Recenzje
3 godziny. Jak rozpoznać prawdziwą miłość
"Pamiętaj. Edison próbował ponad tysiąc pięćset razy, zanim wynalazł żarówkę. Tobie również się uda".
Należę do pokolenia, któremu nieobce jest poznawanie ludzi przez internet, bywanie na czatach i umawianie się na kolejne randki na przeróżnych portalach dostępnych w sieci. Poznawanie drugich połówek w internecie to dla nas to samo, co dla naszych rodziców poznawanie przyszłych małżonków na ówczesnych domówkach czy zabawach. Zmienia się bowiem jedynie forma, cel zawsze pozostaje ten sam - odnalezienie miłości swojego życia. I czasami, najzwyczajniej w świecie się to udaje. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy dopada nas zwyczajne życie.
Zgrany duet damsko-męski, czyli Ewelina Jasik i Adam Jakubiak to autorzy książki "3 godziny". Ewelina to life coach i trenerka rozwoju osobistego. Jest autorką ciekawych szkoleń, które otwierają nowe możliwości i przywracają chęć do życia. W swojej pracy czerpie z doświadczenia życiowego. Adam Jakubiak to również life coach, a także trener motywacyjny. Wspiera i motywuje osoby, które straciły wiarę w siebie, zarówno na gruncie prywatnym, jak i zawodowym
"3 godziny. Jak rozpoznać prawdziwą miłość" to książka ukazująca historię miłości Laury i Witka – rozwodników, mających własne dzieci z poprzednich związków. Bohaterowie poznali się dzięki portalowi randkowemu "Sympatia Plus" i szybko tę znajomość przenieśli z sieci do prawdziwego życia. Niestety, fasadę magii prawdziwego uczucia zaczęła kruszyć nieprzychylna postawa rodziny Laury, a także schematy, jakie uaktywniły się w głowach bohaterów. To książka poradnik ukazująca, jakie przeszkody mogą napotkać ludzie w swoim dążeniu do szczęścia. To historia oparta na prawdziwych wydarzeniach.
Internet daje w obecnych czasach niewyobrażalne możliwości. I nie trzeba nawet wychodzić z domu, by poznać ciekawą osobę, będącą naszym chodzącym ideałem. Jednak poznanie takiego człowieka, a rozwój dalszej znajomości to już dwie odrębne bajki. Dalej bowiem wszystko toczy się już tradycyjnym torem, czyli wielokrotne spotkania i zacieśnianie więzi. Jak jednak przemóc się i założyć konto na portalu randkowym, a do tego uwierzyć w zasadność takiego działania? Nic prostszego, trzeba koniecznie przeczytać książkę Eweliny Jasik i Adama Jakubiaka. Książkę, która oprócz fabularyzowanej historii skomplikowanych losów dwójki bohaterów, zawiera także ogrom porad i wskazówek. Czytelnicy znajdą w tej publikacji między innymi praktyczne informacje dotyczące zakładania profilu na portalu randkowym, zredagowania przykuwającego wzrok opisu, formy zdjęcia czy wskazówek pokazujących, jakich sformułowań unikać, by się zwyczajnie nie ośmieszyć. Dużą część książki autorzy przeznaczyli także na porady dla osób, które odnalazły już swoją drugą połówkę. Znajdziecie tutaj bowiem takie informacje, jak radzenie sobie w związku na odległość, sztuka skutecznego porozumiewania oraz wskazówki, jakich kobiet i mężczyzn unikać. Wszystko to ukazane w przystępnej formie, która dotrze do każdego czytelnika.
Na uwagę zasługuje niewątpliwie trafiona konstrukcja książki, w której poszczególne rozdziały to zbiór przemyśleń zarówno Laury jak i Witka, autentyczne e-maile, fragmenty rozmów telefonicznych i internetowych, ale także porady i wskazówki ukazane z perspektywy Eweliny, Adama, a także psycholog Agaty Wilskiej. Oznacza to, że początkowo czytelnik przypatruje się perypetiom bohaterów, by następnie posłuchać co na ten temat mają do powiedzenia specjaliści, którzy w swojej pracy zawodowej pomagają takim parom. Wywołuje to natychmiastową analizę, a także przemyślenia, co sami byśmy zrobili w konkretnej sytuacji. Takie połączenie warstwy fabularyzowanej z częścią poradnikową to strzał w dziesiątkę.
