Recenzje
Everest. Góra Gór
W listopadzie nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukaże się książka Moniki Witkowskiej - podróżniczki, żeglarki i pasjonatki gór. W maju tego roku, w 60 lat po pierwszych zdobywcach, jako dziesiąta Polka, stanęła na najwyższej górze świata. Swoje refleksje, przemyślenia i trudy wspinania opisała w bogato ilustrowanej książce Everest. Góra Gór.
Książka opowiada o wspinaczce i o tym, jaki jest naprawdę himalajski gigant. Zawiera wiele historii i ciekawostek związanych z Mt. Everest. „Przeplatam w książce relację ze wspinaczki z everestową codziennością. Jest więc o Szerpach i ich zwyczajach, o tym jak wygląda pudża (buddyjska msza), bez której nie rozpoczyna się akcji górskiej, donoszę, dlaczego wszyscy tak bardzo boją się Icefallu, co to jest Strefa Śmierci i co widać ze szczytu.” – mówi autorka. Czytelnicy będą mieli okazję poznać odpowiedzi na wiele pytań związanych ze znanymi himalaistami i z fascynującą Górą Gór oraz dowiedzieć się jak od strony praktycznej wygląda organizacja wyprawy, ubiór podczas wspinaczki i jakie wyposażenie jest niezbędne do pomyślnego ataku szczytowego.
Książka opowiada o wspinaczce i o tym, jaki jest naprawdę himalajski gigant. Zawiera wiele historii i ciekawostek związanych z Mt. Everest. „Przeplatam w książce relację ze wspinaczki z everestową codziennością. Jest więc o Szerpach i ich zwyczajach, o tym jak wygląda pudża (buddyjska msza), bez której nie rozpoczyna się akcji górskiej, donoszę, dlaczego wszyscy tak bardzo boją się Icefallu, co to jest Strefa Śmierci i co widać ze szczytu.” – mówi autorka. Czytelnicy będą mieli okazję poznać odpowiedzi na wiele pytań związanych ze znanymi himalaistami i z fascynującą Górą Gór oraz dowiedzieć się jak od strony praktycznej wygląda organizacja wyprawy, ubiór podczas wspinaczki i jakie wyposażenie jest niezbędne do pomyślnego ataku szczytowego.
wiadomosci24.pl 2013-11-06
Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca
Oto powieść - saga rodzinna - skupiona wokół białego domku, i jego mieszkańców, rodziny Janki - głównej bohaterki i zapętlających się losów ludzi mieszkających nad Narwią. Historia, którą nie sposób zostawić ku zapomnieniu, historia którą spisuje Katarzyna Droga, by spełnić dawne marzenie: opisać dzieje swojej rodziny i urodę Podlasia.
Wieś Stokowo nad Narwią - to "centrum świata", tu toczą się burzliwe losy ludzi, którym przyszło żyć w niełatwych czasach XX wieku. Bohaterowie opuszczają rodzinne strony, wyruszają w świat, do miast takich jak Poznań, Warszawa, Białystok, ale wciąż powracają tu - nad Narew.
Książka Katarzyny Drogiej jest wykwintną ucztą dla ciekawych ukrytego piękna polskiej wsi i historii rodziny, której bieg jak bieg rzeki bywa rwący i spokojny - w zależności od czasów w jakich przyszło żyć jej bohaterom. Bohaterom na miarę każdego człowieka, bo każdy z nas odnajdzie w tej książce kawałek siebie, kawałek swojej historii i pokoleń, które ją tworzą.
Wspaniała, pełna ciepła i życiowej mądrości saga rodzinna, którą trzeba poznać, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi.
Wieś Stokowo nad Narwią - to "centrum świata", tu toczą się burzliwe losy ludzi, którym przyszło żyć w niełatwych czasach XX wieku. Bohaterowie opuszczają rodzinne strony, wyruszają w świat, do miast takich jak Poznań, Warszawa, Białystok, ale wciąż powracają tu - nad Narew.
Książka Katarzyny Drogiej jest wykwintną ucztą dla ciekawych ukrytego piękna polskiej wsi i historii rodziny, której bieg jak bieg rzeki bywa rwący i spokojny - w zależności od czasów w jakich przyszło żyć jej bohaterom. Bohaterom na miarę każdego człowieka, bo każdy z nas odnajdzie w tej książce kawałek siebie, kawałek swojej historii i pokoleń, które ją tworzą.
