ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Bliskość

To niezwykle poruszająca książka o budowaniu głębokich, autentycznych relacji - zarówno z innymi, jak i z samym sobą. Autor pokazuje, jak często w codziennym pędzie tracimy prawdziwy kontakt z bliskimi, zastępując go powierzchowną obecnością. Znajdziecie tu refleksje o potrzebie bycia zauważonym, wysłuchanym i akceptowanym, ale też o tym, jak samemu dawać tę uważność innym. To książka, która skłania do zatrzymania się i zadania sobie ważnych pytań: czy naprawdę jestem blisko tych, na których mi zależy?

@bajkowe_zacisze Ochab Paulina

I will wait for you

Są książki, które zaczynasz z ciekawości… a kończysz z sercem pełnym emocji, których nie da się tak po prostu odłożyć na półkę razem z historią. Tak właśnie miałam z „I Will Wait For You” Moniki Kondas. Na początku wydaje się, że to historia oparta na dobrze znanym schemacie - ona, trochę zamknięta w swoim świecie, kontrolowana przez innych; on, z konkretnym celem, chłodny, zdystansowany, z planem, który ma zostać zrealizowany bez względu na wszystko. Ale im dalej w tę historię, tym bardziej widać, że to coś znacznie więcej niż tylko romans z motywem zemsty. To opowieść o uczuciu, które pojawia się tam, gdzie absolutnie nie powinno mieć prawa istnieć. Jeśli chodzi o fabułę, to totalnie mnie wciągnęła. To nie jest historia, która pędzi na złamanie karku - tutaj wszystko jest budowane stopniowo, bardzo świadomie. Najbardziej podobało mi się to, jak autorka prowadzi napięcie między bohaterami. Ono nie wybucha nagle - ono narasta, powoli, niemal niezauważalnie, aż w pewnym momencie czujesz, że to już nie jest tylko historia, tylko coś, co zaczyna działać na emocje czytelnika. Motyw zemsty jest tutaj pokazany w sposób, który naprawdę robi wrażenie. To nie jest jednowymiarowy plan „zniszczę i tyle”. To coś dużo bardziej złożonego - coś, co zderza się z uczuciami, które zaczynają wymykać się spod kontroli. I właśnie to zderzenie - między tym, co bohater powinien zrobić, a tym, co zaczyna czuć - jest jednym z najmocniejszych punktów tej książki. Ogromnym atutem są dla mnie bohaterowie. Naprawdę. To nie są postacie stworzone po to, żeby były idealne. Oni są pełni sprzeczności, emocji, momentami wręcz trudni w odbiorze - ale właśnie dzięki temu są tak autentyczni. Angelina jest bohaterką, którą bardzo łatwo zrozumieć. Widać w niej potrzebę wolności, ale też strach przed tym, co się stanie, jeśli naprawdę zacznie żyć po swojemu. Jej rozwój w trakcie historii jest bardzo naturalny i satysfakcjonujący - to nie jest nagła przemiana, tylko proces, który można obserwować krok po kroku. Xavier to z kolei bohater, który absolutnie przyciąga uwagę. Jest w nim coś mrocznego, coś niejednoznacznego, coś, co sprawia, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazuje jego wewnętrzny konflikt - z jednej strony chłodna kalkulacja, z drugiej emocje, które zaczynają burzyć wszystko, co sobie zaplanował. Relacja między nimi to coś, co naprawdę robi tę książkę. Jest napięta, intensywna i momentami wręcz elektryczna. To nie jest prosta historia miłosna - to relacja pełna niedopowiedzeń, spojrzeń, gestów, które znaczą więcej niż słowa. I właśnie to sprawia, że czytanie jej jest tak angażujące. Jeśli chodzi o styl autorki, to jest on niesamowicie wciągający. Czyta się to bardzo płynnie, ale jednocześnie czuć w tym emocje. Monika Kondas ma sposób pisania, który nie przytłacza, a jednocześnie potrafi oddać to, co najważniejsze - napięcie, uczucia, atmosferę. Bardzo podobało mi się to, jak buduje klimat - momentami jest duszno, ciężko, wręcz niepokojąco… ale dokładnie tak, jak powinno być w tego typu historii. To, co szczególnie doceniam, to to, że ta książka nie jest tylko historią o miłości. To historia o wyborach. O tym, jak cienka potrafi być granica między tym, co słuszne, a tym, czego pragniemy. O tym, jak łatwo można się zatracić w emocjach, które pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie. I właśnie dlatego ta książka działa tak dobrze - bo nie daje prostych odpowiedzi. Dlaczego polecam tę książkę? Bo to historia, która wciąga nie tylko fabułą, ale przede wszystkim emocjami. Bo bohaterowie są prawdziwi, a ich relacja zostaje w głowie na dłużej. Bo to jedna z tych książek, które czyta się dla klimatu, dla napięcia i dla tego uczucia, że coś cały czas wisi w powietrzu. Jeśli lubicie historie, w których miłość nie jest oczywista, a emocje potrafią być równie piękne, co niebezpieczne - „I Will Wait For You” zdecydowanie jest czymś, po co warto sięgnąć. Dla mnie to była historia, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie puściła aż do końca. I właśnie za to cenię ją najbardziej.

