ich narzędzia są skuteczne, a publikacja jest wypełniona wyłącznie opowieściami z ich pracy i przemyślenia autorów książki dają dużo do myślenia. Dla mnie stanowi to ogromny plus, gdyż nie lubię słuchać ludzi, którzy mówią o czyimś sukcesie albo doświadczeniu a sobie dopisują te wydarzenie. Po przeczytaniu jej nie staniesz się drugim Jobsem ale poziom Twojej wiedzy na temat szefostwa będzie większy niż u 89% szefów w Polsce. W skali od 1 do 90 daję 86.
WIĘC JAKIM BYĆ SZEFEM?
Możesz zastraszać dzieci, pracowników, rodzinę by wykonywali Twoje polecenia ale oni przywykną do strachu i będą testować Twoją wytrzymałość do granic możliwości. Wtedy przegrasz Ty i otoczenie w imię zasady lepiej umrzeć na wyprostowanych nogach, niż żyć na zgiętych kolanach. Możesz także zachęcać nagrodami i błagać by ludzie skończyli na palcu a nie chcieli całej ręki. Jest też trzecie wyjście, moim zdaniem najlepsze, można nauczyć się słuchać otaczających nas ludzi, dotrzeć do ich prawdziwych potrzeb i zaspokoić je. Wydaję się proste ale tak nie jest. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że gdyby ludzie posiadali parę parę ust, uszy straciły by racje bytu. Gdyż nikt by nie słuchał a wyłącznie mówił.
DLA KOGO KSIĄŻKA
Dla rodziców, gdyż to oni są najważniejszym ogniwem w wychowaniu dziecka. I ich wiedzy, intuicji, doświadczenia nic nie zastąpi, ale książka może je wzbogacić. Dla szefów i managerów gdyż to głównie do nich lektura jest skierowana i jeśli nie staniesz się liderem dla swoich pracowników, ludzie zrobią wszystko by Ci utrudnić prace. Jeśli pracujesz w biznesie MLM to pamiętaj ludzie, którzy są niżej niż Ty w strukturze muszą czuć, że jesteś liderem i szefem z krwi i kości inaczej odpuszczą sobie prace w tym zawodzie. Jeśli przeczytasz i wykorzystasz wiedzę do budowania swojego biznesu MLM to jestem pewny, że szybciej osiągniesz swój sukces. Dla szkoleniowców, którzy chcą poszerzyć zakres swoich szkoleń. Książka dostarczy potrzebnej wiedzy oraz ćwiczeń potrzebnych do przeprowadzenia szkolenia.
MAŁE EQPOZITO
Spójrz na relację jakie ludzie tworzą. Większość osób nie potrafi wychodzić z konfliktu, powstaje kłótnia i ludzie zamiast ustalić jaka jest prawda. Zaczynają batalie kto kogo przegada a nie kto ma rację. Jeśli spojrzysz na relację rodziców z dziećmi to wyjdzie, że większość stosuje wyłącznie model nagród i kar. Nie mówię, że jest to złe anił. Bo to Ty jesteś królem swojego życia i wiesz jakie w nim piastujesz stanowisko. Wiesz jaki jest regulamin Twojego państwa, jednak w tym momencie do wrót Twojego zamku puka armia i Ty decydujesz czy chcesz wzmocnić zamek, czy nie ma sensu.
CZEGO NAUCZYSZ SIĘ Z KSIĄŻKI
Odkryjesz jakie błędy popełniają pracodawcy, dowiesz się kiedy być szefem a kiedy liderem. Nauczysz się jak motywować i zwalniać pracowników, jak odkrywać potrzeby ludzi i jak je zaspokajać. Dostaniesz też gotowy zestaw mini narzędzi coachingowych potrzebnych w pracy szefa. Książka obfituje w praktyczne przykłady dlatego każdy znajdzie coś dla siebie.
MOJA OPINIA
Książkę czyta się jak dobrą powieść mimo że jest poradnikiem specjalistycznym. Autorzy są praktykami z 20 letnim stażem dlatego ich narzędzia są skuteczne, a publikacja jest wypełniona wyłącznie opowieściami z ich pracy i przemyślenia autorów książki dają dużo do myślenia. Dla mnie stanowi to ogromny plus, gdyż nie lubię słuchać ludzi, którzy mówią o czyimś sukcesie albo doświadczeniu a sobie dopisują te wydarzenie. Po przeczytaniu jej nie staniesz się drugim Jobsem ale poziom Twojej wiedzy na temat szefostwa będzie większy niż u 89% szefów w Polsce. W skali od 1 do 90 daję 86.