Wspaniała, pełna ciepła i życiowej mądrości saga rodzinna, którą trzeba poznać, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi.
Styl.pl 2013-11-14
Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca
Pokolenia ocalone od zapomnienia
O tym jak piękne Podlasie oraz stara szafka pełna wspomnień stały się pretekstem do napisania historii o ludziach, których dawno już nie ma. Powieści "Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca" możecie szukać już dzisiaj na półkach księgarni.
Wspomnienia, listy i fotografie to czasem jedyny ślad, którzy pozostawiają po sobie ludzie. Są tacy, których intrygują te świadectwa czyjegoś istnienia i bywa, że rekonstruują historię w nich zawartą. Debiutancka powieść Katarzyny Drogi jest przykładem takiej książki.
Piękna wieś nad Narwią to takie trochę axis mundi dla mieszkańców pewnego białego domku, którzy mieszkali tam w XX - tym wieku.
Uroda Podlasia i chęć opisania rodzinnej historii były motorami napędowymi pióra Katarzyny Drogi, postaci znanej czytelnikom magazynu "Sens". Dla autorki, która wychowała się w tej częsci Polski, powieść ma wartość sentymentalną: ludzie, których opisuje, byli jej rodziną, i choć nie wszystkich zdołała poznać osobiście, na kartach książki przybliża ich losy dzięki listom i zdjęciom znalezionych w zabytkowej szafce, a także własnej wyobraźni.
Wszystko zaczyna się od pamiętnika Janki, dziewczyny zaledwie pięć lat młodszej od odzyskanej, niepodległej Polski. Janka rodzi się i mieszka w niewielkiej wiosce Stokowo nad Narwią. Wiedziona potrzebą zachowania dla przyszłych pokoleń wiedzy o tym, co było, spisuje losy swoich bliskich od początku dwudziestego wieku. Cała opowieść o pokoleniach jest osnuta wokół jej osoby, bo życie Janki upływa w najbardziej burzliwym okresie naszych najnowszych dziejów. Wojna i czas powojenny mocno odbiły się na losach rodziny, raz na zawsze odmieniając stabilny dotąd świat.
Ta retro - książka wydaje się być przedłużeniem fotografii i listów umieszczonych na okładce. I, co ważne, każdy z nas ma korzenie, sięgające zapewne dalej niż miasta, w których żyjemy, a historia rodziny autorki może być i odbiciem naszych własnych losów. Niewiele powstaje teraz takich powieści, których okładki nie krzycz, a przy których można się wyciszyć, grzebiąc patykiem w nadrzecznym mule przeszłości.
O tym jak piękne Podlasie oraz stara szafka pełna wspomnień stały się pretekstem do napisania historii o ludziach, których dawno już nie ma. Powieści "Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca" możecie szukać już dzisiaj na półkach księgarni.
Wspomnienia, listy i fotografie to czasem jedyny ślad, którzy pozostawiają po sobie ludzie. Są tacy, których intrygują te świadectwa czyjegoś istnienia i bywa, że rekonstruują historię w nich zawartą. Debiutancka powieść Katarzyny Drogi jest przykładem takiej książki.
Piękna wieś nad Narwią to takie trochę axis mundi dla mieszkańców pewnego białego domku, którzy mieszkali tam w XX - tym wieku.
Uroda Podlasia i chęć opisania rodzinnej historii były motorami napędowymi pióra Katarzyny Drogi, postaci znanej czytelnikom magazynu "Sens". Dla autorki, która wychowała się w tej częsci Polski, powieść ma wartość sentymentalną: ludzie, których opisuje, byli jej rodziną, i choć nie wszystkich zdołała poznać osobiście, na kartach książki przybliża ich losy dzięki listom i zdjęciom znalezionych w zabytkowej szafce, a także własnej wyobraźni.
Wszystko zaczyna się od pamiętnika Janki, dziewczyny zaledwie pięć lat młodszej od odzyskanej, niepodległej Polski. Janka rodzi się i mieszka w niewielkiej wiosce Stokowo nad Narwią. Wiedziona potrzebą zachowania dla przyszłych pokoleń wiedzy o tym, co było, spisuje losy swoich bliskich od początku dwudziestego wieku. Cała opowieść o pokoleniach jest osnuta wokół jej osoby, bo życie Janki upływa w najbardziej burzliwym okresie naszych najnowszych dziejów. Wojna i czas powojenny mocno odbiły się na losach rodziny, raz na zawsze odmieniając stabilny dotąd świat.
