ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dorosłość z ADHD, czyli między chaosem a kreatywnością

Książka napisana z taką lekkością, że można ją przeczytać w jeden dzień… a wracać do niej przez kolejne. Porządkuje specjalistyczną wiedzę i normalizuje trudności, z którymi na co dzień mierzą się osoby z ADHD. W krótkiej formie autorka porusza ogrom ważnych tematów i robi to wyjątkowo merytorycznie. Znajdziecie tu m.in.: • negatywne myśli i maskowanie, • żal za straconym czasem bez diagnozy, • muzykę jako narzędzie regulacji, • podejście do porażki i „pozytywną toksyczność”, • hiperfokus, kreatywność, trigerry, perfekcjonizm, wyczerpanie, syndrom oszusta, • higienę psychiczną i fizyczny oraz społeczny self-care (jak utrzymywać relacje i jak ocenić, czy są wspierające), • autosabotaż, trudne rozmowy, zadowalanie innych, • zawodowy self-care - w tym body double i radzenie sobie z paraliżem decyzyjnym, • praktyczny self-care na co dzień. Ogromnym plusem są też polecenia miejsc wsparcia - fundacje, podcasty, konta w social mediach. W dodatkach znajdziecie: historie osób z ADHD, mity, checklisty (interocepcja, samoocena, plan skupienia, wyzwalacze, życzliwość, metoda STOP). Dostałam pytanie czy warto po nią sięgnąć, jeśli pracujecie z dziećmi? Tak. Książka pokazuje, jak ADHD zmienia się z wiekiem i daje szerszą perspektywę, co może wspierać także w planowaniu pracy z dzieckiem. 

Art.i.s.me Posłuszna Barbara

Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1

𝓑𝓮𝔃𝔀𝔃𝓰𝓵𝓮𝓭𝓷𝓲𝓮 𝓣𝔀𝓸𝓳 - 𝓙𝓪𝓶𝓲𝓮 𝓐𝓹𝓹𝓵𝓮𝓰𝓪𝓽𝓮 𝓗𝓾𝓷𝓽𝓮𝓻 3/5⭐️ ˚୨୧⋆。˚ ⋆𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪˚୨୧⋆。˚ ⋆ 💋W tej książce większą rolę gra romans niż fantastyka, choć muszę przyznać, że pomysł na fabułę był ciekawy. Nie bawiłam się źle czytając tę historię, były nawet momenty, w których się śmiałam. 💋Mój ulubiony moment w książce to ten, kiedy Amelia odgrywała się na Orze i pokazała jej kto tu rządzi, a Rennick kompletnie nie miał nic przeciwko temu mimo tego, że Ora to jego przyjaciółka od dziecka. Podoba mi się to, że Ren postawił swoją kobietę na pierwszym miejscu i zrobiłby dla niej wszystko. 💋Jeśli jesteście fanami spicy romansu z dodatkiem fantastyki to ta historia może przypaść wam do gustu.❤️‍🔥

