ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Piekielne miejsce

„Piekielne miejsce” to drugi tom dylogii Anny Wolf i jednocześnie jedna z tych historii, które łączą romans, sensację i rodzinne dramaty w bardzo emocjonalny sposób. Autorka jest znana z dynamicznych relacji między bohaterami i wyrazistych zwrotów akcji — i tutaj również to dostajemy, ale w bardziej mrocznej, intensywnej odsłonie. Samantha Baker ucieka z siostrą do małego miasteczka w Montanie, próbując odciąć się od pracy w FBI i mrocznej przeszłości związanej z działalnością jej ojca. Wydaje się, że znalazły bezpieczne miejsce — ale tylko do czasu. Ktoś zaczyna interesować się Sam bardziej, niż powinien, a cienie z dawnych lat wracają szybciej, niż potrafi uciec. W tym samym czasie Patrick, mężczyzna, którego zostawiła, próbuje pogodzić się z jej zniknięciem… nie wiedząc, że prawda może ich oboje zniszczyć. „Piekielne miejsce” to książka, która bardzo dobrze buduje napięcie emocjonalne. Najmocniejszą stroną są bohaterowie — złożeni, pęknięci, próbujący radzić sobie z traumami i odpowiedzialnością, która ich przerasta. Samantha to postać z wyrazistym charakterem, silna, ale jednocześnie pełna ukrytych ran. Patrick jest impulsywny, lojalny i bardzo emocjonalny — co tworzy intensywną, pełną chemii dynamikę między nimi. Autorka świetnie gra kontrastami: z jednej strony sielskie miasteczko, z drugiej narastające zagrożenie; z jednej strony bliskość i uczucie, z drugiej tajemnice, które mogą zniszczyć wszystko. Historia rozwija się szybko, a zakończenie jest emocjonalne i wywołuje mocne wrażenie — zostawia czytelnika z poczuciem, że bohaterowie naprawdę przeszli piekło, ale też z nadzieją, że mogą je przetrwać.

basik_czyta Koleczko Barbara

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

„Serce na wodzy” to kolejny kowbojski romans, który miałam okazję przeczytać i na razie na tym chyba zakończę przygodę z kowbojami na jakiś czas - pora budować bardziej świąteczną atmosferę. Musze przysnąć, ze ta historia była całkiem przyjemnym przerywnikiem, choć do rewelacyjnych nie należy. Historia jest na prawdę lekka a małomiasteczkowy klimat potrafi wciągnąć - każdy się zna, wszyscy plotkują a życie toczy się w małym gronie. W tej książce znajdziemy motyw „przyjaciel brata”, który lubię, choć nie spotykam go za często. śledzimy losy CeCe, która po rozstaniu wraca do rodzinnego miasteczka, aby zacząć żyć na nowo. To powrót który niesie ze sobą mieszankę uczuć - trochę domowego ciepla, trochę starych ran, ale tez nadzieje. I kiedy dziewczyna próbuje złapać oddech, na jej drodze zjawia się Nash - były hokeista, dawny znajomy z dzieciństwa. Ich relacja ma w sobie mieszankę nieśmiałości, niedopowiedzeń i iskier, które szybko przeradzają się w coś więcej. Autorka troszkę za bardzo skupia się na ich fizyczności, przez co tracimy głębię i większe emocje(dla osób które lubią spicy książki myślę, ze to może być na plus). Bardzo polubiłam humor panujący w tej książce - mimo nieprzepracowanych traum naszych bohaterów mamy też momenty luzu i uśmiechu. Choć książkę czyta się na prawdę przyjemnie to nie mogę ukryć, ze jest dość przewidywalna i poprowadzona według znanych nam schematów. Liczyłam też na więcej klimatu rancza/ośrodka jeździeckiego - zamiast tego mamy sporo scen z baru, w którym pracuje Nash. Mimo wszystko „Serce na wodzy” warto sprawdzić samemu. To książka, która pokazuje, że czasem trzeba wrócić tam, skąd się uciekło, żeby na nowo odnaleźć siebie. Jest doba na chwilę oddechu, z fajnym klimatem, kiedy nie chcemy angażować się w ciężkie historie. Ma urok, iskrę i rodzinne ciepło.

Adrianna’s books Klimiszyn Adrianna

Mózg odporny na krytykę. Neuronaukowe i psychologiczne metody radzenia sobie z lękiem przed oceną i hejtem

Czy obawiasz się bycia krytykowaną? Zapraszam na recenzję książki Justyny Żejmo @justinbrain.pl "Mózg odporny na krytykę. Neuronaukowe i psychologiczne metody radzenia sobie z lękiem przed oceną i hejtem". Autorka zabiera nas w podróż do zbudowania odporności na krytykę i ocenę innych. Używa wykreowanych przez siebie sformułowań takich, jak np. szlachetne wzniesienie. Pomaga nie tylko zrozumieć, co kryje się za krytyką i hejtem, ale również pokazuje praktyczne sposoby na radzenie sobie z nimi. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki pisze autorka. Jest bezpośrednia, ale również wspierająca. Wszystko tłumaczy w przystępny i ciekawy sposób. To zdecydowanie nie jest nudny poradnik! Jestem nim zachwycona, a temat, który porusza, to bardzo aktualna sprawa, bo nie tylko obawiamy się i nie wiemy jak sobie radzić z krytyką, czy tym bardziej z hejtem, ale także sami często surowo oceniamy innych. Zatem warto dowiedzieć się, co się za tym kryje i poznać praktyczne metody przeciwdziałaniu takiemu zachowaniu. 

