ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dziennik Babygirl

„Dziennik Babygirl” Katarzyny Mak to historia, która z pozoru może wydawać się klasycznym romansem, ale w rzeczywistości to głęboka opowieść o poszukiwaniu siebie, zrozumieniu własnych pragnień i mierzeniu się z przeszłością.Główna bohaterka, Maddie Foster, po rozwodzie postanawia wyjechać do Chicago, gdzie zamieszkuje u wdowy po swoim dziadku. Tam spotyka młodego sąsiada, Ryana, który zna mroczne sekrety rodziny Hyde'ów. Równolegle poznajemy historię z 1984 roku, gdzie młoda dziewczyna i przyjaciel jej brata, Marcus, muszą zmierzyć się z konsekwencjami błędów przeszłości. Autorka umiejętnie splata te dwie linie czasowe, tworząc historię pełną napięcia, emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Postacie są wielowymiarowe, a ich relacje skomplikowane, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Katarzyna Mak porusza tematy takie jak trauma, miłość, zaufanie i wybaczenie, nie bojąc się ukazać ciemniejszych stron ludzkiej natury. Jej styl pisania jest przystępny, ale jednocześnie pełen głębi, co sprawia, że czytelnik czuje się zaangażowany w losy bohaterów. Jeśli szukasz książki, która nie tylko dostarczy Ci emocji, ale także skłoni do refleksji nad własnym życiem i wyborami, Dziennik Babygirl będzie idealnym wyborem.

Tik tok Gabińska Lena

Jesteś wystarczająca. Odblokuj swoją moc i uwierz w siebie

„Jesteś wystarczająca” to idealny poradnik dla osób, które nie czują się ze sobą ok. ‘Zanim rozpoczniesz lekturę, upewnij się, czy ta książka jest dla Ciebie. I o Tobie. Zastanów się i powiedz uczciwie: czy często myślisz "muszę bardziej, muszę więcej, muszę mocniej"? Czy karzesz się w głowie za bycie "nie dość" ― mądrą, spokojną, piękną, zgrabną? Nie dość silną? Nie dość wykształconą, doświadczoną? Czy gdzieś w głębi ducha czujesz, że dopiero kiedy staniesz się perfekcyjna, zasłużysz na akceptację, miłość i odpoczynek? Jeśli czytając, to kiwasz głową, już wiesz ― ta książka powstała dla Ciebie.’ Nie da się przejść obok tej książki obojętnie. Zostawia trwały ślad, zmusza do autorefleksji. Poza słowami autorki, znaleźć w książce można również opisy kobiet, do których podczas czytania można poczuć więź związaną z podobnym położeniem w życiu. Dodatkowo pojawiają się tu ćwiczenia do pracy własnej. Uważam, że akurat w tym temacie jest bardzo ważne to, aby pracować na ‘żywym’ przykładzie (a nie tylko teoretycznie). Dzięki temu też poradnik w pewien sposób zachęca do działania i przemyśleń dążących do zmiany. Książka jak dla mnie nie zdobyła maksymalnej ilości gwiazdek, tylko i wyłącznie przez to, że sposób przekazywania w ten sposób mądrości życiowych jest dla mnie odrobinę monotonny. Nie lubię książek połączonych z ćwiczeniami, chociaż jestem zdania, że u innych mogą one dodatkowo działać na korzyść książki. Jednak z plusów osobiście podobał mi się motyw wewnętrznego krytyka. Autorka pokazuje, skąd może brać się uczucie bycia niewystarczającą. Jest to nie tylko głos innych, ale również nasz wewnętrzny. I to właśnie ten wewnętrzny wyrządza najwięcej krzywdy. Autorka pokazuje w książce jak uwolnić się od tych krzywdzących opinii. Mówi też o tym, że sama latami goniła za wyimaginowaną doskonałością, aż w końcu zrozumiała, że nie musi, a nawet nie chce być idealna. Że można po prostu być wystarczającą - tu i teraz. Zaciekawiła mnie też filozofia kaizen. Metoda małych kroków działa nie tylko w biznesach, ale również w życiu codziennym (co jest pokazane w książce). Jeszcze jedną ciekawą i przydatną rzeczą są występujące w książce cytaty. Sama osobiście lubię tego typu wtrącenia, ponieważ zostają w głowie na dłużej i można sobie nimi pomagać na co dzień. Książka wnosi dużo dobrego, dlatego też warto przeczytać ją solidnie, krok po kroku, a nie ‘na szybko’ i odhaczone. Jest to trochę jak rozmowa. Rozmowa z samą sobą.

reading_peony Sykoś Natalia

Surogatka

Zawsze z dużym zainteresowaniem sięgam po książki Penelope Ward, więc wiedziałam, że ta także znajdzie się na moim TBR. Ten tytuł był przyjemny, zaciekawił mnie także! Główni bohaterowie są niczym ogień i woda! A trudny temat, którego musi się podjąć Sigmund: główny bohater, nie daje spokoju! Po pięciu latach od śmierci jego miłości życia, jej rodzice pragną wnuka, a na taką okazję ich córka zamroziła jajeczka. Oni nie wyobrażają sobie innego ojca, niż jego. W dodatku mają już surogatkę! Fabuła już od początku mnie zaintrygowała. Niesamowicie przyjemnie czytało mi się myśli bohaterów po ich pierwszym spotkaniu, a im dalej fabularnie szliśmy, tym więcej myśli oboje mieli na swój temat, w dodatku z biegiem czasu pojawiały się także uczucia. Uwielbiam głównych bohaterów, zwłaszcza widać, że są od siebie różni, ale i tak potrafią się porozumieć i zrozumieć. W dodatku poboczne bohaterowie… matko uwielbiam, a zwłaszcza starszą panią w pensjonacie, gdzie zatrzymała się Abby: główna bohaterka. Najbardziej w fabule podobało mi się zakończenie, które jednocześnie mnie zmiotło z planszy, ale także rozczuliło! 

