Recenzje
Wałkowanie Ameryki (twarda oprawa)
Czym jest Ameryka? Supermocarstwem, ostoją demokracji, czy może krajem pełnym zwariowanych ludzi, którym wszystko wolno? Na temat Stanów Zjednoczonych krąży wiele opinii i żartów.
Jak jest naprawdę? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Marek Wałkuski - korespondent Polskiego Radia, od 10 lat mieszkający w Waszyngtonie.
„Wałkowanie Ameryki” to swego rodzaju skarbnica wiedzy o Ameryce. Już od pierwszych stron mamy pewność, że autor niezwykle starannie i rzetelnie przygotował się do napisania tej książki. W dużej mierze opiera się ona na danych statystycznych, dzięki którym dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o przeciętnym amerykańskim Kowalskim. Książka zawiera 13 rozdziałów - każdy z nich dotyczy innego aspektu życia w Ameryce. Szczególnie interesujące są rozdziały poświęcone relacjom rasowym, religijności oraz szeroko rozumianej amerykańskiej wolności.
Wałkuski, będąc osobą na stałe mieszkającą i pracującą w Waszyngtonie, poznał na wylot wszelkie zachowania Amerykanów. W nasze ręce oddał książkę, w której przedstawia osobiste spostrzeżenia na temat Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywa, że darzy ten kraj życzliwością i chce abyśmy i my spojrzeli na niego bardziej przychylnie. Jednocześnie stara się nie oceniać tego, co widzi. Nie koloryzuje i nie unika pisania o wadach amerykańskiego społeczeństwa.
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się humorystycznej opowieści o życiu w Ameryce. Liczyłam na wiele anegdot, które miały potwierdzić mój stereotypowy wizerunek Amerykanów. Zamiast tego, trzymałam w rękach suchą opowieść o Stanach Zjednoczonych. Początkowo czułam się przytłoczona ilością niezwykle szczegółowych danych statystycznych i tak naukowym podejściem do tematu Jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej fascynował mnie opisywany świat. Dzięki tej książce po raz pierwszy spojrzałam na Amerykę z podziwem.
Czy autorowi udało się zatem osiągnąć zamierzony cel? Wydaje mi się, że tak. Stany Zjednoczone to kraj niezwykle zróżnicowany, tak bardzo inny od Polski. Dzięki Wałkuskiemu możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę oznacza ta „inność” i w pewnym momencie zaczynamy czuć sympatię do Amerykanów, którzy być może wcale nie są tacy głupi za jakich ich mamy.
Jak jest naprawdę? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Marek Wałkuski - korespondent Polskiego Radia, od 10 lat mieszkający w Waszyngtonie.
„Wałkowanie Ameryki” to swego rodzaju skarbnica wiedzy o Ameryce. Już od pierwszych stron mamy pewność, że autor niezwykle starannie i rzetelnie przygotował się do napisania tej książki. W dużej mierze opiera się ona na danych statystycznych, dzięki którym dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o przeciętnym amerykańskim Kowalskim. Książka zawiera 13 rozdziałów - każdy z nich dotyczy innego aspektu życia w Ameryce. Szczególnie interesujące są rozdziały poświęcone relacjom rasowym, religijności oraz szeroko rozumianej amerykańskiej wolności.
Wałkuski, będąc osobą na stałe mieszkającą i pracującą w Waszyngtonie, poznał na wylot wszelkie zachowania Amerykanów. W nasze ręce oddał książkę, w której przedstawia osobiste spostrzeżenia na temat Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywa, że darzy ten kraj życzliwością i chce abyśmy i my spojrzeli na niego bardziej przychylnie. Jednocześnie stara się nie oceniać tego, co widzi. Nie koloryzuje i nie unika pisania o wadach amerykańskiego społeczeństwa.
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się humorystycznej opowieści o życiu w Ameryce. Liczyłam na wiele anegdot, które miały potwierdzić mój stereotypowy wizerunek Amerykanów. Zamiast tego, trzymałam w rękach suchą opowieść o Stanach Zjednoczonych. Początkowo czułam się przytłoczona ilością niezwykle szczegółowych danych statystycznych i tak naukowym podejściem do tematu Jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej fascynował mnie opisywany świat. Dzięki tej książce po raz pierwszy spojrzałam na Amerykę z podziwem.
Czy autorowi udało się zatem osiągnąć zamierzony cel? Wydaje mi się, że tak. Stany Zjednoczone to kraj niezwykle zróżnicowany, tak bardzo inny od Polski. Dzięki Wałkuskiemu możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę oznacza ta „inność” i w pewnym momencie zaczynamy czuć sympatię do Amerykanów, którzy być może wcale nie są tacy głupi za jakich ich mamy.
dlaLejdis.pl Agata Woźniak, 2012-11-17
Wałkowanie Ameryki
Czym jest Ameryka? Supermocarstwem, ostoją demokracji, czy może krajem pełnym zwariowanych ludzi, którym wszystko wolno? Na temat Stanów Zjednoczonych krąży wiele opinii i żartów.