Ta retro - książka wydaje się być przedłużeniem fotografii i listów umieszczonych na okładce. I, co ważne, każdy z nas ma korzenie, sięgające zapewne dalej niż miasta, w których żyjemy, a historia rodziny autorki może być i odbiciem naszych własnych losów. Niewiele powstaje teraz takich powieści, których okładki nie krzycz, a przy których można się wyciszyć, grzebiąc patykiem w nadrzecznym mule przeszłości.
Stacja kultura.pl Sylwia Włodyga, 2013-11-06
Szczęście zaczyna się w Twojej głowie! Uwolnij swój potencjał
Motto tej książki może wydać się dość kontrowersyjne. Bo czy to nie zbieg okoliczności sprawił, że znajdujesz się w tym, a nie innym miejscu Czy to nie bliska Ci osoba powoduje, że rosną skrzydła u Twoich ramion Czy to nie palec przeznaczenia wskazał Ci drogę życiową Otóż nie! To właśnie Ty jesteś początkiem i końcem wszystkiego.
Aby zrozumieć świat, otaczającą Cię rzeczywistość i to, co Ci się przytrafia, musisz najpierw poznać siebie.
Zobaczyć tę wyjątkową osobę, w której drzemie olbrzymi potencjał. Nauczyć się aktywować swoje zdolności i indywidualne predyspozycje. Zyskać wiarę i pewność siebie. Jeśli podejmiesz decyzję, by każdego dnia pójść odrobinę dalej, wyobraź sobie, gdzie będziesz już za miesiąc.
Aby zrozumieć świat, otaczającą Cię rzeczywistość i to, co Ci się przytrafia, musisz najpierw poznać siebie.
Zobaczyć tę wyjątkową osobę, w której drzemie olbrzymi potencjał. Nauczyć się aktywować swoje zdolności i indywidualne predyspozycje. Zyskać wiarę i pewność siebie. Jeśli podejmiesz decyzję, by każdego dnia pójść odrobinę dalej, wyobraź sobie, gdzie będziesz już za miesiąc.
Gazeta MSP 2013-11-01
System Białoruś
"Polska miała czterech prezydentów, Rosja trzech, Ukraina czterech, a na Białorusi od lat jest ten sam przywódca – Alaksandr Łukaszenko".
Państwo Białoruś, nasz wschodni sąsiad to prawie dziesięciomilionowy kraj, w którym od dwudziestu lat rządzi niepodzielnie jedna i ta sama osoba – Aleksander Łukaszenka. Postać znana każdemu, kto nawet w ograniczonym stopniu interesuje się współczesną polityką i gospodarką. Łukaszenka przez wielu uważany za dyktatora, przez innych natomiast za ojca narodu. Dzięki wydanej niedawno książce Andrzeja Poczobuta, możecie dowiedzieć się co oznacza tytułowe wyrażenie "system Białoruś". Wyrażenie bardzo specyficzne i w pełni trafne jak się okazuje.
Andrzej Poczobut to dziennikarz, publicysta i bloger mieszkający w Grodnie. Autor od 2006 r. jest korespondentem "Gazety Wyborczej" na Białorusi i działaczem mniejszości polskiej w tym kraju. Za znieważanie Łukaszenki w 2011 r. został skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Autor jest mężem i ojcem dwójki dzieci: córki i syna.
"System Białoruś" to publikacja podzielona na trzy części. W pierwszej autor przedstawia czytelnikowi historię dojścia do władzy Aleksandra Łukaszenki. Część druga ukazuje trzy filary, na których oparta jest władza dyktatora – chleb, show i strach. W ostatniej autor stara się pokazać Białoruś widzianą oczami zwykłych obywateli tego kraju. Całość wieńczy podsumowanie obecnej sytuacji kraju i prognozy na przyszłość.
