ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Pod maską kłamstw

„Pod maską kłamstw” Kingi Litkowiec to historia o powrotach - tych, które nigdy nie powinny się wydarzyć, i tych, które są konieczne, by wreszcie zamknąć przeszłość. Hayley Clark, ambitna, lecz zagubiona kobieta, tkwi w martwym punkcie. Po ukończeniu studiów miała zdobywać świat, ale zamiast tego utknęła w Chicago - w miejscu, gdzie każdy dzień coraz mocniej przypomina jej o tym, jak łatwo marzenia mogą się rozsypać. Kiedy pojawia się szansa na nową pracę, wydaje się, że los w końcu daje jej oddech. Problem w tym, że oferta czeka w Nowym Jorku - mieście, które Hayley kojarzy tylko z bólem, stratą i rozczarowaniem. Z lękiem wraca więc tam, gdzie wszystko się rozpadło, przekonana, że to zły pomysł. I może ma rację - bo Nowy Jork w tej historii nie jest pełen blasku i możliwości. To miasto masek, sekretów i ludzi, którzy doskonale wiedzą, jak kłamać z uśmiechem. W nowym miejscu pracy Hayley trafia na świat pełen pozorów - eleganckie biuro, chłodny szef, współpracownicy, którzy wydają się mieć coś do ukrycia. Między nią a jej przełożonym zaczyna się niebezpieczna gra. To nie jest zwykły romans biurowy - to napięcie, w którym namiętność miesza się z nieufnością, a każde spojrzenie zdaje się mieć drugie dno. Autorka subtelnie prowadzi czytelnika przez labirynt emocji i kłamstw. Z pozoru lekka fabuła przeradza się w psychologiczną rozgrywkę, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Kinga Litkowiec wciąga swoim stylem - jej proza jest gęsta od emocji, mroczna i pełna niepokoju, a jednocześnie liryczna w sposobie, w jaki opisuje samotność i potrzebę bliskości. „Pod maską kłamstw” to nie tylko opowieść o miłości - to historia o strachu przed prawdą, o ludziach, którzy próbują ukryć się przed sobą samymi, i o tym, że czasem największym kłamstwem jest to, w które wierzymy zbyt długo.

Gypsygirlrecenzuje.blogspot.com/ Ewelina Pańczyk

Bez nadziei. Chestnut Springs #5

Hejka!! 𝐁𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞𝐢 jest już piątym tomem z serii Chestnut Springs i kolejnym, który mi się spodobał!! Bardzo lubię pióro 𝐄𝐥𝐬𝐢𝐞 𝐒𝐢𝐥𝐯𝐞𝐫 i klimat jej książek, więc nic dziwnego, że kolejna jej historia skradła moje serce. Już sam opis niesamowicie mnie zaciekawił i wyczekiwałam tego tomu, tak jak każdego innego. Beau i Bailey to dość specyficzni bohaterowie, ale zostali świetnie wykreowani i bardzo wciągnęli mnie w swoją historię. Nie jest to taki typowy romans, bo tutaj jest naprawdę mnóstwo przeróżnych emocji! Bailey nie pochodzi z dobrej rodziny, ciężko pracuje za barem, a w miasteczku jest raczej pomijana. Za to Beau jest byłym jeńcem wojennym i powiem wam, że naprawdę podobał mi się ten pomysł na kreację bohaterów. Oczywiście 𝐄𝐥𝐬𝐢𝐞 poradziła sobie z tym naprawdę genialnie, wciągnęłam się na maksa w rozwijającą się relacje tej dwójki i świetnie się bawiłam podczas czytania, mimo iż nie zawsze było wesoło. Co mogę wam powiedzieć, jest to kolejna super część z tej serii, ja osobiście polecam całą, ale chyba muszę kiedyś zrobić rozpiskę z kolejnością moich ulubionych!<3 𝟗/𝟏𝟎✯ .·:¨༺

bookove_ Świerczek Klaudia

Dark desires

❓Kto jest Waszym ulubionym bohaterem lub bohaterką literacką i dlaczego❓ 📚Zander Wood w oczach innych to cichy i nieśmiały chłopak ćwiczący sztuki walki. Prywatnie - płatny zabójca. Od zawsze żyje w cieniu swoich braci, pragnie poczuć się doceniony przez ojca, równocześnie mając przeświadczenie, że nie jest najlepszą wersją siebie. Zander szczerze nienawidzi Nev, która jest przyjaciółką jego brata, a w dzieciństwie uratowała Woodowi życie. Niespodziewanie ginie Rio, który jest przyjacielem Nev. Przy jego ciele umieszczona była laleczka z literą "I". Czy bracia Wood, Nev i Zander dojdą do porozumienia, aby rozwikłać tą zagadkową $mierć? 📚"Dark Desires" pióra Leny Serkowskiej to pierwszy tom cyklu "Shade" z gatunku literatura młodzieżowa. 📚Historia wciąga już od pierwszych stron, Zander jest bardzo wyrazistą postacią świetnie skonstruowaną przez autorkę. Książkę czyta się szybko, bo język jest lekki i dość prosty. Jeśli już jesteśmy przy łatwości odbioru - dialogi zostały momentami napisane w sposób dość infantylny, a ciągle powtarzanie, że główny bohater "nie ma uczuć" okazało się irytujące. Odebrałam to stwierdzenie jako "zapchajdziurę" albo niepotrzebne usprawiedliwianie Zandera. Niemniej jednak, te drobne uchybienia nie wpływają rażąco na moje ogólne odczucia. 📚Podsumowując, bawiłam się dobrze i na pewno polecę tę książkę młodszym odbiorcom, którzy preferują literaturę akcji wymieszaną z mrokiem. ⭐ Premiera: 07.10.2025 ⭐ 