Jak jest naprawdę? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Marek Wałkuski - korespondent Polskiego Radia, od 10 lat mieszkający w Waszyngtonie.
„Wałkowanie Ameryki” to swego rodzaju skarbnica wiedzy o Ameryce. Już od pierwszych stron mamy pewność, że autor niezwykle starannie i rzetelnie przygotował się do napisania tej książki. W dużej mierze opiera się ona na danych statystycznych, dzięki którym dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o przeciętnym amerykańskim Kowalskim. Książka zawiera 13 rozdziałów - każdy z nich dotyczy innego aspektu życia w Ameryce. Szczególnie interesujące są rozdziały poświęcone relacjom rasowym, religijności oraz szeroko rozumianej amerykańskiej wolności.
Wałkuski, będąc osobą na stałe mieszkającą i pracującą w Waszyngtonie, poznał na wylot wszelkie zachowania Amerykanów. W nasze ręce oddał książkę, w której przedstawia osobiste spostrzeżenia na temat Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywa, że darzy ten kraj życzliwością i chce abyśmy i my spojrzeli na niego bardziej przychylnie. Jednocześnie stara się nie oceniać tego, co widzi. Nie koloryzuje i nie unika pisania o wadach amerykańskiego społeczeństwa.
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się humorystycznej opowieści o życiu w Ameryce. Liczyłam na wiele anegdot, które miały potwierdzić mój stereotypowy wizerunek Amerykanów. Zamiast tego, trzymałam w rękach suchą opowieść o Stanach Zjednoczonych. Początkowo czułam się przytłoczona ilością niezwykle szczegółowych danych statystycznych i tak naukowym podejściem do tematu Jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej fascynował mnie opisywany świat. Dzięki tej książce po raz pierwszy spojrzałam na Amerykę z podziwem.
Czy autorowi udało się zatem osiągnąć zamierzony cel? Wydaje mi się, że tak. Stany Zjednoczone to kraj niezwykle zróżnicowany, tak bardzo inny od Polski. Dzięki Wałkuskiemu możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę oznacza ta „inność” i w pewnym momencie zaczynamy czuć sympatię do Amerykanów, którzy być może wcale nie są tacy głupi za jakich ich mamy.
Jak jest naprawdę? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Marek Wałkuski - korespondent Polskiego Radia, od 10 lat mieszkający w Waszyngtonie.
„Wałkowanie Ameryki” to swego rodzaju skarbnica wiedzy o Ameryce. Już od pierwszych stron mamy pewność, że autor niezwykle starannie i rzetelnie przygotował się do napisania tej książki. W dużej mierze opiera się ona na danych statystycznych, dzięki którym dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o przeciętnym amerykańskim Kowalskim. Książka zawiera 13 rozdziałów - każdy z nich dotyczy innego aspektu życia w Ameryce. Szczególnie interesujące są rozdziały poświęcone relacjom rasowym, religijności oraz szeroko rozumianej amerykańskiej wolności.
Wałkuski, będąc osobą na stałe mieszkającą i pracującą w Waszyngtonie, poznał na wylot wszelkie zachowania Amerykanów. W nasze ręce oddał książkę, w której przedstawia osobiste spostrzeżenia na temat Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywa, że darzy ten kraj życzliwością i chce abyśmy i my spojrzeli na niego bardziej przychylnie. Jednocześnie stara się nie oceniać tego, co widzi. Nie koloryzuje i nie unika pisania o wadach amerykańskiego społeczeństwa.
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się humorystycznej opowieści o życiu w Ameryce. Liczyłam na wiele anegdot, które miały potwierdzić mój stereotypowy wizerunek Amerykanów. Zamiast tego, trzymałam w rękach suchą opowieść o Stanach Zjednoczonych. Początkowo czułam się przytłoczona ilością niezwykle szczegółowych danych statystycznych i tak naukowym podejściem do tematu Jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej fascynował mnie opisywany świat. Dzięki tej książce po raz pierwszy spojrzałam na Amerykę z podziwem.
Czy autorowi udało się zatem osiągnąć zamierzony cel? Wydaje mi się, że tak. Stany Zjednoczone to kraj niezwykle zróżnicowany, tak bardzo inny od Polski. Dzięki Wałkuskiemu możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę oznacza ta „inność” i w pewnym momencie zaczynamy czuć sympatię do Amerykanów, którzy być może wcale nie są tacy głupi za jakich ich mamy.
