ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Adicción perfecta: W cieniu obsesji

„Adiccion Perfecta. W cieniu obsesji” autorki K.M. Karobella to książka, która zabiera czytelnika do mrocznego i niebezpiecznego świata pełnego tajemnic, manipulacji oraz trudnych doświadczeń. Już na samym początku autorka informuje o występujących w powieści trudnych treściach, takich jak przemoc, śmierć czy sceny erotyczne, co pozwala czytelnikowi świadomie zdecydować się na lekturę. Główną bohaterką książki jest młoda Hiszpanka - Celia Rojas, która po utracie pracy w nadmorskiej restauracji rozpoczyna poszukiwania nowego zajęcia. Za namową przyjaciółki trafia do klubu, który od pierwszych chwil wzbudza w niej niepokój. Choć chce się wycofać, zostaje zmuszona do pozostania, a jej życie diametralnie się zmienia. Nieświadomie trafia do świata przestępczości, gdzie przemoc, kłamstwa i brutalne zachowania są codziennością. Los nie oszczędza Celii. Dziewczyna doświadcza wielu krzywd, zostaje wykorzystana i uwięziona w rzeczywistości, z której nie potrafi znaleźć wyjścia. Wraz z rozwojem fabuły pojawia się coraz więcej pytań. Dlaczego nie może uciec? Kto nią manipuluje i kto ma na jej punkcjie obsesje? Jakie tajemnice skrywają osoby z jej otoczenia? I przede wszystkim - czy prawda w końcu wyjdzie na jaw? Książka porusza trudne tematy i pokazuje szeroką gamę emocji. Nie brakuje w niej zarówno dramatycznych, bolesnych momentów, jak i chwil dających nadzieję oraz szczęście. Autorka stopniowo odkrywa kolejne sekrety, dzięki czemu historia trzyma w napięciu i zachęca do przewracania następnych stron, ale nie każdy rozdział taki jest - niektóre są pisane w sposób chaotyczny, czytelnik może się gubić. Powieść czyta się szybko mimo pewnych mankamentów. Rozbudowana fabuła, wyraziste emocje i liczne tajemnice tworzą historię, która potrafi zaangażować czytelnika od pierwszych stron, ale potrafi też teochę zmęczyć chaotycznością. „Adiccion Perfecta. W cieniu obsesji” to opowieść o walce o przetrwanie, odkrywaniu prawdy i próbie odnalezienia siebie w świecie pełnym niebezpieczeństw.

adriannapotrzasaj Piskorz Adrianna

Bez nadziei. Chestnut Springs #5

"Bez nadziei" to ostatni tom serii Chestnut Springs i było bardzo trudno rozstać się z bohaterami, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Beau juz od pierwszego tomu wzbudził moją ciekawość i z każdą kolejną część ta ciekawość rosła. To jeden z najbardziej tajemniczych postaci jakie stworzyła Elsie Silver.  Nie spodziewałam się jednak, że będzie to tak smutna  i samotna postać mimo żartobliwego sposobu bycia oraz tak licznej rodziny i przyjaciół. Dopiero w tej cześć poznamy jego ogromne blizny psychiczne i fizyczne. Bailey to niezwykle silna dziewczyna, która dzień w dzień znosi pogardę mieszkańców miasteczka.  Zdeterminowana by uwolnić się od toksycznego rodzeństwa i nienawiści mieszkańców. Bardzo doceniam, że autorka tworzy silne bohaterki. Okazuje się, że dwie poranione dusze mogą się nawzajem uleczyć. Dla obojga dotychczas każdy dzień to walka. " Bez nadziei " to nie tylko piękna historia miłosna. To historia o rozwoju osobistym, uczuciowym, emocjonalnym i ogromnym niezrozumieniu przez otoczenie. Autorka doskonale balansuje emocje, ponieważ między trudnymi tematami jak odrzucenie społeczne czy PTSD jest mnóstwo ciepła, nadziei oraz zabawnych momentów. Myślę, że każdy rozdział dostarczy czytelnikowi przyjemności.