Andrzej Poczobut w swojej książce w dość kompleksowy sposób przedstawia pojęcie systemu Białoruś. Systemu, którego początek można upatrywać w objęciu władzy prezydenckiej przez dawnego dyrektora kołchozu – Aleksandra Łukaszenkę w 1994 r. Łukaszenka nazywany przez swoich rodaków "Baćką" stworzył swój własny ustrój polityczny w Europie, system oparty w głównej mierze na strachu. Poczobut poprzez opisanie historii dojścia do władzy Łukaszenki, dla niektórych niedoścignionego wzoru, ukazuje kulisy funkcjonowania stworzonej przez niego władzy. Nie wyobrażam sobie publikacji tego typu bez obszernej podstawy historycznej, która tworzy niejaką bazę do dalszych wynurzeń w tym temacie, więc to bardzo trafne ujęcie. W niektórych fragmentach książki szczegółowość opisywanych wydarzeń czy liczba przywoływanych ówczesnych białoruskich polityków może lekko przytłaczać, jednakże uważne czytanie publikacji z pewnością problem taki wyeliminuje. Dość ciekawym spostrzeżeniem jaki prezentuje Poczobut jest teza jakoby dwadzieścia lat niepodzielnych rządów Łukaszenki spowodowana była w głównej mierze słabością białoruskiej opozycji. Na poparcie swojego twierdzenia autor przytacza wiele zdarzeń w historii tego kraju, które uwiarygadniają jego tezę.
Fakty historyczne to jedna istotna kwestia godna roztrząsania. Życie zwykłego, przeciętnego obywatela Białorusi to natomiast druga strona, która chyba najbardziej zainteresuje czytelnika "Systemu Białoruś". W tym aspekcie autor trafnie wyczuł takie wymagania i w końcowej części zamieścił kilka rozmów ze zwykłymi obywatelami Białorusi, takimi jak nauczyciel, biznesmen czy emerytka. Z rozmów tych wyłania się dość niejednoznaczny obraz oceny rządów dyktatora, po lekturze których trudno stwierdzić czy społeczeństwo chciałoby innego prezydenta.
"System Białoruś" to również nieocenione cytaty z wypowiedzi białoruskich, czołowych polityków, których trudno doszukać się w znanych nam źródłach. To również liczne nawiązania do prywatnego życia Łukaszenki i jego dość rozwiązłego życia poza małżeńskiego. Poczobut stara się również przewidywać przyszłość Białorusi w związku z rolą dorosłego już syna prezydenta tego kraju i odcięciem pomocy finansowej przez Kreml. To dość ciekawe spostrzeżenia, dla których czas pokaże czy miały jakąkolwiek rację bytu. Dobrze, że autor w swojej publikacji nie skupił się jedynie na warstwie politycznej i gospodarczej, lecz wzmiankuje również na tematy społeczne i kulturowe współczesnej Białorusi. Oczywiście sfera polityczna przeważa, jednakże inne kwestie również są na łamach niniejszej książki poruszane, co czyni z niej swoisty kolaż różnorakich faktów na który składa się tytułowy "System Białoruś".
Jeśli macie mgliste pojęcie o dzisiejszej Białorusi i jej znanego na całym świecie dyktatora, to książka Andrzeja Poczobuta z pewnością rozjaśni wam wiele istotnych kwestii. Publikacja bowiem napisana jest rzeczowym i klarownym językiem, skupia się na wielu płaszczyznach i z pewnością nie jest monotematyczna. Poszerza dostępną wiedzę i wpływa na wytworzenie się obrazu kraju, który niejednolity społecznie i politycznie, jeszcze długo pozostanie daleko od stosowanie naczelnych zasad demokracji. Polecam.
Państwo Białoruś, nasz wschodni sąsiad to prawie dziesięciomilionowy kraj, w którym od dwudziestu lat rządzi niepodzielnie jedna i ta sama osoba – Aleksander Łukaszenka. Postać znana każdemu, kto nawet w ograniczonym stopniu interesuje się współczesną polityką i gospodarką. Łukaszenka przez wielu uważany za dyktatora, przez innych natomiast za ojca narodu. Dzięki wydanej niedawno książce Andrzeja Poczobuta, możecie dowiedzieć się co oznacza tytułowe wyrażenie "system Białoruś". Wyrażenie bardzo specyficzne i w pełni trafne jak się okazuje.
Andrzej Poczobut to dziennikarz, publicysta i bloger mieszkający w Grodnie. Autor od 2006 r. jest korespondentem "Gazety Wyborczej" na Białorusi i działaczem mniejszości polskiej w tym kraju. Za znieważanie Łukaszenki w 2011 r. został skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Autor jest mężem i ojcem dwójki dzieci: córki i syna.
