Recenzje
Może (morze) wróci
Ale książka! – „Może (morze) wróci”
Historia powolnego znikania…. jeziora, miasteczek, uśmiechu. Katastrofa, która w ciszy odbywa się na naszych oczach. Ludzkie losy splecione z monumentalną naturą, która stała się polem doświadczalnym władz radzieckich.
Miejscowi mówią, że gdyby każdy odwiedzający jezioro ekolog przywiózł ze sobą wiadro wody, to Aral już dawno by powrócił. 60 lat temu czwarte co do wielkości jezioro na Ziemi, dziś słona pustynia. Klęska ekologiczna na skutek pewnej szalonej decyzji. Reportaż Bartka Sabeli to wzruszająca podróż przez współczesny Uzbekistan, sylwetki mieszkańców, opisy i fotografie pereł środkowoazjatyckiej architektury, słynnych na cały świat kobierców, czy charakterystycznych wyłącznie dla tej kultury bogato zdobionych drzwi… Potem ten piękny świat się kończy, piach, sól, umierające miasteczka, bezrobotni rybacy i tęsknota za wodą, która była całym życiem. Chińscy rybacy i miejscowi , gościnni Karakałpakowie zdani na siebie i ekstremalnie surową naturę a w sklepie przeterminowana puszka z rybą. Jezioro Aralskie skrywało od 1948 roku jeszcze jedną tajemnicę, tak straszną, że lepiej o niej nie wiedzieć, chyba, ze kogoś bardzo interesują imperialistyczne zapędy ZSRR. Niektórzy mieszkańcy Mujnaku, wspominając lata świetności miasta, obozy pionierów i tony ryb wierzą, że morze powróci.
Historia powolnego znikania…. jeziora, miasteczek, uśmiechu. Katastrofa, która w ciszy odbywa się na naszych oczach. Ludzkie losy splecione z monumentalną naturą, która stała się polem doświadczalnym władz radzieckich.
Miejscowi mówią, że gdyby każdy odwiedzający jezioro ekolog przywiózł ze sobą wiadro wody, to Aral już dawno by powrócił. 60 lat temu czwarte co do wielkości jezioro na Ziemi, dziś słona pustynia. Klęska ekologiczna na skutek pewnej szalonej decyzji. Reportaż Bartka Sabeli to wzruszająca podróż przez współczesny Uzbekistan, sylwetki mieszkańców, opisy i fotografie pereł środkowoazjatyckiej architektury, słynnych na cały świat kobierców, czy charakterystycznych wyłącznie dla tej kultury bogato zdobionych drzwi… Potem ten piękny świat się kończy, piach, sól, umierające miasteczka, bezrobotni rybacy i tęsknota za wodą, która była całym życiem. Chińscy rybacy i miejscowi , gościnni Karakałpakowie zdani na siebie i ekstremalnie surową naturę a w sklepie przeterminowana puszka z rybą. Jezioro Aralskie skrywało od 1948 roku jeszcze jedną tajemnicę, tak straszną, że lepiej o niej nie wiedzieć, chyba, ze kogoś bardzo interesują imperialistyczne zapędy ZSRR. Niektórzy mieszkańcy Mujnaku, wspominając lata świetności miasta, obozy pionierów i tony ryb wierzą, że morze powróci.
nj24.pl (JJ)
Na zdrowie! Jak osiągnąć harmonię ciała, ducha i umysłu
WARTO PRZECZYTAĆ - Książka dr Jana Pokrywki "Na zdrowie" i moje osobiste refleksje
W dniach 18-21. 09. 2014 uczestniczyłam w Tatrzańskim Zjeździe Optymalnych w Zakopanem. Pobyt był dla nas wszystkich wspaniale zorganizowany i pozostawił w naszych duszach i umysłach ogromnie pozytywne wrażenia i wspomnienia.
