ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo

Świetna, pełna emocji książka dla każdego młodego fana piłki nożnej! > Dynamiczna akcja i postać Leo błyskawicznie wciągają w świat futbolu. Książka nie tylko pokazuje drogę do mistrzostwa, ale też świetnie uczy determinacji, gry zespołowej i zasad fair play. Dodatkowy plus za genialną, dynamiczną okładkę, która od razu przyciąga wzrok. Idealna pozycja, żeby zachęcić dziecko do czytania! Zdecydowanie polecam!
Mama__trojki_ Piecuch Diana

Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan

"Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan" Autor książki jest fizjoterapeutą, trenerem oraz wykładowcą. Wydana przez wydawnictwo Sensus. Książka ta jest poradnikiem związanym z zdrowiem fizycznym jak i psychicznym. Autor książki skupia się na holistycznym podejściu, podkreśla że zdrowie psychiczne jest tak samo ważne przy leczeniu. W książce tej możemy dowiedzieć się jak sobie pomóc, znajdziemy w niej dużo ćwiczeń, które są bazowane na wieloletnim doświadczeniu autora. W publikacji tej ekspert ten obala wiele mitów związanych z różnymi rodzajami bólu oraz zmęczenia. Lektura ta skierowana jest do każdego zainteresowanego holistycznym podejściem do leczenia, chcącego bardziej zadbać o siebie jak i o bliskich.
Instagram Stanisławczyk Weronika

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 - “𝐃𝐥̵𝐮𝐠 𝐉𝐨𝐬𝐞𝐩𝐡𝐢𝐧𝐞. 𝐖 𝐤𝐚𝐣𝐝𝐚𝐧𝐚𝐜𝐡 𝐥𝐨𝐣𝐚𝐥𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢.“ 🎭🤎 5/5⭐ Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją 3 tomu serii pozorów!! Wow. Nie wiem, jak to się dzieje, ale zawsze kiedy czytam książki Moniki, czuję bardzo dużo emocji. Czuję, że coś we mnie się porusza, często niespodziewanie. Historia Grace była trochę inna niż historia Josephine, ale łączy je to, że obie opowiadają o kobietach — o pozorach i o świecie zbudowanym na złudzeniach. Ta seria pokazuje problemy, które mogą być fikcyjne w fabule, ale są boleśnie prawdziwe w naszym świecie. Podczas czytania „Długu” miałam wrażenie, że jednocześnie czytam coś nowego, ale też dziwnie znajomego. Josephine daje mi trochę vibe Grace Carrington. Gdyby nie wychowywała się w takiej rodzinie i takim otoczeniu, to myślę, że mogłaby żyć podobnie — jakby pochodziła z Edynburga i od początku miała inne warunki. Ten temat był mi też bliski, bo przypomniał mi pewne sytuacje z mojego otoczenia. Czytając tę książkę, poczułam, że mam w pewnym sensie dobre życie i że powinnam je bardziej doceniać. Szczerze, brakuje mi trochę słów, bo każda książka Moniki zostawia po sobie jakąś cząstkę. Trylogia The Chain jest strasznie sentymentalna. „The Wave” pokazuje mi, że nie każda miłość przetrwa. Trylogia Nadziei daje ciepło i spokój, a Trylogia Pozorów pokazuje, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje — że czasami sami nakładamy sobie coś w głowie i przestajemy wiedzieć, kim właściwie jesteśmy. Josephine jest dla mnie zupełnie innym typem silnej kobiety. Musiała wziąć na siebie odpowiedzialność za całą rodzinę, w tym młodszych braci. Nigdy nie mogła myśleć tylko o sobie, bo jej priorytetem było to, żeby oni mieli co jeść i mogli żyć lepiej niż ona. Wątek z Archerem niezmiernie mnie poruszył, bo pokazuje też, że niezależnie, jak dana osoba jest nam potrzebna do przetrwania, i jak bardzo ją kochamy, to potrafi swoją traumą i swoim doświadczeniem zniszczyć, złamać drugą osobę. I było to tak przykre czytać o tym. Josephine, która po prostu nie potrafiła go odrzucić od siebie, bo był on elementem jej życia i bez niego czuła się niekompletna, mimo tego, że potrafiła go nienawidzić, to i tak go kochała. Jej relacja z Jamesem pokazuje, że tak bardzo musiała polegać sama na sobie, że trudno jej było uwierzyć, że ktoś może po ludzku chcieć jej pomóc. Wszystko w jej doświadczeniu mówiło, że nic nie jest bezinteresowne. Może dlatego ta relacja była mi tak bliska — bo pokazuje, że czasem warto jednak wpuścić kogoś do swojego świata i pozwolić sobie na emocje. Josephine je wypierała, a ja mam wrażenie, że czasem robię podobnie, więc dobrze ją rozumiałam. Przechodząc do lżejszej części — wątku romantycznego — nie spodziewałam się, że aż tak polubię Jamesa. Myślałam, że nikt nie przebije mojego Damiena, James był dla mnie praktycznie nową postacią, znaną tylko z kilku zdań z poprzednich tomów. Byłam w szoku, jak dojrzały i ogarnięty potrafi być. Mój ulubiony moment, kiedy mówi, że dla miłości byłby w stanie zrobić wszystko. Wydaje mi się, że wtedy też Josephine zaczęła dostrzegać, że nie każdy bogaty i „idealny” człowiek jest taki, jakim go pokazują media czy plotki. To wszystko często jest grą pozorów — teatrem, w którym każdy coś odgrywa. Napięcie między nimi… po prostu wow. Trochę boję się, jak zostanie poprowadzony wątek rodzinny w kolejnej książce, bo Monika jak zwykle zostawia czytelnika na cliffhangerze. Ostatnie linijki dosłownie mnie zmiażdżyły. Szczególnie informacja o Chase Shaw i jego ważnej roli — kompletnie się tego nie spodziewałam. Ta książka zostawia człowieka z chaosem w głowie. Wywołuje gniew, rozpacz, współczucie i emocje, których nawet trudno nazwać. Czuć, jakby zostawiała kawałek siebie w czytelniku — taki, który boli, ale jednocześnie nie pozwala o niej zapomnieć. Od jakiegoś czasu próbuję napisać coś o tej historii, ale wcześniej nie byłam w stanie — była zbyt intensywna. Nawet jeśli czytałam ją spokojnie, to i tak zostawała ze mną na długo. Nadal o niej myślę, mimo że minął już tydzień od przeczytania. Boję się kolejnej części i tego, czy będzie równie emocjonalna, realistyczna i bolesna. Ta historia pokazuje też, że nigdy nie wiemy, z czym mierzą się inni — niezależnie od statusu czy tego, jak wygląda ich życie na zewnątrz. Każdy ma swój bagaż doświadczeń. I może to jest najważniejsze przesłanie: żebyśmy byli dla siebie bardziej życzliwi. Odważni, ale też uważni na innych i na siebie.

