Recenzje
Aiden. #3. Bracia Torrino
Przyznam szczerze, że sięgałam po nią z pewną obawą, ponieważ nie czytałam dwóch poprzednich tomów serii. Już teraz wiem jednak, że muszę to nadrobić i koniecznie poznać historie Christophera oraz Cassiana. 😊 Styl Moniki Kondaś bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Autorka pisze lekko, płynnie i wciągająco, dzięki czemu kolejne strony dosłownie same się przewracają. Od pierwszych rozdziałów dałam się porwać historii Aidena i Kiry, a emocji zdecydowanie tutaj nie brakuje. „Aiden” to opowieść o mafijnym świecie, niebezpieczeństwie, trudnych wyborach i miłości, która musi przetrwać wiele prób. Kira jest pełną energii, uśmiechniętą studentką, natomiast Aiden - kapitanem mafijnej rodziny, który zrobi wszystko, by chronić ukochaną. Gdy nad dziewczyną zawisa śmiertelne niebezpieczeństwo, a przeciwko ich relacji stają również inni, napięcie rośnie z każdą stroną. Bardzo spodobało mi się zestawienie charakterów bohaterów. Kira wnosi do historii lekkość i spontaniczność, podczas gdy Aiden skrywa w sobie mrok, odpowiedzialność i ciężar podejmowanych decyzji. To właśnie ta różnica sprawia, że ich relacja jest tak interesująca. Jeśli lubicie romanse mafijne pełne emocji, namiętności, niebezpieczeństwa i bohaterów, których nie da się szybko zapomnieć, zdecydowanie warto dać tej książce szansę. Ja bawiłam się podczas lektury naprawdę dobrze i z ogromną chęcią sięgnę po wcześniejsze tomy serii. ❤ ⭐ Moja ocena: 8,5/10 📖 Historia, która udowadnia, że nawet w najciemniejszym świecie można znaleźć osobę będącą światłem dla drugiego człowieka.
Droga do mądrości. Nauka, dyscyplina i codzienna praktyka
Już dawno nie czytałem książki, którą tak mocno chciałem podkreślać, zaznaczać i przepisywać do własnych notatek. Na wielu stronach trafiałem na zdania, które zatrzymywały mnie na dłużej. Niektóre były po prostu dobre, inne naprawdę mądre, a wiele z nich miało w sobie coś bardzo praktycznego. To nie były myśli oderwane od życia, tylko takie, które mogą mi pomóc w codziennym funkcjonowaniu, zarówno zawodowym, jak i osobistym. Cała książka prowadzi właściwie do jednej bardzo ważnej myśli, przypisywanej Senece: nikt nie staje się mądry przez przypadek. I wiem, że być może się powtarzam, ale chcę to napisać jeszcze raz, bo właśnie ta myśl najmocniej została mi w głowie. Droga do mądrości nie jest czymś, co wydarza się samo. Ona wymaga codziennej, wytrwałej pracy, a często także wysiłku, cierpliwości i gotowości do konfrontacji z własną niewiedzą. Nie ma chyba innej drogi, jeśli człowiek chce być lepszą wersją samego siebie. Oczywiście na początku trzeba w ogóle być sobą, a dopiero później można próbować siebie rozwijać. To ważne rozróżnienie, bo łatwo pomylić rozwój z udawaniem kogoś innego. Ta książka przypomina, że mądrość nie polega na stworzeniu sztucznej, lepszej maski, ale na uczciwym kształtowaniu tego, kim już jestem. Chodzi o pracę nad sobą, ale taką, która nie odrywa mnie od własnej prawdy. Książka jest chyba czwartą częścią cyklu biblioteki filozoficznej wydawnictwa Onepress. Dla mnie była pierwszym spotkaniem z tą serią, ale już wiem, że na pewno sięgnę po kolejne tomy. Bardzo odpowiada mi taki sposób pisania o filozofii, który nie zamyka jej w akademickim języku, ale pokazuje, że filozofia może być czymś bardzo życiowym. Może pomagać w podejmowaniu decyzji, w lepszym rozumieniu siebie i w porządkowaniu własnego myślenia. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie ta książka porządkuje, jest różnica między wiedzą, inteligencją i mądrością. Mądrość nie polega tylko na posiadaniu dużej ilości informacji. Nie jest też tym samym, co inteligencja. Można dużo wiedzieć i wcale nie być mądrym. Można być błyskotliwym, a jednocześnie niedojrzałym. Mądrość jest raczej procesem, ciągłą praktyką uczenia się, rozwijania, korygowania własnych błędów i coraz lepszego rozumienia świata oraz samego siebie. Autor ma wiele bardzo celnych spostrzeżeń. Szczególnie zapamiętałem myśl, że czasem bardziej boimy się wyglądać na głupich, niż naprawdę nimi być. To mocne, bo pokazuje, jak często bronimy swojego wizerunku zamiast własnego rozwoju. Bardzo trafne jest też przekonanie, że nastawienie bywa ważniejsze niż inteligencja czy umiejętności. Brak wiedzy jest problemem tymczasowym, jeśli człowiek ma chęć się uczyć. Ignorancja również może być problemem do rozwiązania, ale najpierw trzeba ją w sobie zobaczyć. W książce pojawia się też kilka myśli, które szczególnie dobrze układają końcową refleksję. Młodzi ludzie często są błyskotliwi, ale rzadko mądrzy, bo mądrość wymaga czasu, doświadczenia i porażek. Im więcej człowiek naprawdę wie, tym mocniej rozumie, jak wiele jeszcze przed nim. To bardzo zdrowe i potrzebne podejście, bo uczy pokory. Podobnie działa zdanie, że pewnego dnia można zostać przywódcą, ale najpierw trzeba nauczyć się posłuszeństwa. Nie chodzi tutaj o ślepe podporządkowanie, ale o zrozumienie, że prowadzenie innych wymaga wcześniejszego doświadczenia bycia prowadzonym, słuchania i uczenia się od tych, którzy są dalej na drodze. Najbardziej cenię w tej książce to, że nie sprzedaje łatwych recept. Nie obiecuje, że człowiek po kilku prostych krokach stanie się mądry, spokojny i dojrzały. Raczej przypomina, że mądrość jest codzienną praktyką. To nauka, dyscyplina i powtarzane dzień po dniu drobne decyzje. Trzeba czytać, myśleć, słuchać, ćwiczyć charakter, zauważać własną niewiedzę i nie bać się zaczynać od nowa. To książka, do której pewnie będę wracał. Nie dlatego, że wszystko w niej odkryłem od razu, ale właśnie dlatego, że zostawiła mi wiele zdań do przemyślenia. Dla mnie to bardzo dobra lektura o tym, że mądrość nie jest jednorazowym osiągnięciem, tylko drogą. A skoro jest drogą, to trzeba nią po prostu iść, najlepiej codziennie, spokojnie i wytrwale.
