ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Aberracja mroku

❝ - Chcę patrzeć. - Na co? - Na to, jak sięgasz po wszystko, czego pragniesz. ❞ 𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚: Znacie to uczucie, kiedy książka jest tak dobra, że specjalnie odwlekacie jej zakończenie jak najdłużej? Albo kiedy staje się waszą nową obsesją i nie potraficie przestać o niej myśleć? Właśnie tak było w moim przypadku. Renese wraz ze swoją przyjaciółką oszukuje mężczyzn dla pieniędzy. Jej zadaniem jest ich uwodzenie i zapraszanie do pokoju, za co pobiera opłatę, natomiast przyjaciółka zajmuje się resztą. Właśnie podczas jednego z takich wieczorów poznaje Jasvera. Główna bohaterka przez całe życie unikała mężczyzn. Wszystko przez relację z ojcem i sposób, w jaki ją traktował. Patrzyła na nich z niechęcią i dystansem, jednak wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na jej drodze staje odpowiednia osoba. Jasver początkowo jest bardzo tajemniczy i małomówny, ale kiedy zaczyna się otwierać… Oboje fascynują się sztuką. Renese prowadzi galerię i od dawna jest zafascynowana twórczością jednego z najbardziej znanych artystów - Sable’a. Podziwia każde jego dzieło i marzy o poznaniu jego prawdziwej tożsamości. Niesamowicie podobało mi się to, jak rozwijała się relacja bohaterów. Jasver od samego początku owiany był tajemnicą, a później… cóż, był po prostu idealnym książkowym mężem. Nie miałam wobec tej książki praktycznie żadnych oczekiwań. Nie wiedziałam, czego się spodziewać. To moje drugie spotkanie z piórem autorki, ale jestem pewna, że nie ostatnie. Jej styl pisania jest bardzo lekki i przyjemny, a emocje między bohaterami zostały oddane naprawdę świetnie. Dużym plusem był dla mnie również motyw udawanego związku. Kiedy Renese zaczynała uświadamiać sobie, że czuje do Jasvera coś więcej, nie zaprzeczała temu na siłę i nie uciekała od własnych uczuć. Podobało mi się też to, że była otwarta i potrafiła mówić o tym, co ją trapi. Dzięki temu uniknięto wielu niepotrzebnych dramatów, które często pojawiają się w podobnych historiach. Mimo braku perspektywy Jasvera - nad czym trochę ubolewam, bo bardzo chętnie zajrzałabym do jego głowy - w trakcie czytania zupełnie mi to nie przeszkadzało. Byłam tak pochłonięta historią i emocjami bohaterów, że tak naprawdę zauważyłam ten brak dopiero po skończeniu książki. To jedna z tych historii, których zakończenie odkłada się jak najdłużej, bo po prostu nie chce się opuszczać tego świata. Tak bardzo wciągnęłam się w tę opowieść i tak mocno polubiłam bohaterów, że naprawdę ciężko było mi się z nimi rozstać. Już teraz mogę powiedzieć, że będzie to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. I bardzo się cieszę, że całkowitym przypadkiem miałam okazję po nią sięgnąć i zakochać się w niej bez pamięci.