buena1989 Siermińska Milena

Ptaki, które śpiewają nocą

To historia, która zaczyna się dość nietypowo. Savannah, w dniu swojego ślubu zamiast stanąć przed ołtarzem, wsiada do różowego kampera i ucieka, nie sprzed ołtarza, ale z całego życia, które ją przerosło, które przestało jej odpowiadać. W czasie ucieczki trafia do baru, gdzie spotyka Austina, mężczyznę, który próbuje zagłuszyć swoje smutki w alkoholu. Dwoje ludzi, którzy nie mają dokąd wrócić, każde z własnym bagażem doświadczeń, wyrusza razem w podróż przez Stany Zjednoczone. Ta wspólna droga staje się dla nich czymś więcej niż tylko ucieczką. To podróż w głąb siebie, pełna rozmów, odkrywania granic, słabości i pragnień. Savannah i Austin różnią się od siebie, mają inne doświadczenia, przeszłość i sposób patrzenia na świat, a mimo to wzajemnie się od siebie uczą. Ich relacja dojrzewa powoli, a podróż pozwala im spojrzeć na życie z innej perspektywy, przewartościować pewne rzeczy i otworzyć się na zmiany. Początkowo spodziewałam się historii bardziej emocjonalnej, intensywnej, pełnej chemii i ciętych dialogów, takiej, która wciąga i zostaje w głowie na długo. Tymczasem otrzymałam opowieść spokojniejszą, bardziej kameralną, skupioną na rozmowach i wewnętrznych przemyśleniach bohaterów. W książce znajdziemy sporo opisów i monologów wewnętrznych, które momentami nieco mi się dłużyły, ale wnoszą one dodatkową głębię do charakterystyki postaci. Autorka stworzyła bohaterów z ciekawą, złożoną przeszłością i z wyraźną warstwą emocjonalną. Jednak mimo że Savannah i Austin są tuż przed trzydziestką, momentami miałam wrażenie, jakbym czytała o młodszych bohaterach. Ich rozmowy chwilami przypominały mi dialogi z powieści młodzieżowych. Dlatego uważam, że książka lepiej trafi do młodszych czytelników niż do tych, którzy szukają głębszych emocji i dojrzałych refleksji. Marta Łabęcka ma lekkie pióro i bardzo dobre wyczucie emocji. Pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy, a całość w wersji trzecioosobowej czyta się przyjemnie. To książka o poznawaniu siebie, o odwadze w ruszeniu w nieznane i o tym, że każdy z nas potrzebuje czasem ucieczki, żeby się odnaleźć. Czy mi się podobała? Tak, choć nie porwała mnie tak, jak się spodziewałam. To raczej historia, którą dobrze się czyta, ale o której szybko się zapomina. Mimo to polecam ją tym, którzy lubią spokojne, lekkie obyczajówki z nutą romansu i subtelnego humoru. „Ptaki, które śpiewają nocą” to pierwsza część historii Savannah i Austina, dlatego z ciekawością sięgnę po kontynuację, gdyż liczę, że tam emocje rozwiną się mocniej, a bohaterowie pokażą jeszcze więcej siebie.

joannazak.autorka Żak Joanna

Recenzownik. Mój książkowy journal

Na pewno mieliście taką sytuację, gdy po przeczytaniu książki, która oczarowała was absolutnie wszystkim, czuliście że po prostu musicie zapisać gdzieś swoje uczucia. Albo szukaliście ciekawej rozrywki podczas nudnych chwil. Albo chcieliście zrobić podsumowanie książkowego wydarzanie, na jakim byliście. Tylko gdzie to zrobić? 𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒐𝒘𝒏𝒊𝒌 nie jest zwykłym książkowym dziennikiem. To książkowa przystań - miejsce, w którym możecie wyrazić swoje uczucia (nie tylko względem książki ale też książkowych wydarzeń i nie tylko!!), a co najważniejsze poddać się wodzy fantazji i wyobraźni. Ten dziennik możecie uzupełnić jak tylko chcecie, ważne, żeby wyrażało to was. Oprócz mnóstwa fascynujących zadań, oczywiście miejsca na recenzję książek, podsumowań okresów, wydarzeń 𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒐𝒘𝒏𝒊𝒌 oferuje absolutnie przecudowną szatę graficzną. Gwarantuje wam, że jest to najpiękniejsze wydanie jakie kiedykolwiek zobaczycie. Każda strona jest ozdobiona, kolorowa i taka… w stylu książkar. Kwiaty, cytaty i naprawdę, naprawdę ciekawe zdobienia wyglądają jak marzenie!! Nie mam co do tej książki ABSOLUTNIE ŻADNYCH zastrzeżeń (może z wyjątkiem tego, że mogłaby być troszkę dłuższa 🙄)

books_destroy_us Skop Julia