Recenzje
Milionerka i barman
Sięgnęłam po tę książkę, bo w końcu pojawia się coś innego niż klasyczny schemat romansu. Tutaj to ona jest bogata, to ona ma wszystko, czego zapragnie. A on? Musi dorabiać, łączyć pracę z byciem ojcem i myśleć przede wszystkim o zapewnieniu dziecku dobrego życia. Jest ostrożny, skupiony na tym, co naprawdę ważne i właśnie to bardzo mnie do niego przekonało🥹 Ogromnym plusem tej historii są postacie drugoplanowe. Babcia Olivera oraz Zoe absolutnie skradły moje serce. To bohaterki, których często brakuje w książkach mądre, ciepłe, dające nutkę nostalgii i powrotu do przeszłości. Pokazują, że nieważne, ile zer jest na koncie, bo to ciepło, troska i obecność drugiego człowieka są tym, co ma największą wartość. Za to ogromne brawa dla Autorki 🤍 Ciekawie została też pokazana rola ojca Zoe. Z jednej strony deklaruje zrozumienie wyborów córki, z drugiej ten nacisk i oczekiwania gdzieś tam cały czas są obecne. To bardzo życiowe i prawdziwe. Sama Zoe jednak się nie poddaje i konsekwentnie udowadnia, że władza, pieniądze i status społeczny to nie wszystko. To też dało mi do myślenia. Rozejrzyjcie się dookoła. Może obok Was też są osoby, które po prostu są. Wspierają, słuchają, trwają. A my ich nie zauważamy? Dokładnie tak było w życiu głównej bohaterki. Zakończenie… och 🥹 Dla mnie było zbyt szybkie. Zdecydowanie chciałabym jeszcze więcej Olivera i Zoe, więcej ich codzienności, rozmów, emocji. Ale jednocześnie zupełnie nie spodziewałam się drogi, którą wybrała autorka i to było dla mnie czymś innym, zaskakującym i naprawdę fajnym.
Whispers on Ice
Whisper on Ice 💜 Wydanictwo:Edito Autor:Lori Rave Ocena:3/5 Oś fabuły skupia się na spotkaniu dwóch osób, których życie wystawito na próbę: Hope, młodej kobiety przytłoczonej obowiązkami i odpowiedzialnością, oraz Logana, profesjonalnego hokeisty starającego się utrzymać równowagę między karierą, ojcostwem a samotnością. Hope jest bohaterką, którą łatwo polubić. Z jednej strony twardo stapa po ziemi, z drugiej jednak skrywa w sobie kruchość i tęsknotę za życiem, którego nigdy nie miała okazji przeżyć. Jej codzienność wypełniaja obowiązki i troska o najbliższych, co czyni ją niezwykle ludzką i wiarygodną. Logan to z kolei mężczyzna przyzwyczajony do ś wiat!a reflektorów, ale jednocześnie ktoś, kto od dawna czuje się samotny, nawet jeśli otaczaja go tłumy. Jego relacja z córką pokazuje bardziej czute oblicze, a spotkanie z Hope otwiera w nim przestrzeń na coś, o czym już zapomnia!. Książka porusza tematy miłości, poświęcenia, zmęczenia życiem, ale też cichej nadziei na to, że zawsze można zacząć od nowa. W tle pojawia się również kwestia odpowiedzialności, tej, którą podejmujemy z miłości, i tej którą narzuca nam los. Styl Lori Rave iest lekki i bardzo emocionalny. Autorka nie komplikuje języka, pisze prosto, ale jednocześnie ciepto i obrazowo, dbając o to, by czvtelnik nie tvlko widziat, ale i czut świat przedstawionv. Narracia iest płynna, chwilami refleksyjna, a sposób opisywania emocj przypomina delikatne muśnięcia, nie przesadzone, ale wyraźnie wyczuwalne. Mocna stroną książki jest bez watpienia iej emocionalność. Relacja miedzy Hope a Loganem rozwija się naturalnie, a ich ciche, czasem ledwie zauważalne zbliżenia są jednocześnie subtelne i bardzo ludzkie.