gravveen Gacek Gracja

Aiden. #3. Bracia Torrino

„Aiden. Bracia Torrino. 3” od Moniki Kondas to kolejna książka, dla której dosłownie przepadłam. Po wcześniejszych tomach doskonale wiedziałam, że historia Aidena dostarczy mi ogromu emocji, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie poruszy. Aiden od samego początku był bohaterem, który wzbudzał skrajne uczucia. Pewny siebie, bezwzględny i budzący respekt właśnie taki obraz widzieli inni. Jednak tylko Kira potrafiła dostrzec w nim człowieka skrywającego ból, lęki i demony przeszłości to ona była światłem tej historii, promieniem słońca, który wnosił do jego życia radość i spokój. Kira zachwyciła mnie swoją odwagą, charakterem i niezależnością ,mimo młodego wieku nie pozwalała innym decydować o swoim życiu, miała własne zdanie i nie bała się walczyć o siebie. To sprawiło, że była niezwykle autentyczną i inspirującą bohaterką. Relacja tej dwójki została wykreowana wręcz mistrzowsko. W chwilach, gdy Kira znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, Aiden pokazał zupełnie inną twarz. Mężczyzna, który przez lata ukrywał emocje za maską chłodu i obojętności, nagle był gotów zrobić wszystko, by ocalić ukochaną. To właśnie wtedy najbardziej pokochałam jego postać, jego determinacja, strach i bezsilność były niemal namacalne, a emocje wręcz wylewały się z każdej strony książki. Monika po raz kolejny udowodniła, że doskonale potrafi budować napięcie i zaskakiwać nas czytelników. Fabuła jest dopracowana, nieprzewidywalna i daleka od schematów. Autorka pokazuje, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość oraz jak uczucie, które miało być jedynie przelotną przygodą bądź przyjaźnią bez żadnych aspektów miłosnych ,może przerodzić się w coś znacznie większego. Do tego oczywiście dochodzą bohaterowie, którzy są niezwykle autentyczni z emocjonalną nuta z czymś takim ,że nie da się ich nie kochać i co najważniejsze z każdym kolejnym tomem autorka nas zaskakuje , żadna z jej książek nie jest taka sama każda dopracowana i pozostawiająca w nas coś więcej. Ogromnym atutem książki jest również styl pisania autorki. Z każdą kolejną historią widać jej rozwój pisze lekko i swobodnie, a jednocześnie potrafi sprawić, że przeżywamy każdą emocję razem z bohaterami. To właśnie dzięki temu od książki trudno się oderwać, a po przeczytaniu ostatniej strony pozostaje ogromny niedosyt. „Aiden. Bracia Torrino. 3” to historia pełna emocji, namiętności, walki o ukochaną osobę i zaufania silniejszego niż wszelkie przeciwności. To książka, która nie tylko angażuje, ale również zostaje w sercu na długo po zakończeniu lektury ja jestem zachwycona i z niecierpliwością czekam na kolejne książki Moniki.

Domii_zaczytana Milarska Dominika

Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem

Myślę, że każdy rodzic chciałby jak najlepiej przygotować swoje dziecko do życia, tak aby było zaradne, łatwo pokonywało przeszkody i radziło sobie z galopującym tempem zmian. „Kreatywne dziecko" to więc pozycja, która zainteresuje każdego rodzica. Bardzo spodobała mi się pierwsza część książki, w której autorka nie tylko wprowadza nas w jej tematykę, ale także wyjaśnia, jak ważne jest rozwijanie kreatywności dziecka i przytacza wyniki badań na ten temat ❤️ W książce znajdziemy 70 zabaw podzielonych na różne kategorie. Są tu zabawy plastyczne, odgrywanie ról, aktywności na świeżym powietrzu, zabawy językowe, a nawet dłuższe projekty. Obok poleceń dla dzieci znajdują się również wskazówki dla rodziców. Zadania można dowolnie modyfikować i dopasowywać do potrzeb dziecka, co jest ich ogromną zaletą. Część zabaw na pewno będzie Wam znana (czy jest ktoś, kto podczas długiej podróży samochodem nie grał w skojarzenia? ). Mogą one urozmaicić każdy dzień, bo sporo z nich opiera się po prostu na abstrakcyjnych rozmowach pełnych kreatywnych pomysłów. Na końcu książki znajdziemy również listę ciekawych lektur zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci. Czuję się bardzo zainspirowana i zmotywowana do pracy nad naszą kreatywnością! Zaczęliśmy już testować pierwsze, proste zabawy i spędziliśmy razem świetny czas ❤️

