ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Dług Josephine, to historia, której ogromnie nie mogłam się doczekać, i która zachwyciła mnie już od pierwszych stron. Trzecia część serii Pozorów, wpłynęła na mnie najbardziej, wywołała we mnie masę emocji. Otworzyła oczy na wiele spraw, oraz pokazała masę rzeczy, z jakimi ludzie muszą mierzyć się za zamkniętymi drzwiami. Tematy jakie autorka porusza w tej pozycji są ciężkie. Kiedy autorka podejmuje się opisania danych problemów, nie pisze o tym tylko kilku zdań, zagłębia się w to, stara się jak najlepiej pokazać realia. Często są to ciężkie tematy, o których ludzie nie chcą mówić głośno. Za każdym razem serce kraja się coraz bardziej kiedy czytałam co spotkało daną osobę. TA historia wywarła na mnie masę emocji, od szczęścia po łzy. Były momenty kiedy nie mogłam przestać się uśmiechać, ale przychodziły także takie, kiedy nie mogłam pohamować łez, i odczuwałam głęboki smutek. Kocham styl pisania Moniki, każda z jej książek bardzo do mnie trafia, za każdym razem kiedy czytam, czuję się jakbym była obok bohaterów, przeniosła się do książki, była cichym obserwatorem, który widzi wszystko z boku. Nie mogłam oderwać się od tej pozycji, przeczytałam całą książkę w jedną noc, i o matko potem miałam ochotę przeczytać ją jeszcze raz. Tak bardzo zawładnęła moją głową, nie byłam w stanie przestać o niej myśleć, snuć domysłów na temat kolejnej części, tego ile jeszcze rzeczy wyjdzie na jaw. W poprzednich częściach Serii Pozorów nie zabrakło wielu zwrotów akcji, i w tej części było oczywiście tak samo, kiedy myślałam, że nic mnie już nie zdziwi wtedy Monika w najmniej oczekiwanym momencie, zrobiła coś przez co nie mogłam się otrząsnąć z szoku. KOCHAM FAKE DATING, a tutaj został on świetnie poprowadzony!!!! Bohaterowie z tej części skradli moje serce całkowicie! Josephine, jest cudowną postacią, miałam tak ogromną ochotę ją przytulić. Stara się jak tylko może by jej bracia zyskali lepszą przyszłość, robi wszystko dla rodziny. Jest silną kobietą, mimo tego ile przeszła, nie poddaje się i walczy. Uwielbiam ją całym sercem, całą jej postać została cudownie przedstawiona, to jaką jest osobą, jej charakter. JAMES, MATKO BOSKA GDZIE JEST MÓJ JAMES!?!?!?!? Ja nawet nie wiem co mam powiedzieć, serio. Jego gesty w stosunku do dziewczyny, po prostu cały on. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, mogliśmy poznać go bliżej, dowiedzieć się o nim więcej. Już nie mogę się doczekać kolejnej części, i rozwoju jego postaci, po tym tomie jestem zachwycona. Relacja Josie i Jamesa rozwija się w bardzo naturalny sposób. Powoli, stopniowo, zaczynają rozmawiać, dowiadywać się o sobie więcej cennych informacji. Bardzo fajnie się to czytało. Przepadłam całkowicie dla nich, pragnę czytać o nich dużo więcej! Już nie mogę się doczekać ostatniej części, i tego jak zostaną rozwiązane wszystkie sprawy. Jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów.

