ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Alchemia sprzedaży, czyli jak skutecznie sprzedawać produkty, usługi, pomysły i wizerunek samego siebie

Bajka to czy nie bajka. Przypuszczam, że większości Czytelnikom, podobnie zresztą jak i mnie, alchemia kojarzy się z tajemną wiedzą i sztuką, dzięki której ołów miał się przemieniać w złoto przy użyciu Kamienia Filozoficznego. Istnieją też teorie, że w podobnie magiczny sposób próbowano stworzyć panaceum, czyli lek na wszystkie choroby, lub nawet eliksir nieśmiertelności. Jednym słowem alchemicy próbowali zrobić COŚ z NICZEGO. Czy osiągnęli oni swój cel, nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać... Jednym słowem: bajki. Przyznam szczerze, że do książek, które już w samym tytule obiecują mi magiczną wiedzę i umiejętności, podchodzę z dużym sceptycyzmem. Pewnie to uprzedzenie, ale patrzę na nie przez pryzmat braku wiarygodności, kolejne bajeczki dla naiwnych, które w pięknej formie podają tajemną zasadę musisz więcej sprzedawać, żeby być bogatszym"... Nie pamiętam w tej chwili, dlaczego z długiej listy książek, które chciałbym przeczytać, wybrałem właśnie tę. Może przypadek, może reklama w jakiejś internetowej księgarni. Nieistotne w tej chwili, ważne, że do mnie trafiła... Pierwszą rzeczą, która zwraca uwagę po wzięciu jej do ręki, jest rzadko spotykana forma oprawy w postaci sztywnego etui z budzącymi ciekawość i zainteresowanie hasłami. Zawartość merytoryczna książki podzielona została na 60 króciutkich, maksimum 6-8-stronico-wych rozdziałów. Każdy z nich zaczyna się na nieparzystej, prawej" stronie, co wprowadza wrażenie ładu i estetyczności układu graficznego. A co z zawartością merytoryczną Powiem krótko: same konkrety. Jak wskazuje tytuł, związane głównie z codziennym życiem sprzedawcy, ale i nie tylko, gdyż sporą część informacji możemy z dużym powodzeniem wykorzystać poza pracą zawodową. Dzięki autorowi poznamy bardzo wiele niedoskonałości własnego zachowania, z których nawet nie musimy zdawać sobie sprawy lub które ignorujemy jako mało istotne, a tak naprawdę bywają kluczowe. Znajdziemy tutaj wiele wskazówek na temat sposobów prezentacji oferty firmy czy też własnego projektu, profesjonalnego wyglądu (tu raczej nie znajdziemy niespodzianek, lecz ciekawe uzasadnienie, dlaczego należy zakładać elegancki i czysty garnitur na spotkanie biznesowe), dbałości o wypowiadane słowa, spóźnialstwa czy też niesłowności. W sferze zachowań i reakcji klienta dowiemy się, w jaki sposób łatwo trafić do jego czułej, nieświadomej części osobowości tak, aby wywołać pozytywny dla nas efekt w części świadomej (i nie mam tu na myśli hipnozy). Przez żołądek do portfela Ależ tak, tylko jak W książce Konrada Pankiewicza znajdziemy również kilka podstawowych zagadnień z zakresu neurolingwistycznego programowania, które mają istotne znaczenie w procesie sprzedaży, takie jak metafiltry (omówiono trzy podstawowe, tj. wzrok, słuch, dotyk) lub znaczenie dotyku. Dowiemy się również, jak pracować, żeby nie zwariować, zachować zdrową równowagę między życiem prywatnym a biznesowym. O dziwo na to też jest rozwiązanie, którego można się nauczyć. Wymienione powyżej elementy treści książki to jedynie niewielki przykład tego, co ona naprawdę zawiera. Całość napisana jest bardzo przyjaznym, codziennym językiem. Zresztą sam autor przyznaje, że jego celem nie było stworzenie naukowej pracy, lecz publikacji przyjaznej użytkownikowi, w której podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. I to się w pełni udało. Żeby nie było za słodko, trzeba się do czegoś przyczepić. Kilkanaście razy autor wtrąca w treści komentarze i aluzje do bieżącej sytuacji na arenie politycznej, nie zawsze śmieszne, mimo że w zamyśle takie powinny być. Czasami jest to przykład, a czasami zwykła złośliwość. Osobiście uważam, że w publikacjach tego typu nie powinno prezentować się własnych sympatii i poglądów politycznych, do tego jest inne miejsce. Prywatnie mogę nawet się z nimi zgadzać i mieć podobne zdanie, lecz mimo to pozostaje jakiś dziwny niesmak... Do książki dołączona jest płyta CD ze szkoleniem w formie audio. Odtworzyć można ją zarówno na domowym sprzęcie audio, jak i na komputerze. Dzięki niemu poznamy 11 podstawowych taktyk negocjacyjnych. Całość szkolenia trwa 52 minuty i 14 sekund (bo jak się dowiadujemy z książki, 52 minuty i 14 sekund" jest lepsze w oczach odbiorcy niż stwierdzenie ok. 50 minut"). Podsumowując, już całkowicie poważnie, książka Konrada Pałkiewicza jest zdecydowanie warta przeczytania. Nie tylko zdobywamy dzięki niej nową wiedzę, odświeżamy własne doświadczenia, ale także zyskujemy dość sporo motywacji do dalszej nauki. Co więcej, książka ta w żadnym momencie nie jest nudna i bez większych problemów można przeczytać ją w jednym ciągu. Poza tym warto do niej wracać co jakiś czas po to, by zwracać uwagę na kolejne detale profesjonalnych zachowań w sprzedaży i wdrażać je w praktyce, dążąc do doskonałości. Na pewno nie będzie to łatwe, ale jak zapewnia autor, warto. I nie sposób się z nim nie zgodzić.
Gazeta Ubezpieczeniowa Michał Sindera

