ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Aberracja mroku

To wciągająca historia, która od pierwszych stron buduje atmosferę tajemnicy i niepokoju. Autorka świetnie balansuje między mrocznym klimatem a emocjami bohaterów, dzięki czemu trudno oderwać się od lektury. Fabuła jest dynamiczna, pełna zaskakujących momentów i stopniowo odkrywanych sekretów. To książka, która trzyma w napięciu do samego końca i pozostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami. Idealna propozycja dla osób lubiących mroczne, emocjonalne historie z dobrze zbudowanym klimatem.

peaches..smile Siecińska Roksana

Adicción perfecta: W cieniu obsesji

"Moje życie od najmłodszych lat nie było usłane różami. Ojciec zmarł, gdy byłam nastolatką, a matka cudem wiązała koniec z końcem, by jakoś zapewnić nam byt. Gdy osiągnęłam pełnoletniość, nie miałam prawa wyboru jak moi rówieśnicy." Célia nie miała łatwego życia. Ledwo weszła w dorosłość, a musiała zająć się matką, która wiecznie się upijała i podkradała jej pieniądze. Cristobal to wielka niewiadoma. Niby jest brutalny i niebezpieczny, ale potrafi być też czuły i łagodny. A potem znowu wychodzi z niego skurczybyk. W pierwszej chwili miałam problem, aby połapać się, co faktycznie jest głównym wątkiem w tej historii. Spotkanie tajemniczego mężczyzny, zostanie opiekunką jego matki czy jego przyszłą macochą. Ale potem jakby to wszystko przestało mieć zaznaczanie, ponieważ autorka tak niesamowicie potrafiła mnie wciągnąć w całą fabułę, ale i sprawiła że nie mogłam się od niej oderwać, aż do ostatniej strony. Bardzo przypadła mi do gustu dobrze wykreowana postać głównego bohatera, który jest tak niesamowicie zły, ale w pozytywnym tego się znaczeniu, że nawet pomimo tego co robił głównej bohaterce jakoś nie potrafiłam go znienawidzić. Relacja pomiędzy bohaterem jest krótko mówiąc skomplikowana, albo oni sobie sami tak wszystko utrudniają. Gdy udaje się im wyjść na prostą i przeprowadzają normalną rozmowę któreś z nich musi zrobić coś przez co to drugie się wścieka. Emocjonalna huśtawka gwarantowana i podszyte to wszystko wątkiem mafijnym. "Adicción perfecta" to historia dostarczająca skrajnych emocji po wzburzenie, a skończywszy na irytacji. Emocje gwarantowane a do tego bohaterowie którzy są dobrze wykreowani, ale i potrafią doprowadzić do szału. Jest to historia przyjemna, ale momentami trudno się ją czytało przez brutalne i mocne sceny. Koniec końców z chęcią poznam jak potoczą się dalsze losy bohaterów. 

SunaiConte Kondas Monika

Muza rockmana

„Muza Rockmana” Penelope Ward to jeden z tych romansów, które na początku wydają się lekką historią o gwieździe rocka i zwyczajnej dziewczynie, ale z każdą kolejną stroną pokazują znacznie więcej emocjonalnej głębi. Emily przez przypadek trafia do świata pełnego muzyki, sławy i koncertów, gdy zostaje asystentką podczas trasy jednego z najpopularniejszych zespołów rockowych. To właśnie tam poznaje Tristana Daltreya; charyzmatycznego rockmana, który na pierwszy rzut oka wydaje się typowym twardzielem. Szybko okazuje się jednak, że kryje się za tym o wiele więcej. Ciekawe było to, że Tristan nie został przedstawiony jako typowy arogancki gwiazdor. Mimo sławy pozostał człowiekiem z własnymi problemami, doświadczeniami i słabościami. Na pochwałę zasługuje również wykreowana przez autorkę relacja między bohaterami. Ich uczucie rozwija się stopniowo, dzięki czemu wszystko wydaje się bardziej naturalne i autentyczne. Chemia między Emily i Tristanem jest wyczuwalna od samego początku, a ich wspólne sceny wywołują zarówno uśmiech, jak i wzruszenie. Ich uczucie budowane jest na rozmowach, wspólnych doświadczeniach i wzajemnym wsparciu, co nadaje pozycji autentyczności. Styl Penelope Ward jest lekki i bardzo przyjemny. Po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać romanse, które nie opierają się wyłącznie na przyciąganiu fizycznym. Kiedy już zaczęłam czytać, ciężko było mi odłożyć książkę na bok, ale to już normalne u mojej Comfort autorki 😊 „Muza Rockmana” to wzruszająca, romantyczna i pełna emocji historia o miłości, stracie i drugich szansach. Idealna dla fanów romansów z muzycznym klimatem i bohaterami, których po prostu nie da się nie polubić. Jeśli lubicie romanse z motywem gwiazdy rocka, trasy koncertowej i uczucia, które nie powinno się wydarzyć, to zdecydowanie coś dla Was.