W ostatnim dniu pobytu wysłuchaliśmy wykładu dr. Jana Pokrywki, który często prowadzi otwarte spotkania i prelekcje na temat profilaktyki zdrowia, w tym odżywiania sprzyjającego zdrowiu i długowieczności. W czasie przerwy można było kupić książki jego autorstwa oraz różne preparaty zalecane przez pana doktora, zgodnie z prezentowanym tematem o długowieczności. Ponieważ treść wykładu wskazywała na dość ciekawe informacje, a pikantności dodawały ciekawostki na temat sposobu osiągnięcia długowieczności mało znanymi dla nas sposobami, postanowiłam zgłębić ten temat, kupując książkę: 'Na zdrowie. Jak osiągnąć harmonię ciała, ducha i umysłu". Książka 'Na zdrowie" napisana została przez lekarza Jana Pokrywkę wspólnie z pisarzem, autorem wielu książek, Filipem Żurakowskim - znawcą i trenerem biznesu i rozwoju osobistego człowieka. Obydwaj Panowie uważają się za uczniów prof. Juliana Aleksandrowicza, który twierdził, że należy zmieniać świat i ludzi na lepszy poprzez dostrzeganie przez lekarzy całego człowieka, a nie tylko jego pojedyncze organy, a nieodłączną częścią medycyny powinna być psychologia i psychoterapia. W tym też tonie napisana została ta książka, podkreślając zasadę, że nasze zdrowie zależy od równowagi i harmonii ciała, ducha i umysłu, w myśl zasady: 'Zdrowie jest skutkiem równowagi, choroba jest objawem braku równowagi." Doktor Jan Pokrywka proponuje w swojej publikacji dietę, którą nazywa w skrócie 'REZO", a więc: R - radość, E - energia, Z - zgrabna sylwetka, O - odporność. Stosując dietę doktora Pokrywki, można jeść prawie wszystko, ale w odpowiednich, czyli w umiarkowanych ilościach i proporcjach (niestety nie podaje ile i w jakich!).
W dniach 18-21. 09. 2014 uczestniczyłam w Tatrzańskim Zjeździe Optymalnych w Zakopanem. Pobyt był dla nas wszystkich wspaniale zorganizowany i pozostawił w naszych duszach i umysłach ogromnie pozytywne wrażenia i wspomnienia.
W ostatnim dniu pobytu wysłuchaliśmy wykładu dr. Jana Pokrywki, który często prowadzi otwarte spotkania i prelekcje na temat profilaktyki zdrowia, w tym odżywiania sprzyjającego zdrowiu i długowieczności. W czasie przerwy można było kupić książki jego autorstwa oraz różne preparaty zalecane przez pana doktora, zgodnie z prezentowanym tematem o długowieczności. Ponieważ treść wykładu wskazywała na dość ciekawe informacje, a pikantności dodawały ciekawostki na temat sposobu osiągnięcia długowieczności mało znanymi dla nas sposobami, postanowiłam zgłębić ten temat, kupując książkę: 'Na zdrowie. Jak osiągnąć harmonię ciała, ducha i umysłu". Książka 'Na zdrowie" napisana została przez lekarza Jana Pokrywkę wspólnie z pisarzem, autorem wielu książek, Filipem Żurakowskim - znawcą i trenerem biznesu i rozwoju osobistego człowieka. Obydwaj Panowie uważają się za uczniów prof. Juliana Aleksandrowicza, który twierdził, że należy zmieniać świat i ludzi na lepszy poprzez dostrzeganie przez lekarzy całego człowieka, a nie tylko jego pojedyncze organy, a nieodłączną częścią medycyny powinna być psychologia i psychoterapia. W tym też tonie napisana została ta książka, podkreślając zasadę, że nasze zdrowie zależy od równowagi i harmonii ciała, ducha i umysłu, w myśl zasady: 'Zdrowie jest skutkiem równowagi, choroba jest objawem braku równowagi." Doktor Jan Pokrywka proponuje w swojej publikacji dietę, którą nazywa w skrócie 'REZO", a więc: R - radość, E - energia, Z - zgrabna sylwetka, O - odporność. Stosując dietę doktora Pokrywki, można jeść prawie wszystko, ale w odpowiednich, czyli w umiarkowanych ilościach i proporcjach (niestety nie podaje ile i w jakich!).
Optymalni.org.pl Teresa Szczepanek
Success and Change
Rozwój osobisty, coaching, trening personalny. Psychologia sukcesu. Terminologia coraz bardziej popularna, szczególnie w kręgach intelektualistów i ludzi postępu. Kult bycia idealnym to już niemal epidemia - w dodatku taka, która uzależnia. Wiele osób stara się zrobić karierę na fali nowego trendu. Tak więc autorzy poradników, trenerzy NLP czy coachowie sprzedający swoje wykłady to już chleb powszedni. Nieraz wywołuje sceptyzm i irytuje. W tej dziedzinie ciężko o geniusz. Ale Polak potrafi.
Success&Change Mateusza Grzesiaka to nie debiut, lecz z pewnością najgłośniejsza publikacja tego polskiego mentora, którego kariera rozwija się z zawrotną prędkością. Powiew zachodu zwiastuje już sam tytuł - ale to też pierwsze ślady buty kwestionowanej. Do pozycji po prostu ciągnie, bowiem blurb jest niezwykle obiecujący, a każdy bystry umysł czerpie też czasem niemalże perwersyjną przyjemność z dostrzegania wad w pozornie niezawodnych systemach, które z założenia mają być receptą na sukces.
Mateusz Grzesiak zaczyna prezentację siebie już od samej okładki - ni to autobiografia, ni to poradnik. I znów pytanie - buta czy słuszny geniusz?