Tik tok Klamecka Patrycja

Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą

"Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą" to książka, która w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak mocno nasze życie, decyzje i relacje są kształtowane przez schematy, których na co dzień często nawet nie zauważamy. Autorzy skupiają się na dziewięciu typach osobowości. Pokazują, jak różne mechanizmy wpływają na nasze reakcje, sposób myślenia i postrzeganie świata. Przyznam, że interesowałam się wcześniej tym tematem, a nawet robiłam kilka testów na to, jakim typem osobowości jestem. Jednak ta pozycja wniosła dużo nowego. Książka skłania do refleksji nad tym, jak często wydaje nam się, że patrzymy na sytuację obiektywnie, podczas gdy w rzeczywistości widzimy ją wyłącznie przez własne doświadczenia, lęki i przyzwyczajenia. Autorzy omawiają kolejne typy osobowości - między innymi perfekcjonistę, buntownika, dawcę, marzyciela czy mediatora - opisując ich mocne strony, sposób działania oraz pułapki, w które najczęściej wpadają. Podobało mi się, że każdy rozdział zawiera nie tylko charakterystykę danego typu, ale też praktyczne wskazówki pomagające lepiej zrozumieć siebie i innych. Dużym plusem tej książki jest język - lekki, naturalny i bardzo przystępny. Mimo psychologicznej tematyki całość nie przytłacza trudnymi pojęciami ani naukowym stylem. To jedna z tych pozycji, przy których ma się ochotę zaznaczać fragmenty i wracać do nich później, bo wiele zdań naprawdę daje do myślenia. Nie ma tu gotowych rozwiązań a raczej zachęta do większej samoświadomości, a także zauważania mechanizmów, które kierują naszym codziennym życiem. Książka pomaga spojrzeć na siebie z większym dystansem, ale też uczy większego zrozumienia wobec innych ludzi. Myślę, że wiele osób może odnaleźć w niej coś bardzo prawdziwego o sobie.

darincreates Kremska Daria

Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność

„Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność” to poruszający manifest i praktyczny przewodnik, który powinien przeczytać każdy - bez względu, czy jest neuroatypowy czy "neurozwykły", jak to mawia mój mąż. :) Książka rzuca światło na zjawisko maskowania, pokazując, jak ogromną cenę emocjonalną i energetyczną płacą osoby neuroatypowe, próbując dopasować się do świata skrojonego pod większość. Zamiast medycznego żargonu, mamy tu pełen empatii, akceptacji język, który nie mówi o „deficytach”, ale o unikalnych sposobach przetwarzania świata. Cenne są też konkretne wskazówki i ćwiczenia, które pomagają rozpoznać własne maski, odzyskać autentyczność i zacząć zarządzać swoją energią w zgodzie z własnym układem nerwowym. Książka pięknie obala stereotypy, pokazując doświadczenia osób dorosłych, kobiet oraz tych, którzy diagnozę otrzymali w późnym wieku. To książka, która daje poczucie bycia zrozumianym i uczy, jak budować życie w zgodzie ze sobą, a nie z oczekiwaniami otoczenia. Obowiązkowa pozycja dla osób neuroniezwykłych, ich bliskich oraz specjalistów.

Psycholog Różnorodności Rosińska Maja