Kill me First
🖤 O czym To historia, która od pierwszych stron wrzuca czytelnika w świat mroku i tajemnic. Mallory, ledwo wkraczająca w dorosłość, decyduje się podążyć ścieżką ojca i zostać płatną zaczynią. Pod jego okiem wchodzi w rzeczywistość, w której emocje są słabością, a zaufanie luksusem. Na jej drodze szybko pojawia się Azrael - równie niebezpieczny, co zamknięty w sobie. 🖊 Moja opinia Ta książka opiera się na napięciu i niepewności. Autorka sprawnie prowadzi czytelnika przez labirynt domysłów, fałszywych tropów i półprawd. Tutaj nic nie jest oczywiste, a gdy wydaje się, że zaczynamy coś rozumieć, fabuła gwałtownie skręca w zupełnie inną stronę. Motyw st@lkera i ciągłego poczucia bycia obserwowaną, skutecznie buduje atmosferę zagrożenia i sprawia, że historia nie pozwala się rozluźnić nawet na chwilę. Relacja między Mallory a Azraelem jest intensywna. To połączenie przyciągania, rywalizacji i walki o kontrolę. Oboje są przyzwyczajeni do tego, że to oni rozdają karty, dlatego ich współpraca staje się źródłem dodatkowego napięcia. Całość utrzymana jest w mrocznym, ciężkim klimacie. Strony jednak uciekają zaskakująco szybko. Muszę zaznaczyć jedną rzecz: nie przepadam za wątkami spicy, o czym dość często na tym profilu mówię. Zazwyczaj odbieram je jako zbędne, a czasem wręcz niesmaczne. Niestety, realia rynku są dziś takie, że coraz trudniej trafić na książkę całkowicie ich pozbawioną, dlatego po prostu otaczam je aurą milczenia i skupiam się na tym, co dla mnie jest najciekawsze - intrydze, napięciu i psychologicznej grze między bohaterami. Ogromnym atutem książki jest sposób dawkowania informacji. Autorka nie podaje niczego na tacy, zmusza do uważnego czytania i łączenia faktów. To historia, która rodzi więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Zakończenie jest wyraźnym zaproszeniem do kontynuacji. ❤️🔥 Dla kogo Spodoba się osobom gustującym w dark romance, które nie boją się historii o moralnie niejednoznacznych wyborach, tajnych organizacjach i bohaterach balansujących na granicy dobra i zła.
Kill me First
🖤 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴋɪʟʟ ᴍᴇ ꜰɪʀꜱᴛ🖤 ʜᴇᴊ ʙᴏᴏᴋꜱᴛᴀɢʀᴀᴍ. ᴅᴢɪś ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢę ᴅᴏ ᴡᴀꜱ ᴢ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊą "ᴋɪʟʟ ᴍᴇ ꜰɪʀꜱᴛ" ᴀᴜᴛᴏʀꜱᴛᴡᴀ ᴏʟɪᴡɪ ᴋʀʏꜱᴘɪɴ. Moja ocena : ★★★★ Do tej książki podchodziłam bez żadnych oczekiwań. Z debiutami mam taki problem, że chciałabym czytać ich więcej, ale już tyle razy się zawiodłam, że podchodzę do takich historii z dużym dystansem i sięgam po nie jedynie wtedy, kiedy albo zostanę zachęcona przez promocje patronek, albo po prostu opis lub motywy na tyle mnie zaintrygują, że będę chciała ją poznać. Jednak ta książka bardzo mi się spodobała i naprawdę szybko mi się ją czytało. Cieszę się ogromnie, że dałam jej szansę, ponieważ naprawdę warto ją poznać. Od początku polubiłam się ze stylem pisania autorki, który jest przyjemny w odbiorze - nawet jeśli opisywane przez nią rzeczy do takich nie należą. Jest on płynny i ma w sobie coś, co sprawiło, że nie umiałam się od tej pozycji oderwać. Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę sporo emocji, często tych skrajnych. Do samego końca nie mogłam przewidzieć, w którą stronę skręci fabuła, oraz co postanowią bohaterowie i czy podejmowane przez nich decyzje nie skończą się dla nich źle - czy wręcz przeciwnie. Oliwia w świetny sposób potrafiła zbudować napięcie oraz nutkę grozy i tajemniczości, przez co w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej. Mallory to bohaterka, którą polubiłam od samego początku. Miała w sobie coś, co sprawiło, że bardzo szybko się z nią zżyłam, dzięki czemu chciałam poznać dalsze jej losy. Jest to bohaterka niezwykle silna i zdeterminowana. Chce pójść w ślady swojego ojca, który utrzymuje się z zabójstw na zlecenie, i jest w stanie zrobić wszystko, by postawić na swoim i kontynuować rodzinną tradycję. Jej ojciec ma stać się