twoja_lepsza_przyszlosc Milska Monika

Dark desires

Czas na kolejną recenzje, tym razem książki, która mnie w sumie nie zachwyciła, ale nie żałuję, ze miałam okazję ja przeczytać. Ba, chętnie sięgnę po kolejny tom. Mowa o "Dark Desires" autorstwa Leny Serkowskiej @wydawnictwo.beya Książka ogólnie jest napisana całkiem nieźle, jednak nastawiłam się chyba na coś innego. Nie chcąc spojlerować nie będę opisywać całego biegu wydarzeń. Dużo w niej nienawiści między bohaterami, dużo kłótni Neventhi jak i Zandera Język jak dla mnie ciut za bardzo młodzieżowy, ale to akurat do przełknięcia - książka jest 15+ (a ja już jestem nieco starszym pokoleniem😅). Tu jednak uważam, ze mimo braku scen erotycznych i tak powinna być nieco wyższa ta kategoria- szkoła zabójców, trudne relacje rodzinne, dużo agresywnych dialogów między bohaterami i ich wręcz psychopatyczne charaktery to jednak temat dla starszych czytelników. Podsumowując książka ok, mnie nie urzekła jakoś mega, choć jej zakończenie sprawiło, że nie pożałowałam tej lektury, ba jestem ciekawa co dalej!

Blondynka.na.zakrecie Kromulska-Sokołowska Marta

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Ta książka to idealna lektura na spokojny, przytulny wieczór. Taka, przy której człowiek automatycznie oddycha trochę lżej. Czyta się ją błyskawicznie, jest lekka, przyjemna i naprawdę wciągająca, tak że nagle robi się pół nocy, a Ty dalej płyniesz przez fabułę. To taki kowbojski romans, ale w tej delikatniejszej, bardziej codziennej odsłonie. Nie ma tu wielkich, dramatycznych zwrotów akcji czy skomplikowanych intryg i właśnie to jest w niej cudowne. To książka, która pozwala się rozluźnić, uśmiechnąć i po prostu miło spędzić czas w towarzystwie bohaterów. Najbardziej kupił mnie tutaj małomiasteczkowy klimat - ten typ społeczności, gdzie wszyscy się znają, wszystko o wszystkich wiedzą, ploteczki rozchodzą się w tempie światła, ale jednocześnie jest w tym tyle ciepła, wsparcia i bliskości, że aż człowiek chciałby się tam przeprowadzić. ❣️ Cece wraca po latach do rodzinnego miasta po bardzo bolesnym rozstaniu i próbuje poukładać sobie życie od nowa. Na jej drodze pojawia się Nash - przyjaciel jej braci, ktoś prawie jak członek rodziny, chłopak, który dorastał tuż obok niej i którego jej rodzice wspierali, kiedy został sam. Od pierwszego spotkania po latach między nimi iskrzy tak, że aż czuć to w powietrzu. Oboje próbują zachować rozsądek, bo wiedzą, jak skomplikowana to sytuacja… ale wiadomo, serce robi swoje. Uwielbiałam ich codzienne interakcje, obowiązki, drobne rozmowy, wspólne sceny z życia, które może nie są spektakularne, ale są tak naturalne i przyjemne, że człowiek aż się w nich zatapia. Humor, żarty, słowne przepychanki - totalnie moje klimaty. A kiedy już między nimi naprawdę zaczęło iskrzyć tk zrobiło się mega intensywnie. ❤️‍🔥 Jeżeli ktoś liczy na naprawdę mocny, typowo kowbojski romans, to może być trochę rozczarowany, bo tego kowbojskiego klimatu jest tutaj naprawdę niewiele. Są oczywiście konie, są zagrody, są te małomiasteczkowe puby i różne drobne nawiązania, ale to wszystko raczej w tle. To jest zdecydowanie bardziej romans, niż k o w b o j s k i romans i warto mieć to na uwadze. Mi osobiście to nie przeszkadzało, chociaż fajnie byłoby, gdyby tych wątków było trochę więcej. No i muszę przyznać, że może też dlatego aż tak mocno polubiłam tę książkę, że pojawił się tutaj motyw choroby rodzica. Takie tematy zawsze bardziej mnie dotykają i łatwiej jest mi poczuć emocje bohaterów, bo sama przez to przechodziłam. Myślę, że właśnie dlatego ta historia trafiła do mnie jeszcze mocniej, a z bohaterami jakoś tak naturalnie się zżyłam. ❤️‍🩹 Mimo wszystko jeśli masz ochotę na coś lekkiego, szybkiego, przyjemnego i takiego naprawdę na rozluźnienie, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Ja świetnie się przy niej bawiłam i z czystym sercem polecam.

wscibskieczytanie Klebaniuk Karolina