Alchemia sprzedaży, czyli jak skutecznie sprzedawać produkty, usługi, pomysły i wizerunek samego siebie

Bajka to czy nie bajka. Przypuszczam, że większości Czytelnikom, podobnie zresztą jak i mnie, alchemia kojarzy się z tajemną wiedzą i sztuką, dzięki której ołów miał się przemieniać w złoto przy użyciu Kamienia Filozoficznego. Istnieją też teorie, że w podobnie magiczny sposób próbowano stworzyć panaceum, czyli lek na wszystkie choroby, lub nawet eliksir nieśmiertelności. Jednym słowem alchemicy próbowali zrobić COŚ z NICZEGO. Czy osiągnęli oni swój cel, nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać... Jednym słowem: bajki. Przyznam szczerze, że do książek, które już w samym tytule obiecują mi magiczną wiedzę i umiejętności, podchodzę z dużym sceptycyzmem. Pewnie to uprzedzenie, ale patrzę na nie przez pryzmat braku wiarygodności, kolejne bajeczki dla naiwnych, które w pięknej formie podają tajemną zasadę musisz więcej sprzedawać, żeby być bogatszym"... Nie pamiętam w tej chwili, dlaczego z długiej listy książek, które chciałbym przeczytać, wybrałem właśnie tę. Może przypadek, może reklama w jakiejś internetowej księgarni. Nieistotne w tej chwili, ważne, że do mnie trafiła... Pierwszą rzeczą, która zwraca uwagę po wzięciu jej do ręki, jest rzadko spotykana forma oprawy w postaci sztywnego etui z budzącymi ciekawość i zainteresowanie hasłami. Zawartość merytoryczna książki podzielona została na 60 króciutkich, maksimum 6-8-stronico-wych rozdziałów. Każdy z nich zaczyna się na nieparzystej, prawej" stronie, co wprowadza wrażenie ładu i estetyczności układu graficznego. A co z zawartością merytoryczną Powiem krótko: same konkrety. Jak wskazuje tytuł, związane głównie z codziennym życiem sprzedawcy, ale i nie tylko, gdyż sporą część informacji możemy z dużym powodzeniem wykorzystać poza pracą zawodową. Dzięki autorowi poznamy bardzo wiele niedoskonałości własnego zachowania, z których nawet nie musimy zdawać sobie sprawy lub które ignorujemy jako mało istotne, a tak naprawdę bywają kluczowe. Znajdziemy tutaj wiele wskazówek na temat sposobów prezentacji oferty firmy czy też własnego projektu, profesjonalnego wyglądu (tu raczej nie znajdziemy niespodzianek, lecz ciekawe uzasadnienie, dlaczego należy zakładać elegancki i czysty garnitur na spotkanie biznesowe), dbałości o wypowiadane słowa, spóźnialstwa czy też niesłowności. W sferze zachowań i reakcji klienta dowiemy się, w jaki sposób łatwo trafić do jego czułej, nieświadomej części osobowości tak, aby wywołać pozytywny dla nas efekt w części świadomej (i nie mam tu na myśli hipnozy). Przez żołądek do portfela Ależ tak, tylko jak W książce Konrada Pankiewicza znajdziemy również kilka podstawowych zagadnień z zakresu neurolingwistycznego programowania, które mają istotne znaczenie w procesie sprzedaży, takie jak metafiltry (omówiono trzy podstawowe, tj. wzrok, słuch, dotyk) lub znaczenie dotyku. Dowiemy się również, jak pracować, żeby nie zwariować, zachować zdrową równowagę między życiem prywatnym a biznesowym. O dziwo na to też jest rozwiązanie, którego można się nauczyć. Wymienione powyżej elementy treści książki to jedynie niewielki przykład tego, co ona naprawdę zawiera. Całość napisana jest bardzo przyjaznym, codziennym językiem. Zresztą sam autor przyznaje, że jego celem nie było stworzenie naukowej pracy, lecz publikacji przyjaznej użytkownikowi, w której podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. I to się w pełni udało. Żeby nie było za słodko, trzeba się do czegoś przyczepić. Kilkanaście razy autor wtrąca w treści komentarze i aluzje do bieżącej sytuacji na arenie politycznej, nie zawsze śmieszne, mimo że w zamyśle takie powinny być. Czasami jest to przykład, a czasami zwykła złośliwość. Osobiście uważam, że w publikacjach tego typu nie powinno prezentować się własnych sympatii i poglądów politycznych, do tego jest inne miejsce. Prywatnie mogę nawet się z nimi zgadzać i mieć podobne zdanie, lecz mimo to pozostaje jakiś dziwny niesmak... Do książki dołączona jest płyta CD ze szkoleniem w formie audio. Odtworzyć można ją zarówno na domowym sprzęcie audio, jak i na komputerze. Dzięki niemu poznamy 11 podstawowych taktyk negocjacyjnych. Całość szkolenia trwa 52 minuty i 14 sekund (bo jak się dowiadujemy z książki, 52 minuty i 14 sekund" jest lepsze w oczach odbiorcy niż stwierdzenie ok. 50 minut"). Podsumowując, już całkowicie poważnie, książka Konrada Pałkiewicza jest zdecydowanie warta przeczytania. Nie tylko zdobywamy dzięki niej nową wiedzę, odświeżamy własne doświadczenia, ale także zyskujemy dość sporo motywacji do dalszej nauki. Co więcej, książka ta w żadnym momencie nie jest nudna i bez większych problemów można przeczytać ją w jednym ciągu. Poza tym warto do niej wracać co jakiś czas po to, by zwracać uwagę na kolejne detale profesjonalnych zachowań w sprzedaży i wdrażać je w praktyce, dążąc do doskonałości. Na pewno nie będzie to łatwe, ale jak zapewnia autor, warto. I nie sposób się z nim nie zgodzić.
Gazeta Ubezpieczeniowa Michał Sindera

