ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Regret Me Not

Ludka Skrzydlewska zabiera nas w tej książce w same piękne miejsca! Najpierw San Francisco, potem na Alaskę, a we wspomnieniach i do szalonego Vegas!😁 To tam dwa lata wcześniej Cove, którą już kojarzymy z "Forget me not", obudziła się pewnego skacowanego poranka z obrączką na palcu i certyfikatem małżeństwa na szafce nocnej. A potem... zwiała.😁 Była pewna, że Calloway - sztywniak, za którego rzekomo wyszła, szybko skontaktuje się z nią w sprawie rozwodu, ale mijały dni, miesiące, a w końcu dwa lata i dopiero wtedy Shaw pojawił się w jej życiu na nowo. W dodatku z niecodzienną prośbą - aby pojechała z nim na ślub brata, udając przez jakiś czas jego prawdziwą żonę. Cove robiła w życiu mnóstwo zwariowanych rzeczy, więc i teraz postanowiła się zgodzić, licząc na szybki rozwód po powrocie. Nie sądziła jednak, że rodzina Cala okaże się tak kochana, Alaska tak piękna, a sam Cal tak uroczy. Czy jednak ich odmienne charaktery będą mogły się dopasować? Czy spojrzenie na przyszłość będzie choć trochę zbieżne?🥹 Chciałabym powiedzieć, że tak, oczywiście, przecież wystarczy miłość i wszystko się ułoży, ale w rzeczywistości tak nie jest i bardzo mi się podoba, że Ludka nie próbowała udawać, że jest.😁 Czytając, zastanawiałam się razem z Cove, dlaczego Cal nie skontaktował się z nią wcześniej, dlaczego nie żądał rozwodu albo nie chciał kontynuować ich relacji. Powód okazał się bardzo dobry, bardzo ciekawy i - przede wszystkim - dobrze napisany i rozwiązany. Nie będę spojlerować, nie bójcie się, ale pragnę zaznaczyć, że szalenie spodobało mi się, w którą stronę potoczyła się fabuła i że został taki temat poruszony. A Cal okazał się najzieleńszą z zielonych flag! Przez cały czas był naprawdę uroczy, robił mnóstwo drobnych i wielkich rzeczy, których nie musiał, a chciał, nawet kosztem swojego komfortu. Myślę, że wszyscy lubimy takich bohaterów, prawda?😊 Cove okazała się szaloną, odważną dziewczyną, która kryje w sobie mnóstwo głębi i zasługuje na złote góry. Zasługuje na faceta, który zmiażdży wszystkie jej kompleksy i pokaże, na co zasługuje. "Nie, żebym liczyła na coś ze strony Callowaya, bo to jasne, że jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi i tak raczej pozostanie. Ale chciałabym kiedyś być dla kogoś właśnie tym, co sugerował w swoich słowach. Chciałabym się z kimś uzupełniać, być dla kogoś ważną, zamiast jedynie przelotną rozrywką." Ich chemia od samego początku była cudownie skrząca, choć to jednocześnie raczej slow burn, co tylko sprawiło, że książkę czytało się świetnie! Do tego mnóstwo humoru, parę przemyśleń i naprawdę dobra puenta. Czego chcieć więcej?😁 Już "Forget me not" było dobre, ale moim zdaniem "Regret me not" jest jeszcze lepsze! Bardzo polecam i czekam na więcej!💜 8,5/10😊
Lettoaletto Grzelak Karolina

Regret Me Not

Jak (nie) wyjść za mąż po kilku drinkach w Las Vegas za obcego mężczyznę i się nie pogubić? A co, gdy po dwóch latach stanie się na wprost męża? Ups, mam męża, czyli zaczynamy kolejną szaloną przygodę stworzoną przez Ludkę Skrzydlewską. Od tej książki nie można się oderwać, ta historia wciąga od pierwszej strony, zapewniając humor, emocje i wypieki na twarzy. Cove, to chodzący żywioł i definicja chaosu w pięknym wydaniu, szalona krawcowa i miłośniczka adrenaliny, zachwyca humorem i psem o imieniu Furdinand. Nie boi się skoczyć ze spadochrony, czy wybrać się na niebezpieczną wyprawę w Andy. Ale boi się czegoś innego, zranienia i utraty bliskich jej osób. Oraz uważa, że problemy same znikną jak się ich nie ruszy. Więc nic dziwnego, że ma męża, którego nie widziała od dwóch lat. Aż do teraz. Jej przypadkowym mężem jest Cal, ale on to jest już zupełnie inna bajka. Księgowy z miną jakby połknął kalkulator, ubrany w garnitur, który kosztuje więcej niż jej roczne wydatki. I właśnie zapukał do jej drzwi, proponując, że się rozwiodą, ale ona musi polecieć z nim na ślub brata i udawać kochającą żonę. Gdzie lecą? Na mroźną Alaskę. Czy coś w tym układzie może pójść nie tak? Oczywiście, że tak i to wszystko. Więc szykujcie się na świetną zabawę. „Bo w tym tygodniu nie chodzi o mnie. Rodzina Showów nie chce prawdziwej mnie, a Calloway na pewno nie chce jej obok siebie. Chce idealnej żony, nie mnie." Ludka Skrzydlewska zestawiała ze sobą zupełnie różne dwa światy i osoby, które nie powinny do siebie pasować, a jednak jest zupełnie inaczej. Dialogi skrzą się od potyczek słownych, a sytuacje potrafią co chwilę zaskakiwać. Chemia między nimi wręcz parzy. On stara się trzymać zasad i zachowywać powagę, a ona robi wszystko by go wyprowadzić z równowagi. Humor jest świetny i wywołuje uśmiech.