dlaLejdis.pl Agata Woźniak, 2012-11-17
Blisko, nie za blisko. Terapeutyczne rozmowy o związkach
Bliskość, która wiąże się z poczuciem miłości i bezpieczeństwa, jest warunkiem prawidłowego rozwoju człowieka, począwszy od okresu niemowlęcego, poprzez wszystkie kolejne etapy życia. W dzisiejszym świecie coraz częściej zdarza się, że ludzie jej unikają, uciekając w samotność. Nie jest to samotność całkowita, polegająca na odizolowaniu się od społeczeństwa, bo niejednokrotnie osoby takie prowadzą zupełnie normalne życie towarzyskie. Jednak bronią się przed zawieraniem bliższych znajomości, być może z obawy przed zobowiązaniami i ograniczeniami, które przecież występują w każdej tego typu relacji. Bo związek kobiety z mężczyzną nie jest niestety wieczną idyllą, prędzej czy później emocje związane z namiętnością opadają i o ile na początku jedna osoba skłonna była ustąpić drugiej bez chwili zastanowienia, to po kilku latach wspólnego pożycia, chęć pójścia na kompromis kosztem rezygnacji z własnych potrzeb nie zawsze jest już tak oczywista. Aby zbudowana przez lata więź nie uległa nadmiernemu rozluźnieniu, trzeba nad nią nieustannie pracować. Z drugiej strony nie można też doprowadzić do sytuacji, że partner stanie się dla kogoś całym światem, że wyobrażenie sobie życia bez niego będzie w gruncie rzeczy niemożliwe. Między innymi o tym traktuje publikacja zatytułowana "Blisko, nie za blisko. Terapeutyczne rozmowy o związkach", w której dziennikarka Renata Mazurowska prowadzi interesującą konwersację z Pawłem Droździakiem, psychologiem i psychoterapeutą.
W kilkunastu rozdziałach autorzy poruszają szeroki zakres tematyczny związany z zagadnieniem bliskości w relacjach, nie tylko stricte damsko-męskich. Opisują problematykę pierwszej, młodzieńczej miłości, niekiedy nadmiernie idealizowanej; charakteryzują stosunki między matką i córką, które - jak się okazuje - niekoniecznie muszą być przyjaciółkami, zdarzają się bowiem przypadki, że rywalizują ze sobą. Jeden z rozdziałów został poświęcony na przedstawienie więzi ojców z córkami i wpływie tychże kontaktów na późniejsze relacje kobiet ze swoimi życiowymi partnerami. Czytelnik pozna mechanizm funkcjonowania toksycznych związków, z których kobiety nie potrafią zrezygnować, znajdzie też garść ciekawych informacji związanych z powszechnym problemem zmiany partnerek na dużo młodsze przez mężczyzn w średnim wieku. Jeśli mowa o związkach, nie mogło zabraknąć tematyki zdrady, miłosnych trójkątów, a w ostatnim rozdziale ważnych słów dotyczących psychoterapii. Autorzy doradzają, kiedy należałoby się na nią udać. Warto pamiętać, że terapeuta też jest tylko człowiekiem - nie zawsze przeszedł podobne doświadczenia jak pacjent i nie zawsze będzie skuteczny. Żeby mogła zajść zmiana na jakiejś płaszczyźnie, trzeba być po prostu szczerym przed samym sobą. To pierwszy i najistotniejszy krok do naprawienia czegokolwiek w naszym życiu. Terapeuta może, ale nie musi w tym pomóc.
Już sama forma książki jest godna uwagi. Renata Mazurowska umiejętnie kieruje rozmową poprzez zadawanie różnorodnych pytań, ale jednocześnie w wielu momentach wyraża własne zdanie na określony temat. Paweł Droździak jest bez wątpienia posiadającym bogatą wiedzę psychologiem - to można stwierdzić po lekturze publikacji. Przedstawia swoje poglądy w sposób przystępny, obrazowy, wykorzystuje do tego liczne przykłady z życia wzięte, kreśli także hipotetyczne sytuacje. Mam tutaj jednak pewne zastrzeżenia. Wydaje się, że autor wykazuje tendencję sprowadzania patologicznych przypadków - które są mimo wszystko zjawiskiem marginalnym - do częstych zachowań. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ojcowie zwracając podniesionym głosem uwagę na 'odważny' strój nastoletniej córce, podświadomie fantazjują o niej i to jest główny powód ich reakcji. Nie zgodzę się z tym, że ojcowie czerpią przyjemność z dogryzania córkom, które mają jakieś braki. Umówmy się - to jest chore. Żaden zdrowy mężczyzna nie będzie miał żadnej satysfakcji z obrażania, stosowania złośliwości, szukania rywalizacji z kimś od siebie ewidentnie słabszym, a już na pewno nie ze swoimi dziećmi. Jeśli będzie chciał się konfrontować, to z kimś na zbliżonym poziomie. Takie jest moje zdanie. Interpretacja i analiza niektórych zagadnień budziła we mnie również spore wątpliwości. Jakby momentami oderwane od rzeczywistości poglądy, koncentrujące się na podświadomości człowieka. Na tej podstawie praktycznie każde zachowanie w dorosłym życiu można by wytłumaczyć takim, a nie innym dzieciństwem, dosłownie wszystko można by też w jakimś sensie odnieść do seksualności. Wszystko pięknie, tylko na ile takie teorie są wiarygodne?