jej przewodnikiem i nauczycielem. Jestem też pod wrażeniem tego, że miała swoje wartości, którymi kierowała się w życiu, oraz słabsze punkty - przez co, mimo wszystko, nadal była w niej iskra dobra. Urzekła mnie również relacja głównej bohaterki z ojcem. Została przedstawiona w naprawdę piękny i wzruszający sposób. Azrael to bohater, do którego mam mieszane uczucia - nie wiem do końca, czy go polubiłam, czy wręcz przeciwnie. Urzekła mnie jednak jego kreacja. Jest on doświadczony w swoim fachu. Gdy jego droga przecina się z Mallory, ten dostaje na jej punkcie obsesji. Chce ją na własność. Odnosiłam często wrażenie, że chce ją osaczyć, zmanipulować w taki sposób, by nie widziała świata poza nim i by stała się jego. Często towarzyszyły mi ciarki i niepokój, gdy pojawiała się jego osoba w pobliżu głównej bohaterki. Ma też dylemat, który nie pozwala mu o sobie zapomnieć, bo wie, że żaden wybór nie okaże się tym właściwym, nic już nie pozostanie takie samo, a on może stracić wszystko, co dotychczas udało mu się osiągnąć. Motyw stalkera nie był tylko nic nieznaczącym tłem, a naprawdę odgrywał ogromną rolę w całości historii. Bardzo często czułam niepokój i chciałam się dowiedzieć, kto nęka dziewczynę i co tak naprawdę od niej chce. Zastanawiałam się, czy jest to osoba, która już się pojawiła, czy ktoś, kogo jeszcze nie znam, oraz dlaczego tej osobie tak bardzo zależy, by uprzykrzyć życie Mallory. Ta historia porusza naprawdę trudne tematy, dlatego przed lekturą zalecane jest zapoznanie się z nimi, ponieważ książka jest trudna i może nie być dla każdego. Mi osobiście się podobała. Po zakończeniu chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej, a zarazem się tego boję. Jeśli zastanawiacie się, czy dać tej historii szansę - ja polecam.
Miecz Czarownic. Królestwa Okrith #2
Nad królestwami Okrith wciąż wisi widmo wojny, a prawdziwym zagrożeniem jest Balorn, brat nieżyjącego już króla Północy, którego Rua pragnie wyeliminować. Dziewczyna chce odzyskać magiczny kamień, którego ma Balorn i chce też zdjąć klątwę z czarownic, które mu służą. Rua dzierzy legendarny Miecza Nieśmiertelności, ale mimo to wciąż jest za słaba by stawić sama czoła wrogowi w pojedynkę, dlatego sprzymierza się prawowitym następcą północnego królestwa. Renwick nie cieszy się najlepszą sławą, ale stara się robić wszystko, by odpokutowac za swoje winy. Rua oprócz zbrojnej walki i walki o wolność czarownic, toczy też wewnętrzne walki. Powodem jest Renwick do którego żywi mieszane uczucia i nie do końca je rozumie na tyle, by sobie z nimi poradzic. Im więcej spędza z nim czasu, tym uczucia są silniejsze. Walczy również z własnymi demonami. Uważa się za zepsutą i że otacza ją mrok, który zagraża wszystkim. Z drugiej strony walczy o prawa tych, którzy najbardziej wycierpieli pod rządami tyrana, chce równości i wolności dla czarownic. Jest dobra i wrażliwa, ale wciąż kreuje się na silną i niezależną wojowniczę, której obce są jakiekolwiek emocje. Autorka bardzo dobrze pokazała złamaną psychikę bohaterki. Przy pomocy rozbudowanych opisów autorka przekazuje najważniejsze myśli i emocje bohaterów, ich otoczenie, walki jakie muszą stoczyć. Główny wątek to walka z wrogiem, proba zaprowadzenia równowagi w królestwie. Rua odgrywa tutaj głównie skrzypce, ale ma wokół siebie oddaną społeczność. Bohaterowie drugoplanowi świetnie pasują do całej historii. Zadbają nie tylko o zwiększone tętno podczas niebezpiecznych akcji, ale zapewnią też rozrywkę i zadbają od dobry humor. Wątek romantyczny też się znajdzie. Wciągająca i dobrze napisana historia. Także bardzo dobra kontynuacja, która wyjaśnia wiele kwestii poruszonych w pierwszym tomie. Opowieść toczy się spokojnym rytmem, można poznać bliżej bohaterów i ich osobiste tragedie, czy odkrywać sekrety królestwa. Narracja jest spójna, oba tomy tworzą jednolitą historię. Akcja przyspiesza dopiero pod koniec, dając naprawdę zaskakujący finał, ale napięcie czuć przez cały czas.