inka.inbook Iwanowska Weronika

Ciało wie lepiej. Przewodnik po nowoczesnej nauce o odporności

„Ciało wie lepiej” to książka, dzięki, której zyskujemy szansę na lepsze poznanie swojego ciała i docenienie jego funkcjonalności. Ludzki organizm pokazany jest w niej jako zmieniający się, system, który czasem zawodzi - gdy dzieje się „za dużo” układ odpornościowy może przestać działać. Z książki dowiemy się, że prowadzi on nieustanną walkę o przetrwanie, a to, co jemy, jak żyjemy i czego doświadczamy wpływa na jego kształtowanie się. W poradniku znajdziemy ogrom wiedzy teoretycznej (można nawet powiedzieć, że naukowo-akademickiej), a także ciekawostek i metafor, które ułatwiają jej przyswojenie - mimo to książka jest raczej do czytania „na raty”, niż „pochłonięcia w całości na raz”. To wymagająca, angażująca lektura, która daje poczucie sprawczości i nadzieję, że ciało nie działa przeciwko nam, a raczej niewystanie probuje chronić, równocześnie skłaniając do refleksji, troski i uważności na wysyłane przez nie sygnały. Zyskujemy tu szansę na spojrzenie na organizm z trochę innej perspektywy, bardziej wyrozumiałej perspektywy.

Psyche in soma Matysek Katarzyna

Włoskie komplikacje

Znasz jakieś komedie romantyczne? Książka/ film? - bo dla mnie to idealny motyw przewodni majówki!  Takie komedie mają w sobie coś niezwykle przyjemnego. Ja raczej nie jestem romantykiem, a one dają mi nadzieję, obiecują lekkość, humor, może też trochę tajemnic sprzed lat!   Fabuła skupia się na Lisie początkującej cukierniczce, która przyjeżdża do Włoch na ślub najlepszej przyjaciółki. Zamiast beztroskich wakacji, czeka ją jednak spotkanie z Adamem, poważnym architektem i starszym bratem panny młodej. Emma, czyli panna młoda od początku ma sprytny plan i teraz muszą udawać narzeczeństwo. Nie jest to relacja oparta na miłości, ale coś ich do siebie przyciąga, pomimo tego, że od lat się nie lubią. Ten klasyczny motyw „fake dating” daje nam wejście do  romantycznej komedii pełnej kłótni, sarkazmu i nieoczekiwanych sytuacji. Która o dziwo, naprawdę mi się podobała!  W tej książce najlepszą częścią są dialogi i humor.  Nasza para jest tak charakterna, że klękajcie narody.  Ich słowne przepychanki, ironia i dynamiczna relacja  to coś, przez co serio uśmiechałam się, czytając o ich perypetiach! Bohaterowie są skrajnie różni, przez co mamy dużo takich sytuacji kuriozalnych, które napędzają fabułę.  Jednak nie obyło się też bez minusów. Podczas czytania i po zakończeniu jej czułam taki ogromny niedosyt. Bo ta historia jest napisana  bardzo lekko, a nie wszystko, co tutaj poruszamy, jest lekkie. Trochę zabrakło mi takich głębszych emocji.  I też to, co zauważyłam to takie pomijanie ważnych  wątków albo niedawanie im wystarczającego czasu na rozwinięcie się,  bo mogłoby to skutkować zmianą fabularną czy  zmianą charakteru.  I niestety to jest chyba problem romansów,  bo to jest już któraś  z rzędu,  którą czytam, właśnie z tym samym problemem.  I to, co bolało mnie po prostu najbardziej to, fakt, że bohaterowie znajduje się w tak pięknym miejscu a oni się tym ani nie zachwycają, ani o tym nie mówią jakoś za dużo. Bo o ile jakieś wzmianki rzeczywiście są, tak brawowało mi opisów, które pozwalają nam zagłębić się w to miejsce. Dla mnie takie 3,5⭐. Lekka i przyjemna. To wydanie jest boskie swoją drogą! Ja jej napewno nie odradzam. 

emcia.czyta Guz Emilia

Włoskie komplikacje

NIE POTRAFIĘ ROZMAWIAĆ O UCZUCIACH, A JUŻ NA PEWNO NIE LUBIĘ PRZYZNAWAĆ SIĘ DO SWOICH SŁABOŚCI.- JA...- A TY JESTEŚ MOJĄ SŁABOŚCIĄ, Z KTÓRĄ NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ.,, Na wstępie chciałabym ogromnie podziękować Zuzi. Dziękuję za zaufanie i dostrzeżenie mnie. Twoje książki są mi bardzo bliskie i to dla mnie duże wyróżnienie, że mogę być częścią jednej z nich. Historia tej dwójki już na zawsze zostanie w moim sercu. Kocham mocno i ściskam! "Włoskie Komplikacje" to książka, która porwała mnie już od pierwszej strony. Lisa Carter dowiaduje się, że przez najbliższe trzy tygodnie przygotowań do wesela w słonecznej Toskanii będzie zmuszona udawać narzeczoną Adama Blackforda - starszego brata panny młodej, którego szczerze nienawidzi. Zapowiadało się tak pięknie, a tymczasem na drodze staje przeszkoda, która rujnuje jej marzenia o spokojnym wypoczynku. Jednak czy ten czas i towarzystwo Blackforda na pewno okażą się tak straszne.

inka.inbook Iwanowska Weronika