ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Fragile Shadow

Rzadko mam okazję sięgnąć po książkę, która łączy w sobie tak wiele motywów, jakie szczególnie lubię, a jednocześnie porusza tak ważną i potrzebną tematykę. Już na wstępie chciałabym pogratulować Autorce tak udanego i przemyślanego debiutu. 🦈 fake dating 🦈 tajemniczy wielbiciel / stalker 🦈 bohaterka plus size 🦈 emocjonalne problemy i blizny To jednak tylko część motywów obecnych w tej niezwykle poruszającej historii, napisanej z ogromnym wyczuciem. Autorka z dużą subtelnością podejmuje trudne tematy, skupiając się na emocjach oraz delikatności problemów, z jakimi mierzą się bohaterowie. Fragile Shadow opowiada historię Meridii Lory - zamkniętej w sobie dziewczyny, zmagającej się z kompleksami dotyczącymi swojego wyglądu oraz codziennym wyśmiewaniem w szkolnych murach. Gdy przypadkiem na światło dzienne wychodzą jej nagie zdjęcia, Meridia znika. Odosobnienie staje się dla niej czasem cierpienia, ale również początkiem ogromnej przemiany i budowania pewności siebie. Demony przeszłości jednak nie znikają tak łatwo… Po roku odmieniona Meridia wraca do szkoły, a jej obecność przyciąga uwagę chłopaka, który niegdyś był jej oprawcą. Azrael Rave dostaje w końcu szansę, by wyznać Meridii, co naprawdę o niej myśli i czuje, proponując jej pewien układ. Układ, który może pomóc bohaterce odkryć prawdę i tajemnice związane z jej stalkerem / tajemniczym wielbicielem. W książce poruszono wiele trudnych i ważnych wątków, takich jak pobyt w szpitalu psychiatrycznym, wyśmiewanie, samookaleczanie oraz problemy ze zdrowiem psychicznym. Historia przypomina, że osoby potrzebujące pomocy nie są same, a rozmowa i sięganie po wsparcie mają ogromne znaczenie. Autorka podeszła do tych tematów z dużą empatią i wyczuciem. Postać Azraela Rave’a, mimo początkowej niechęci, jaką można wobec niego odczuwać, z czasem okazuje się ciepła, wspierająca i pełna zrozumienia - nastoletni green flag. Jego zachowanie wobec Meridii oraz sposób, w jaki ją postrzega, są niezwykle poruszające: „Kobiece ciało jest poezją i każde jest wyjątkowe. Nieważne, czy kobieta jest grubsza, czy chudsza - i tak jest piękna.” Relacja bohaterów rodzi się w uczuciu strachu i niepewności, ale w cieniu siły i nadziei. Oboje skradli całą moją uwagę wątkiem swojej skromnej, a jednocześnie niezwykle poruszającej miłości. Bohaterowie poboczni dopełniali całą historię humorem, ciepłem i ogromnym wsparciem: Xandra - terapeutka i przyjaciółka Meridii - oraz Zane, przyjaciel Azraela, który zrozumiał swoje błędy. Jeszcze raz gratuluję Autorce stworzenia historii o bohaterach skradających serce, zostających w pamięci oraz wywołujących ogrom emocji. To książka, po którą warto sięgnąć nie tylko dla fabuły, ale również dla ważnego przesłania o akceptacji i zdrowiu psychicznym. 5/5!