Fever Dream (Emerald Lake #1)
"Fever Dream" to historia z motywem randkowego reality show, gdzie kamery śledzą każdy ruch uczestników, ale najciekawsze emocje dzieją się poza kadrem. Emmett jest ujeżdżaczem byków i w swoim środowisku uchodzi za Playboya. Jego największym rywalem jest Theo Silva, z którym walczy o tytuł mistrza. Oprócz tego pracuje w Stajni Brandt, którą zbudował jego dziadek. Niestety to wspaniałe miesce obecnie ledwo wiąże koniec z końcem, więc Emmett postanawia wziąć udział w reality show "Ranczo Romans". Nagroda pieniężna mogłaby uratować stajnię, więc po raz pierwszy stawką nie jest kolejny puchar czy sportowa rywalizacja, ale przyszłość jego rodziny. Choć na pierwszy rzut oka Emmett sprawia wrażenie pewnego siebie kobieciarza, szybko okazuje się, że ten wizerunek to tylko maska. Pod nią kryje się mężczyzna, który od lat bierze na swoje barki odpowiedzialność za innych i rzadko pozwala sobie na słabość. Julia jest siostra jego rywala i pojawia się w życiu Emmetta w najmniej odpowiednim momencie. Między nimi od początku iskrzy, ale uczucia muszą zmierzyć się z obecnością kamer, oczekiwaniami widzów i zasadami programu, ponieważ Julia jest członkiem zespołu a nie uczestniczką programu. Ich relacja rozwija się naturalnie, a chemia między bohaterami jest wyczuwalna praktycznie od pierwszych stron. Ale nie jest to ich pierwsze spotkanie. Łączy ich pewne wydarzenie, które miało miejsce dwa lata wcześniej, o którym Julia wolałaby zapomnieć. Elsie Silver po raz kolejny stworzyła bohatera, którego trudno nie pokochać. Jej kowboje są silni i charyzmatyczni, ale jednocześnie lojalni, troskliwi i gotowi zrobić wszystko dla ludzi, których kochają. Dokładnie taki jest Emmett. Lubię w książkach Silver to, że jej kowboje nie są idealni. Popełniają błędy, mają swoje słabości i bagaż doświadczeń, ale właśnie dzięki temu wydają się tak prawdziwi. To jedna z tych książek, przy których naprawdę dobrze się bawiłam. Czyta się ją lekko, przyjemnie i z uśmiechem na twarzy. To bardzo komfortowy romans, idealny na wieczór, kiedy ma się ochotę po prostu odpocząć. Nie jest to historia, która wywołała ogromne zachwyty czy kaca książkowego. Pewnie nie zostanie moim numerem jeden wśród książek Elsie Silver, ale mimo to spędziłam z nią naprawdę miło czas i bardzo mi się podobała. Czasem właśnie takich historii potrzeba. Ciepłych, romantycznych i pełnych chemii między bohaterami, nawet jeśli nie przewracają czytelniczego świata do góry nogami.
Sprzedana diabłu. Królowie mafii #1
Wiedząc, że to romans mafijny, nie spodziewałam się, że akcja rozwinie się tak szybko, a między bohaterami niemal od razu pojawi się insta love. Nasz główny bohater Adriano ma OBSESJE na punkcie naszej głównej bohaterki Laurie od pierwszego spotkania. To co mi się podobało to jak rodzina grała ważną rolę w życiu Adriano. Na początku nie byłam przekonana co do relacji głównych bohaterów, ale im więcej czytałam tym bardziej ich polubiłam! Więc jeśli szukacie książki 18+, którą przeczytacie w kilka godzin- jest to pozycja dla Was! Z ciekawości sięgnę po więcej książek tej autorki!
Titek i kłótnia z Tosią
Rodzeństwo to nie tylko wspólna zabawa, ale także kłótnie. I to zupełnie naturalne. Konflikty między rodzeństwem są częścią codziennego życia wielu rodzin. Towarzyszą im silne emocje złość, frustracja, smutek czy poczucie niesprawiedliwości. Są one trudne zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. „Titek i kłótnia z Tosią” to kolejna wartościowa książka, która z dużą uważnością i empatią oswaja temat konfliktów między rodzeństwem. Autorka pokazuje, że kłótnie nie muszą być czymś złym. Mogą stać się okazją do nauki współpracy, wyrażania emocji, szukania rozwiązań i budowania wzajemnego szacunku. To ciepła historia, która pomaga dzieciom lepiej zrozumieć siebie i innych. Książka do wspólnego czytania i doświadczenia.