Mama na Planszy Głuszczyk Dorota

Ptaki, które śpiewają nocą

⭐| 5/5 📜| 451 📚| Wydawnictwo BeYa 🎨| 5/5 ✍🏼| Marta Łabęcka ❝ Ostatnie, co zapamiętała, zanim przegrała tę walkę, były usta Austina składające krótki pocałunek na czubku jej głowy i nieśmiała myśl, że jej odwaga się opłaciła…❞ „Ptaki, które śpiewają nocą” to opowieść o beztrosce, komforcie i zaufaniu. Przedstawia losy dwóch zagubionych dusz, które odnajdują w sobie nawzajem subtelną intymność. Sav. Savannah Rivers jest dziewczyną pełną obaw, strachu, a także empatii i miłości. W dniu swojego ślubu decyduje się uciec sprzed ołtarza, aby spełnić swoje marzenie - podróż starym, dziewczęcą różowym camperem przez stany swojego kraju. Niespodziewanie na swojej trasie spotyka chłopaka, który postanawia wybrać się w tę podróż razem z nią… Austin. Austin Hale jest przeciwieństwem poukładanej Savannahy. W młodości uciekł z domu rodzinnego, aby odnaleźć swoje przeznaczenie w… spontaniczności. Nigdy niczego nie planuje, bierze od życia to, co ono daje. Pełen charyzmy kieruje się maksymą "carpe diem". W dniu, w którym poznaje dziewczynę, postanawia ruszyć z nią w drogę… Mimo niecodzienności, podczas tej trasy dzieje się naprawdę wiele. Niesamowite widoki, sceny i chwile owiane podróżą, muzyką oraz rozmowami o wszystkim i o niczym. Wszystko tam gra tak, jak powinno. Beztroska wraz z sielanką nie opuszczają ich na krok, a wokół nich rośnie niebiańskie uczucie. Austin z Savannahą są para, której w moim odczuciu nie da się nie polubić. Oboje się dopełniają, wprowadzając drobinki światła w swoje serca. Każda ich interakcja wywołuje uśmiech, a także rozczula. Slow burn w ich wykonaniu jest niezwykle przyjemny, a miłość jest piękna. Od samego początku czułam wyjątkowość tej książki, magia spontaniczności pochłonęła mnie w stu procentach. Szczególnie urzekł mnie klimat podróży, który niemal czuć na każdej stronie. Malownicze krajobrazy, muzyka i poczucie wolności sprawiają, że ma się wrażenie, jakby siedziało się z bohaterami w różowym camperze i przemierzał kolejne mile ich wspólnej drogi. Podczas czytania nie mogłam oderwać wzroku od stron, a po przeczytaniu potrzebowałam wielu chwil, żeby się pozbierać po tym, co ta historia ze mną zrobiła. Okrutnie nie mogę się doczekać dalszej części losów tej dwójki. To lektura dla wszystkich miłośników slow burn, podróżniczych klimatów i bohaterów, którzy pomagają sobie nawzajem odnaleźć własne miejsce w świecie. Jeśli szukacie książki otulającej niczym ciepły letni wieczór, zdecydowanie powinniście po nią sięgnąć. I pamiętajcie nie zawsze trzeba mieć plan, a błędy mogą napisać najciekawszą historię!

jul1ebooks Prelich Jula

Ptaki, które śpiewają nocą

„Ptaki które śpiewają nocą” to najnowsza książka od Marty Łabęckiej której twórczość kocham nad życie. Styl pisania jak na trzecią osobę bardzo mi się podobał i potrafiłam się wciągnąć mimo tego że zazwyczaj staram się unikać książek z trzecioosobową narracją. Wątek miłosny nie był aż tak przesadzony i przerysowany jak w niektórych książkach co bardzo mi się podobało. Pomiędzy głównymi bohaterami którzy różnili się od siebie nie działo się wszystko odrazu. Pokazywał prawdziwe realia miłości. Ptaki opowiadają o podróżach,korzystaniu z życia. Motyw podróży był bardzo rozwinięty co było super bo kocham podróżować. Pokazuje także że nie trzeba mieć wszystkiego zaplanowane tylko działać spontanicznie. Jedyne czego się nie spodziewałam to było zaskakujące zakończenie. Przez ten zwrot akcji czekam niecierpliwie na drugi tom. Ptaki które śpiewają nocą będą idealne dla fanów muzyki,podróży oraz pięknej miłości.

TikTok Kowalska Julia