Recenzje
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
Książka Emilii Nadratowskiej-Cząby i Marcina Cząby to fascynujący przewodnik po ludzkiej psychice, który pozwala spojrzeć na codzienne zachowania z zupełnie nowej perspektywy. Autorzy opierają swoją opowieść na koncepcji Enneagramu, czyli dziewięciu typach osobowości, pokazując, że każdy z nas patrzy na świat przez własny, unikalny filtr. Tytułowa metafora „gry” idealnie oddaje to, jak często nieświadomie powtarzamy te same schematy w relacjach, pracy i życiu osobistym. To, co wyróżnia tę pozycję na tle innych poradników psychologicznych, to niezwykle przystępny i obrazowy język. Autorzy unikają suchej, akademickiej teorii, zamiast tego serwując czytelnikowi mnóstwo życiowych przykładów, w których bez trudu można odnaleźć samego siebie, swoich bliskich czy współpracowników. Analiza poszczególnych typów osobowości jest głęboka, ale jednocześnie podana z ogromnym wyczuciem, empatią i bez zbędnego oceniania. Wielkim atutem książki jest jej silny akcent na praktykę i samorozwój. Nie kończy się ona na samym „zaszufladkowaniu” czytelnika. Wręcz przeciwnie, autorzy dają konkretne wskazówki, jak wyjść z automatycznych, często niszczących nas schematów. To doskonałe narzędzie do budowania lepszej komunikacji i zrozumienia motywacji innych ludzi, co czyni tę lekturę niezwykle wartościową zarówno dla menedżerów, jak i każdego, kto chce poprawić jakość swoich prywatnych relacji. „Każdy z nas gra w inną grę” to książka, która zmusza do refleksji i zostaje w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. To idealna lektura dla tych, którzy szukają instrukcji obsługi do własnych emocji i chcą zacząć grać w życiu na własnych, w pełni świadomych zasadach. Zdecydowanie polecam - ta pozycja potrafi otworzyć oczy!
Titek i kłótnia z Tosią
Kłótnia między rodzeństwem to całkiem normalna sprawa. Powiem nawet więcej, potrzebna, bo to lekcja rozwiązywania problemów, obrony własnego zdania, argumentacji i budowania relacji. Dla rodziców to jednak zawsze wyzwanie i stresująca sytuacja, bo oni też często muszą sami się w niej odnaleźć. Nasz bohater Titek pokłócił się ze swoją siostrą Tosią. Obydwoje potrzebowali do rysowania żółtej kredki WŁAŚNIE TERAZ! Oj awantura zrobiła się z tego niemała. Dzieci jednak mają pełne wsparcie mamy, która słucha zarówno jednej jak i drugiej strony konfliktu. Jak rozwiąże się ta sytuacja? Czy uda się pogodzić skłócone rodzeństwo? Książka ta jest dla mnie odkryciem, bo mimo narracji fabularnej dostajemy w pakiecie mini przewodnik, zarówno dla dziecka jak i dla rodzica, jak w danej sytuacji się odnaleźć i jak można ją rozwiązać, w pełnym poszanowaniu dla emocji. W tej części Titka to mama stanowi wsparcie dla dzieci, pokazuje, że każde z nich jest równie ważne i wykazuje zrozumienie dla ich postaw w konflikcie. Nie daje gotowych rozwiązań, lecz motywuje do ich samodzielnego szukania. Książka wyróżnia się zdrowym podejściem do trudnej sytuacji. Życie jest tu przedstawione bardzo realistycznie, bez pudrowania, dzięki czemu zarówno rodzic jak i dziecko mogą w łatwy sposób odnieść historię Titka do rzeczywistości. Dodatkowym atutem książki są elementy aktywizujące, dzięki czemu książka staje się także polem do zabawy, a niektóre z zadań skłaniają małego czytelnika do przemyśleń i przełożenia treści książki na realny świat. Z tyłu mamy także “Kilka słów do dorosłych”, od autorki, które stanowią psychologiczne wsparcie dla rodzica, wypisane w postaci wskazówek. Przyjemne dla oka ilustracje wzbogacają treść książki. Łatwo można wyczytać z nich emocje bohaterów. Z perspektywy pedagoga uważam, że jest to świetne kompendium wiedzy dla rodziców połączone z przyjemną historią do wspólnego czytania i z jasnym przekazem dla dziecka, dzięki czemu łatwo mu wdrożyć je w życie.
Victor. Tylko moja
To jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron i nie pozwalają o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu. Historia jest intensywna, momentami mroczna, ale właśnie dzięki temu czyta się ją z ogromnym zaangażowaniem. Najmocniej poruszył mnie sam Victor — bohater niejednoznaczny, trudny do ocenienia, a przez to fascynujący. Uwielbiam takie postacie, które zmuszają do myślenia i pokazują, jak skomplikowana potrafi być ludzka natura. Styl autorki jest dynamiczny i bardzo obrazowy. Przez książkę się płynie, ale jednocześnie zostawia po sobie emocje, ciężar i refleksje. To zdecydowanie nie jest lekka historia — i właśnie dlatego tak działa. Polecam ogromnie 😁
W jego rękach. Iluzja
Ayleen jako bohaterka bardzo mi się spodobała, bo mimo strachu potrafiła walczyć o siebie i swoich bliskich. Nie była idealna, popełniała błędy, ale właśnie dlatego wydawała się bardziej prawdziwa. Z kolei Collin to postać skomplikowana i nieprzewidywalna. Nigdy do końca nie wiadomo, jakie ma zamiary, i myślę, że właśnie to sprawia, że tak bardzo przyciąga uwagę czytelnika. Końcówka książki zdecydowanie zostawia niedosyt i sprawia, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Po przeczytaniu długo jeszcze myślałam o tej historii i bohaterach, co nie zdarza mi się często. Moim zdaniem „W jego rękach. Iluzja” to bardzo dobra książka dla osób, które lubią dark romance, mafijne klimaty, tajemniczych bohaterów i historie pełne emocji. To opowieść o strachu, trudnych wyborach, zaufaniu i uczuciach, które pojawiają się tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. Zdecydowanie polecam tę książkę osobom, które szukają czegoś mocniejszego i bardziej emocjonalnego niż zwykły romans.
Bunt komórek. O faktach, mitach i zagadkach raka
Bunt komórek. Fakty i mity o raku to bardzo ciekawa i potrzebna książka, która w prosty sposób tłumaczy skomplikowany temat nowotworów. Autorzy świetnie oddzielają fakty od internetowych mitów i straszenia. Książkę czyta się lekko, mimo że porusza trudne zagadnienia medyczne. Duży plus za przystępny język i konkretne przykłady z życia. Można z niej wynieść sporo wiedzy bez poczucia, że czyta się podręcznik akademicki. Daje też trochę spokoju i pomaga lepiej zrozumieć, jak naprawdę działa choroba nowotworowa. To wartościowa lektura dla każdego, kto chce świadomie podchodzić do zdrowia.