ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

Erica to ambitna dziewczyna, która ma jasno określone plany na przyszłość i marzy o studiach na Stanfordzie. Niestety wysokie czesne sprawia, że jedyną realną szansą na spełnienie tego marzenia jest zdobycie stypendium. Kiedy dostaje propozycję jednego z nich, dlugo nie mysli nad zdobyciem czego pragnie. Na początku Erica czuje ogromną niechęć do chłopaka, którego musi wyrzucić ze szkoły, jednak z czasem ta relacja zaczyna przeradzać się w coś znacznie głębszego. Ich historia rozwija się w naprawdę przyjemnym tempie, spokojnie i naturalnie, bez przesadnego pośpiechu. Czytało mi się o tym bardzo lekko, często z uśmiechem na twarzy, bo całość miała w sobie dużo uroku. . Chase Thatcher początkowo jest przedstawiany jako typowy chuligan i wandal, zarówno w oczach dyrekcji, jak i samej Ericki. Z czasem jednak poznajemy go bliżej i okazuje się, że za jego zachowaniem stoi trudny charakter, który później mozemy pokochać. To bohater, którego naprawdę da się pokochać, a jego przemiana w trakcie książki była dla mnie jednym z największych plusów. Szczególnie urocza była jego potrzeba chronienia Ericki i to, jak powoli zaczynał się otwierać. . Ich relacja nie była planowana i właśnie to było w niej najpiękniejsze. Dwie osoby z zupełnie różnych światów, o całkowicie innych charakterach, zaczynają się do siebie zbliżać w sposób, który wypada bardzo naturalnie i wiarygodnie. Styl pisania Lauren Prince jest lekki i przyjemny. Akcja prowadzona jest spokojnie, bez nagłych skoków czasowych, ale jednocześnie nie brakuje w niej delikatnego napięcia, które sprawia, że chce się czytać dalej. Zdecydowanie spodobał mi się sposób, w jaki autorka buduje emocje i rozwija relację bohaterów. Na pewno sięgnę po inne książki autorki, bo ta historia ogromnie mi się spodobała. 

brokatowe.strony Tomiak Karolina

Puck Off

"Puck off" to kolejna propozycja romansu sportowego od Ludki Skrzydlewskiej. Autorka za każdym razem porywa czytelnika do świata swoich bohaterów, tym razem do świata Matta i Rosie. Dwa mocne i konkretne charaktery, które wzbudzą mnóstwo emocji. Relacja, która nie pędzi jak struś pędziwiatr i nie wlecze się ślimaczym tempem. Uwaga, między bohaterami mocno iskrzy i z każdą stroną jest coraz bardziej gorąco. Na drodze Rosie i Matta nie brakuje przeszkód, więc nie będzie łatwo i kolorowo, ale obiecująco i ciekawie. Ludka Skrzydlewska ma lekkie pióro, więc książki czytają się praktycznie same. Każdy rozdział to raj dla duszy i wyobraźni. Zabawny, gorący, konkretny romans poleca się na każdą chwilę.
Czytam erotyki Adamczyk Magdalena

Redemption of Sins

Redemption of sins . Lori Rave Czy serce przywykłe do wojny będzie zdolne pokochać pokój? Kilian przeżył wiele. Od miłości do wojny. Kiedyś był szczęśliwym chłopakiem, posiadającym ukochaną osobę. Niestety porzucił ukochaną, mimo że nadal ją kochał. Nigdy nie zapomniał. Na wojnie dzieją się straszne rzeczy i to właśnie Killian się o tym przekonał. Był przy stracie przyjaciela i mocno to przeżył, ale chociaż on wrócił cały. Przez te wydarzenia musiał przepracować tą traumę. Może również odzyskać kogoś kogo stracił. Kiara wiele przeżyła od zerwania z ukochanym po ogromną stratę. Już jako dojrzała kobieta wiedziała co chce robić w życiu. Decyduje się na pracę socjalną, by pomagać innym. Najbardziej najmłodsi mogą na nią liczyć. Minęło siedem lat, a ta dwójka znowu może się spotkać, mimo że Kiara nadal ma złamane serce. To jednak czas na wyjaśnienie niektórych spraw. Spraw, których się nie spodziewamy. Wszystko może wyglądać zupełnie inaczej, a tajemnice znowu złamią nam serca. Całą serię uwielbiam i od razu do mnie trafiła. Tutaj jednak dostajemy coś innego, ale równie świetnego. Śmiało mogę stwierdzić, że historia jest najbardziej emocjonalna. Autorka świetnie pisze, aż nie można się oderwać. Całość po prostu świetna i nie brakuje zwrotu akcji po którym ciężko do siebie dojść, a ja dziękuję że mogłam ją przeczytać . Ocena : 4/5⭐
V.eronica.books Łyczek Weronika