Psychologia to dość 'śliska' dziedzina, nic w niej nie jest pewne w stu procentach, nie da się stwierdzić z całą stanowczością, że jednostka w określonej sytuacji zachowa się tak, a nie inaczej. Można co najwyżej przypuszczać - z większym lub mniejszym stopniem prawdopodobieństwa. Nie tak znowu znowu rzadko psychologowie mają odmienne teorie na dane zjawisko, niekiedy znacznie się od siebie różniące. Mnogość wariantów sprawia, że jedną sytuację można interpretować na wiele różnych sposobów. To, że dziesięciu albo nawet stu mężczyzn powiedziało co sądzi na dany temat (podczas ankiety, eksperymentu, w czasie wizyty w gabinecie) i ich poglądy są ze sobą w pewnej mierze zbieżne, nie znaczy to wcale, że dwustu innych nie myśli zupełnie inaczej. Paweł Droździak parokrotnie zaznacza, że jego wypowiedzi to tylko przykłady, ale w morzu tychże trudno potem odnaleźć najbardziej prawdopodobny powód określonego zachowania. Publikacja w wielu momentach staje się więc dość chaotyczna, gdyż autor w równym stopniu koncentruje się na skrajnościach, jak normach. Dlatego w moim odczuciu ta rozmowa dwojga inteligentnych ludzi jest tylko niezłą lekturą do przeczytania, i choć można jak najbardziej wynieść z niej coś wartościowego, to byłbym ostrożny w przesadnym braniu sobie do serca poszczególnych teorii i odnoszenia ich do własnych relacji. Doszukiwanie się problemów tam, gdzie ich nie ma i zbyt głębokie analizy z tym związane, zamiast pomóc, czasem mogą również zaszkodzić.
W kilkunastu rozdziałach autorzy poruszają szeroki zakres tematyczny związany z zagadnieniem bliskości w relacjach, nie tylko stricte damsko-męskich. Opisują problematykę pierwszej, młodzieńczej miłości, niekiedy nadmiernie idealizowanej; charakteryzują stosunki między matką i córką, które - jak się okazuje - niekoniecznie muszą być przyjaciółkami, zdarzają się bowiem przypadki, że rywalizują ze sobą. Jeden z rozdziałów został poświęcony na przedstawienie więzi ojców z córkami i wpływie tychże kontaktów na późniejsze relacje kobiet ze swoimi życiowymi partnerami. Czytelnik pozna mechanizm funkcjonowania toksycznych związków, z których kobiety nie potrafią zrezygnować, znajdzie też garść ciekawych informacji związanych z powszechnym problemem zmiany partnerek na dużo młodsze przez mężczyzn w średnim wieku. Jeśli mowa o związkach, nie mogło zabraknąć tematyki zdrady, miłosnych trójkątów, a w ostatnim rozdziale ważnych słów dotyczących psychoterapii. Autorzy doradzają, kiedy należałoby się na nią udać. Warto pamiętać, że terapeuta też jest tylko człowiekiem - nie zawsze przeszedł podobne doświadczenia jak pacjent i nie zawsze będzie skuteczny. Żeby mogła zajść zmiana na jakiejś płaszczyźnie, trzeba być po prostu szczerym przed samym sobą. To pierwszy i najistotniejszy krok do naprawienia czegokolwiek w naszym życiu. Terapeuta może, ale nie musi w tym pomóc.
Już sama forma książki jest godna uwagi. Renata Mazurowska umiejętnie kieruje rozmową poprzez zadawanie różnorodnych pytań, ale jednocześnie w wielu momentach wyraża własne zdanie na określony temat. Paweł Droździak jest bez wątpienia posiadającym bogatą wiedzę psychologiem - to można stwierdzić po lekturze publikacji. Przedstawia swoje poglądy w sposób przystępny, obrazowy, wykorzystuje do tego liczne przykłady z życia wzięte, kreśli także hipotetyczne sytuacje. Mam tutaj jednak pewne zastrzeżenia. Wydaje się, że autor wykazuje tendencję sprowadzania patologicznych przypadków - które są mimo wszystko zjawiskiem marginalnym - do częstych zachowań. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ojcowie zwracając podniesionym głosem uwagę na 'odważny' strój nastoletniej córce, podświadomie fantazjują o niej i to jest główny powód ich reakcji. Nie zgodzę się z tym, że ojcowie czerpią przyjemność z dogryzania córkom, które mają jakieś braki. Umówmy się - to jest chore. Żaden zdrowy mężczyzna nie będzie miał żadnej satysfakcji z obrażania, stosowania złośliwości, szukania rywalizacji z kimś od siebie ewidentnie słabszym, a już na pewno nie ze swoimi dziećmi. Jeśli będzie chciał się konfrontować, to z kimś na zbliżonym poziomie. Takie jest moje zdanie. Interpretacja i analiza niektórych zagadnień budziła we mnie również spore wątpliwości. Jakby momentami oderwane od rzeczywistości poglądy, koncentrujące się na podświadomości człowieka. Na tej podstawie praktycznie każde zachowanie w dorosłym życiu można by wytłumaczyć takim, a nie innym dzieciństwem, dosłownie wszystko można by też w jakimś sensie odnieść do seksualności. Wszystko pięknie, tylko na ile takie teorie są wiarygodne?
