Recenzje
Sprawność emocjonalna. Jak wzmocnić 7 filarów zdrowia psychicznego
Kłamstwa medycyny. Wszystko, o czym musisz wiedzieć, aby zadbać o zdrowie i żyć długo
📖 "Kłamstwa medycyny" ✍️ Robert Lufkin Lubicie literaturę popularnonaukową? Ja jestem wielkim fanem, nie mogę się odkleić od takich książek 📚 Recenzja: Są książki, które czyta się dla rozrywki i są takie, które zmieniają sposób patrzenia na pewne tematy. Dla mnie "Kłamstwa medycyny" zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. To nie jest książka, która każe ślepo podważać wszystko, co do tej pory wiedzieliśmy. Raczej zachęca do zadawania pytań i świadomego szukania odpowiedzi. Autorzy poruszają wiele tematów związanych ze zdrowiem, odżywianiem i chorobami przewlekłymi, pokazując, że nie zawsze utarte schematy są jedyną drogą. Najbardziej spodobało mi się to, że mimo trudnej tematyki książkę czyta się naprawdę dobrze. Wszystko zostało wyjaśnione prostym językiem, dzięki czemu nawet osoby, które na co dzień nie interesują się medycyną, bez problemu odnajdą się w tej lekturze. Nie ze wszystkimi tezami trzeba się zgadzać i właśnie to uważam za jej największą wartość. Skłania do refleksji, zachęca do samodzielnego myślenia i pokazuje, jak ważne jest świadome dbanie o własne zdrowie. To jedna z tych książek, po których jeszcze długo analizuje się przeczytane treści. Jeśli lubicie literaturę popularnonaukową i chcecie spojrzeć na temat zdrowia z trochę innej perspektywy, warto po nią sięgnąć.
Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem
Czy można nauczyć dziecko kreatywnego i samodzielnego myślenia, zanim świat zacznie narzucać im gotowe schematy i oczekiwać dopasowania się? 🤔 Kreatywność to dziś bardzo ważne słowo. Dotyczy wielu aspektów życia, ma wiele wymiarów i jest jedną z kluczowych umiejętności, która pomaga odnajdywać się w tym szybko zmieniającym się świecie. Dlatego warto wspierać dziecko w jej rozwijaniu. A książka „Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem” od @wydawnictwo_sensus udowadnia, że nie potrzeba do tego drogich materiałów, wielkich planów, zaawansowanej wiedzy i profesjonalnego przygotowania. Wystarczy trochę czasu i chęci oraz kilka przedmiotów z otoczenia. „Kreatywne dziecko” proponuje nam szereg prostych aktywności, które rozwijają wyobraźnię i twórcze myślenie, uczą nieszablonowego myślenia, eksperymentowania, zadawania pytań i szukania odpowiedzi. 🔎🤯 Znajdziemy tu wiele różnorodnych zadań - zabawy słowem, ćwiczenia plastyczne i teatralne oraz te inspirowane naturą. A większość z nich można robić „od ręki”, bo potrzebują rzeczy, które dostępne są niemal w każdym domu. Wszystkie aktywności mają wspólny mianownik - pobudzić dziecięcą ciekawość świata i zachęcić do samodzielnego myślenia. To książka, która wychodzi poza standardowe podręczniki. Przypomina, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Wystarczy dać jej przestrzeń i przestać ograniczać. Dużym plusem jest elastyczność i uniwersalność książki. Można dostosować ją do wieku dziecka, jego zainteresowań i umiejętności oraz możliwości. Można wykonywać ćwiczenia w domu, na dworze, czy na wyjeździe. Świetnie zastąpią wszechobecne dziś telefony i tablety. „Kreatywne dziecko” nie jest tylko zbiorem zadań i sposobów na spędzenie czasu. To lektura o budowaniu pewności siebie, rozwijaniu wyobraźni, wychodzeniu poza schematy i pokazywaniu, że każdy pomysł ma znaczenie.
Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę
📖🖤 „Pojednanie z cieniem” Jarosław Gibas 🖤📖 Książki Jarosława Gibasa znałam już wcześniej i byłam nimi zachwycona, dlatego po tę sięgnęłam bez większego zastanowienia. Przyciągnęła mnie również moja ciekawość psychologii i rozwoju osobistego oraz potrzeba szukania odpowiedzi na pytania, które od dawna pojawiają się w mojej głowie. Temat cienia nie był mi całkowicie obcy, jednak podczas lektury uświadomiłam sobie, że wciąż omijam go na swojej drodze i nie poświęcam mu tyle uwagi, ile powinnam. To nie jest łatwy temat, bo zmusza do przyjrzenia się tym częściom siebie, które najchętniej schowalibyśmy głęboko przed światem, a czasem nawet przed samymi sobą. Autor pokazuje, że cień nie jest wyłącznie źródłem trudnych emocji czy zachowań. Potrafi przejąć nad nami kontrolę w najmniej odpowiednim momencie i sprawić, że reagujemy zbyt ostro, impulsywnie lub w sposób, którego później sami nie rozumiemy. Jednocześnie kryje w sobie ogromny potencjał, który można wykorzystać dla własnego rozwoju. Najbardziej poruszył mnie przykład dotyczący złości i asertywności. Pokazał, że emocje, które często uznajemy za coś negatywnego, mogą stać się źródłem siły, jeśli nauczymy się je rozumieć i świadomie wykorzystywać. To spojrzenie było mi szczególnie bliskie i skłoniło mnie do wielu refleksji. Książkę czytało mi się lekko i przyjemnie, choć momentami miałam wrażenie, że niektóre części są zbyt rozbudowane. Najbardziej dłużyły mi się rozdziały poświęcone mistycyzmowi, filozofii oraz cieniom zbiorowym. Nie były one nieciekawe, ale miejscami czułam przesyt ilością informacji. Zdecydowanie bardziej zainteresowała mnie część poświęcona integracji cienia. To właśnie tam znalazłam treści, które najmocniej przemawiały do mnie osobiście i które mogłam odnieść do własnego życia. Szczerze mówiąc, chciałabym, aby ta część była jeszcze bardziej rozwinięta. Mam też poczucie pewnego niedosytu. Chętnie przeczytałabym więcej psychologicznego spojrzenia na ten temat oraz więcej praktycznych ćwiczeń pomagających pracować z własnym cieniem na co dzień. Paradoksalnie to właśnie ta książka sprawiła, że nabrałam jeszcze większej ochoty, by zgłębiać temat cienia dalej i poszukać konkretnych narzędzi do pracy z nim. Mimo kilku zastrzeżeń uważam ją za wartościową lekturę dla osób zainteresowanych rozwojem osobistym, psychologią oraz lepszym poznawaniem samego siebie. Dla mnie była inspiracją do dalszych poszukiwań i ważnym przypomnieniem, że czasem największy potencjał kryje się właśnie w tych częściach nas samych, których na co dzień nie chcemy dostrzegać.
Sprzedana diabłu. Królowie mafii #1
Vittoria miała konkretny plan. Tylko dwa lata zostały jej do uzyskania pieniędzy po ojcu i wtedy będzie mogła uciec, jednak nie przewidziała, że w jej życiu pojawi się Angelo. Mężczyzna jest bezwzględnym bossem nowojorskiej mafii dla którego przemoc to codzienność. Spotkania tych dwójki było przypadkowe, jednak gdy Angelo zobaczył ją ponownie postanowił, że weźmie ją za żonę. Przeczytałam raptem kilka pierwszych rozdziałów, jednak wiedziałam, że to będzie coś niesamowitego. On jest bezwzględny, a ona do szpiku kości niesamowicie dobra. Uwielbiam to w jaki sposób główny bohater starał się zapewnić jej bezpieczeństwo, a tym samym łaknął jej towarzystwa. A z kolejnej strony grał niedostępnego brutalnego bossa mafii. Angelo to bohater który pomimo, że robi złe rzeczy po prostu się go kocha. Jest tak niesamowicie uroczy, gdy nauczył się przysięgi małżeńskiej tylko i wyłącznie dla Vittorii, obiecał że nigdy jej nie skrzywdzi, poczeka z pocałunkiem aż jego żona coś do niego poczuje, a nawet oświadczył jej, że będzie wierny. No i jak tutaj takiego bohatera nie kochać. Uwielbiam romanse mafijne i tutaj dostałam dosłownie wszystko co w nich uwielbiam. Bezwzględnego bohatera, przemiłą i uczynną bohaterkę, fabułę która nie nudzi, aranżowane małżeństwo, ale i relację którą buduje się na zaufaniu. Wątek mafii jest tutaj tylko tłem, ale mi w zupełności to nie przeszkadzało. Chciałam więcej i więcej bohaterów, ciągle było mi mało. To było tak niesamowicie dobre, że nawet nie wiem kiedy ją skończyłam. "Sprzedana diabłu" to romans mafijny przy którym można naprawdę dobrze się bawić i przepaść bez reszty. To w jaki sposób autorka pokierowała cała akcją, ale nie wprowadzała zbędnego zamętu sprawiło, że ta historia stała się jedną z moich ulubionych. Jestem zakochana w tym jak pisze i na pewno sięgnę po kolejne części serii jak tylko się ukarzą. Zdecydowanie polecam, a mogę wręcz stwierdzić, że będę polecała ją każdemu.