Recenzje
Aiden. #3. Bracia Torrino
🌺„AIDEN” to trzeci znakomity tom serii Braci Torrino w którym otrzymujemy historię przepełnioną niebezpieczeństwem ze strony wrogów,działaniami mafijnymi oraz zakazaną relacją z różnicą wieku. Relacją stającą się ocaleniem i szansą na bycie-choć na chwilę-kimś normalnym w świecie przepełnionym krwiä. 🌺Bohaterowie od pierwszego spotkania zaczynają czuć,czego nigdy dotąd nie poczuli. Miała być to zabawa na chwilę,a z czasem pragną siebie uratować,pomimo skrywanego uczucia przed światem. Oboje akceptują siebie nawzajem i to,co robią w mafijnym świecie,którym skazani są żyć. Ich troska, poczucie bezpieczeństwa oraz szacunek do siebie było cudowne.Na nich patrzyło się z uśmiechem na twarzy i mocno się kibicuje,by stawili czoła nadciągającym kłopotom. 🌺Wplątanie do fabuły urzeczywistnieniem cierpienia oraz braku kontroli nad swoim życiem daje czytelnikowi chwil z dawką emocjonujących wrażeń oraz momentów pokazujących zadawanie ran przez wrogów. To oni doprowadzają do sytuacje w którym pragnie się zrobić wszystko,aby zniszczyć wszystko,kto doprowadził do sytuacji w którym serce krw@wiło. 🌺 „AIDEN” to wyborny romans mafijny z zakazaną relacją z age gap oraz wrogami,którzy zadadzą rany nie patrząc na krzywdy innych. Czytajcie-będziecie zachwyceni-polecam🖤🫶
Aberracja mroku
♾/5⭐ Moja recenzja : Ta książka to cudo! Naprawdę uwierzcie mi i to przeczytajcie! Nie dość że wyciągnęła mnie z zastoju to naprawdę lekko, szybko i przyjemnie się ją czyta. Coraz bardziej skłania mnie do powiedzenia że twórczość autorki jest naprawdę świetna! Żeby nie zaspojlerować wam za dużo ponieważ że relacja głównych bohaterów i to jak radzą sobie z problemami jest opisane cudownie. Relacja Renese i Jasvera jest oparta na zaufaniu i wyczekiwaniu na więcej. Renese jest zamkniętą postacią oraz ma bardzo dobre serce za to Jasver jest zaborczym gburem który podpali świat żeby tylko uratować lub zrobić przyjemność swojej ukochanej. Książka jest naprawdę cudownie napisana i nie chce wam zdradzać za dużo bo naprawdę musicie się sami przekonać !!!
Włoskie komplikacje
Włoskie komplikacje idealnie wpisują się w klimat lekkich romansów z wakacyjną atmosferą w tle. Toskania, rodzinne zamieszanie, udawany związek i dwójka bohaterów, którzy nie potrafią się dogadać. Brzmi schematycznie, ale jednocześnie dokładnie tego oczekiwałam od tej książki. To opowieść pełna słońca, emocji i romantycznych nieporozumień, przy której można się odprężyć po ciężkim dniu. Główna bohaterka Lisa przyjeżdża do Włoch na ślub najlepszej przyjaciółki, jednak szybko okazuje się, że będzie musiała spędzić dużo czasu z Adamem, irytującym starszym bratem panny młodej. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy oboje zostają zmuszeni do udawania zakochanej pary narzeczonych. Przy tej historii można się naprawdę świetnie bawić. Zuzanna Kulik stworzyła historię lekką i bardzo przyjemną w odbiorze. Lisa jako roztrzepana, ale ambitna cukierniczka od razu wzbudziła moją sympatię, a jej relacja z Adamem była pełna drobnych uszczypliwości, napięcia i humoru. Motyw udawanego narzeczeństwa może nie jest niczym nowym, ale autorka poprowadziła go w sposób uroczy i naturalny. W tle pojawia się piękna włoska prowincja, rodzinne przygotowania do ślubu i klimat, który sprawia, że podczas czytania naprawdę można poczuć wakacyjną atmosferę. To książka bardzo słodka, momentami wręcz cukierkowa, ale właśnie dzięki temu czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie. Nie jest to historia szczególnie zaskakująca, ponieważ właściwie od początku można domyślić się, w jakim kierunku wszystko zmierza. Dla mnie była to raczej jedna z tych opowieści na chwilę: przyjemna, ciepła i idealna na relaks, choć prawdopodobnie nie zostanie ze mną na długo. Mimo przewidywalności bawiłam się podczas czytania naprawdę dobrze i z przyjemnością śledziłam losy bohaterów. Największą siłą tej książki jest właśnie jej klimat. Autorka świetnie oddała włoski charakter miejsca, ten gwar rodzinnych spotkań, emocje związane ze ślubem i tę wakacyjną beztroskę, która sprawia, że czytelnik ma ochotę spakować walizkę i jak najszybciej wyjechać do Toskanii. Dialogi były lekkie i naturalne, a relacje między bohaterami wypadały wiarygodnie, nawet jeśli sama fabuła opierała się na dobrze znanych schematach. Ta książka jest idealną propozycją dla osób, które szukają niezobowiązującego romansu z humorem, pięknym tłem i odrobiną emocji. To taka historia, która nie próbuje być odkrywcza ani bardzo głęboka, ponieważ ma po prostu poprawić humor i zapewnić kilka przyjemnych godzin czytania. I właśnie w tej roli sprawdza się naprawdę wyśmienicie. Polecam.