vera_czyta Biegas Weronika

Surogatka

"Czasem najlepsze rzeczy w życiu to te skomplikowane. Komplikacje sprawiają, że życie jest ciekawe." ☆ Singmund, w skrócie Sig od 5 lat właściwie wegetuje. Stracił żonę, miłość swojego życia i nie potrafi nawiązać głębszych relacji z kobietami. Są one tylko jego fizycznym zaspokojeniem. Propozycja teściów, by użyć zamrożonych jajeczek córki i podsunięcie surogatki robi przewrot w jego życiu i sercu. Bo te zaczyna czuć. ☆ Do pióra amerykańskiej autorki mam wielką słabość, znam od lat i zawsze chętnie po nie sięgam. Tym razem w naprawdę nietuzinkowej i powiedziałabym moralnie kontrowersyjnej historii przenosi nas w angielsko-amerykanski klimat wielkich emocji. Ciekawa fabuła rozwija się intensywnie, relacje nabierają tempa, jest ciąża, a za nią zwyczajny strach, niepewność i dezorientacja. ☆ Tu emocje grają silnie. Abby, czyli tytułowa surogatka zaskakuje motywacją podjętego zadania. Sig w dodatku niczego nie ułatwia. Między nimi aż iskrzy od ciętych uwag i ... silnej chemii. Jedno jest pewne, są w swoim typie oooj bardzo. "Pan Kapryśny", albo też "Pan Ponurak" ma swoje motywy do naprawdę bezczelnego zachowania. Ech zirytował nie raz nawet mnie. Lecz to typ, który gdy już pokaże swoje serce to zadurzysz się na amen. ☆ Ich dziewięć miesięcy nie jest łatwe. Jest odpychanie i przyciąganie, rodzi się bliskość, są rozstania. Lecz trawi ich jedno. Co się stanie z nimi, gdy przyjdzie na świat dziecko. Czy jest dla nich szansa na wspólną przyszłość. ☆ Jest to historia na nietypowy przepis na szczęście w obliczu straty pierwszej miłości. Pełna pułapek i niewiadomych, które stawia na drodze przewrotny los. Gdzie królują tłumione uczucia, zazdrość i zdezorientowanie. Podejście do macierzyństwa w nietypowym obliczu. Naprawdę warta poznania. Polecam ♡

my_love_book7 Markowska Katarzyna

Pozostań sobą. Zostaw za sobą oczekiwania innych i żyj według własnych zasad

Dzień dobry, moje kochane Moliki! 💙 Jak minęły Wam Święta? „Pozostań sobą. Zostaw za sobą oczekiwania innych i żyj według własnych zasad" - ten tytuł traktuję uniwersalnie. Choć Ellie Middleton pisze przede wszystkim o neuroróżnorodności, to przesłanie tej książki jest bliskie każdemu z nas. Nikt bowiem nie powinien dopasowywać się do oczekiwań innych kosztem siebie. Autorka: E. Middleton Wydawnictwo: @wydawnictwo_sensus Moja ocena: 8/10 „Obawiamy się bycia niewystarczająco dobrymi, braku akceptacji i poczucia przynależności oraz tego, że będziemy postępować niewłaściwie”. Autorka w empatyczny i pełen zrozumienia sposób wyjaśnia, jak nauczyć się współpracować ze swoim mózgiem, zamiast próbować wtłaczać go w istniejące kanony i społeczne wymogi. Bardzo podoba mi się to, że w centrum stawiany jest człowiek jako indywidualność, o którą należy zadbać. Osoby, które śledzą mnie dłużej, z pewnością zauważyły, że chętnie dzielę się opiniami o książkach dotyczących osób neurodywergentnych. We wrześniu pisałam o pierwszej książce Autorki — „Żyj bez maski". Dla przypomnienia: Ellie jest osobą neuroatypową, w wieku 24 lat otrzymała diagnozę autyzmu i ADHD. Dzięki temu w swoich publikacjach łączy wiedzę teoretyczną z własnym doświadczeniem. Tym razem Autorka skupiła się na ośmiu funkcjach poznawczych, czyli procesach umysłowych odpowiedzialnych m.in. za planowanie, koncentrację uwagi, zapamiętywanie oraz skuteczne radzenie sobie z codziennymi wyzwaniami. Całą książkę uważam za wartościową, jednak szczególnie poruszyły mnie treści dotyczące interocepcji, które otworzyły mi oczy na istotne aspekty ludzkiego funkcjonowania. Z dużym zainteresowaniem przeczytałam rozdziały poświęcone regulacji emocjonalnej i pamięci roboczej. To publikacja wspierająca, pełna zrozumienia, a jednocześnie merytoryczna. Zachęca do życia w zgodzie ze sobą, do zdejmowania maski i wybierania własnej drogi - nawet jeśli wiąże się to z pewnymi trudnościami w codziennym funkcjonowaniu. Jej ogromną siłą jest to, że Autorka nie moralizuje, nie narzuca gotowych rozwiązań i nie udaje, że istnieje jedna recepta na życie, bo przecież takiej nie ma. Zamiast tego pokazuje, jak żyć świadomie i bez presji... 

Inspiracyjnym_krokiem_pod_prad Ciepielak-Kantorowicz Klaudia