Psychologia to dość 'śliska' dziedzina, nic w niej nie jest pewne w stu procentach, nie da się stwierdzić z całą stanowczością, że jednostka w określonej sytuacji zachowa się tak, a nie inaczej. Można co najwyżej przypuszczać - z większym lub mniejszym stopniem prawdopodobieństwa. Nie tak znowu znowu rzadko psychologowie mają odmienne teorie na dane zjawisko, niekiedy znacznie się od siebie różniące. Mnogość wariantów sprawia, że jedną sytuację można interpretować na wiele różnych sposobów. To, że dziesięciu albo nawet stu mężczyzn powiedziało co sądzi na dany temat (podczas ankiety, eksperymentu, w czasie wizyty w gabinecie) i ich poglądy są ze sobą w pewnej mierze zbieżne, nie znaczy to wcale, że dwustu innych nie myśli zupełnie inaczej. Paweł Droździak parokrotnie zaznacza, że jego wypowiedzi to tylko przykłady, ale w morzu tychże trudno potem odnaleźć najbardziej prawdopodobny powód określonego zachowania. Publikacja w wielu momentach staje się więc dość chaotyczna, gdyż autor w równym stopniu koncentruje się na skrajnościach, jak normach. Dlatego w moim odczuciu ta rozmowa dwojga inteligentnych ludzi jest tylko niezłą lekturą do przeczytania, i choć można jak najbardziej wynieść z niej coś wartościowego, to byłbym ostrożny w przesadnym braniu sobie do serca poszczególnych teorii i odnoszenia ich do własnych relacji. Doszukiwanie się problemów tam, gdzie ich nie ma i zbyt głębokie analizy z tym związane, zamiast pomóc, czasem mogą również zaszkodzić.
nowaczytelnia.pl Ludwik Mańczak, 2012-11-15
Opowieści zmieniacza. Jak zmienić swoje życie na lepsze?
Sądziłam, że to będzie mizerna lektura. Podchodziłam do niej jak pies do jeża. Nie wiem co skłoniło mnie do jej zakupu. W końcu wzięłam ją do torebki i rozpoczęłam studiowanie jej treści w środkach transportu miejskiego.
No i się zdziwiłam! Serdecznie!
Opowieści zmieniacza, to opowieści twórcy zupełnie innego coachingu na gruncie polskim, niż ten, który jest obecnie upowszechniany. To changemaker. Nie jakiś tam "coach". Specjalizuje się w pokonywaniu nieśmiałości oraz odkochiwaniu.
Najpierw mnie to rozbawiło. Cóż to za specjalizacje, pomyślałam. Ale książka jest tak skonstruowana, że mamy okazję poczytać zarówno opisy procesów jak i rozterki samego zmieniacza. Wniosek, który nasunął mi się po przeczytaniu 2 pierwszych rozdziałów brzmiał: ten gość pracuje niesamowicie ciekawie i... skutecznie. Jest mega ambitny - chce mieć najbliższą jak to tylko możliwe 100% skuteczność. A ja mu tego z całego serca życzę!
Co jeszcze ta książka ma ciekawego? Opis metod, techniki. Coachowie mogą podpatrzeć, zainspirować się. Dzięki tej książce zaczęłam kombinować co mogę dodać do swojej pracy z ludźmi, aby była lepsza, pełniejsza i ... moja.
No i najlepsze - poznałam jakiś czas temu człowieka, który toksycznie i na zabój kocha pewną kobietę. Męczy go ta miłość. Dziś pakuję tę książkę w kopertę i wysyłam do niego. Niech przeczyta. Może napisze maila dla autora?
Polecam. Każdemu, kogo interesuje zmienianie swojego życia :)
No i się zdziwiłam! Serdecznie!
Opowieści zmieniacza, to opowieści twórcy zupełnie innego coachingu na gruncie polskim, niż ten, który jest obecnie upowszechniany. To changemaker. Nie jakiś tam "coach". Specjalizuje się w pokonywaniu nieśmiałości oraz odkochiwaniu.
Najpierw mnie to rozbawiło. Cóż to za specjalizacje, pomyślałam. Ale książka jest tak skonstruowana, że mamy okazję poczytać zarówno opisy procesów jak i rozterki samego zmieniacza. Wniosek, który nasunął mi się po przeczytaniu 2 pierwszych rozdziałów brzmiał: ten gość pracuje niesamowicie ciekawie i... skutecznie. Jest mega ambitny - chce mieć najbliższą jak to tylko możliwe 100% skuteczność. A ja mu tego z całego serca życzę!
Co jeszcze ta książka ma ciekawego? Opis metod, techniki. Coachowie mogą podpatrzeć, zainspirować się. Dzięki tej książce zaczęłam kombinować co mogę dodać do swojej pracy z ludźmi, aby była lepsza, pełniejsza i ... moja.
No i najlepsze - poznałam jakiś czas temu człowieka, który toksycznie i na zabój kocha pewną kobietę. Męczy go ta miłość. Dziś pakuję tę książkę w kopertę i wysyłam do niego. Niech przeczyta. Może napisze maila dla autora?