Wojownik Pokoju Łukasz Chrzanowski
Driven. Namiętność silniejsza niż ból
„Driven. Namiętność silniejsza niż ból” to pierwszy tom zmysłowej trylogii i prawdziwy kąsek dla fanów erotyki.
Rylee Thomas jest poukładaną dziewczyną i podczas pewnej akcji charytatywnej poznaję przystojnego nieznajomego. Spotkanie to kończy się namiętnym pocałunkiem i oboje nie mogą przestać o tym myśleć. Dziewczyna boi się otworzyć oraz poddać pożądaniu a Colton Donavan pragnie tylko seksu. Mają różne priorytety i będą musieli oboje zmienić swoje dotychczasowe cele, by osiągnąć to o czym mażą.
Wszystko to brzmi tak stereotypowo i niestety tak właśnie jest. „Driven” to sztampowa powieść erotyczna. Zły chłopiec, dobra dziewczyna. Połączył ich dobry seks. Wszystko podsycone wszędobylskim napięciem erotycznym. Mało oryginalne, jednak przyznaję, że miłe.
Zacznę od Coltona, który zrobił na mnie ogromne wrażenie, i to nie był zachwyt jego osobą. Początek znajomości tej dwójki był burzliwy a wszystko, co wypływało z ust tego mężczyzny napawało mnie niesmakiem. Namiętne frazesy być może miały być podniecające, ale tak na mnie nie działały. Donavan zachowywała się jak jeden wielki buc, palant i arogant, który traktuje kobiety przedmiotowo i lekceważąco. Już myślałam, że tego nie wytrzymam. Oczywiście podejrzewałam, że jest w tym większy sens, uzasadniony jego przeszłością, ale wszystko ma swoje granice. Całe szczęście, że po tym nieszczęsnym przyjęciu akcja nabrała tępa a mężczyzna pokazał się z innej, lepszej strony. Możliwość poznawania bohatera i odkrywania jego czulszej strony było niezwykle balsamicznym doznaniem.
Główną bohaterką jest Rylee, dziewczyna zamknięta w sobie, spokojna i lubiąca mieć nad wszystkim kontrole. Poznanie Coltona zmienia jej dotychczasowe podejście do seksu i stopniowo otwiera się na zmysłowy świat. Bohaterowie nie zakasują, jednak to ich pasję okazały się najbardziej interesujące. Colton jest sławny, bogaty z niebezpieczną pracą, jednak to zawód głównej bohaterki okazał się największym atutem tej książki. Zbiera fundusze na pomoc dzieciom. Pomaga w wychowaniu kilku chłopców i wszystko, co związane z tym tematem bardzo mnie ciekawiło, sami chłopcy sympatyczni i z chęcią zgłębiłabym ten temat.
Autorka pisze lekko z upodobaniem do opisowości. Kwiecisty język i kilka powtórzeń nie stanowią większego problemu, ponieważ zapunktowała scenami seksu. Jest to ważny aspekt w literaturze erotycznej i tutaj został on bardzo dobrze przedstawiony. W zbliżeniach bohaterów nie ma nic gorszącego, są śmiałe i smaczne. Nie brak w nich perwersyjności, ale myślę, że nikt nie poczuje niesmaku a wręcz przeciwnie. Namiętność bucha i daje wiele przyjemności.
Pomimo słabego początku, książkę uważam za udaną. Zadowoli każdą fankę literatury erotycznej i romansu. Miła i niewymagająca, idealna na wieczór. Zakończenie mocne i zachęcające do kontynuacji serii.
Rylee Thomas jest poukładaną dziewczyną i podczas pewnej akcji charytatywnej poznaję przystojnego nieznajomego. Spotkanie to kończy się namiętnym pocałunkiem i oboje nie mogą przestać o tym myśleć. Dziewczyna boi się otworzyć oraz poddać pożądaniu a Colton Donavan pragnie tylko seksu. Mają różne priorytety i będą musieli oboje zmienić swoje dotychczasowe cele, by osiągnąć to o czym mażą.
Wszystko to brzmi tak stereotypowo i niestety tak właśnie jest. „Driven” to sztampowa powieść erotyczna. Zły chłopiec, dobra dziewczyna. Połączył ich dobry seks. Wszystko podsycone wszędobylskim napięciem erotycznym. Mało oryginalne, jednak przyznaję, że miłe.
