ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Malbat znaczy zemsta

𝙼𝚊𝚕𝚋𝚊𝚝 𝚣𝚗𝚊𝚌𝚣𝚢 𝚣𝚎𝚖𝚜𝚝𝚊 🔪 Dziś recenzja książki, która naprawdę pozwoliła mi się zrelaksować i zapomnieć o otaczającym mnie świecie. ❤️‍🔥 Zarówno wątek tajemnicy i zagadki, jak i romans są poprowadzone bardzo ciekawie. Dodatkowym plusem jest humor, często czarny i taki „męski”? 🔫 Wiadomo, są też minusy. Czasami są fabularne przestoje, które lekko nudzą. Według mnie troszeczkę za dużo jest dialogów, które nic nie wnoszą do fabuły, a jedynie bohaterowie się droczą i żartują. Ale to „kosmetyczne”sprawy :)
BookOland Wisko Aleksandra

Milionerka i barman

To taka książka, którą bierzesz „na chwilę”, a kończysz kilka rozdziałów później. Lekka, przyjemna i z fajnym vibe’em między bohaterami. Idealna, żeby się odstresować i po prostu dobrze bawić podczas czytania.
silverovelove Kirsz Sylwia

Niechciany współlokator

„Niechciana współlokator” to romans obyczajowy autorstwa A.T Michalak, który bazuje na dobrze znanych, ale wciąż lubianych motywach: miłości niespełnionej, trójkącie uczuciowym oraz przymusowej bliskości. Sydney to wrażliwa i ambitna początkująca malarka, która ma wszystko poukładane. Mieszka w Nowym Jorku, rozwija się artystycznie i za chwilę ma wyjść za mąż za Colina mężczyznę, który daje jej stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Ich wspólna przyszłość wydaje się zaplanowana co do szczegółu, aż do momentu, gdy w ich mieszkaniu pojawia się trzeci lokator. Logan Pierce, przyjaciel Colina, rozpoczyna rezydenturę w nowojorskim szpitalu i potrzebuje tymczasowego miejsca do życia. Dla Colina to drobna przysługa, dla Sydney - powrót do przeszłości, którą próbowała wymazać. Logan nie jest bowiem przypadkowym znajomym. To mężczyzna, którego kochała, którego nie potrafiła zapomnieć i który zostawił po sobie zbyt wiele niewypowiedzianych uczuć. Wspólne mieszkanie szybko staje się emocjonalnym polem minowym. Codzienne spotkania, drobne gesty i niedopowiedziane spojrzenia sprawiają, że stare uczucia zaczynają odżywać, a granica między tym, co było, a tym, co jest, coraz bardziej się zaciera. Sydney staje przed trudnym wyborem: trwać przy rozsądnej, bezpiecznej przyszłości czy zmierzyć się z uczuciami, które nigdy tak naprawdę nie wygasły. „Niechciana współlokator” to lekki, ale emocjonalny romans o trudnych wyborach, dawnych miłościach i sercu, które nie zawsze słucha rozsądku. Autorka świetnie buduje napięcie między bohaterami, a motyw wspólnego mieszkania tylko podkręca atmosferę. Idealna książka na wieczór, kiedy ma się ochotę na historię pełną uczuć i romantycznego chaosu.

basik_czyta Koleczko Barbara

Niechciany współlokator

„Niechciana współlokator” to romans obyczajowy autorstwa A.T Michalak, który bazuje na dobrze znanych, ale wciąż lubianych motywach: miłości niespełnionej, trójkącie uczuciowym oraz przymusowej bliskości. Sydney to wrażliwa i ambitna początkująca malarka, która ma wszystko poukładane. Mieszka w Nowym Jorku, rozwija się artystycznie i za chwilę ma wyjść za mąż za Colina mężczyznę, który daje jej stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Ich wspólna przyszłość wydaje się zaplanowana co do szczegółu, aż do momentu, gdy w ich mieszkaniu pojawia się trzeci lokator. Logan Pierce, przyjaciel Colina, rozpoczyna rezydenturę w nowojorskim szpitalu i potrzebuje tymczasowego miejsca do życia. Dla Colina to drobna przysługa, dla Sydney - powrót do przeszłości, którą próbowała wymazać. Logan nie jest bowiem przypadkowym znajomym. To mężczyzna, którego kochała, którego nie potrafiła zapomnieć i który zostawił po sobie zbyt wiele niewypowiedzianych uczuć. Wspólne mieszkanie szybko staje się emocjonalnym polem minowym. Codzienne spotkania, drobne gesty i niedopowiedziane spojrzenia sprawiają, że stare uczucia zaczynają odżywać, a granica między tym, co było, a tym, co jest, coraz bardziej się zaciera. Sydney staje przed trudnym wyborem: trwać przy rozsądnej, bezpiecznej przyszłości czy zmierzyć się z uczuciami, które nigdy tak naprawdę nie wygasły. „Niechciana współlokator” to lekki, ale emocjonalny romans o trudnych wyborach, dawnych miłościach i sercu, które nie zawsze słucha rozsądku. Autorka świetnie buduje napięcie między bohaterami, a motyw wspólnego mieszkania tylko podkręca atmosferę. Idealna książka na wieczór, kiedy ma się ochotę na historię pełną uczuć i romantycznego chaosu.

basik_czyta Koleczko Barbara

Ptaki, które śpiewają nocą

Już od pierwszych stron poczułam, że ta książka ma w sobie coś wyjątkowego. Wciąga od razu, najpierw spokojnie, a potem coraz mocniej, aż uświadamiasz sobie, że przeżywasz wydarzenia razem z bohaterami. Savannah i Austin to para, której nie da się nie polubić. Każda scena między nimi ma w sobie ciepło, emocje i po którym robi się lekko na sercu. Savannah to bohaterka, którą naprawdę łatwo zrozumieć i szybko polubić. Jest pokazana bardzo naturalnie, ma w sobie dużo dobroci, humoru, a jednocześnie zmaga się z własnymi problemami. Z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej się otwiera i odkrywamy ją na nowo. Austin również zrobił na mnie ogromne wrażenie. To taki bohater którego nie da się nie polubić. Strasznie dawał mi vibe Archera z flawsów. Ich relacja rozwija się spokojnie, bez pośpiechu, i właśnie dzięki temu wydaje się tak prawdziwa i pełna emocji. Najbardziej zachwycił mnie klimat tej historii. Wspólne rozmowy, podróże, śpiewanie w samochodzie, odwiedzanie nowych miejsc, te momenty naprawdę zostały mi w pamięci. Do tego autorka bardzo dobrze poradziła sobie z trudniejszym tematem żałoby, pokazując go delikatnie, ale szczerze. Miałam duże oczekiwania, ale wiele elementów bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Bohaterowie są świetnie wykreowani, nic nie jest tu przypadkowe, a cała historia porusza i daje sporo do myślenia.

zaczytanamartix Morka Martyna