bookstagram Jabłońska Emilia

Hokej, duma i uprzedzenie

"Praw­dzi­we serca nie są za­wsze szczę­śli­we. Nie są też ide­al­ne. Po­tra­fią się zło­ścić, za­zdro­ścić, pra­gnąć wię­cej i wciąż cze­goś łak­nąć. Jed­nak wszy­scy je­ste­śmy pięk­ni także w na­szych ma­łych nie­do­sko­na­ło­ściach. Przy­naj­mniej tak mi się wy­da­je." Tucker jest bramkarzem drużyny, jednak chwilowo ma przerwę w grze w hokeja. Musi wyleczyć kontuzję i odpocząć. Postanawia odwiedzić siostrę, jednak podczas drogi dochodzi do tragicznego wypadku. Samochód Truckera wypada z drogi i wpada do lodowatej wody. Budzi się w 1812 roku, w świecie, w którym nie ma telefonów, hokeja, samochodów... Jest za to pewna piękna dziewczyna w lawendowej sukni. Pizzy marzy o tym, aby mieć dostojnie życie i pisać książki, ale bez męża.w jej świecie najlepsze warunki mają wdowy. Pizzy nie ma za dużego wyboru. By zostać wdową musiałaby poślubić umierającego mężczyznę lub zabić zdrowego męża, co nie wchodzi w grę. I wtedy na jej drodze pojawia się Tucker - mężczyzna z przyszłości, który może okazać się jej wybawieniem. Po ślubie pomoże wrócić mężczyźnie do swoich czasów i upozoruje jego śmierć, dzięki czemu zostanie wdową. Plan wydawał się prosty. Tyle że serce nie zawsze trzyma się planu. Nie pamiętam już kiedy czytałam książkę z motywem podróży w czasie, o ile w ogóle przeczytałam coś z takim motywem. Właśnie to skłoniło mnie do sięgnięcia po ten tytuł. No i oczywiście hokej, który pokochałam w książkach. Jednak tutaj był on tylko tłem. Początek książki był dla mnie ciężki i bardzo mi się dłużył. Styl autorki nie do końca przypadł mi do gustu. Jednak cieszę się, że nie zrezygnowałam z tej historii, ponieważ im dalej, tym lepiej się bawiłam. Byłam ciekawa zakończenia tej historii. Podobało mi się to, jak Tucker i Lizzy byli nieporadni w tym, aby odnaleźć się w innych czasach, aby wszystko zrozumieć. Było w tym coś uroczego. Podobała mi się ich relacja ( i te momenty, które czyta się z wypiekami na twarzy 😊) Podobało mi się również nawiązanie do twórczości Jane Austen, która była tutaj żywą bohaterką, jak i pisarską legendą. Romans z odrobiną magii czeka na Was!

fit_cook_read_book Zimnicka Kornelia

Riley Thorn i trup w ogrodzie

"Riley Thorn i trup w ogrodzie" to jedna z tych książek, które już od pierwszych stron wciągają swoim chaotycznym, zabawnym i totalnie nieprzewidywalnym klimatem. To boskie połączenie komedii romantycznej, kryminału i wątku paranormalnego. Ten miks w połączeniu z piórem Lucy działa zaskakująco dobrze! 🥰 Riley doskonale wie, że trudno jest prowadzić normalne życie, mając zdolności paranormalne oraz niezwykły talent do pakowania się w kłopoty. Kiedy w jej otoczeniu dochodzi do morderstwa, dziewczyna zostaje wciągnięta w śledztwo, a dodatkowo do jej życia wraca jej były mąż, którego życie staje pod znakiem zapytania. Fabuła jak to przystało na pióro Lucy jest genialna! Dynamika, poczucie humoru i znakomite dialogi, a to wszystko połączone z ekscentrycznymi bohaterami. Ich zachowanie jest naturalne, bardzo zabawne, a chemia rozwija się w przyjemny sposób. Autorka sprawnie balansuje między komedią, a wątkiem kryminalnym. Mimo, że momentami historia jest mocno absurdalna, a wręcz przerysowana, całość ma swój niepowtarzalny urok. 😍 Jeśli ktoś szuka lekkiej, zabawniej historii z morderstwem w tle i ze świetnymi bohaterami w roli głównej, to będzie doskonały wybór! Polecam całą serię! 🤪