Loveisin_thebooks77 Kruszyńska Monika

Kill me First

Przede mną otworzyła się brama zwiastująca nowe życie. Chwila, na którą tyle czekałam, w końcu się ziści. Mam tylko ciebie oraz bagaż przykrych doświadczeń. Porzuciłam przeszłość, ale w dalszym ciągu, coś mnie nawiedza. Aniele stróżu, o ile faktycznie, nim jesteś, proszę miej mnie pod swoją opieką. Mallory, główna bohaterka książki, idzie śladami swojego ojca i zaczyna rolę płatnego zajcy. Pewna sytuacja w klubie zrodziła pierwsze obawy, a tajemnicy jegomość wprowadzi chaos, dzięki któremu nie zazna nudy. Już sam prolog wywołał u mnie lekką dozę niepokoju, który był spowodowany stylem pisania autorki, a przede wszystkim nastrojem. Poczułem się zaintrygowany i miałem duże oczekiwania co do pozostałej treści. Oliwia wprowadza czytelnika w mroczny świat, pełny bólu, nienawiści i ki. Płatni zajcy, do których należy Nasza główna bohaterka, swoimi czynami tworzą lepszy wymiar zła. Dziewczyna przechodzi przez różne treningi, by współpracować z pozostałymi członkami grupy. Bohaterowie: Sama postać Mallory jest bardzo intrygująca. Mimo że wychowywał ją tylko ojciec, to rodzina ma dla niej największe znaczenie. W opisie padło zdanie „Czy Mallory odnajdzie w sobie zabójczynię… czy ofiarę?” Autorka rozwinęła tę kwestię, zagłębiając się w charakter dziewczyny, oddając przy tym drugą stronę medalu. Mallory poznajemy jako silną bohaterkę, dla której przeszkody istnieją, tylko po to, żeby je pokonywać. Umie o siebie zadbać. Nie boi się wyzwań. Jednak ma swoją czułą stronę, a koszmary połączone z przeszłością, tylko to potwierdzają. Obserwujemy jej zawirowania i można powiedzieć, że po części walczy z samą sobą. Niegdyś bała się własnego cienia, a teraz jest płatnym zabcą. Azrael - doświadczony w swoim fachu. Ma chorą obsesję na punkcie Mallory. Pragnie mieć ją na własność. Odczułem wrażenie, że chce zniszczyć jej psychikę, doprowadzając do takiego stanu, by ta pragnęła tego samego, co sam zainteresowany. Chłopak działa po cichu. Zgaśnie światło, a on rozpęta burzę. Ponadto został przyparty do muru z dylematem, za który może przypłacić wszystkim, co do niego należy. ___ W książce pojawił się motyw stalkera i został świetnie poprowadzony. Prześladowca nęka Mallory. Mamy wrażenie, jakby stał tuż za nią, ale gdy się odwróci, to nikogo nie widzi. Śledzi każdy jej ruch, wysyła nagrania z nią w roli głównej i wiadomości opisujące sytuacje sprzed sekundy. Brzmi strasznie? Taki też jest. Podobało mi się, że nic nie zostało podane na tacy, a tajemnicza narracja utrzymywała się do samego końca. Dla niej jest gotów spalić cały świat. Relacja Mallory z Azarelem jest pełna elektryzującego napięcia, które wzrasta z każdą kolejną stroną. Jednego dnia mogą być dla siebie wrogami, a następnego nierozłącznymi kochankami. Są dla siebie aniołem stróżem, czy może jednak aniołem śrci? Na pewno Mallory jest dla Aza lukrecją. Pod koniec najbardziej możemy poczuć czułą stronę Mallory. Natomiast zakończenie było jednym wielkim rollercoasterem emocji. Zwieńczenie napięcia, które było budowane przez całą powieść. Nie chcę się zagłębiać w tę kwestię, ze względu na spoilery, ale tutaj działo się wszystko, co było możliwe. (Nie) Cierpliwie czekam na kontynuację. Moja ocena: 9⭐/10⭐. 