Nie da się zaprzeczyć, że internet zawładnął XXI wiekiem i zmienił totalnie stosunki międzyludzkie. Któż z nas wyobraża sobie bowiem współczesny świat bez globalnej sieci? To, co kiedyś było niepojęte, dzisiaj jest częścią naszej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której możemy poznać miłość naszego życia poprzez portal randkowy. I, jak pokazuje książka "3 Godziny", o taką miłość trzeba walczyć, jak o każdą inną. To książka dla każdego, zarówno dla mężczyzny, jak i kobiety, gdyż pokazuje skalę odwagi obydwu stron dążących do wspólnego przeżywania każdego dnia. Czytelnik znajdzie w niej także tematy tabu — bohaterowie nie unikają bowiem najtrudniejszych kwestii, które często tworzą duże problemy w związkach. To książka o Was i dla Was. Bezapelacyjnie odważna i niejednokrotnie zmuszająca do myślenia.
Należę do pokolenia, któremu nieobce jest poznawanie ludzi przez internet, bywanie na czatach i umawianie się na kolejne randki na przeróżnych portalach dostępnych w sieci. Poznawanie drugich połówek w internecie to dla nas to samo, co dla naszych rodziców poznawanie przyszłych małżonków na ówczesnych domówkach czy zabawach. Zmienia się bowiem jedynie forma, cel zawsze pozostaje ten sam - odnalezienie miłości swojego życia. I czasami, najzwyczajniej w świecie się to udaje. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy dopada nas zwyczajne życie.
Zgrany duet damsko-męski, czyli Ewelina Jasik i Adam Jakubiak to autorzy książki "3 godziny". Ewelina to life coach i trenerka rozwoju osobistego. Jest autorką ciekawych szkoleń, które otwierają nowe możliwości i przywracają chęć do życia. W swojej pracy czerpie z doświadczenia życiowego. Adam Jakubiak to również life coach, a także trener motywacyjny. Wspiera i motywuje osoby, które straciły wiarę w siebie, zarówno na gruncie prywatnym, jak i zawodowym
"3 godziny. Jak rozpoznać prawdziwą miłość" to książka ukazująca historię miłości Laury i Witka – rozwodników, mających własne dzieci z poprzednich związków. Bohaterowie poznali się dzięki portalowi randkowemu "Sympatia Plus" i szybko tę znajomość przenieśli z sieci do prawdziwego życia. Niestety, fasadę magii prawdziwego uczucia zaczęła kruszyć nieprzychylna postawa rodziny Laury, a także schematy, jakie uaktywniły się w głowach bohaterów. To książka poradnik ukazująca, jakie przeszkody mogą napotkać ludzie w swoim dążeniu do szczęścia. To historia oparta na prawdziwych wydarzeniach.
Internet daje w obecnych czasach niewyobrażalne możliwości. I nie trzeba nawet wychodzić z domu, by poznać ciekawą osobę, będącą naszym chodzącym ideałem. Jednak poznanie takiego człowieka, a rozwój dalszej znajomości to już dwie odrębne bajki. Dalej bowiem wszystko toczy się już tradycyjnym torem, czyli wielokrotne spotkania i zacieśnianie więzi. Jak jednak przemóc się i założyć konto na portalu randkowym, a do tego uwierzyć w zasadność takiego działania? Nic prostszego, trzeba koniecznie przeczytać książkę Eweliny Jasik i Adama Jakubiaka. Książkę, która oprócz fabularyzowanej historii skomplikowanych losów dwójki bohaterów, zawiera także ogrom porad i wskazówek. Czytelnicy znajdą w tej publikacji między innymi praktyczne informacje dotyczące zakładania profilu na portalu randkowym, zredagowania przykuwającego wzrok opisu, formy zdjęcia czy wskazówek pokazujących, jakich sformułowań unikać, by się zwyczajnie nie ośmieszyć. Dużą część książki autorzy przeznaczyli także na porady dla osób, które odnalazły już swoją drugą połówkę. Znajdziecie tutaj bowiem takie informacje, jak radzenie sobie w związku na odległość, sztuka skutecznego porozumiewania oraz wskazówki, jakich kobiet i mężczyzn unikać. Wszystko to ukazane w przystępnej formie, która dotrze do każdego czytelnika.
