ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Krym: miłość i nienawiść

Czy w politycznej zawierusze, niepewności i lęku o bezpieczeństwo innych i swoje własne jest miejsce na gesty miłości, oddania i ufności? Czy uczucie może zrodzić się tam, gdzie między dwojgiem ludzi jest totalna przepaść, zaś argumenty przeciwko takiej relacji miażdżą wszystko?
Bohaterami książki Macieja Jastrzębskiego, dziennikarza Polskiego Radia, jest przedziwna para kochających się dwojga młodych ludzi. Przedziwna, ponieważ z racjonalnego punktu widzenia miłość ich nie ma prawa bytu; ona jest Ukrainką pochodzącą z krymskiego Symferopola, on – Rosjaninem, a uczucie ich rozkwita w momencie konfliktu obu krajów, którego przedmiotem jest Krym właśnie. Para spotyka Jastrzębskiego w newralgicznym dla niej momencie, do którego doprowadziły zwroty akcji rodem z najmroczniejszego thrillera.
Zanurzamy się w opowieści, u podstaw której leży konflikt polityczny. To historia przesiąknięta gorzkimi łzami, ogromnym bólem i niepokojem wynikającym z wojennej zawieruchy. Między wersami przemawiają do nas jednak słowa ufności, ludzkie odruchy i serca przepełnione nadzieją na szczęśliwe zakończenie konfliktu. To przepiękny obraz sytuacji na Krymie widziany oczyma tych, w których uderzył on najmocniej – obywateli, którzy tracą najbliższych, ponoszą straty w majątku i zdrowiu.
Pozycja to obowiązkowa, gdy traci się wiarę w ludzi i w uczucia – bezinteresowne i bezkompromisowe – między nimi.
Dominika Makowska

Pokolenia. Powrót do domu

To już druga część powieści mocno inspirowanej losami rodziny autorki, tym razem opowiadająca o czasach sprzed i po transformacji. Wielobarwna paleta postaci z krwi i kości, porywające dzieje rodu na tle zmieniającej się polskiej rzeczywistości, zabawne anegdoty i dramatyczne zdarzenia, magnetyczne miejsca na Podlasiu, malownicza przyroda. A przede wszystkim - budujący przykład rodziny, która mimo trudności, nieszczęść, różnic charakteru jej członków i wynikających stąd tarć oraz konfliktów trzyma się razem. Duża w tym zasługa autorki, która podtrzymuje rodzinne tradycje: organizuje spotkania, nie tylko przy świątecznym stole, dba o pamiątki i rodzinny dom. No i utrwala w powieściowej formie to, co ulotne, czyli wspomnienia, opowieści, anegdoty, legendy. „Ludzie szukają szczęścia nie zawsze tam, gdzie ono czeka, daleko, tymczasem ono na ogół znajduje się blisko" - powtarza autorka. Ma rację Sprawdźmy, rozglądając się wokół siebie.
Zwierciadło Alina Gutek

Pokolenia. Powrót do domu

Ci, którzy czytali Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca Katarzyny Drogiej, na pewno pamiętają klimatyczne Stokowo, rodzinną wieś głównej bohaterki tejże powieści. Aż chciałoby się rzec za Janem Kochanowskim: Wsi spokojna, wsi wesoła, który głos twej chwale zdoła? Ale Stokowo to nie do końca taka wesoła i spokojna wieś. Przekonaliśmy się o tym doskonale w pierwszej powieści Katarzyny Drogiej. Teraz przyszedł czas na jej kontynuację w postaci Pokoleń. Powrotu do domu.
 
Akcja powieści rozpoczyna się w Łębkach, gdzie mieszkają państwo Borengowie. Jankę, główną bohaterkę, od rodzinnej wsi dzieli tylko godzina drogi. Toteż kobieta jest nader szczęśliwa z tego powodu. Rodzinne strony od zawsze były jej bliskie. Co więcej, nie raz potrafiły ukoić nerwy i dać wytchnienie od trudnej codzienności. Tym razem do Stokowa zawitają rozmaite postaci. Do kraju wróci na stałe siostra ojca Janka - Stefania, która zacznie wzbudzać na wsi niemałe kontrowersje. Z kolei na rodzinnych zjazdach nie zabraknie również przyjaciół Borengów. Wszyscy będą pod wrażeniem sielskich krajobrazów nad Narwią. Niektórym owe sielanka udzieli się w nadmiarze i w konsekwencji zapomną o wszelkich zasadach, dając ponieść się namiętności. 
 