Podróże z Bocianem Wojtczak Szymon

Niechciany współlokator

"Przyjemny elektryzujący dreszcz zagościł się gdzieś w okolicy mojego brzucha i wywołał niemal erotyczne doznanie. Szlag! Od razu odskoczyłam od niego jak oparzona, jakby co najmniej był nosicielem dżumy czy jakiegoś innego cholerstwa." Sydney właśnie szykuję się do ślubu a na domiar złego uległa swojemu narzeczonemu, który pozwolił swojemu przyjacielowi z nimi zamieszkać. Kobieta nie miałaby nic przeciwko gdyby nie to, że rok wcześniej doszło pomiędzy nimi do pocałunku, o którym nie potrafiła zapomnieć. Logan nie spodziewał się, że dostanie przydział w szpitalu, do którego nie chciał się dostać, ale postanowił przyjąć byle jaką propozycję, aby spełnić się w roli lekarza. Fabuła, którą naprawdę szybko się czyta. Logan jako postać znosił taką nutkę pikanterii i trochę szaleństwa do nudnego życia Sydney. Dobrze tu został wykreowany wątek relacji pomiędzy główną bohaterką a jej narzeczonym między którymi coraz bardziej psuć i psuć aż w końcu ona zaczęła to dostrzegać. Naprawdę nie rozumiem Sydney która zachowuje się tak jakby to że pocałowała Logana to było tylko i wyłącznie jego wina a nikt jej do tego nie zmuszał. Troszeczkę za szybko poszła ta relacja, ponieważ bohaterowie rzucali się na siebie jakby nie widzieli poza sobą świata a w następnej chwili docierało do nich, że ona kogoś ma a tym kimś jest właśnie jego najlepszy przyjaciel. "Niechciany współlokator" to książka, o której początkowo naprawdę nie wiedziałam co sądzić i jaką dać jej ocenę. Starałam się zrozumieć postępowanie głównych bohaterów a także i całą historię i jakoś nie potrafiłam. Pozycja jest ciekawa, ale na pewno nie byłam zaskoczona podejmowanymi przez nich decyzjami a także całą fabułą.

SunaiConte Kondas Monika

Siła Życiowa. Cztery sposoby dokonywania wewnętrznej transformacji i rozpalania swojego potencjału

Jedna z najbardziej inspirujących książek, jakie miałam w rękach. Uczy patrzeć na braki jak na przestrzeń do rozwoju. Pokazuje, jak z trudności wydobyć potencjał i zamienić je w odważne zmiany. Konkretna, praktyczna i bardzo motywująca!

@rozgadana_jana Kostecka Jana

Titek i sposób na zasypianie

Tym razem autorki zabrały nas do świata wieczornych rytuałów, kocyków, ziewania i… potworów na ścianie. „Titek i sposób na zasypianie” to książka, która jak żadna inna potrafi oddać klimat domowego wieczoru, wraz z jego trudami i przeciąganiem wieczornych rytuałów. W tej części Titek, jak zawsze pełen energii i pomysłów, nie do końca jest gotowy na pójście spać. Jednak dzięki mamie i ich rytuałom udaje się uniknąć wieczornych dramatów. Zaprezentowany bliskościowy dialog, spokojne wyjaśnienie dlaczego sen jest potrzebny, wspólne działania… i oczywiście chwila na oswojenie wieczornych strachów, mogą stać się inspiracją dla wielu rodzin. Co znajdziecie w środku? - zadania do wykonania z dzieckiem - gotowy, modelowy przekaz rodzica, który w prostych słowach tłumaczy, dlaczego pora spać i po co w ogóle jest sen - sposób na to, jak chwalić wysiłek dziecka, np. za wykonaną pracę plastyczną - ilustracje tworzące wieczorny klimat i oddające relację dziecko - mama, - komentarz i podpowiedzi dla dorosłych, jak wspierać dziecko w trudnej sztuce zasypiania Kolejny raz twierdzę, że ta książeczka to takie narzędzie do budowania bliskości i to bez presji, bez poganiania. Mamy za to uważność na emocje malucha, regulację jego emocji i spokojne działanie rodzica, które buduje poczucie bezpieczeństwa. Dla mnie to jedna z piękniejszych części całej serii.

Psychologrysuje Stanienda Daria