Na uwagę zasługuje niewątpliwie trafiona konstrukcja książki, w której poszczególne rozdziały to zbiór przemyśleń zarówno Laury jak i Witka, autentyczne e-maile, fragmenty rozmów telefonicznych i internetowych, ale także porady i wskazówki ukazane z perspektywy Eweliny, Adama, a także psycholog Agaty Wilskiej. Oznacza to, że początkowo czytelnik przypatruje się perypetiom bohaterów, by następnie posłuchać co na ten temat mają do powiedzenia specjaliści, którzy w swojej pracy zawodowej pomagają takim parom. Wywołuje to natychmiastową analizę, a także przemyślenia, co sami byśmy zrobili w konkretnej sytuacji. Takie połączenie warstwy fabularyzowanej z częścią poradnikową to strzał w dziesiątkę.
Nie da się zaprzeczyć, że internet zawładnął XXI wiekiem i zmienił totalnie stosunki międzyludzkie. Któż z nas wyobraża sobie bowiem współczesny świat bez globalnej sieci? To, co kiedyś było niepojęte, dzisiaj jest częścią naszej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której możemy poznać miłość naszego życia poprzez portal randkowy. I, jak pokazuje książka "3 Godziny", o taką miłość trzeba walczyć, jak o każdą inną. To książka dla każdego, zarówno dla mężczyzny, jak i kobiety, gdyż pokazuje skalę odwagi obydwu stron dążących do wspólnego przeżywania każdego dnia. Czytelnik znajdzie w niej także tematy tabu — bohaterowie nie unikają bowiem najtrudniejszych kwestii, które często tworzą duże problemy w związkach. To książka o Was i dla Was. Bezapelacyjnie odważna i niejednokrotnie zmuszająca do myślenia.
Subiektywnie o książkach... awiola
Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny
Pierwsze wrażenie po włączeniu audiobooka jest bardzo pozytywne i z minuty na minutę utwierdzałam się w przekonaniu, że niezależnie co będzie mówił lektor jego zwyczajnie dobrze się słucha. Głęboki i spokojny głos autora książki doskonale koresponduje z jego treścią i poruszanymi zagadnieniami.
Książka gęsto naszpikowana wiedzą i przykładami z praktyki coachingowej autora co powoduje, że czytelnik zainteresowany tematem jak i praktyk na pewno coś dla siebie znajdzie.
Ze względu na dużą ilość wiedzy i wnikliwość lektura na konsumowanie w kilku porcjach, nie zaś połknięcie na jeden raz.
Dodatkowo z perspektywy osoby, która aktywnie działa w rozwoju osobistym cieszy mnie proponowanie idei całościowego podejścia do człowieka. Autor nie pomija kwestii naturalnej potrzeby człowieka do rozwoju duchowego. Wręcz przeciwnie propaguje ideę, że bez odpowiedniej dbałości o ten aspekt skazani jesteśmy na poczucie braku spełnienia.
Musisz jednak wiedzieć, że Jarosław Gibas czerpie głównie z buddyzmu. Temat ten w ok. 60% wypełnia treść tej książki. Szukając w innych kierunkach możesz być rozczarowany. Nie można jednak oczekiwać, że jeden człowiek sprawdzi i zgłębi wszystkie źródła, nie starczyłoby na to życia.
Jeżeli jednak chcesz zaczerpnąć z kultury Wschodu to jest to lektura dla Ciebie.
Książka gęsto naszpikowana wiedzą i przykładami z praktyki coachingowej autora co powoduje, że czytelnik zainteresowany tematem jak i praktyk na pewno coś dla siebie znajdzie.
Ze względu na dużą ilość wiedzy i wnikliwość lektura na konsumowanie w kilku porcjach, nie zaś połknięcie na jeden raz.
Dodatkowo z perspektywy osoby, która aktywnie działa w rozwoju osobistym cieszy mnie proponowanie idei całościowego podejścia do człowieka. Autor nie pomija kwestii naturalnej potrzeby człowieka do rozwoju duchowego. Wręcz przeciwnie propaguje ideę, że bez odpowiedniej dbałości o ten aspekt skazani jesteśmy na poczucie braku spełnienia.
Musisz jednak wiedzieć, że Jarosław Gibas czerpie głównie z buddyzmu. Temat ten w ok. 60% wypełnia treść tej książki. Szukając w innych kierunkach możesz być rozczarowany. Nie można jednak oczekiwać, że jeden człowiek sprawdzi i zgłębi wszystkie źródła, nie starczyłoby na to życia.
Jeżeli jednak chcesz zaczerpnąć z kultury Wschodu to jest to lektura dla Ciebie.