Książka została mądrze podzielona na kilka części, które wprowadzają czytelnika w arkana szczęścia i samorealizacji, nie rzucając go na głęboką wodę terminologii NLP. Dodatkowo na samym końcu Grzesiak zaprezentował i opisał serię ćwiczeń mających pomóc w kontrolowaniu siebie i osiągnięciu modelu dualistycznego w rozwoju.
Jako osoba dość mocno doświadczona w temacie literatury obejmującej NLP i rozwój osobisty (a także dość mocno nim rozczarowana), muszę przyznać, że Success&Change to lektura na poziomie i z klasą. Momentami przeradzająca się niemalże w filozoficzną polemikę, książka ta nasyci nawet najbardziej wymagających odbiorców.
Jako osoba dość mocno doświadczona w temacie literatury obejmującej NLP i rozwój osobisty (a także dość mocno nim rozczarowana), muszę przyznać, że Success&Change to lektura na poziomie i z klasą. Momentami przeradzająca się niemalże w filozoficzną polemikę, książka ta nasyci nawet najbardziej wymagających odbiorców.
Styl pisania Grzesiaka nie jest ani zbyt banalny i prozaiczny, ani przepełniony narcyzmem. Autora z pewnością przepełnia pondaprzeciętna pewność siebie - lecz wynika ona z samoświadomości i stwierdzam to, odwołując się do standardów polskich. Skoro o tym mowa, jednym z ulubionych przeze mnie zagadnień poruszonych w Success&Change jest polskość. Jej definicja, objawy, korzenie. Nie spotkałam się do tej pory z trafniejszym określeniem mentalności-przypadłości zdecydowanej większości naszych rodaków.
Mniej więcej w połowie lektury - kiedy doszłam do wniosku, że "facet to geniusz" - zaczęłam się interesować jego poprzednimi pracami. Zetknęłam się z fragmentami Alphamale, które nastawiły mnie negatywnie do części dalszej Success&Change. Wizerunek idealisty mającego zasady savoir-vivre'u, gentlemana, zabiło prostackie podejście do kobiet ubrane w śmieszne teorie i sztuczne słowa. Rzecz jasna, było oczywistym, że ta książka mnie oburzy. Jestem kobietą i ta pozycja powinna być dla mnie księgą zakazaną, jednak odnoszę wrażenie, że Alphamale i Alphafemale to dwuelementowa ukadanka mająca na celu zaprogramowanie pań pod system przeznaczony dla wygody mężczyzn. Lekkie faux-pas, jak dla mnie, jeśli chodzi o budowanie wizerunku skierowanego do odbiorców obu płci.
Success&Change jako indywidualna publikacja Mateusza Grzesiaka to jak do tej pory najlepszy papierowy coach. Profesjonalny, tani i efektywny. Jednak coś mi mówi, że niektóre z pozostałych pozycji tego autora mogą być dualistyczną częścią twórczości równoważącą fenomen eliksiru rozwoju osobistego zaklętego w Success&Change. Buta czy też nie, ktoś tutaj wie, o czym pisze.
Mrsalwaysright.pl Mrs Always Right
Manifest obfitości. 10 prostych zasad
Przez długi czas Joe Vitale pozostawał w gronie moich ulubionych autorów. Zawsze pisze w bezpośredni sposób, a jego książki na długo zapadają w pamięć – „Hipnotyczny marketing” tego autora to absolutny „must have” na półce osób, które zajmują się biznesem.
O ile nic nie mogę mu zarzucić jako świetnemu marketingowcowi, o tyle nie zgadzam się do końca z filozofią, którą wyznaje Joe. Wpadł on w podobną pułapkę, co Robert Kiyosaki przy ostatnich książkach – wie, że wszystko, co podpisze swoim nazwiskiem się sprzeda.
Książka jest bardzo cienka i dostępna w małym formacie – 56 stron w twardej okładce wygląda dziwnie i kusi, by kupić ja na prezent. Moim zdaniem, autor mógłby bardziej wysilić.
Co do zawartości – Joe Vitale napisał już chyba wszystko, co tylko można, na temat obfitości i zdobywania tego, na co mamy ochotę. Opisywał to między innymi w „Zacznij przyciągać pieniądze” czy „Zero ograniczeń”. Książka powiela wiele rzeczy, które zostały już napisane, dlatego dla osób, które już znają filozofię Joe, nie będzie przydatna.
Jeśli nie czytałeś zbyt wielu książek motywacyjnych i chcesz szybko poprawić sobie nastrój, polecam. Mała książeczka nadaje się idealnie do torebki czy teczki, dzięki czemu w drodze do pracy poczujesz się lepiej.