Wicia.Czyta Szymańska Wiktoria

Forget me not

Hejka! Po dłuższej nieobecności przychodzę do was z kolejną cudowną książką od Ludki Skrzydlewskiej, a mowa tutaj o „Forget Me Not”, czyli historii, którą pokochałam. Dwudziestopięcioletnia Astra Flanagan to zdolna programistka, która wiedzie poukładane życie, w którym ma pracę, którą lubi, tego samego partnera od lat oraz paczkę znajomych z firmy. Jej porządek kończy się w momencie, gdy przyłapuje swojego narzeczonego Patricka na zdradzie z inną kobietą, a do tego postanawia on do reszty uprzykrzyć dziewczynie życie, pozbawiając ją mieszkania, pracy i wsparcia kolegów. Gdy załamana Astra ląduje w małym barze, nie spodziewa się, że pozna tam przystojnego mężczyznę, z którym spędzi resztę nocy w hotelu, z którego nad ranem ucieknie. Mimo to po paru miesiącach ten mężczyzna znów staje na jej drodze, ale teraz jako jej nowy przełożony oraz ojciec ich dziecka… Ta historia zdecydowanie była tym, czego teraz potrzebowałam i dzięki której mogłam cieszyć się czytaniem, a nie uznawać tego za obowiązek. Już od początku wiedziałam, że ta historia zostanie ze mną na długo. Uwielbiam styl pisania Ludki oraz historie, które tworzy, a sam zamysł na fabułę mnie w sobie rozkochał. Mimo to od początku czułam, że wszystko jest idealnie zaplanowane. Każdy szczegół lub zwrot akcji był dla mnie strzałem w dziesiątkę i pozwalał mi przeżywać emocje, których tak bardzo mi brakowało. Przebierałam nogami, bo nie mogłam doczekać się zbliżeń pomiędzy tymi bohaterami. Jednak w tej książce nie znajdziecie typowego romansu i namiętności. Pierwsze, co tu zauważycie, to wsparcie i niewyobrażalny szacunek, jakim Thane darzył Astrę. Dzięki temu stał się moim nowym książkowym mężem. Książkowym mężem na pewno nie zostanie Patrick, a sceny, które były z nim, wprawiały mnie w złość. To akurat udało się Ludce, bo miałam ochotę wyrzucić tę książkę przez okno, gdy czytałam o tym człowieku. Jednak reszta pozytywnych bohaterów naprawdę mnie zaskoczyła i na pewno nie byli zostawieni na lodzie, bo mogłam ich dobrze poznać. Gdy czytałam ostatnie strony, już wiedziałam, że ta historia będzie mocno pozytywna, więc mam nadzieję, że wam też się spodoba zarówno książka, jak i recenzja!

zaczytanaa_wita Kociemba Nicola

Jego wysokość prezes 2. Zemsta młodszego brata

„Zemsta młodszego brata” autorstwa Katarzyny Mak to pełna humoru, emocji i gorących uniesień komedia romantyczna, będąca drugim tomem cyklu „Jego wysokość prezes”. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć lekkość narracji z błyskotliwymi dialogami, tworząc historię, która bawi, wzrusza i intryguje. Po śmierci seniora rodu Kennedych młodszy z braci, Samuel, staje przed trudnym wyzwaniem — albo się ożeni, albo straci dostęp do spadku. Sam, typowy lekkoduch i czarujący playboy, nie ma zamiaru wiązać się na stałe, więc opracowuje plan, który ma mu pozwolić zachować zarówno wolność, jak i pieniądze. W jego życiu pojawia się Sara Kent - kobieta, która niespodziewanie zostaje nie tylko jego asystentką, ale także… „fałszywą dziewczyną”. Między bohaterami szybko rodzi się napięcie, które autorka zgrabnie rozwija, mieszając romantyczne momenty z komicznymi sytuacjami i szczyptą erotyzmu. Katarzyna Mak doskonale oddaje dynamikę relacji między Samem i Sarą - ich przekomarzania, emocjonalne starcia i subtelne gesty, które prowadzą do tego, że granica między udawaniem a prawdziwym uczuciem zaczyna się zacierać. „Zemsta młodszego brata” to historia o dojrzewaniu, odpowiedzialności i o tym, że miłość potrafi przyjść w najmniej oczekiwanym momencie. W tle pojawia się też temat rodzinnych relacji, rywalizacji między braćmi i odzyskiwania kontroli nad własnym życiem. Lekka, zabawna, pełna chemii i wdzięku - ta powieść to idealna lektura na wieczór z kieliszkiem wina lub filiżanką herbaty. Fani poprzedniego tomu oraz miłośnicy romansów biurowych i komedii romantycznych z pewnością będą usatysfakcjonowani. Ocena: 8/10 Dla fanów: romansów biurowych, fake dating i lekkich historii z pazurem.