Książki mówione Angelika Chimkowska
Scratch. Komiksowa przygoda z programowaniem
Programowanie już dawno przestało być zajęciem niewielkiego grona naukowców i stało się jednym z najbardziej poszukiwanych zawodów, ale również sportem i sposobem wyrażania się przez artystów. W latach siedemdziesiątych nauką programowania objęto wszystkich studentów uczelni technicznych. Wycofano się z tego w latach dziewięćdziesiątych pod wpływem zalewu oprogramowaniem inżynierskim, które pozwalało zrealizować wiele typowych zadań bez uciekania się do tego żmudnego zajęcia. W początkowym okresie wchodzenia informatyki do szkół również wprowadzano elementy programowania, jednak trwały na ten temat liczne i zażarte spory. W końcu wydzielono przedmiot dla wszystkich „Technologię informacyjną”, który nie zawierał programowania i „Informatykę” dla klas sprofilowanych, która to obejmowała.
Dzisiaj programowanie powraca dla jeszcze młodszych uczniów(a więc ze szkół podstawowych) stając się nie tyle nauką praktycznej umiejętności, co intelektualną zabawą. LEGO oferuje takie programowanie robotów pod nazwą zestawu MINDSTORMS, a najlepsza na świecie politechnika (Massachusetts Institute of Technology) zabawkowy język programowania SCRATCH. Wspólnym elementem tej oferty jest programowanie z użyciem graficznych elementów (klocków), które czynią je znacznie przyjemniejszym i przystępniejszym. Zajęcia są chętnie włączane do programów szkolnych, bo dają szereg korzyści natury wychowawczej i edukacyjnej. Programowanie bowiem uczy precyzyjnego myślenia, a przede wszystkim przewidywania skutków swoich działań. Okazało się, że taka masowa nauka nie doprowadzi do nagłej eksplozji chętnych na specjalności informatyczne, bowiem tych którzy chcą zostać programistami pozostanie zaledwie niewielki procent, ale będą to już autentyczni pasjonaci i często prawdziwe talenty informatyczne. Dotąd prowadzącym te kursy brakowało odpowiedniego podręcznika, ale „Scratch: Komiksowa przygoda z programowaniem” wydaje się że wypełni tę lukę.
Ten niewielki podręcznik składa się z dziesięciu rozdziałów, z których każdy rozpoczyna się krótkim komiksem. Bohaterami komiksu są student informatyki Michał i kot Scratchy. Wspólnie walczą ze złem pokonując szereg przeszkód. W dalszej części każdego z rozdziałów autor przedstawia krok po kroku sposób zaprogramowania gry, która odzwierciedla przygody bohaterów stawiając podobne trudności przed graczem. Te jedne z najprostszych programów są bardzo atrakcyjnym wprowadzeniem pozwalając uczącemu się nabyć podstawowe umiejętności.
Dzisiaj programowanie powraca dla jeszcze młodszych uczniów(a więc ze szkół podstawowych) stając się nie tyle nauką praktycznej umiejętności, co intelektualną zabawą. LEGO oferuje takie programowanie robotów pod nazwą zestawu MINDSTORMS, a najlepsza na świecie politechnika (Massachusetts Institute of Technology) zabawkowy język programowania SCRATCH. Wspólnym elementem tej oferty jest programowanie z użyciem graficznych elementów (klocków), które czynią je znacznie przyjemniejszym i przystępniejszym. Zajęcia są chętnie włączane do programów szkolnych, bo dają szereg korzyści natury wychowawczej i edukacyjnej. Programowanie bowiem uczy precyzyjnego myślenia, a przede wszystkim przewidywania skutków swoich działań. Okazało się, że taka masowa nauka nie doprowadzi do nagłej eksplozji chętnych na specjalności informatyczne, bowiem tych którzy chcą zostać programistami pozostanie zaledwie niewielki procent, ale będą to już autentyczni pasjonaci i często prawdziwe talenty informatyczne. Dotąd prowadzącym te kursy brakowało odpowiedniego podręcznika, ale „Scratch: Komiksowa przygoda z programowaniem” wydaje się że wypełni tę lukę.