Czytam erotyki Adamczyk Magdalena

Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo

Za chwilę świat oszaleje. Ze stadionów poniosą się echa euforycznych okrzyków zwycięstwa i jęków rozczarowania. Jedni będą święcić triumfy, inni znosić gorycz porażki. Na szczęście spragnieni silnych piłkarskich przeżyć nie muszą czekać, aż zabrzmi pierwszy mundialowy gwizdek, wystarczy, że sięgną po Akademię piłkarską T.Z. Laytona. Ukrył on w tych tomach całą paletę emocji, całą kwintesencję piłki nożnej i niekoloryzowaną prawdę o tym, ile trudu i poświęceń kosztuje bycie piłkarzem. Tytuł „#4 Walka o mistrzostwo” mówi w zasadzie wszystko o głównym wątku fabuły. Leo wraca po przerwie wakacyjnej do akademii piłkarskiej Rycerzy i wraz z kolegami i koleżanką z drużyny podejmują rękawicę - chcą odebrać tytuł mistrza Premier League U-14 Smokom. Walka będzie zacięta. Lecz nie będzie to jedyna walka jaką przyjdzie stoczyć Leo, bo w czwartym tomie będzie walczył nie tylko o tytuł, ale również o swoją pozycję na boisku, o swoje zdrowie i marzenia, o odzyskanie ducha drużyny. Autor poprzez historię Lea po raz kolejny pokazuje czytelnikowi, jak ważna jest współpraca i granie do jednej bramki. Podkreśla znaczenie ciężkiej pracy i ciągłego stawiania sobie coraz wyższych poprzeczek, bo sam talent w świecie sportu (ale nie tylko w nim) to za mało. Jeśli uwielbiacie tę serię za lekkość pióra autora, za znakomite oddawanie ducha boiska, a jednocześnie wyraziste rysowanie emocji, za nieoszczędzanie głównych bohaterów i konfrontowanie ich z mnożącymi się trudnościami, za pasję, którą czuć w każdym słowie - to nie będziecie zawiedzeni, bo wszystko to odnajdziecie również w „Walce o mistrzostwo”. Ale… (tak, ulubione serie też mogą zasłużyć na „ale” 😉) najbardziej w pierwszym tomie zachwyciło mnie to, że główny bohater mimo ogromnych wysiłków poniósł porażkę. I trochę liczyłam na to, że autor znów pokusi się o to, aby zdjąć go nieco z piedestału piłkarskiego bóstwa, że zaskoczy finałem. Tak jak jest, jest świetnie. Ale liczyłam na ciekawy twist…

poczytajmy_razem Ewelina Baryła-Zapała

Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan

„Ciało pod kontrolą” dr Dariusza Harmacińskiego to lekki i przystępny poradnik o zdrowiu, ruchu i codziennym funkcjonowaniu organizmu. Autor porusza bardzo dużo tematów - od bólu kręgosłupa, postawy i treningu, po dietę, regenerację czy współpracę z fizjoterapeutą. Książka jest napisana prostym językiem, więc dobrze sprawdzi się dla osób, które dopiero zaczynają interesować się swoim zdrowiem i chcą zrozumieć podstawy działania ciała. Autork porusza w książce wiele tematów. Poszczególne części dotyczą m.in.: podstaw funkcjonowania organizmu i bólu, ruchu w terapii i treningu, odżywiania oraz regeneracji, obrzęków i układu limfatycznego, strategii treningowych i terapeutycznych, świadomego podejścia pacjenta do leczenia i badań. Przybliżone mamy również zagadnienia, jak ból kręgosłupa, ergonomia, oddech, stabilizacja, psychologia bólu czy interpretacja rezonansu i USG. Jak widać wiele elementów, przy których 200 stron to byłby dopiero start, a tutaj mamy całą pozycję. Przez to dla mnie była to książka dobra, ale na start. Może jak chcecie się zacząć interesować tematem, ale nie wiecie od czego zacząć to ta książka popchnie Was ku pewne my początków i wyznaczy start. Przez ilość jaką autor chciał nam zaserwować w jednej, nie oszukujmy się, cienkiej, książce tematy zostały po prostu liźnięte. W kategorii zdrowia przykłady i badania się nie kończą, a tutaj niestety mi ich trochę brakowało. Jeśli ktoś już trochę interesuje się fizjoterapią, treningiem albo zdrowiem, może czuć niedosyt. 