Osobiście wolę konkretniejsze książki i polecam 16 tomów „Praw sukcesu” Napoleona Hilla. Mimo nazwy, która wskazuje na typowe, motywacyjne banialuki, ta książka jest pełna trafnych przykładów i naprawdę pomaga. Jeśli chodzi o książki Joe Vitale, to z każdą nową pozycją podobają mi się coraz mniej.
O ile nic nie mogę mu zarzucić jako świetnemu marketingowcowi, o tyle nie zgadzam się do końca z filozofią, którą wyznaje Joe. Wpadł on w podobną pułapkę, co Robert Kiyosaki przy ostatnich książkach – wie, że wszystko, co podpisze swoim nazwiskiem się sprzeda.
Książka jest bardzo cienka i dostępna w małym formacie – 56 stron w twardej okładce wygląda dziwnie i kusi, by kupić ja na prezent. Moim zdaniem, autor mógłby bardziej wysilić.
Co do zawartości – Joe Vitale napisał już chyba wszystko, co tylko można, na temat obfitości i zdobywania tego, na co mamy ochotę. Opisywał to między innymi w „Zacznij przyciągać pieniądze” czy „Zero ograniczeń”. Książka powiela wiele rzeczy, które zostały już napisane, dlatego dla osób, które już znają filozofię Joe, nie będzie przydatna.
Jeśli nie czytałeś zbyt wielu książek motywacyjnych i chcesz szybko poprawić sobie nastrój, polecam. Mała książeczka nadaje się idealnie do torebki czy teczki, dzięki czemu w drodze do pracy poczujesz się lepiej.
Osobiście wolę konkretniejsze książki i polecam 16 tomów „Praw sukcesu” Napoleona Hilla. Mimo nazwy, która wskazuje na typowe, motywacyjne banialuki, ta książka jest pełna trafnych przykładów i naprawdę pomaga. Jeśli chodzi o książki Joe Vitale, to z każdą nową pozycją podobają mi się coraz mniej.
Interia360.pl kamilnaja
Zen To Done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności
Wiele osób zapewne słyszało o książkach Getting Things Done Davida Allena czy 7 nawyków skutecznego działania Stephena Covey'a, które są poradnikami o zwiększeniu własnej efektywności. Leo Babauta znany z Książeczki minimalisty zaczerpnął z nich inspirację i uprościł je. W ten sposób powstał system ZTD opisany w książce Zen to done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności.
Zen to done to krótki poradnik, jak planować i porządkować sprawy do załatwienia. Leo Babauta przedstawia i opisuje dziesięć nawyków, które warto nabyć, aby zmienić swój sposób działania. Zwraca jednak uwagę na to, aby nie wprowadzać je w życie za jednym razem, gdyż możemy szybko się poddać – wypracowanie każdego nawyku wymaga czasu. Autor proponuje także skróconą wersję ZTD i podaje opis przykładowego dnia z wykorzystaniem pełnego systemu. Przedostatni rozdział stanowią pytania, które często zadają czytelnicy i odpowiedzi Leo Babauty. Na końcu znajdują się dodatkowe materiały, jak formularze ZTD, lista narzędzi i artykułów, które można odnaleźć w Internecie.
Zen to done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności to pozycja zawierająca ciekawe pomysły zebrane na niewielkiej ilości stron. Jednak podobnie jak w Książeczce minimalisty znaczenie ma tu wartość treści. Oczywiście samo jej przeczytanie nic w naszym życiu nie zmieni. To od nas zależy czy podejmiemy się zmiany. Leo Babauta podpowiada jak tego efektywnie dokonać. Polecam!
Zen to done to krótki poradnik, jak planować i porządkować sprawy do załatwienia. Leo Babauta przedstawia i opisuje dziesięć nawyków, które warto nabyć, aby zmienić swój sposób działania. Zwraca jednak uwagę na to, aby nie wprowadzać je w życie za jednym razem, gdyż możemy szybko się poddać – wypracowanie każdego nawyku wymaga czasu. Autor proponuje także skróconą wersję ZTD i podaje opis przykładowego dnia z wykorzystaniem pełnego systemu. Przedostatni rozdział stanowią pytania, które często zadają czytelnicy i odpowiedzi Leo Babauty. Na końcu znajdują się dodatkowe materiały, jak formularze ZTD, lista narzędzi i artykułów, które można odnaleźć w Internecie.
Zen to done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności to pozycja zawierająca ciekawe pomysły zebrane na niewielkiej ilości stron. Jednak podobnie jak w Książeczce minimalisty znaczenie ma tu wartość treści. Oczywiście samo jej przeczytanie nic w naszym życiu nie zmieni. To od nas zależy czy podejmiemy się zmiany. Leo Babauta podpowiada jak tego efektywnie dokonać. Polecam!
niedzielnatworczosc.blogspot.com Joanna Niedziela