Recenzje
Muza rockmana
Lubicie wątek muzyczny? Bo ta historia jest wręcz wciągająca.🤭 🎸Recenzja 12/2026 Emily Applewood wybiera się na kalifornijską pustynię i tak przypadkiem zostaje wzięta za kandydatkę do pracy. Wtedy jeszcze nie widziała że zostanie osobistą asystentką podczas trasy koncertowej najsłynniejszej kapeli rockowej w całej Ameryce. Przypadkowe spotkanie z nieznajomym sprawia, że jednak dostaje tą pracę. Wyruszając w czteromiesięczna podróż poznaje wszystkich członków ekipy, lecz tylko jeden mężczyzna wzbudził jej zainteresowanie to Tristan Daltrey trzydziesto ośmioletni surowy i zdystansowany wokalista zespołu okrążony wiernymi fankami, ale jego uwaga skierowana jest tylko na pewną siebie i śliczną Emily. Dziewczyna ukrywa pewien sekret a Tristan uparcie stara się dowiedzieć czegoś o niej i tak pewnego razu mówi mu ona za dużo i to sprawiło, że wszystko między nimi staje się inne. Czytałam już książki autorki, lecz ta zdecydowanie najmocniej chwyciła mnie za serce. Relacja głównych bohaterów rozwija się stopniowo od niechęci, przez ciekawość po uczucie przed którym się bronią. Lecz to nie jest kolejny prosty romans, tutaj dostajemy emocjonalną historię dwójki ludzi na życiowym zakręcie. Ich relacja była pełna namiętności, lecz już na starcie skazana na niepowodzenie. Dziewczyna skrywa pewien sekret, który poniekąd rzutuje na to co czuli. I tak w pewnym momencie postanawia się ona usunąć z życia muzyka. Tym sposobem Emily próbuje zapomnieć o mężczyźnie, który z każdym kolejnym kilometrem trasy stał się jej kimś bliskim, lecz nie mogła cofnąć tego kim była nie tylko dla niego. Sekrety, tajemnice im dalej, tym fabuła robiła się coraz bardziej wciągająca i na sam koniec autorka budowała napięcie tylko po to, by w odpowiednim momencie zrzucić na czytelnika prawdziwą bombę. Styl Penelope jest lekki i przyjemny, tak kompletnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, które oczywiście było dla mnie szokujące. Ta książka poprostu jest genialna, pokazuje że nic nie dzieje się przypadkiem i jest w jakiś sposób pokręcone, tak szczerze mogę wam ją polecić. 5/5⭐📚
Regret Me Not
Wyobraźcie sobie że budzicie się pewnego ranka w Vegas i okazuje się że jesteście mężatką. Z kimś kogo praktycznie nie znacie. Dokładnie tak zaczyna się ta historia. Cove i Calloway zawierają znajomość na imprezie, coś między nimi iskrzy i w przypływie szaleństwa lądują przed ołtarzem. Następnego dnia Cove znika i tak mijają dwa lata bez słowa kontaktu z żadnej strony. Kiedy Calloway w końcu ją odnajduje ma dla niej propozycję nie do odrzucenia, towarzysz mi na weselu brata na Alasce w zamian za podpisanie papierów rozwodowych. Uwielbiam takie motywy! 🫠 Cove jest jak eksplozja kolorów, energiczna, ciepła i pełna życia, z taką uroczą wiarą że jakoś to będzie. Chaotyczna tęcza w uporządkowanym czarno-białym świecie Cala. Calloway natomiast to człowiek garniturów i harmonogramów, stonowany i przewidywalny w każdym calu. Obserwowanie jak te dwa światy zaczynają na siebie wpływać było dla mnie świetną częścią tej historii. Bardzo podobało mi się jak Cal dbał o to żeby Cove czuła się dobrze w każdej sytuacji. Jego rodzina też ją przyjęła z otwartymi ramionami i widziałam jak bardzo Cove tego potrzebowała bo w głębi duszy była bardzo samotna. Tym bardziej serce się ściskało wiedząc że ta sielanka ma datę ważności. No i Furdynand. Ten pies to osobna recenzja. Jego relacja z Calem to chyba najlepsza część tej historii 🥹 Mam jednak swoje zastrzeżenia. Wewnętrzny monolog Cove na temat tego jak bardzo nie pasuje do świata Cala zaczął mnie w pewnym momencie nużyć. Trochę za dużo tego było jak na moją cierpliwość i jedna szczera rozmowa załatwiłaby sprawę znacznie szybciej. Cal z kolei momentami wysyłał tak sprzeczne sygnały że miałam ochotę go potrząsnąć. Uwielbiam pióro Ludki i tutaj również pochłonęłam książkę praktycznie na raz. Co prawda Forget Me Not nadal zostaje moim numerem jeden z tej serii, ale przy historii Cove i Cala też bawiłam się świetnie. Serdecznie polecam, najlepiej po kolei! 💜 8/10 ⭐️
Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo
To jedno z moich największych książkowych zaskoczeń 2026 roku. Książka zbiera podstawową wiedzę z psychologii rozwojowej i pokazuje, jak doświadczenia z dzieciństwa przekładają się na funkcjonowanie w dorosłym życiu. Pierwsza część będzie świetną powtórką dla specjalistów, a jednocześnie bardzo przystępną psychoedukacją dla osób spoza branży. To także dobra baza do rozmów z rodzinami — pomaga zrozumieć, jak codzienne zachowania i relacje wpływają na rozwój dziecka. Ogromnym plusem są quizy przypisane do każdego stylu charakteru. Dzięki nim można spojrzeć na teorię przez pryzmat własnych doświadczeń i bardziej angażująco przejść przez treść książki. Bardzo doceniam również wstawki dla terapeutów, zawierające wskazówki do pracy z każdym stylem. Druga część to dla mnie prawdziwa wisienka na torcie — konkretne ćwiczenia przypisane do poszczególnych stylów. Takie, które można wykorzystać zarówno w pracy indywidualnej, samorozwoju, jak i grupowej, w zależności od obszaru trudności. W tym tygodniu dopełniam TUSy ćwiczeniem z książki: „Ja na ten tydzień zabieram ze sobą: Zamknij oczy. Wyobraź sobie osobę (realną, fikcyjną lub symboliczną), która patrzy na Ciebie łagodnie — widzi Cię całego i niczego nie żąda. Jak wygląda? Jak reagujesz na jej obecność? Zapisz, co chciał(a)byś usłyszeć od tej postaci.”
Włoskie komplikacje
To lekka, urocza i zabawna książka osadzona w słonecznej, klimatycznej Toskanii, w której świetnie zagrało połączenie enemies to lovers i fake dating. To historia pełna humoru, niezręcznych sytuacji i romantycznego napięcia. Czytało mi się ją szybko i z uśmiechem na twarzy, a lekki styl autorki sprawił, że przez nią wręcz się płynęło. Ogromnym plusem tej książki jest dla mnie klimat, bo Toskania nie jest tu tylko tłem, ale ważną częścią całej historii. Słońce, piękne krajobrazy, jedzenie i wakacyjna atmosfera sprawiły, że całkowicie dałam się wciągnąć w tę historię. Lisa to zdolna, ale roztrzepana cukierniczka, która przyjeżdża do Włoch na ślub swojej najlepszej przyjaciółki. Miały to być spokojne i piękne wakacje, ale wszystko się komplikuje, gdy na jej drodze pojawia się Adam, starszy brat panny młodej. To gburowaty, zdystansowany i skupiony na pracy architekt. Ich relacja to prawdziwy ogień. To zderzenie dwóch zupełnie różnych światów, pełne sarkazmu, docinek i tej wyjątkowej chemii, którą czuć już od pierwszych spotkań. Motyw udawanych narzeczonych wprowadza mnóstwo zabawnych, ale też uroczych momentów, a pod tą całą złośliwością i ironią powoli zaczyna pojawiać się coś więcej. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to momentami historia jest przewidywalna i schematyczna, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. To jedna z tych książek, które czyta się dla klimatu, relacji i emocji, a nie dla zaskoczeń. Książka pokazuje, że nie zawsze warto kierować się pierwszym wrażeniem, a czasem dobrze jest dać komuś szansę, otworzyć się na drugą osobę i pozwolić sobie na uczucia. Jeśli macie ochotę na lekką, wakacyjną historię z humorem i wyraźną chemią między bohaterami, ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Riley Thorn i trup w ogrodzie
"Riley Thorn i trup w ogrodzie" to jedna z tych książek, które już od pierwszych stron wciągają swoim chaotycznym, zabawnym i totalnie nieprzewidywalnym klimatem. To boskie połączenie komedii romantycznej, kryminału i wątku paranormalnego. Ten miks w połączeniu z piórem Lucy działa zaskakująco dobrze! 🥰 Riley doskonale wie, że trudno jest prowadzić normalne życie, mając zdolności paranormalne oraz niezwykły talent do pakowania się w kłopoty. Kiedy w jej otoczeniu dochodzi do morderstwa, dziewczyna zostaje wciągnięta w śledztwo, a dodatkowo do jej życia wraca jej były mąż, którego życie staje pod znakiem zapytania. Fabuła jak to przystało na pióro Lucy jest genialna! Dynamika, poczucie humoru i znakomite dialogi, a to wszystko połączone z ekscentrycznymi bohaterami. Ich zachowanie jest naturalne, bardzo zabawne, a chemia rozwija się w przyjemny sposób. Autorka sprawnie balansuje między komedią, a wątkiem kryminalnym. Mimo, że momentami historia jest mocno absurdalna, a wręcz przerysowana, całość ma swój niepowtarzalny urok. 😍 Jeśli ktoś szuka lekkiej, zabawniej historii z morderstwem w tle i ze świetnymi bohaterami w roli głównej, to będzie doskonały wybór! Polecam całą serię! 🤪