W Łębkach z kolei nie zabraknie trudów codzienności, a wraz z nimi różnych dylematów. Na pierwszy plan wyjdą również wpływowe koneksje, przez które Borengowie będą musieli zakończyć długoletnie przyjaźnie. Czy postąpią słusznie? Peerelowski świat rządzi się innymi prawami. Janka i bohaterowie Pokoleńniejednokrotnie się o tym przekonają. Co więcej, każdy z nich doświadczy prawdziwego życia. Raz pełnego słodyczy, a raz goryczy. 
 
Czas płynie, a wraz z nim dorasta nowe pokolenie. Córka Borengów - Kasia - idzie do pierwszej klasy. Janka martwi się o córkę, gdyż ma nadzieję, że jej jedyne dziecko nie doświadczy wojny i będzie żyć w demokratycznym kraju. Wiek dorastania dopiero przed Kasią. Niemniej dziewczynkę czekają trudne wybory. Jak w nowej rzeczywistości odnajdzie się kolejne pokolenie? Czy wszyscy obiorą właściwą drogę?
 
Wszyscy irytowali ją coraz bardziej, mąż też. "Wszyscy" pracowali, a ona spędzała dni w domu z Kasią, słyszała, jak cicho jest w ciągu dnia na ulicach. Dopiero kiedy nadchodziła piętnasta, miasteczko się ożywiało (...) i Leszek także wracał na obiad. Popołudnia należały do nich...
(fragment powieści, s. 88)   
 
Pokolenia. Powrót do domu to kolejna dawka znakomitej prozy Katarzyny Drogiej. Autorka posiada subtelny styl, którym potrafi zaczarować niejednego czytelnika. Jej powieść czyta się tak, jakby to było lekkie opowiadanie naszej własnej babci o czasach, które minęły i o teraźniejszości. Z kolei brak dystansu między nadawcą a odbiorcą sprawia, że czujemy jakbyśmy byli weń obecni. Dodać należy, że Katarzyna Droga zręcznie łączy doskonałą warstwę tekstualna z interesująca fabułą. Całość absorbuje, zachwyca i przyczynia się do refleksji. 
 
Doskonale sportretowane postaci dodają tejże pozycji głębi. To samo dotyczy obrazowej narracji i wyczulenia na szczegóły topograficzne. Zapewne niejednemu, po lekturze Pokoleń, przyjdzie ochota na spacer po sielskim Stokowie i jego okolicach. Katarzyna Droga tworzy jedyny w swoim rodzaju klimat rodzinnej opowieści. Warto oddać się lekturze niniejszej powieści, żeby go poczuć. Tym bardziej teraz, gdy pogoda za oknem sprzyja nadrabianiu książkowych zaległości. 
 
Konkludując, Pokolenia. Powrót do domu - druga powieść w dorobku Katarzyny Drogiej - to przykład doskonale napisanej rodzinnej opowieści. Codzienność przeplata się weń ze wspomnieniami z życia głównej bohaterki. Przeżyjemy więc z nią chwile radości i smutku. Najważniejsze jednak, że zawsze ostoją jest rodzina, a wraz z nią magiczne Stokowo. Tutaj niejedno się wydarzy. Przekonajcie się sami!
http://aleksiazka.blogspot.com

Krym: miłość i nienawiść

Spod Ajudahu skały

Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia w Rosji, należy do nielicznego grona obserwatorów na bieżąco relacjonujących status quo w regionie, który zamknął się dla turystów, ale wydarzenia, jakie tam mają miejsce, rzutują na lwią część europejskiego przemysłu turystycznego. Przed rosyjską aneksją Krymu wielu Polaków odbywało tam podróże sentymentalne i spędzało urlopy. Dziś Krym jest destynacją głównie dla rosyjskiego masowego turysty, choć warunki, jakie dziś oferuje krymska branża turystyczna, nie zadowalają nawet ich.