Zacznę od Coltona, który zrobił na mnie ogromne wrażenie, i to nie był zachwyt jego osobą. Początek znajomości tej dwójki był burzliwy a wszystko, co wypływało z ust tego mężczyzny napawało mnie niesmakiem. Namiętne frazesy być może miały być podniecające, ale tak na mnie nie działały. Donavan zachowywała się jak jeden wielki buc, palant i arogant, który traktuje kobiety przedmiotowo i lekceważąco. Już myślałam, że tego nie wytrzymam. Oczywiście podejrzewałam, że jest w tym większy sens, uzasadniony jego przeszłością, ale wszystko ma swoje granice. Całe szczęście, że po tym nieszczęsnym przyjęciu akcja nabrała tępa a mężczyzna pokazał się z innej, lepszej strony. Możliwość poznawania bohatera i odkrywania jego czulszej strony było niezwykle balsamicznym doznaniem.
Główną bohaterką jest Rylee, dziewczyna zamknięta w sobie, spokojna i lubiąca mieć nad wszystkim kontrole. Poznanie Coltona zmienia jej dotychczasowe podejście do seksu i stopniowo otwiera się na zmysłowy świat. Bohaterowie nie zakasują, jednak to ich pasję okazały się najbardziej interesujące. Colton jest sławny, bogaty z niebezpieczną pracą, jednak to zawód głównej bohaterki okazał się największym atutem tej książki. Zbiera fundusze na pomoc dzieciom. Pomaga w wychowaniu kilku chłopców i wszystko, co związane z tym tematem bardzo mnie ciekawiło, sami chłopcy sympatyczni i z chęcią zgłębiłabym ten temat.
Autorka pisze lekko z upodobaniem do opisowości. Kwiecisty język i kilka powtórzeń nie stanowią większego problemu, ponieważ zapunktowała scenami seksu. Jest to ważny aspekt w literaturze erotycznej i tutaj został on bardzo dobrze przedstawiony. W zbliżeniach bohaterów nie ma nic gorszącego, są śmiałe i smaczne. Nie brak w nich perwersyjności, ale myślę, że nikt nie poczuje niesmaku a wręcz przeciwnie. Namiętność bucha i daje wiele przyjemności.
Pomimo słabego początku, książkę uważam za udaną. Zadowoli każdą fankę literatury erotycznej i romansu. Miła i niewymagająca, idealna na wieczór. Zakończenie mocne i zachęcające do kontynuacji serii.
http://www.ksiazkimoni.blogspot.com/ Monika
Psychologia szefa 2. Coaching narzędziowy
Nie nauczysz dziecka jazdy rowerem dobrymi radami. Jeśli chcesz by samodzielnie jeździło musisz go posadzić na rowerku i dokładnie wytłumaczyć jak rower funkcjonuje w praktyce. W coachingu narzędziowym funkcjonuje dokładnie taka sama zasada. Zamiast teoretycznych dywagacji nad problemem klienta. Autorzy proponują nowatorskie rozwiązanie jakim jest danie algorytmu klientowi. W tym aspekcie chodzi o to, że jeśli ktoś ma problem z kontrolowaniem wstydliwy, jest arogancki albo uzależniony od niezdrowego jedzenia. To żeby rozwiązać problem nie poszukujemy zawikłań w dzieciństwie, nie zadajemy miliona pytań by uzyskać jasny obraz trudności, ani nie rozwiązujemy tego kłopotu przez 20 lat na łóżku terapeutycznym. Zamiast tego opracowujemy scenkę w której coach wciela się w rolę klienta a potrzebujący w trakcie odgrywania scenki tworzy algorytm czyli patent, który będzie wykorzystywał by przezwyciężyć swój dylemat.
TROCHĘ PSYCHOLOGI
Lwy uczą swoje potomstwo jak polować na antylopy przez branie udziału w łowach, telemarketerzy NAJSZYBCIEJ uczą się sprzedawać w boju nie na salach szkoleniowych. Dzieci żegnają się z pampersami dzięki treningom na nocniku a nie wykładami wygłaszanymi przez rodzicami.
CZY TA METODA DZIAŁA?
Oczywiście, że nie bo metody coachingowe nie działają ale działają ludzie. Jeśli weźmiemy dwóch ludzi do łodzi osoba nastawiona na obwinianie gdy zobaczy, że wiatr przestanie wiać zacznie narzekać i marudzić, a ktoś o nastawieniu lidera zakaszę ręce wyjmie wiosło i krzyknie a teraz k...wa do wioseł moje księżniczki. Być może to nie po bożemu i nie humanistycznie. Ale ludzie, którzy chcą coś osiągnąć albo szukają rozwiązań a nie wymówek.