"System Białoruś" to publikacja podzielona na trzy części. W pierwszej autor przedstawia czytelnikowi historię dojścia do władzy Aleksandra Łukaszenki. Część druga ukazuje trzy filary, na których oparta jest władza dyktatora – chleb, show i strach. W ostatniej autor stara się pokazać Białoruś widzianą oczami zwykłych obywateli tego kraju. Całość wieńczy podsumowanie obecnej sytuacji kraju i prognozy na przyszłość.
Andrzej Poczobut w swojej książce w dość kompleksowy sposób przedstawia pojęcie systemu Białoruś. Systemu, którego początek można upatrywać w objęciu władzy prezydenckiej przez dawnego dyrektora kołchozu – Aleksandra Łukaszenkę w 1994 r. Łukaszenka nazywany przez swoich rodaków "Baćką" stworzył swój własny ustrój polityczny w Europie, system oparty w głównej mierze na strachu. Poczobut poprzez opisanie historii dojścia do władzy Łukaszenki, dla niektórych niedoścignionego wzoru, ukazuje kulisy funkcjonowania stworzonej przez niego władzy. Nie wyobrażam sobie publikacji tego typu bez obszernej podstawy historycznej, która tworzy niejaką bazę do dalszych wynurzeń w tym temacie, więc to bardzo trafne ujęcie. W niektórych fragmentach książki szczegółowość opisywanych wydarzeń czy liczba przywoływanych ówczesnych białoruskich polityków może lekko przytłaczać, jednakże uważne czytanie publikacji z pewnością problem taki wyeliminuje. Dość ciekawym spostrzeżeniem jaki prezentuje Poczobut jest teza jakoby dwadzieścia lat niepodzielnych rządów Łukaszenki spowodowana była w głównej mierze słabością białoruskiej opozycji. Na poparcie swojego twierdzenia autor przytacza wiele zdarzeń w historii tego kraju, które uwiarygadniają jego tezę.
Fakty historyczne to jedna istotna kwestia godna roztrząsania. Życie zwykłego, przeciętnego obywatela Białorusi to natomiast druga strona, która chyba najbardziej zainteresuje czytelnika "Systemu Białoruś". W tym aspekcie autor trafnie wyczuł takie wymagania i w końcowej części zamieścił kilka rozmów ze zwykłymi obywatelami Białorusi, takimi jak nauczyciel, biznesmen czy emerytka. Z rozmów tych wyłania się dość niejednoznaczny obraz oceny rządów dyktatora, po lekturze których trudno stwierdzić czy społeczeństwo chciałoby innego prezydenta.
"System Białoruś" to również nieocenione cytaty z wypowiedzi białoruskich, czołowych polityków, których trudno doszukać się w znanych nam źródłach. To również liczne nawiązania do prywatnego życia Łukaszenki i jego dość rozwiązłego życia poza małżeńskiego. Poczobut stara się również przewidywać przyszłość Białorusi w związku z rolą dorosłego już syna prezydenta tego kraju i odcięciem pomocy finansowej przez Kreml. To dość ciekawe spostrzeżenia, dla których czas pokaże czy miały jakąkolwiek rację bytu. Dobrze, że autor w swojej publikacji nie skupił się jedynie na warstwie politycznej i gospodarczej, lecz wzmiankuje również na tematy społeczne i kulturowe współczesnej Białorusi. Oczywiście sfera polityczna przeważa, jednakże inne kwestie również są na łamach niniejszej książki poruszane, co czyni z niej swoisty kolaż różnorakich faktów na który składa się tytułowy "System Białoruś".
Jeśli macie mgliste pojęcie o dzisiejszej Białorusi i jej znanego na całym świecie dyktatora, to książka Andrzeja Poczobuta z pewnością rozjaśni wam wiele istotnych kwestii. Publikacja bowiem napisana jest rzeczowym i klarownym językiem, skupia się na wielu płaszczyznach i z pewnością nie jest monotematyczna. Poszerza dostępną wiedzę i wpływa na wytworzenie się obrazu kraju, który niejednolity społecznie i politycznie, jeszcze długo pozostanie daleko od stosowanie naczelnych zasad demokracji. Polecam.
Subiektywnie o książkach awiola, 2013-11-08