Władca czasu, czyli skuteczne zarządzanie własnym życiem

Zdarza Ci się, że żałujesz czegoś, czego nie zrobiłaś kilka lat wcześniej? Albo może zrobiłaś i do dziś ponosisz konsekwencje? Niestety, czasu nie można cofnąć. Jednak możesz w odpowiedni sposób wykorzystać obecną chwilę. Tak, by ewentualnie naprawić to, co kiedyś zepsułaś, i nie przegapić kolejnej szansy. Bądź panią własnego czasu i odnoś sukcesy!
Pani Domu

Sztuka obserwacji, czyli skuteczne studiowanie drugiego człowieka

Obserwowanie ludzi to zajęcie nie tylko dla wysiadujących emerytek. Choć rzadko przyznajemy się do tego, robimy to prawie wszyscy - tyle że amatorsko. Dr Jo-Ellan Dimitrius w książce Sztuka obserwacji, czyli skuteczne studiowanie drugiego człowieka" proponuje przejście prawie na zawodowstwo. Uczymy się oceniania ludzi i se-*> lekcji cech. Odkrywamy znaczenie pierwszego wrażenia. Pobieramy ciekawe lekcje czytania (skanowania) środowiska obserwowanej osoby, sztuki zadawania pytań, wyczuwania ukrytych znaczeń i wykorzystywania intuicji w codziennej komunikacji. Autorka zaprasza również do opowiadania własnych historii związanych z próbami obserwacji - w ten sposób możemy stać się współautorami kolejnego wydania. Nęcące...
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiecki, 20/09/2008

Cel przez egoizm. Udane życie w miłości do samego siebie

Wielu zapewne odrzuci tę książkę Sensusa po przeczytaniu tytułu Cel przez egoizm. Udane życie w miłości do samego siebie", uznając ją za namawianie do zła. I to błąd. Bowiem nawet po pobieżnej lekturze (choćby rozbudowanego spisu treści) łatwo dać się autorowi przekonać do życia w grzechu", czyli bycia szczęśliwym egoistą. Najpierw kartka po kartce, a później na co dzień, docenimy wartości bycia sobą i dbania w pierwszej kolejności o własny interes. Tak, by nie dać się innym wykorzystywać. Wszak kurczowe trzymanie się powszechnej idei, iż w świecie dominuje miłość, uczciwość, szczerość i zrozumienie może zaowocować jedynie potężnym kacem, a w lżejszej wersji - wyrzutami sumienia, że dużo wcześniej nie sięgnęliśmy po poradnik Josefa Kirschnera.
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiecki, 20/09/2008

Introwertyk i ekstrawertyk w sidłach miłości. Jak sprawić, aby związek oparty na przeciwieństwach był udany?

Mówisz mu: Uwielbiam cię" i dostajesz szału, że on milczy L Tę książkę dwoje amerykańskich psychoanalityków napisało dla tych, których łączy miłość, a dzieli charakter. Autorzy pokazują, w jaki sposób może się dogadać ekstrawertyk z introwertykiem oraz jak różnice mogą stać się klejem scalającym związek dwóch przeciwieństw.
POLSKA Renata Bożek, 20/09/2008