Polecam. Każdemu, kogo interesuje zmienianie swojego życia :)
cewka.sephiria.pl Sephira, 2012-10-18
Fotograf w podróży
Jedną z moich pasji jest fotografia. Jak tylko ruszam się gdzieś dalej, aparat zawsze jest przy mnie i towarzyszy mi, kiedy otaczający mnie krajobraz jest po prostu idealny do uwiecznienia. Takie chwile zdarzają się bardzo często, więc doszłam do wniosku, że wypadałoby się dowiedzieć czegoś więcej na temat sztuki fotografii. Już od jakiegoś czasu chciałam się doedukować, ale nie wiedziałam w sumie od czego zacząć. Internet skrywa wiele tajemnic, ale podczas przeglądania portali fotograficznych, natykałam się na wiele nieznanych mi terminów. Szukałam więc źródła wiedzy, które czarno na białym wszystko by mi wyjaśniło. Z pomocą przyszła książka Piotra Trybalskiego.
"Fotograf w podróży" to inspirujący przewodnik po świecie reporterskiej fotografii podróżniczej. Podzielony jest na sześć rozdziałów omawiających wszystko od A do Z. Od przygotowań do wyjazdu fotograficznego, przez wybieranie sprzętu i fotografię w podróży, aż po katalogowanie i obróbkę zdjęć. Jest to kompendium wiedzy każdego, kto chciałby wyjechać w typową fotograficzną podróż. Ja się co prawda do takiej nie szykuję, ale wiem już z czym, w razie nawet zwykłej kulturoznawczej podróży, będzie mi najwygodniej, co będzie mi potrzebne a co nie, no i jak zabezpieczyć się przed utratą chwil uwiecznionych na fotografiach.
Poradnik ten jest kopalnią pomysłów i inspiracji dla osób, które uwielbiają fotografować. Nie musicie wyjeżdżać do Peru, Kambodży czy gdziekolwiek, gdzie mogłoby być egzotycznie, by wykorzystać ten tytuł. Można z niego czerpać wiedzę i pomysły, które mogą zostać wykorzystane w czasie podróży po Polsce, naszym województwie czy nawet przy robieniu portretów koleżance czy koledze.
Książka Piotra Trybalskiego naprawdę mnie zaskoczyła. Nie sądziłam, że jest to aż tak dobry tytuł. Sprawił, że pokochałam fotografię jeszcze bardziej i wiem, że podróże i zdjęcia to dwie rzeczy, które naprawdę chcę kiedyś robić. Upewniłam się w tym, że jest to ścieżka, którą chcę podążać i wtedy będę czuła się spełniona.
Jeżeli jesteś więc osobą, która na zdjęciach uwiecznia każdy moment życia. Marzy o tych dalekich i tych bliskich podróżach podczas których będzie mógł fotografować bądź po prostu chcesz się dowiedzieć czegoś innego i zaczerpnąć dawki inspiracji ta książka będzie dla Ciebie idealna. Osoby, które nie fascynują się fotografią i robią zdjęcia tylko wtedy kiedy muszą, raczej nie wyniosą nic z tej lektury - chyba, że lubicie oglądać "ładne obrazki" ;)
"Fotograf w podróży" to inspirujący przewodnik po świecie reporterskiej fotografii podróżniczej. Podzielony jest na sześć rozdziałów omawiających wszystko od A do Z. Od przygotowań do wyjazdu fotograficznego, przez wybieranie sprzętu i fotografię w podróży, aż po katalogowanie i obróbkę zdjęć. Jest to kompendium wiedzy każdego, kto chciałby wyjechać w typową fotograficzną podróż. Ja się co prawda do takiej nie szykuję, ale wiem już z czym, w razie nawet zwykłej kulturoznawczej podróży, będzie mi najwygodniej, co będzie mi potrzebne a co nie, no i jak zabezpieczyć się przed utratą chwil uwiecznionych na fotografiach.
Poradnik ten jest kopalnią pomysłów i inspiracji dla osób, które uwielbiają fotografować. Nie musicie wyjeżdżać do Peru, Kambodży czy gdziekolwiek, gdzie mogłoby być egzotycznie, by wykorzystać ten tytuł. Można z niego czerpać wiedzę i pomysły, które mogą zostać wykorzystane w czasie podróży po Polsce, naszym województwie czy nawet przy robieniu portretów koleżance czy koledze.
Książka Piotra Trybalskiego naprawdę mnie zaskoczyła. Nie sądziłam, że jest to aż tak dobry tytuł. Sprawił, że pokochałam fotografię jeszcze bardziej i wiem, że podróże i zdjęcia to dwie rzeczy, które naprawdę chcę kiedyś robić. Upewniłam się w tym, że jest to ścieżka, którą chcę podążać i wtedy będę czuła się spełniona.