CZEGO NAUCZYSZ SIĘ Z KSIĄŻKI?
Dowiesz się czym jest nerwica, jak stosować coaching nastawiony wyłącznie na rezultaty, poznasz najskuteczniejsze algorytmy coachingu narzędziowego. Odkryjesz także czego nie robić w coachingu i jeśli wdrążysz wiedzę zawartą w książce. Staniesz się lepszym rodzicem, szefem coachem a nawet człowiekiem. Gdyż nikt nie rodzi się geniuszem. Geniusz to ktoś kto ma na tyle dużo pokory by uczyć się od innych i na tyle sprytny by wiedzieć co jest dla niego dobre.
DLA KOGO KSIĄŻKA?
Książka jest zalecana rodzicom gdyż oni świadomie lub nie kształtują przyszłość swoich dzieci. Można ją kształtować na zasadzie dyktatora a można na zasadzie lidera inspiratora. Książkę polecam także tym, którzy działają w biznesie MLM gdyż ten biznes rozrasta się gdy w waszej strukturze są orły. Wiedza zawarta w książce jest na tyle dobra, że jest wstanie z kaczek stworzyć wspaniale orły. W biznesie MLM sprzedaż odgrywa ważną role ale jeszcze ważniejszą odgrywa szkolenie ludzi w tym biznesie. Jeśli jesteś doświadczonym coachem to w książce także znajdziesz coś dla siebie. Nie będzie to książka, która zrewolucjonizuje Twój warsztat coachingowy, ale da Ci kolejne narzędzie w pracy z klientem.
OCENA KSIĄŻKI
Nie przepadam za książkami coachingowymi wolę inny typ poradników rozwojowych ale pozycję Wojciecha Hamana oraz Jerzego Guta są odklejone od szarej rzeczywistości, są wypełnione anegdotami, praktycznymi, rozwiązaniami przemyśleniami, które zrodziły się podczas ponad 50 letniej obserwacji życia. Osobiście bał bym się wejść z książka do wanny bo chyba nie wyszedł bym z niej dopóki nie przeczytał bym całej. W skali od 1 do 90 oceniam książkę na 82. Świetna pozycja dla każdego praktyka biznesowego.
TROCHĘ PSYCHOLOGI
Lwy uczą swoje potomstwo jak polować na antylopy przez branie udziału w łowach, telemarketerzy NAJSZYBCIEJ uczą się sprzedawać w boju nie na salach szkoleniowych. Dzieci żegnają się z pampersami dzięki treningom na nocniku a nie wykładami wygłaszanymi przez rodzicami.
CZY TA METODA DZIAŁA?
Oczywiście, że nie bo metody coachingowe nie działają ale działają ludzie. Jeśli weźmiemy dwóch ludzi do łodzi osoba nastawiona na obwinianie gdy zobaczy, że wiatr przestanie wiać zacznie narzekać i marudzić, a ktoś o nastawieniu lidera zakaszę ręce wyjmie wiosło i krzyknie a teraz k...wa do wioseł moje księżniczki. Być może to nie po bożemu i nie humanistycznie. Ale ludzie, którzy chcą coś osiągnąć albo szukają rozwiązań a nie wymówek.
CZEGO NAUCZYSZ SIĘ Z KSIĄŻKI?
Dowiesz się czym jest nerwica, jak stosować coaching nastawiony wyłącznie na rezultaty, poznasz najskuteczniejsze algorytmy coachingu narzędziowego. Odkryjesz także czego nie robić w coachingu i jeśli wdrążysz wiedzę zawartą w książce. Staniesz się lepszym rodzicem, szefem coachem a nawet człowiekiem. Gdyż nikt nie rodzi się geniuszem. Geniusz to ktoś kto ma na tyle dużo pokory by uczyć się od innych i na tyle sprytny by wiedzieć co jest dla niego dobre.
DLA KOGO KSIĄŻKA?