Reporterska książka polskiego dziennikarza nie ma charakteru przewodnika krajoznawczego, choć 0 kraju tym mówi dużo, smacznie 1 na czasie. Obszerny reportaż Jastrzębskiego jest quasi-powieścią, spisaną z relacji jej bohaterów. Fiodor jest Rosjaninem, kochającym Krym, i Marianna, jego dziewczyna, kocha Krym, choć jest Ukrainką. Autor opowiada ich dramatyczne losy, mieszając konwencję, wchodząc niekiedy w buty korespondenta wojennego, a niekiedy z butów tych wychodząc, gdy na przykład prowadzi fikcyjną rozmowę z wieszczem Adamem, pełną literackich odniesień. Opowieść toczy się na Krymie, gdzie śledzimy kolejne fazy przejmowania ukraińskiego terytorium widziane oczyma Tatarów, jakże okrutnie doświadczonych już w latach 40. Akcja rozgrywa się też w Rosji i Donbasie, dokąd losy rzucają bohaterów. Daje to autorowi znakomitą okazję przedstawienia swego punktu widzenia na temat polityki, relacji międzyludzkich i okrucieństwa prowadzonej na wschodzie Ukrainy wojny. Można mieć do wiedzy tej zastrzeżenia, bo subiektywna, stronnicza, wycinkowa, ale to święte prawo każdego autora. Dla polskiego czytelnika, pragnącego być na bieżąco z wypadkami na „Dzikich Polach", to kolejna już książka tego autora (zob. „Ma-trioszka Rosja i Jastrząb"), przybliżająca splątane dzieje wschodnich rubieży Ukrainy, zaś świetna znajomość politycznych realiów współczesnej Rosji, czyni tę opowieść wyjątkowo wiarygodną.
Tygodnik Angora Ł. AZIK; 2015-11-22

Krym: miłość i nienawiść

„Pamiętam jak jesienią 2014 roku wybuchł skandal: Ukraińcy oskarżyli Rosjan o przerzucenie przez granicę dużej ilości sprzętu wojskowego”

Te słowa to zaledwie jeden mały wycinek z historii pana Macieja Jastrzębskiego, dziennikarza „Polskie Radio”.  Historia współczesna, jakże najważniejsza dla stron konfliktu, a dla reszty świata również  tak samo ważna. Różnica polega na tym, że reszta świata nie prowadzi tylko zbrojnego konfliktu, tak jak Ukraina i nieoficjalnie Rosja. Trzeba o tym mówić, tym bardziej, że media nie zawsze podają nam prawdę, lub tylko jakiś wycinek i to w dodatku nie zawsze w prawdziwym kontekście.

Ale do rzeczy o książce…

Książka została napisana przez dziennikarza, który robił wywiady, ale to nie jest wywiad. To historie przedstawione oczami ich uczestników. Na pierwszy plan wychodzi historia Marianny i Fiodora, ich miłość. Ona Ukrainka z Krymu, która za żadne skarby nie chce zmienić paszportu na rosyjski, wierna patriotka i oddana obywatelka. On Rosjanin, mieszkający w Moskwie, wierzy polityce swojego kraju i prezydentowi, ale nie miesza się szczególnie do polityki. Połączyła ich miłość, ale czy przetrwa? Jak mogą się kochać Ukrainka i Rosjanin w tak trudnym okresie? Tym bardziej, że mają całkiem oddzielne zdanie na temat polityki. Czy dadzą radę?

Kolejna, lecz króciutka historia Tatara mieszkającego na Krymie. Kiedy zobaczył jak Rosja chce wyrwać Ukrainie jego piękny kraj, postanowił zaciągnąć się do wojska i walczyć o wolność. Niestety nie zdążył tego zrobić. Dlaczego? Co się stało, że mężczyzna nie spełnił postanowienia?

Trzecia historia to po prostu opowieść widzianego Krymu oczami naszego dziennikarza. Trochę historii, trochę opowieści o stepach, o zabytkach i o sytuacji politycznej.

Książka wspaniała, przyciąga i zaciekawia każdego, tym bardziej, że przecież sytuacja która ma miejsce na Ukrainie bardzo ciekawi ludzi nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Jak to jest, że Unia Europejska wprowadza sankcje względem Rosji, a ta idzie dalej w zaparte, że to nie ona wysyła żołnierzy do walki? Czy Rosja jest aż na tyle samowystarczalna? A może warto sobie postawić pytanie jak kraje UE poradzą sobie bez Rosji właśnie?

Te 275 stron potrafi wciągnąć każdego czytelnika. Niesamowity styl pisarza, nie jest to reportaż, to prawie opowiadanie. A przecież to wszystko działo się i dzieje się nadal naprawdę.

Cóż, tytuł na pewno skłania czytelnika do refleksji. Miłość i nienawiść, ale do czego, do kraju? Do separatystów? W końcu do UE? Na te wszystkie pytania odpowiecie sobie sami po przeczytaniu tej książki. Czyta się wspaniale, a po drodze można jeszcze pooglądać zdjęcia robione przez autora. Naprawdę warto.

Komu polecam: Każdemu, bez względu na wiek i płeć. Powinniśmy poznać prawdę o historii współczesnej i życiu tamtejszych ludzi, historię prawdziwą, niekoloryzowaną  przez media.
DobreRecenzje.pl Edyta; 2015-11-16