Ten niewielki podręcznik składa się z dziesięciu rozdziałów, z których każdy rozpoczyna się krótkim komiksem. Bohaterami komiksu są student informatyki Michał i kot Scratchy. Wspólnie walczą ze złem pokonując szereg przeszkód. W dalszej części każdego z rozdziałów autor przedstawia krok po kroku sposób zaprogramowania gry, która odzwierciedla przygody bohaterów stawiając podobne trudności przed graczem. Te jedne z najprostszych programów są bardzo atrakcyjnym wprowadzeniem pozwalając uczącemu się nabyć podstawowe umiejętności.
Mądre Książki Andrzej P. Urbański
Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków
Nawyk wytrwałości” to książka zachęcająca do działania poprzez małe kroki. Nie narzucanie sobie dużych celów cząstkowych, tylko działanie powoli, nawet bardzo powoli. Tak byśmy nie narzucili sobie zbyt dużego tępa przez co później moglibyśmy nie dać sobie rady osiągnąć tego czego pragniemy.
Sama autorka to, jak można się dowiedzieć w części O autorce, osoba, która ukończyła psychologię stosowaną i propaguje strategię małych kroków. O czym możemy się przekonać również w tej publikacji.
Pozycja została zadedykowana rodzicom autorki, są oni również wspomniani w Podziękowaniach.
Okładka jest przyjemna dla oka, podobają mi się użyte tu kolory. Zastosowana czcionka jest czytelna, nie jest zbyt mała dla oka.
Książka pełna jest różnych cytatów, złotych myśli. Spodobały mi się na przykład:
Nie będę tu roztrząsać swoich wątpliwości, bo to nie na to miejsce. Ale o ile sama teoria małych kroków jest do przyjęcia i warta spróbowania to z innymi zaprezentowanymi tu treściami nie zawsze mogę się zgodzić. Co chwilę zapalała mi się lampka, np. ‘ale’, lub ‘czy na pewno?’.
Sam pomysł na książkę jest nawet interesujący. Jednak im dalej zagłębiałam się w treść tym bardziej coś mi nie pasowało. Jest tu kilka ciekawych rzeczy, jest jednak również niestety sporo rzeczy, co do których mam spore wątpliwości. Co nie znaczy, że zaprezentowane tu treści nie mogą być przydatne, ale myślę, że należy do nich podchodzić z dość sporym dystansem.
Pozdrawiam,
Airi
Sama autorka to, jak można się dowiedzieć w części O autorce, osoba, która ukończyła psychologię stosowaną i propaguje strategię małych kroków. O czym możemy się przekonać również w tej publikacji.
Pozycja została zadedykowana rodzicom autorki, są oni również wspomniani w Podziękowaniach.
Okładka jest przyjemna dla oka, podobają mi się użyte tu kolory. Zastosowana czcionka jest czytelna, nie jest zbyt mała dla oka.
Książka pełna jest różnych cytatów, złotych myśli. Spodobały mi się na przykład:
- „Nie ma nierealistycznych celów, są tylko nierealistyczne terminy” (źródło nieznane)
- „Celów nie osiąga się przez czytanie książek i prawienie sobie frazesów. Działaj. Podejmij pierwszy krok w kierunku swojego najbliższego celu” (John Noe).
Nie będę tu roztrząsać swoich wątpliwości, bo to nie na to miejsce. Ale o ile sama teoria małych kroków jest do przyjęcia i warta spróbowania to z innymi zaprezentowanymi tu treściami nie zawsze mogę się zgodzić. Co chwilę zapalała mi się lampka, np. ‘ale’, lub ‘czy na pewno?’.
Sam pomysł na książkę jest nawet interesujący. Jednak im dalej zagłębiałam się w treść tym bardziej coś mi nie pasowało. Jest tu kilka ciekawych rzeczy, jest jednak również niestety sporo rzeczy, co do których mam spore wątpliwości. Co nie znaczy, że zaprezentowane tu treści nie mogą być przydatne, ale myślę, że należy do nich podchodzić z dość sporym dystansem.
Pozdrawiam,
Airi
swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak
Trening Jaguara. Obudź w sobie pewność siebie i osiągaj zamierzone cele
„Kiedy pozwolimy sobie nie wiedzieć wszystkiego, za to doświadczać i kierować się intuicją, otworzą się przed nami drzwi głębokiego zrozumienia sensu własnego życia”. Chyba tylko pozwolenie sobie na tę niewiedzę i odpuszczenie próby zrozumienia idei tej książki, pozwoliło mi przeczytać ją do końca.