madzia.w.ksiazkowymraju Steputat Magdalena

Titek i kłótnia z Tosią

Kłótnia między rodzeństwem to całkiem normalna sprawa. Powiem nawet więcej, potrzebna, bo to lekcja rozwiązywania problemów, obrony własnego zdania, argumentacji i budowania relacji. Dla rodziców to jednak zawsze wyzwanie i stresująca sytuacja, bo oni też często muszą sami się w niej odnaleźć. Nasz bohater Titek pokłócił się ze swoją siostrą Tosią. Obydwoje potrzebowali do rysowania żółtej kredki WŁAŚNIE TERAZ! Oj awantura zrobiła się z tego niemała. Dzieci jednak mają pełne wsparcie mamy, która słucha zarówno jednej jak i drugiej strony konfliktu. Jak rozwiąże się ta sytuacja? Czy uda się pogodzić skłócone rodzeństwo? Książka ta jest dla mnie odkryciem, bo mimo narracji fabularnej dostajemy w pakiecie mini przewodnik, zarówno dla dziecka jak i dla rodzica, jak w danej sytuacji się odnaleźć i jak można ją rozwiązać, w pełnym poszanowaniu dla emocji. W tej części Titka to mama stanowi wsparcie dla dzieci, pokazuje, że każde z nich jest równie ważne i wykazuje zrozumienie dla ich postaw w konflikcie. Nie daje gotowych rozwiązań, lecz motywuje do ich samodzielnego szukania. Książka wyróżnia się zdrowym podejściem do trudnej sytuacji. Życie jest tu przedstawione bardzo realistycznie, bez pudrowania, dzięki czemu zarówno rodzic jak i dziecko mogą w łatwy sposób odnieść historię Titka do rzeczywistości. Dodatkowym atutem książki są elementy aktywizujące, dzięki czemu książka staje się także polem do zabawy, a niektóre z zadań skłaniają małego czytelnika do przemyśleń i przełożenia treści książki na realny świat. Z tyłu mamy także “Kilka słów do dorosłych”, od autorki, które stanowią psychologiczne wsparcie dla rodzica, wypisane w postaci wskazówek. Przyjemne dla oka ilustracje wzbogacają treść książki. Łatwo można wyczytać z nich emocje bohaterów. Z perspektywy pedagoga uważam, że jest to świetne kompendium wiedzy dla rodziców połączone z przyjemną historią do wspólnego czytania i z jasnym przekazem dla dziecka, dzięki czemu łatwo mu wdrożyć je w życie.

miedzykrememaklockami Bucholska Karolina

Bunt komórek. O faktach, mitach i zagadkach raka

Bunt komórek. Fakty i mity o raku to bardzo ciekawa i potrzebna książka, która w prosty sposób tłumaczy skomplikowany temat nowotworów. Autorzy świetnie oddzielają fakty od internetowych mitów i straszenia. Książkę czyta się lekko, mimo że porusza trudne zagadnienia medyczne. Duży plus za przystępny język i konkretne przykłady z życia. Można z niej wynieść sporo wiedzy bez poczucia, że czyta się podręcznik akademicki. Daje też trochę spokoju i pomaga lepiej zrozumieć, jak naprawdę działa choroba nowotworowa. To wartościowa lektura dla każdego, kto chce świadomie podchodzić do zdrowia.

Booksowniczka Wnuk-Konieczka Alicja