Recenzje
Ariana Grande. Głos, który podbił świat. Supergwiazdy
Czytanie biografii nigdy nie było moją pasją, ale kto wie, może gdybym już jako nastolatka sięgała po książki napisane w formie powieści o swoich idolach, dziś byłabym wielką zwolenniczką tego gatunku? Ariana Grande to wielka wokalistka, ale przede wszystkim zwykły człowiek. Często zapominamy, że wszystkie te wybitne postacie są takie jak my. Przeżywają całą paletę emocji, mierzą się z lękiem, stresem i oceną innych…często bardzo krytyczną. Poza blaskiem reflektorów mają też swoje życie prywatne, związki, przyjaciół i rodzinę. Ta książka przybliża historię piosenkarki- od samych początków aż po występy na największych scenach. Bardzo ważną część stanowi opis tragedii oraz tego, co działo się z Arianą po tych wydarzeniach. Sukces Ariany to nie „fart”, lecz efekt ogromnej pracy, pasji i miłości do muzyki. I właśnie to pokazuje ta książka. Czytamy również o wzruszających momentach, które ukształtowały Arianę, a także o jej determinacji w odnajdywaniu siebie. Książka została napisana w bardzo przystępny sposób. Choć język jest prosty i dostosowany do młodszych czytelników (9+), autor z dużym wyczuciem i szacunkiem opisuje trudniejsze momenty, takie jak tragedia podczas koncertu. Moim zdaniem ta książka może bardzo pozytywnie wpłynąć na młodych odbiorców, pokazując im, że sukces wymaga pracy i systematyczności, a marzenia naprawdę warto spełniać.
Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan
Harry Styles. Opowieść o talencie, wolności i muzyce. Supergwiazdy
Bardzo fajna i ciekawa lektura, szczególnie dla młodszych czytelników i fanów Harry'ego. Książeczka jest cienka, rozdziały krótkie, a styl pisania przyjemny. Książka w skrócie przedstawia drogę piosenkarza do sławy - między innymi występ w programie X Factor, rozpoczęcie działalności One Direction, przebieg koncertów i tworzenie nowych hitów, rozpad zespołu oraz emocje z tym związane, a także rozpoczęcie solowej kariery Stylesa. Ogromnym plusem jest szybkość czytania - książkę przeczytałam dosłownie w godzinkę. Naprawdę wciągnęłam się w lekturę i byłam ciekawa, o czym jeszcze wspomni autor. Muszę przyznać, że nie raz udało się mnie czymś zaskoczyć - nie znałam niektórych informacji, więc cieszę się, że mogłam w tych aspektach uzupełnić wiedzę. Historia jest zdecydowanie inspirująca - pokazuje, że warto marzyć i pracować, by spełniać swoje cele. Warto też wychodzić ze swojej strefy komfortu i próbować nowych rzeczy, by dowiedzieć się, czego tak naprawdę chcemy. Cała historia jest pełna muzyki, więc obowiązkowo w tle do czytania leciały hity Harry'ego oraz One Direction. Uwielbiam połączenie piosenek z czytaniem, więc za samo to przeżycie jest dodatkowy plus. Z jednej strony wiedziałam, że jest to książka skierowana do młodszych czytelników i jest naprawdę krótka, ale i tak miałam nadzieję, że będzie w niej opisane jeszcze więcej szczegółów. Myślę, że młodszych odbiorców usatysfakcjonuje taka liczba stron i informacji, a więcej mogłoby ich zniechęcić do czytania. Jednak ja czuję niedosyt i chciałabym dowiedzieć się jeszcze więcej. Moja ciekawość została rozbudzona i koniecznie muszę poznać więcej szczegółów dotyczących historii piosenkarza. Mimo wszystko taka długość ma też swoje plusy - książeczka jest poręczna, szybko się ją czyta, można ją zabrać wszędzie i zawiera najważniejsze wydarzenia. Wydanie jest naprawdę ładne. Okładka bardzo mi się podoba, szczególnie błyszczące napisy. Jedyny minus to brak skrzydełek, przez co trzeba bardziej uważać, by okładka się nie zaczęła psuć. Niektórym może również przeszkadzać biel kartek, jednak ja już jestem przyzwyczajona, więc nie robi mi to różnicy. Podsumowując uważam to za naprawdę fajną lekturę, zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników, jednak niektórym może brakować większej ilości szczegółów i bardziej rozbudowanej historii. Jestem ciekawa innych książeczek z serii ,,Supergwiazdy" i na pewno po nie sięgnę, gdy będę miała taką możliwość. Bardzo polecam 💚
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
"Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą" to książka, która w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak mocno nasze życie, decyzje i relacje są kształtowane przez schematy, których na co dzień często nawet nie zauważamy. Autorzy skupiają się na dziewięciu typach osobowości. Pokazują, jak różne mechanizmy wpływają na nasze reakcje, sposób myślenia i postrzeganie świata. Przyznam, że interesowałam się wcześniej tym tematem, a nawet robiłam kilka testów na to, jakim typem osobowości jestem. Jednak ta pozycja wniosła dużo nowego. Książka skłania do refleksji nad tym, jak często wydaje nam się, że patrzymy na sytuację obiektywnie, podczas gdy w rzeczywistości widzimy ją wyłącznie przez własne doświadczenia, lęki i przyzwyczajenia. Autorzy omawiają kolejne typy osobowości - między innymi perfekcjonistę, buntownika, dawcę, marzyciela czy mediatora - opisując ich mocne strony, sposób działania oraz pułapki, w które najczęściej wpadają. Podobało mi się, że każdy rozdział zawiera nie tylko charakterystykę danego typu, ale też praktyczne wskazówki pomagające lepiej zrozumieć siebie i innych. Dużym plusem tej książki jest język - lekki, naturalny i bardzo przystępny. Mimo psychologicznej tematyki całość nie przytłacza trudnymi pojęciami ani naukowym stylem. To jedna z tych pozycji, przy których ma się ochotę zaznaczać fragmenty i wracać do nich później, bo wiele zdań naprawdę daje do myślenia. Nie ma tu gotowych rozwiązań a raczej zachęta do większej samoświadomości, a także zauważania mechanizmów, które kierują naszym codziennym życiem. Książka pomaga spojrzeć na siebie z większym dystansem, ale też uczy większego zrozumienia wobec innych ludzi. Myślę, że wiele osób może odnaleźć w niej coś bardzo prawdziwego o sobie.
Regret Me Not
Nie czytałam pierwszego tomu serii i już po skończeniu „Regret Me Not” wiem, że muszę to jak najszybciej nadrobić, bo jeśli poprzednia historia była choć w połowie tak dobra jak ta, to ja chcę więcej. Ludka Skrzydlewska totalnie kupiła mnie po raz kolejny swoim stylem pisania. Cała fabuła zaczyna się od czegoś, co brzmi jak gotowy przepis na katastrofę. Impreza w Vegas, przypadkowy ślub z praktycznie obcym facetem i ucieczka. Cove po prostu znika z życia Callowaya na dwa lata, udając, że problem sam się rozwiąże. No i właśnie wtedy Cal wraca z propozycją nie do końca do odrzucenia. Rozwód za towarzystwo na ślubie brata na Alasce i udawanie idealnego małżeństwa. Brzmi jak plan, który absolutnie nie ma prawa skończyć się dobrze, więc oczywiście kończy się jeszcze gorzej dla ich spokoju emocjonalnego. I powiem wam szczerze, Calloway momentami doprowadzał mnie do takiej frustracji, że miałam ochotę piznąć książką o ścianę, SERIO! Ten człowiek chwilami był tak uparty, tak irytujący i tak bardzo działał mi na nerwy, że nie wiem, jak Cove wytrzymywała z nim dłużej niż pięć minut. A najgorsze (najlepsze) jest to, że jednocześnie autorka zrobiła go w taki sposób, że mimo wszystko człowiek dalej chce czytać, dalej chce obserwować tę relację i kibicuje im bardziej, niż powinien. Ta ich dynamika naprawdę robi całą robotę. Ona jest żywiołowa, chaotyczna i spontaniczna, on poukładany, sztywny i kontrolujący wszystko wokół siebie. Totalne przeciwieństwa, które działają na siebie jak zapalnik. 🔥 Ogromnym plusem tej książki jest też humor. Taki naturalny, niewymuszony, który pojawia się dokładnie tam, gdzie trzeba. Dialogi między bohaterami czy sceny z Furdinandem autentycznie poprawiały mi humor i sprawiały, że ta historia miała taki komfortowy klimat mimo emocjonalnych momentów. I właśnie za to chyba najbardziej polubiłam styl Ludki. Nie miałam poczucia sztuczności ani przesadnego dramatyzowania. Wszystko płynęło lekko, a emocje same robiły swoje. „Regret Me Not” to jeden z tych romansów, przy których człowiek jednocześnie się śmieje, wzdycha i denerwuje na bohaterów, ale absolutnie nie chce ich opuszczać. I nawet jeśli Calloway testował moje nerwy regularnie, to finalnie kupił mnie całkowicie. No niestety. Chyba przepadłam. POLECAM!