Włoskie komplikacje
Jeśli poszukujecie idealnie skrojonego romansu, który będzie Wam towarzyszył na leżaku w otoczeniu gorącej, wakacyjnej aury to zdecydowanie powyższy tytuł to coś dla Was. ‘’Włoskie komplikacje’’ to książka, która posiada wszystkie te cechy, które wyróżniają idealny wakacyjny romans - porywającą fabułę, pikantne sceny, szczyptę humoru, a wszystko to w urokliwej Włoskiej scenerii. Co więcej znajdziemy tu uwielbiane przez czytelników motywy takie jak hate to love, one bed czy też fake dating. Na pewno głównym problemem naszych głównych bohaterów jest brak komunikacji, cała seria niedopowiedzeń i błędne interpretowanie zachowań . W pewnym momencie mamy ogromną ochotę złapać naszą dwójkę i przemówić im do rozsądku . Myślę, że wymuszona bliskość otworzyła oczy Lisy i Adama na oczywiste rzeczy, chociaż początkowo nie są oni w stanie określić swoich uczuć - w sumie to trwa to coś długo. Fajna była chemia pomiędzy bohaterami i kompletnie im nie wychodziło udawanie, że jest inaczej. ‘’Włoskie komplikacje’’ to książka napisana w przyjemnym, lekkim stylu co sprawia, że przez tę historię po prostu się płynie i nim się obejrzymy przewracamy ostatnią stronę. Tak przy okazji brzoskwinie są zabawnym dodatkiem do fabuły, więc ich obecność na okładce ( która swoją drogą jest świetna) zostaje uzasadniona. Relacja bohaterów jest pochłaniająca , ich częste słowne przepychanki bawią, a z czasem pojawia się namiętność . Na końcu czeka nas mały plot twist, który faktycznie zaskakuje. Książkę oczywiście polecam, naszych bohaterów czeka sporo komplikacji na drodze do szczęścia, lecz koniec końców prawdziwa miłość zawsze zwycięża.
Terapia poznawczo-behawioralna w praktyce klinicznej
Dzisiaj mam coś nowego, coś dedykowanego studentom psychologii, młodym specjalistom oraz doświadczonym praktykom, którzy chcą odświeżyć i uporządkować swoje narzędzia. Jeśli pracujecie (lub planujecie pracować) w obszarze zdrowia psychicznego i szukacie wsparcia w terapii takich wyzwań jak depresja, uzależnienia, zaburzenia osobowości, PTSD, samookaleczenia czy psychoza, ta pozycja powinna wpaść w Wasze ręce. Przed Wami ,,Terapia poznawczo-behawioralna w praktyce klinicznej", której autorkami są dr Leslie Sokol i dr Marci G. Fox, wyd. @wydawnictwo_sensus Co znajdziecie w środku? Całość została zamknięta w 10 bardzo treściwych rozdziałach. Rozpoczynamy od pięknej dedykacji dla Aarona T. Becka, mentora wielu psychologów. Sam wstęp bardzo łopatologicznie ukazuje model poznawczy, czyli to jak powiązane są nasze myśli, emocje i zachowanie. Poza teorią autorki wprowadzają liczne opisy przypadków, co ogromnie ułatwia zrozumienie całego mechanizmu. Dla mnie jako osoby, która na co dzień korzysta z wiedzy psychologicznej, liczy się to, co mogę realnie „wyciągnąć" z książki i od razu zastosować. Pod tym względem ta pozycja bardzo się sprawdziła. Znajdziecie tu także techniki i „złote myśli" wspierające proces zmiany klienta. Książka krok po kroku uczy m.in.: jak identyfikować myśli automatyczne, jak pracować ze zniekształceniami poznawczymi (takimi jak katastrofizacja czy niedoszacowanie własnych zasobów). Dowiecie się czym jest socjotropia, albo osobowość histrionicznz, jak prowadzić klienta przez analizę zysków i strat. Załączony jest też test podatności na zranienie, etykiety samozwątpienia i wiele innych. Niezwykle cenne są gotowe propozycje zadań domowych, dialogi terapeutyczne, struktury sesji oraz konkretne narzędzia, takie jak karta planu bezpieczeństwa (niezastąpiona przy myślach samobójczych), codzienny rejestr głodu substancji, identyfikacja bodźców wyzwalających przy uzależnieniach czy techniki przekierowania halucynacji w psychozach. Wizualnie podręcznik robi bardzo dobre wrażenie. Ma duży, wygodny format, bardzo przejrzyste rozdziały, logiczny podział na sekcje z wyróżnieniem najważniejszych elementów. Język jest dość przystępny, więc przyswojenie wiedzy nie powinno sprawiać trudności. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to do miękkiej oprawy. Przy intensywnym wertowaniu w gabinecie i ciągłym przekładaniu z biurka do torby, okładka po pewnym czasie traci swój urok. Zdecydowanie wolałabym wersję w twardej oprawie. Mimo tego technicznego minusa, to wyjątkowo użyteczna książka, która wspaniale systematyzuje wiedzę. Zdecydowanie warto zapoznać się z nią jeśli ktoś chce poznać zasady CBT.