_bookworm_beauty Gurowiec Dominika

Muza rockmana

„Nigdy nie opieraj całego poczucia wartości na czymś ulotnym.” Do tej pory wszystkie książki pani Penelopy Ward zawsze miały u mnie wysokie noty, zarówno te, które były pisane w duecie z Vi Keland, jak i samodzielnie. Nic zatem dziwnego, że sięgnęłam po jej kolejną powieść, mimo niezbyt zachęcającej okładki. A ponieważ - tak jak mówi przysłowie - nie ocenia się książki po okładce i w tym przypadku to się sprawdziło, bo dzięki temu poznałam kolejną fascynującą historię zawartą w książce „Muza rockmana” Emily Applewood ma dwadzieścia dwa lata i całe życie przed sobą, ale też, mimo tak młodego wieku, wiele trudnych, wręcz traumatycznych doświadczeń za sobą. To doprowadziło ją do tego, że pewnego dnia przyjeżdża na kalifornijską pustynię z osobistych powodów, o których nawet ona nie wie, dlaczego tutaj się znalazła. Widocznie przywiodło ją tu przeznaczenie, bo właśnie w tym miejscu znajduje się studio popularnego zespołu rockowego, który poszukuje asystentki trasy koncertowej. Niczego nieświadoma Emily zostaje omyłkowo uznana za kandydatkę do tej pracy i ku swemu zaskoczeniu, otrzymuje ją. Jest to dla niej o tyle niesamowite, gdyż nie zna żadnego przeboju zespołu „Delirious Jones”, ani żadnego przedstawiciela grupy. Los sprawił, że jeszcze tego samego dnia poznaje Tristana Daltreya — trzydziestoośmioletniego wokalistę zespołu i prawdziwą legendę rocka. Oczywiście ona nie ma na początku pojęcia, kim jest mężczyzna o chrapliwym głosie i z tatuażami na ciele. Tristan jest przyzwyczajony do powierzchownych relacji i życia w blasku reflektorów, Emily szybko zwraca jego uwagę swoją naturalnością, wrażliwością i siłą charakteru. W trakcie czteromiesięcznej trasy koncertowej ich relacja stopniowo się pogłębia. Wspólne podróże, koncerty i długie rozmowy sprawiają, że między bohaterami rodzi się silne uczucie, któremu oboje próbują się opierać. Emily skrywa jednak sekret mogący zniszczyć wszystko, co zaczęło ich łączyć. Kiedy prawda zaczyna wychodzić na jaw, sytuacja wymyka się spod kontroli, a dziewczyna nagle znika z życia Tristana. „Muza rockmana” to romans muzyczny z motywem trasy koncertowej, dużą różnicą wieku i tajemnicą z przeszłości. Fabuła skupia się na relacji między młodą Emily Applewood a rockmanem Tristanem Daltreyem. Oboje mają swoje sekrety, o których nie chcą nikomu mówić, jednak ich coraz bliższa znajomość sprawia, że stopniowo ujawniają sobie to, co skrywa ich przeszłość. Autorka wrzuca nas w akcję od pierwszych stron, bez zbędnych opisów i tłumaczeń. Dopiero stopniowo, dzięki naprzemiennej narracji pierwszoosobowej, poznajemy motywacje Emily i jej przeszłość. Po tytule spodziewać można by się było, że powieść będzie tętniła muzyką, ale tak nie jest. Akcja dzieje się wokół trasy koncertowej, zaglądamy za kulisy przygotowań, poznajemy problemy zespołu, sposób spędzania przez nich czasu i oczywiście obserwujemy rozwój relacji między głównymi bohaterami. Nie ma jednak tego, co sprawia, że muzykę czujemy, że wypełnia tło fabuły. „Muza rockmana” to powieść obfitująca w wiele sytuacji, które wywołują emocjonalną paletę, sprawiając, że wniknęłam w fabułę całkowicie. Historia Emily i Tristana pełna jest wzruszających momentów, sekretów i stopniowo budowanego napięcia oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji, które sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Pani Penelope Ward po raz kolejny stworzyła bohaterów z krwi i kości, prawdziwych, z wadami i zaletami, z bagażem trudnych doświadczeń, traumami, dzięki czemu całość porusza nasze zmysły i serca. Polubiłam zarówno Emily, jak i Tristana, ale też pozostałych ludzi z ekipy zespołu. Epilog wskazuje, że będzie kontynuacja, ale z innymi głównymi bohaterami. Niektóre zalążki przyszłych tematów pojawiają się w trakcie czytania, bo w tle rozgrywają się różne sprawy związane z innymi osobami z zespołu. Liczę więc, że wydawnictwo szybko wyda kolejne części serii, która odsłoni więcej sekretów chłopaków z zespołu „Delirious Jones”. 

Mirosława Dudko Oaza Recenzji Dudko Mirosława