Książka jest zalecana rodzicom gdyż oni świadomie lub nie kształtują przyszłość swoich dzieci. Można ją kształtować na zasadzie dyktatora a można na zasadzie lidera inspiratora. Książkę polecam także tym, którzy działają w biznesie MLM gdyż ten biznes rozrasta się gdy w waszej strukturze są orły. Wiedza zawarta w książce jest na tyle dobra, że jest wstanie z kaczek stworzyć wspaniale orły. W biznesie MLM sprzedaż odgrywa ważną role ale jeszcze ważniejszą odgrywa szkolenie ludzi w tym biznesie. Jeśli jesteś doświadczonym coachem to w książce także znajdziesz coś dla siebie. Nie będzie to książka, która zrewolucjonizuje Twój warsztat coachingowy, ale da Ci kolejne narzędzie w pracy z klientem.
OCENA KSIĄŻKI
Nie przepadam za książkami coachingowymi wolę inny typ poradników rozwojowych ale pozycję Wojciecha Hamana oraz Jerzego Guta są odklejone od szarej rzeczywistości, są wypełnione anegdotami, praktycznymi, rozwiązaniami przemyśleniami, które zrodziły się podczas ponad 50 letniej obserwacji życia. Osobiście bał bym się wejść z książka do wanny bo chyba nie wyszedł bym z niej dopóki nie przeczytał bym całej. W skali od 1 do 90 oceniam książkę na 82. Świetna pozycja dla każdego praktyka biznesowego.
Wojownik Pokoju Łukasz Chrzanowski
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!
Radzka radzi: bądź kobieca!
To nie będzie lukrowana laurka, nie będzie to też jakiś "bilans plusów i minusów" tej książki. Raczej moja subiektywna ocena, to co mi się podoba, a co nie. Zapraszam na recenzję poradnika Magdaleny Kanoniak Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym! to chyba obecnie najpopularniejszy w Polsce poradnik modowy. Przeczytałam go od pierwszej do ostatniej strony. Zależało mi na tym, żeby przeczytać całość, a nie tylko swoją wybraną sylwetkę i uważam, że była to dobra decyzja. Lekturę potraktowałam nie tylko jako poradnik dla mnie, ale przede wszystkim skarbnicę wiedzy w kwestii projektowania. Jako, że coraz mocniej wiążę się z krawiectwem - chciałam poszerzyć swoją wiedzę jakie ubrania dopasowywać do sylwetek. Spełnianie marzeń klientek (i klientów) to z pewnością wspaniała sprawa, ale przecież ślepe uszycie wyśnionej sukienki może okazać się katastrofą!
O samym poradniku wiele recenzji już napisano, ale ja przyznam się, że specjalnie żadnej wcześniej nie przeczytałam. Mam nadzieję, że dzięki temu moja ocena będzie niczym niesugerowana i całkowicie subiektywna :)
Zacznijmy od tego, na podstawie czego się książki nie ocenia, czyli od wyglądu :) Muszę przyznać, że oprawa graficzna jest świetna! Rysunki są naprawdę genialne, zresztą sami zobaczcie:
Wracając do określenia, że jest to "solidna" książka - pisarka podeszła do tematu rzetelnie. Lektura liczy sobie 300 stron i z pewnością nie można jej sobie szybciutko przeczytać w jeden wieczór. Podczas lektury można "wyczuć", że celem jest rzeczywista pomoc w doborze odpowiednich ubrań. Każda sylwetka jest traktowana personalnie, czytelnik jest ważną postacią tej książki (jakkolwiek to brzmi :P). Nawet w jednej z części znalazłam słowa, w których Magdalena Kanoniak pisze Ponieważ (...) chcę mieć pewność, że Ci pomogę, przygotowałam dla Ciebie więcej kreacji (...) niż dla pozostałych typów figury. - wielki plus ode mnie za podejście :)
Książka jest bardzo solidnie wydana. Zazwyczaj nie lubię twardych opraw, ale w tym przypadku jest to naprawdę dobre rozwiązanie, ponieważ jest to poradnik na lata. To zdecydowanie nie jest sezonowa publikacja, mająca zastosowanie tylko przez określony czas. Widać, że autorka zwraca uwagę na detale - zwykła zakładka w formie wstążeczki, a jak miło, że jest :D
Książka jest kolorowa, estetyczna i przyjemna w odbiorze. Zwróciłam jednak uwagę, że w przyszłym wydaniu koniecznie trzeba poprawić niektóre ze zdjęć. Zbyt głęboka czerń sprawiła, że ubrania są mało czytelne. O ile w przypadku całościowego "zlania się" stroju przykładowej sylwetki, jest to nawet pozytywne; tak całkowicie niewidoczne detale opisywanej kurtki są wyjątkowo denerwujące.