Nie rozumiem: dlaczego „jaguar symbolizuje mądrość pochodzącą z połączenia ciała i umysłu”, nie rozumiem jak i dlaczego identyfikacja z rdzennymi mieszkańcami amazońskiej dżungli ma mi pomóc osiągać cele, nie rozumiem skąd pomysł, że po krótkim rozdziale o treningu uważności – mindfulness (który nota bene bardzo polecam), autorka zaprasza nas do transformacji i komunikacji ze swoją podświadomością, nie rozumiem co znaczy „zaakceptuj siebie”, nie rozumiem dlaczego mam się uczyć akurat od jaguara? Bo jest mistrzem w czekaniu i atakowaniu? jest bestią na szczycie łańcucha pokarmowego, który „jako jedyny przegryza czaszkę swojej ofiary”? Nie rozumiem… po co ktoś pisze takie książki.
Po jej przeczytaniu towarzyszyła mi głównie irytacja. Kilka razy sprawdzałam czy to nie czasem amerykański poradnik z minionej epoki. Z pewnością obietnice, zamieszczone na okładce są bez pokrycia. Wymienię kilka: od chaosu i niejasności do integracji i zrozumienia , od lęku do poczucia mocy i pewności siebie, od depresje do radości… Takie cele osiąga się latami pracy nad sobą, a nie po przeczytaniu 130- stronicowego poradnika. Nota bene – jeśli ktoś jednak zdecyduje się kupić tę książkę i zainwestuje swoje pieniądze, może się poczuć rozczarowany ilością tzw. światła w tekście, tzn. pustych stron, akapitów, miejsc na notatki, stron z trzema linkami godnymi polecenia czy cytatem itd. Można by zredukować jej objętość o połowę.
Nie jest to z pewnością pozycja, która może skłonić do głębszej refleksji czy zmiany. A już na pewno nie poprowadzi nas „od poczucia pustki do doświadczenia pełni”. Uderza mnie brak pokory w takich stwierdzeniach.
Jeśli ktoś szuka książek, mających na celu pobudzić do zastanowienia, refleksji, działania, realizacji planów polecam choćby „Pełnią moc możliwości” J. Walkiewicz, „7 nawyków skutecznego działania” S. Covey.
Nie rozumiem: dlaczego „jaguar symbolizuje mądrość pochodzącą z połączenia ciała i umysłu”, nie rozumiem jak i dlaczego identyfikacja z rdzennymi mieszkańcami amazońskiej dżungli ma mi pomóc osiągać cele, nie rozumiem skąd pomysł, że po krótkim rozdziale o treningu uważności – mindfulness (który nota bene bardzo polecam), autorka zaprasza nas do transformacji i komunikacji ze swoją podświadomością, nie rozumiem co znaczy „zaakceptuj siebie”, nie rozumiem dlaczego mam się uczyć akurat od jaguara? Bo jest mistrzem w czekaniu i atakowaniu? jest bestią na szczycie łańcucha pokarmowego, który „jako jedyny przegryza czaszkę swojej ofiary”? Nie rozumiem… po co ktoś pisze takie książki.
Po jej przeczytaniu towarzyszyła mi głównie irytacja. Kilka razy sprawdzałam czy to nie czasem amerykański poradnik z minionej epoki. Z pewnością obietnice, zamieszczone na okładce są bez pokrycia. Wymienię kilka: od chaosu i niejasności do integracji i zrozumienia , od lęku do poczucia mocy i pewności siebie, od depresje do radości… Takie cele osiąga się latami pracy nad sobą, a nie po przeczytaniu 130- stronicowego poradnika. Nota bene – jeśli ktoś jednak zdecyduje się kupić tę książkę i zainwestuje swoje pieniądze, może się poczuć rozczarowany ilością tzw. światła w tekście, tzn. pustych stron, akapitów, miejsc na notatki, stron z trzema linkami godnymi polecenia czy cytatem itd. Można by zredukować jej objętość o połowę.
Nie jest to z pewnością pozycja, która może skłonić do głębszej refleksji czy zmiany. A już na pewno nie poprowadzi nas „od poczucia pustki do doświadczenia pełni”. Uderza mnie brak pokory w takich stwierdzeniach.
Jeśli ktoś szuka książek, mających na celu pobudzić do zastanowienia, refleksji, działania, realizacji planów polecam choćby „Pełnią moc możliwości” J. Walkiewicz, „7 nawyków skutecznego działania” S. Covey.
wolowska.pl Marta Wołowska-Ciaś