Jeżeli jesteś więc osobą, która na zdjęciach uwiecznia każdy moment życia. Marzy o tych dalekich i tych bliskich podróżach podczas których będzie mógł fotografować bądź po prostu chcesz się dowiedzieć czegoś innego i zaczerpnąć dawki inspiracji ta książka będzie dla Ciebie idealna. Osoby, które nie fascynują się fotografią i robią zdjęcia tylko wtedy kiedy muszą, raczej nie wyniosą nic z tej lektury - chyba, że lubicie oglądać "ładne obrazki" ;)
Wredotek.pl 2012-10-12
Wałkowanie Ameryki (twarda oprawa)
Ameryka i jej mieszkańcy to bardzo często w naszym mniemaniu naród zadzierający nosa z bogatymi ludźmi, którzy mogą wszystko, wtrącają się we wszystko, mieszkają w ogromnych domach, jeżdżą dużymi samochodami a przy okazji są niedouczonymi ignorantami. Z drugiej jednak strony wiele osób ma przed oczami ten tzw. "American dream" i jedyne o czym marzy, to zniesienie wiz dla Polaków i wyjazd do kraju mlekiem i miodem płynącego.
Jaka jest prawda? Kto ma rację? Jak rzeczywiście wygląda życie przeciętnego Amerykanina i czy żyje on w luksusie? Osobie, która obserwuje z daleka ciężko tak naprawdę stwierdzić jak wygląda życie w Ameryce od kuchni, bo z odległości, wszystko zawsze wygląda lepiej. W końcu jeden dolar to ok. czterech złotych, więc dlaczego miałoby być tak źle? Przecież to istny raj! Wystarczy spakować manatki, wyjechać no i żyć i nie umierać!
Autor książki mieszka w Ameryce od wielu lat. Marek Wałkuski jest korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, więc miał okazję odwiedzić różne zakątki tego kraju. Dzięki temu posiada informacje z wiarygodnego źródła jakim jest samo życie. Dzięki obserwacjom, wyjazdom, rozmowom z innymi i własnemu doświadczeniu stworzył książkę, która sprawia, że my, jako odbiorcy, staramy się Amerykę zrozumieć. Pan Marek "przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju, patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przed wielu >>mędrców<< schyłek Ameryki".
Dzięki tej lekturze dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, wśród których znajdują się takie tematy jak: patriotyzm, edukacja, posiadanie i użytkowanie broni, muzyka country, religia, samochody i kierowcy, Polska w Ameryce, przeciętny Smith konta przeciętny Kowalski a także wiele, wiele innych!!
Ten tytuł polecam każdemu! Fantastyczne źródło wiedzy na temat kraju zza oceanu, w którym znajdziemy całą masę ciekawostek o których wcześniej nie miałam pojęcia. Przystępny język, lekkie pióro autora, ciekawy temat - to wszystko składa się na lekturę, z którą naprawdę miło spędziłam czas. Pozycja ta trafia na moją listę bestsellerów i dla odświeżenia wiedzy (która swoją drogą też jest najświeższa, bo autor pisze o wielu rzeczach, które miały również miejsce w tym roku) na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę! Jeżeli Ameryka Was fascynuje, na pewno nie zawiedziecie się na tej książce ;)
Jaka jest prawda? Kto ma rację? Jak rzeczywiście wygląda życie przeciętnego Amerykanina i czy żyje on w luksusie? Osobie, która obserwuje z daleka ciężko tak naprawdę stwierdzić jak wygląda życie w Ameryce od kuchni, bo z odległości, wszystko zawsze wygląda lepiej. W końcu jeden dolar to ok. czterech złotych, więc dlaczego miałoby być tak źle? Przecież to istny raj! Wystarczy spakować manatki, wyjechać no i żyć i nie umierać!
Autor książki mieszka w Ameryce od wielu lat. Marek Wałkuski jest korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, więc miał okazję odwiedzić różne zakątki tego kraju. Dzięki temu posiada informacje z wiarygodnego źródła jakim jest samo życie. Dzięki obserwacjom, wyjazdom, rozmowom z innymi i własnemu doświadczeniu stworzył książkę, która sprawia, że my, jako odbiorcy, staramy się Amerykę zrozumieć. Pan Marek "przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju, patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przed wielu >>mędrców<< schyłek Ameryki".
Dzięki tej lekturze dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, wśród których znajdują się takie tematy jak: patriotyzm, edukacja, posiadanie i użytkowanie broni, muzyka country, religia, samochody i kierowcy, Polska w Ameryce, przeciętny Smith konta przeciętny Kowalski a także wiele, wiele innych!!