Wracając do określenia, że jest to "solidna" książka - pisarka podeszła do tematu rzetelnie. Lektura liczy sobie 300 stron i z pewnością nie można jej sobie szybciutko przeczytać w jeden wieczór. Podczas lektury można "wyczuć", że celem jest rzeczywista pomoc w doborze odpowiednich ubrań. Każda sylwetka jest traktowana personalnie, czytelnik jest ważną postacią tej książki (jakkolwiek to brzmi :P). Nawet w jednej z części znalazłam słowa, w których Magdalena Kanoniak pisze Ponieważ (...) chcę mieć pewność, że Ci pomogę, przygotowałam dla Ciebie więcej kreacji (...) niż dla pozostałych typów figury. - wielki plus ode mnie za podejście :)
Teraz możemy przejść do treści.
Radzka dzieli sylwetki na cztery rodzaje i każdą z nich szczegółowo omawia. Najbardziej doceniam to, że żadna z nich nie jest "zła". Od książki bije empatia dla czytelniczki i jej wyglądu. Każda sylwetka ma atuty, które trzeba podkreślać! Radzka uczy akcentować kobiecość i mocne strony każdej figury.
Wszystkie stylizacje są dokładnie opisane, a także zawierają opis gdzie można kupić ubrania je tworzące. Stylizacje są trafne i bardzo podoba mi się w nich to, że to nie są jakieś wydumane dziwactwa tylko normalne ubrania, któremożna i chce się nosić :)
Tylko jedna ze stylizacji mnie nie przekonuje. Mam na myśli sukienkę dla figury o szerokich ramionach.
Jak dla mnie taki rodzaj "góry" wyjątkowo eksponuje ramiona, przez co wydają się jeszcze szersze. A wzór przypomina mi trochę Freda Flinstona :P
Inną rzeczą, która z kolei bardzo mi się podobała to uwagi na czerwonym tle :) I te małe zdjęcia Magdaleny są naprawdę fajne, taki mały, "radzkowy" dobry duszek, pomocnik ;)
Bardzo przypadły mi do gustu, bo są trafne i dobrze wyjaśnione. Rada na zdjęciu odnosi się akurat do ubierania warstwowego. Ale biorąc pod lupę przykład płaszcza, dowiadujemy się, że przy danej sylwetce unikaj dwurzędowego płaszcza, bo on sprawia, że sylwetka wydaje się... Wytłumaczenia są proste i logicznie objaśnione. Dzięki temu mogę je odnieść do przeciwnej sylwetki - jeśli masz inną sylwetkę śmiało noś dwurzędowy płaszcz. Poprzez tłumaczenie jak "działa" dana rzecz, nasz wiedza się utrwala.
Jak część z Was wie, jestem dopiero uczącą się krawcową. Zaocznie chodzę na kurs zawodowy przygotowujący do egzaminów najpierw na kwalifikację krawca, a później technika technologii odzieży. Jednak dziennie jestem studentką filologii polskiej. Dlatego na poprawność językową jestem bardzo wyczulona (nie żebym sama nie robiła błędów :P).
Dlatego od razu zauważyłam powtórzenia, a było ich kilka. Niektóre opisy odnoszące się do sylwetki modelkowej i jabłuszka były słowo w słowo takie same... Ja rozumiem, to bardzo podobne figury, ale poważnie, "kopiuj - wklej"? A wystarczyło tylko trochę pozmieniać, nie wiem jakieś synonimy, czy cokolwiek. Radzka, do poprawki :)
Pora na podsumowanie. To jest bardzo dobry modowo-sylwetkowy poradnik.
Zdjęcia, rysunki, grafiki są przepiękne. Autorka napisała tą książkę, aby pomóc, sama się w niej nie narzuca, nie opisuje swoich historii (pamiętam tylko jedną), to publikacja przede wszystkim dla czytelnika. Oprócz typowych porad odnoszących się do konkretnych typów sylwetek można znaleźć inne, równie świetne rozdziały. Przeczytamy u Radzkiej o psychologii koloru (rzadko się na to zwraca uwagę, a to przecież takie oczywiste!), o modowych mitach, o zasadach dress codu, o zakupach on-line, o rodzajach materiałów i jeszcze wiele innych, ciekawych rzeczy, ale co będę wszystko zdradzać :)
Jeśli oglądacie Radzką na Youtube i zastanawiacie się czy warto mieć także poradnik Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!, to chciałabym rozwiać wątpliwości. Warto.
Red Strawberry Lips Red Strawberry Lips