https://www.instagram.com/pokoj_pelen_ksiazek/ Paulina Ampulska

Riley Thorn i trup w ogrodzie

Czasem człowiek potrzebuje lekkiej opowieści, która przyciąga czytelnika a jednocześnie nie przytłacza skomplikowaną fabułą. Taka jest powieść autorstwa Lucy Score pt. „Riley Thorn i trup w ogrodzie” z oferty Wydawnictwa Editio Red w przekładzie Olgierda Maja. To kolejna już część przygód Riley Thorn, w której autorka serwuje czytelnikom mieszankę kryminału, humoru i szalonych sytuacji, które potrafią wywołać uśmiech na twarzach czytelników. W tej historii naprawdę dużo się dzieje - pojawia się były mąż Riley - Griffin Gentry a z nim nowe zagadki, sekrety i widmo zbrodni, które sprawia, że bohaterowie nie mają ani chwili wytchnienia. Powieść Score to typowa komedia kryminalna, która ma przede wszystkim bawić i zapewniać rozrywkę. Dialogi są dynamiczne, momentami absurdalne, a relacje między bohaterami dodają całej historii uroku. Riley nadal pozostaje postacią pełną chaosu, ze szczególnym darem jasnowidzenia, który okazuje się przydatny jej chłopakowi Nickowi i prowadzonemu właśnie śledztwu. Muszę jednak przyznać, że mimo wielu zabawnych wydarzeń i emocjonujących momentów, chwilami trudno było mi naprawdę wczuć się w emocje bohaterów. Akcja pędzi do przodu tak szybko, że nie zawsze jest przestrzeń na głębsze przeżywanie tego, co spotyka postacie. Nie przeszkadzało mi to jednak aż tak mocno, bo od początku czułam, że ta książka ma przede wszystkim dostarczyć dobrej zabawy i oderwać Nas od codzienności. „Riley Thorn i trup w ogrodzie” to propozycja dla osób, które szukają lekkiej, niezobowiązującej historii z nutą kryminału i sporą dawką humoru. To książka, po którą warto sięgnąć po ciężkim dniu albo podczas leniwego popołudnia z kawą i kocem. Jeśli lubicie historie, w których dużo się dzieje, bohaterowie pakują się w coraz większe tarapaty, a całość utrzymana jest w lekkim tonie, to seria Riley Thorn może być strzałem w dziesiątkę. Jeśli jednak nie przepadacie za taką konwencją, polecam inne książki tej autorki, zwłaszcza te, w których wątek kryminalny jest wiodący i zrealizowany tak, że aż dech zapiera.

zkultury Kluska-Jaśkowiak Ewa

Ariana Grande. Głos, który podbił świat. Supergwiazdy

Czytanie biografii nigdy nie było moją pasją, ale kto wie, może gdybym już jako nastolatka sięgała po książki napisane w formie powieści o swoich idolach, dziś byłabym wielką zwolenniczką tego gatunku? Ariana Grande to wielka wokalistka, ale przede wszystkim zwykły człowiek. Często zapominamy, że wszystkie te wybitne postacie są takie jak my. Przeżywają całą paletę emocji, mierzą się z lękiem, stresem i oceną innych…często bardzo krytyczną. Poza blaskiem reflektorów mają też swoje życie prywatne, związki, przyjaciół i rodzinę. Ta książka przybliża historię piosenkarki- od samych początków aż po występy na największych scenach. Bardzo ważną część stanowi opis tragedii oraz tego, co działo się z Arianą po tych wydarzeniach. Sukces Ariany to nie „fart”, lecz efekt ogromnej pracy, pasji i miłości do muzyki. I właśnie to pokazuje ta książka. Czytamy również o wzruszających momentach, które ukształtowały Arianę, a także o jej determinacji w odnajdywaniu siebie. Książka została napisana w bardzo przystępny sposób. Choć język jest prosty i dostosowany do młodszych czytelników (9+), autor z dużym wyczuciem i szacunkiem opisuje trudniejsze momenty, takie jak tragedia podczas koncertu. Moim zdaniem ta książka może bardzo pozytywnie wpłynąć na młodych odbiorców, pokazując im, że sukces wymaga pracy i systematyczności, a marzenia naprawdę warto spełniać.

czytam_doucemmment Pliszka Luiza