Ten tytuł polecam każdemu! Fantastyczne źródło wiedzy na temat kraju zza oceanu, w którym znajdziemy całą masę ciekawostek o których wcześniej nie miałam pojęcia. Przystępny język, lekkie pióro autora, ciekawy temat - to wszystko składa się na lekturę, z którą naprawdę miło spędziłam czas. Pozycja ta trafia na moją listę bestsellerów i dla odświeżenia wiedzy (która swoją drogą też jest najświeższa, bo autor pisze o wielu rzeczach, które miały również miejsce w tym roku) na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę! Jeżeli Ameryka Was fascynuje, na pewno nie zawiedziecie się na tej książce ;)
Wredotek.pl 2012-10-24
Wałkowanie Ameryki
Ameryka i jej mieszkańcy to bardzo często w naszym mniemaniu naród zadzierający nosa z bogatymi ludźmi, którzy mogą wszystko, wtrącają się we wszystko, mieszkają w ogromnych domach, jeżdżą dużymi samochodami a przy okazji są niedouczonymi ignorantami. Z drugiej jednak strony wiele osób ma przed oczami ten tzw. "American dream" i jedyne o czym marzy, to zniesienie wiz dla Polaków i wyjazd do kraju mlekiem i miodem płynącego.
Jaka jest prawda? Kto ma rację? Jak rzeczywiście wygląda życie przeciętnego Amerykanina i czy żyje on w luksusie? Osobie, która obserwuje z daleka ciężko tak naprawdę stwierdzić jak wygląda życie w Ameryce od kuchni, bo z odległości, wszystko zawsze wygląda lepiej. W końcu jeden dolar to ok. czterech złotych, więc dlaczego miałoby być tak źle? Przecież to istny raj! Wystarczy spakować manatki, wyjechać no i żyć i nie umierać!
Autor książki mieszka w Ameryce od wielu lat. Marek Wałkuski jest korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, więc miał okazję odwiedzić różne zakątki tego kraju. Dzięki temu posiada informacje z wiarygodnego źródła jakim jest samo życie. Dzięki obserwacjom, wyjazdom, rozmowom z innymi i własnemu doświadczeniu stworzył książkę, która sprawia, że my, jako odbiorcy, staramy się Amerykę zrozumieć. Pan Marek "przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju, patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przed wielu >>mędrców<< schyłek Ameryki".
Dzięki tej lekturze dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, wśród których znajdują się takie tematy jak: patriotyzm, edukacja, posiadanie i użytkowanie broni, muzyka country, religia, samochody i kierowcy, Polska w Ameryce, przeciętny Smith konta przeciętny Kowalski a także wiele, wiele innych!!
Ten tytuł polecam każdemu! Fantastyczne źródło wiedzy na temat kraju zza oceanu, w którym znajdziemy całą masę ciekawostek o których wcześniej nie miałam pojęcia. Przystępny język, lekkie pióro autora, ciekawy temat - to wszystko składa się na lekturę, z którą naprawdę miło spędziłam czas. Pozycja ta trafia na moją listę bestsellerów i dla odświeżenia wiedzy (która swoją drogą też jest najświeższa, bo autor pisze o wielu rzeczach, które miały również miejsce w tym roku) na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę! Jeżeli Ameryka Was fascynuje, na pewno nie zawiedziecie się na tej książce ;)
Jaka jest prawda? Kto ma rację? Jak rzeczywiście wygląda życie przeciętnego Amerykanina i czy żyje on w luksusie? Osobie, która obserwuje z daleka ciężko tak naprawdę stwierdzić jak wygląda życie w Ameryce od kuchni, bo z odległości, wszystko zawsze wygląda lepiej. W końcu jeden dolar to ok. czterech złotych, więc dlaczego miałoby być tak źle? Przecież to istny raj! Wystarczy spakować manatki, wyjechać no i żyć i nie umierać!
Autor książki mieszka w Ameryce od wielu lat. Marek Wałkuski jest korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, więc miał okazję odwiedzić różne zakątki tego kraju. Dzięki temu posiada informacje z wiarygodnego źródła jakim jest samo życie. Dzięki obserwacjom, wyjazdom, rozmowom z innymi i własnemu doświadczeniu stworzył książkę, która sprawia, że my, jako odbiorcy, staramy się Amerykę zrozumieć. Pan Marek "przełamuje stereotypy na temat Amerykanów i ich kraju, patrzy na USA z życzliwością i nie wierzy w ogłaszany przed wielu >>mędrców<< schyłek Ameryki".
Dzięki tej lekturze dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, wśród których znajdują się takie tematy jak: patriotyzm, edukacja, posiadanie i użytkowanie broni, muzyka country, religia, samochody i kierowcy, Polska w Ameryce, przeciętny Smith konta przeciętny Kowalski a także wiele, wiele innych!!
Ten tytuł polecam każdemu! Fantastyczne źródło wiedzy na temat kraju zza oceanu, w którym znajdziemy całą masę ciekawostek o których wcześniej nie miałam pojęcia. Przystępny język, lekkie pióro autora, ciekawy temat - to wszystko składa się na lekturę, z którą naprawdę miło spędziłam czas. Pozycja ta trafia na moją listę bestsellerów i dla odświeżenia wiedzy (która swoją drogą też jest najświeższa, bo autor pisze o wielu rzeczach, które miały również miejsce w tym roku) na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę! Jeżeli Ameryka Was fascynuje, na pewno nie zawiedziecie się na tej książce ;)
Wredotek.pl 2012-10-24