zaczytana.livia.bookstagram Kandulska Oliwia

Keep Me In

💙Recenzja: Nastawiłam się dobrze jednak OGROMNYM MINUSEM DLA MNIE JEST PISANIE Z PERSPEKTYWY 3 OSOBY. Nie mówię że to jest złe ale ja nie potrafię czytać takich książek, mam wrażenie że to wtedy nie oddaje realnych odczuć bohaterów. Sama historia jest okej i idealna dla osób które kochają sztukę. To jest jeden z głównych wątków, sztuka i walka o nią. Historia ukazuje również problemy rodzinne i zniewagę dzieci przez rodziców co czasami jest społecznym problem prawdziwego życia i uważam że ten temat został poruszony bardzo dosadnie. Pojawia się również wątek miłosny ale mam wrażenie że książka bardziej opiera się na sztuce i też nie widzę że strony bohaterki większego zaangażowania. Za to końców całkowicie was zaskoczy dlatego polecam wam przeczytać i rozwiązywać zagadkę wraz z bohaterką 🫣

Bookmarti_ Wojtaszek Martyna

Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane

Hejka kochani, przychodzę do Was dzisiaj z recenzją “Our perfect forever”, czyli dodatku do trylogii flawless w formie zbioru opowiadań o bohaterach z pierwszego tomu, a także ich dzieciach i wnukach. Jak zapewne wiecie, styl pisania Marty uwielbiam, a do dzieciaków z Moreton mam ogromny sentyment, więc naprawdę nie mogłam doczekać się wydania tego dodatku. Niestety moje odczucia w stosunku do tej książki są dosyć mieszane. Coś co zdecydowanie mi się podobało, to fakt, że było tutaj więcej mojego ukochanego bohatera, czyli Archera. Jestem ogromną fanką relacji jego i Josie, więc te opowiadania gdzie była on opisywana, zdecydowanie należą do moich ulubionych. Nie wszystkie jednak zostawiły po sobie tak pozytywne odczucia i kilka z nich było po prostu nudnych. Momentami miałam wrażenie, że są one pisane na siłę, a notka od autorki, w której napisała że nie zamierzała pisać tego dodatku nie poprawiała tej sytuacji. Książka nie była zła, ale chyba po prostu liczyłam na coś zdecydowanie bardziej rozbudowanego, dodającego więcej do całej trylogii. Mimo wszystko bardzo dobrze bawiłam się podczas jej czytania. Ze względu na formę, czytało się ją bardzo szybko i nie raz uroniłam łzę, czy to ze smutku, czy też ze wzruszenia. Całościowo uważam, że jest to całkiem dobra książka, jednak jeśli nie jesteście wielkimi fanami tej trylogii, możecie nie być nią usatysfakcjonowani. Jeśli jednak tak jak ja uwielbiacie historię dzieciaków z Moreton i chcecie sobie ją w jakiś sposób dopełnić, to polecam sięgnąć po tę pozycję.

zaczytana_martyna Krzysztoporska Martyna

Sztuka życia bez pośpiechu. Zapanuj nad chaosem, odzyskaj spokój umysłu i skup się na tym, co dla Ciebie najważniejsze

To spokojna, kojąca opowieść o tym, jak odzyskać kontrolę nad swoim czasem i przestać żyć w ciągłym biegu. Autor zachęca do zwolnienia, zauważania małych chwil i budowania codzienności w zgodzie ze sobą, a nie z presją otoczenia. Porusza temat przeciążenia, nadmiaru obowiązków i potrzeby odpoczynku - ale bez poczucia winy. To książka, która nie narzuca, a delikatnie prowadzi w stronę bardziej świadomego i spokojnego życia.
@bajkowe_zacisze Ochab Paulina