Zaczytana Archiwistka Bookstagram Paulina Kamieniecka

Piekielne miejsce

Są takie chwile, że czujemy się na tyle przytłoczeni rzeczywistością, że najlepszą metodą wydaje się ucieczka i odcięcie od wszystkiego, co jest dla nas złe. Na takim życiowym zakręcie staje Samantha Baker. Jest silna, ale nie chce już współpracować z FBI, nie na wszystko niestety ma wpływ i uważa, że najlepszą drogą dla niej i jej siostry jest zmiana otoczenia. Nie mówiąc nikomu przenoszą się z Miami na Florydzie do malowniczego, spokojnego, a wręcz niejedna osoba określiłaby, że do miejsca na końcu świata, czyli do miasteczka w stanie Montana. Z początku wydaje się, że to słuszna decyzja, nikt ich tu nie zna, mogą zacząć od nowa. Tymczasem powoli zaczynają osaczać je niepokojące wydarzenia. Jakby tego było mało, zaczynają je szukać osoby z jej przeszłości. Jak widać od problemów nie da się tak łatwo uciec. Czy poznaliście już tę dylogię? A może macie ją w planach? Do tej książki przyciąga od pierwszego spojrzenia piękna okładka, chociaż w moim przypadku poza okładką była też chęć poznania twórczości pisarki, o której sporo słyszałam, czy też czytałam. Dawno temu poznałam tylko opowiadanie autorki w świątecznym klimacie. Mimo, że nie poznałam pierwszego tomu, do którego Was zachęcam, postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z tą dylogią od tomu drugiego. Warto poznać je jednak we właściwej kolejności, aby mieć lepszy obraz całości. Od pierwszych stron dosyć szybko wsiąka się w opowieść za sprawą lekkiego stylu pisarskiego, ale też dosyć wartko płynącej akcji. Wokół Sammy sporo się dzieje i nawet jeśli to nie są od razu spektakularne wydarzenia, to jednak czuć kamyczek po kamyczku, że w każdej chwili może zejść lawina wydarzeń związanych z jej przeszłością. Kobieta stara się od niej oderwać i chronić swoją siostrę, lecz nawet gdy trafiają do miejsca, w którym mogłoby się wydawać, że nic się nie dzieje, wieje nudą i spokojnym życiem, nagle zaczynają się dziać podejrzane rzeczy. Wierzyć się nie chce, że w takim miejscu robi się aż tak niebezpiecznie. Czyżby przeszłość dała o sobie znać? Samantha jest bohaterką, której postępowanie nie raz było dla mnie zastanawiające i nieco irytujące. W sumie to samo mogłabym powiedzieć o Patricku. Dwoje dorosłych ludzi, którzy czasem nie potrafią zwyczajnie, szczerze ze sobą porozmawiać. O ile wówczas wszystko okazałoby się prostsze. Każde z nich chowa się jednak za swoją skorupą, przez co trudno się im porozumieć, okazać uczucia, czy po prostu sobie zaufać. Ma to swoje uzasadnienie, ale czasem patrząc z boku ma się ochotę nimi potrząsnąć, by otworzyli oczy i trochę serca dla siebie nawzajem. Czuć, że między nimi iskrzy, ciągnie ich do siebie, a jednocześnie nie potrafią sobie zaufać. Dobrze nakreślona jest ich relacja, wzbudza emocje. Narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów, co jeszcze je podkreśla. Dla mnie natomiast zakończenie okazało się za szybkie, nie wyjaśnia wszystkiego, pozostawia miejsce na domysły. W tym momencie pojawiają się dwa pytania. Czy będzie jeszcze powrót do bohaterów? Czy taki był zamysł pisarki, aby zadziałała nasza wyobraźnia? „Piekielne miejsce” zabiera czytelnika w podróż do malowniczego, ale chłodnego i zaskakującego miasteczka w stanie Montana, które pokazuje swoje drugie oblicze. Z pozoru spokojne, nudne miejsce, w którym nic niepokojącego nie powinno się dziać staje się miejscem, w którym zaczyna się robić niebezpiecznie. Czy ucieczka przed przeszłością będzie dobrym wyjściem dla sióstr Baker? To drugi tom interesującej, miejscami pikantnej, ale też niepokojącej dylogii, który poznaje się z ciekawością i kończy się niezwykle szybko.

http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/ Małgorzata Piekarska