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

Są książki, które dają wiedzę. I są też takie, które zatrzymują człowieka w pół zdania, bo nagle okazuje się, że czyta o sobie. „Uwięzieni w grach relacyjnych” Agnieszki Kozak i Zbigniewa Rećko to właśnie jedna z takich książek. To niezwykle ważna pozycja o mechanizmach, które wnosimy do relacji — często nieświadomie, automatycznie, z poziomu własnych doświadczeń, zranień i schematów wyniesionych z przeszłości. Autorzy pokazują, jak łatwo wchodzimy w powtarzalne gry komunikacyjne, jak trudno nam budować autentyczną bliskość i jak często reagujemy nie „tu i teraz”, ale z miejsca dawnych emocjonalnych doświadczeń. I myślę, że największą wartością tej książki jest właśnie zaproszenie do zatrzymania się przy sobie. Do zobaczenia własnych pułapek komunikacyjnych, swoich strategii obronnych, sposobów reagowania, które kiedyś pomagały przetrwać, ale dziś często utrudniają tworzenie bezpiecznych relacji. To bardzo ważne szczególnie wtedy, gdy jesteśmy odpowiedzialni za drugiego człowieka — jako partnerzy, rodzice, psychologowie czy terapeuci. Bo prawda jest taka, że jeśli nie przepracujemy własnych historii, ktoś inny będzie ponosił ich emocjonalne konsekwencje. Czasem partner. Czasem dziecko. Ta książka nie oskarża i nie zawstydza. Ona pomaga zrozumieć. Pokazuje, że wzięcie odpowiedzialności za własne schematy nie jest oznaką słabości, ale dojrzałości emocjonalnej. Czyta się ją powoli. Nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że zostawia człowieka z refleksją. I właśnie dlatego uważam ją za jedną z ważniejszych książek o relacjach, jakie ostatnio przeczytałam.
@dajanalogist Duda-Sadurska Diana

Sztuka życia bez pośpiechu. Zapanuj nad chaosem, odzyskaj spokój umysłu i skup się na tym, co dla Ciebie najważniejsze

„Sztuka życia bez pośpiechu” to książka, która trafia idealnie w moment, kiedy człowiek ma wszystkiego trochę za dużo 🤍 Bardzo podobało mi się to, jak jest napisana - prosto, konkretnie i bez zbędnego gadania. Autor pokazuje, jak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do życia w ciągłym biegu i jak to wpływa na nasze samopoczucie, zmęczenie i ogólnie życie. I serio, dużo rzeczy daje do myślenia. Największy plus to to, że to nie jest tylko teoria. Są konkretne wskazówki, ćwiczenia i takie rzeczy, które można faktycznie wprowadzić w życie - np. jak ograniczyć chaos, jak lepiej zarządzać swoim czasem i jak nauczyć się trochę zwalniać  Książka pokazuje też, że nie wszystko musi być „na już” i że można inaczej podejść do codzienności - spokojniej, bardziej świadomie. I to jest coś, co naprawdę zostaje po przeczytaniu. Dla mnie ogromnym plusem był też bonus na końcu książki - dodatkowy tekst autora, który fajnie dopełnia całość i daje jeszcze coś od siebie. To taka książka, do której można wracać i brać z niej coś dla siebie na różnym etapie. Lekka w czytaniu, ale daje dużo wartości. Dla mnie 5/5 ⭐ - za prostotę, konkrety i ten spokojny vibe, który naprawdę się udziela 🤍

Bookcase_with_Esti Grzybowska Berenika Estera