ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Addicted. Związani przeszłością

RECENZJA : „Addicted. Związani przeszłością” to historia, która od pierwszych stron mocno mnie wciągnęła i sprawiła, że czułam dosłownie wszystko naraz: złość, smutek, napięcie, ale też ogromną ciekawość. To romans hate-love, w którym nie chodzi tylko o zwykłą niechęć między bohaterami, ale o coś dużo głębszego, o przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć i emocje, które aż kipią między Killianem a Brealyn. Brealyn naprawdę od razu wzbudziła moją sympatię. Jest inteligentna, odpowiedzialna, a przy tym niesamowicie prawdziwa. Bardzo podobało mi się to, że autorka pokazała ją nie tylko jako silną kobietę, ale też jako matkę i osobę, która nosi w sobie dużo bólu. Motyw samotnego macierzyństwa dodał tej historii ogromnej głębi i sprawił, że momentami czytałam ją z ściśniętym sercem. Killian natomiast to bohater, który wywołuje skrajne emocje. Z jednej strony potrafi doprowadzić do frustracji, z drugiej… nie da się przejść obok niego obojętnie. Dla mnie był typem postaci, która ma w sobie mnóstwo ran, a jego zachowanie jest tarczą. Ich relacja jest pełna napięcia, niedopowiedzeń i tej chemii, którą czuć na każdej stronie. Ogromnym plusem była dla mnie również atmosfera wspólnej pracy i przymusowej bliskości. To właśnie te momenty, kiedy muszą ze sobą współpracować mimo niechęci, wypadają tutaj najlepiej. Dialogi iskrzą, emocje narastają, a ja miałam wrażenie, że wystarczy jeden krok, żeby wszystko wybuchło. Styl Hope S. Ward jest lekki, ale jednocześnie niesamowicie emocjonalny. Tę historię czytało mi się bardzo szybko. Potrafiła złamać serce, by chwilę później dać nadzieję. To książka o bólu, żalu, drugich szansach i uczuciach, od których czasem nie da się uciec. Dla mnie „Addicted. Związani przeszłością” to romans, który zostaje w głowie na długo po zakończeniu. Jeśli lubicie hate-love, biurowe napięcie, trudną przeszłość bohaterów i historie, które bolą, ale jednocześnie dają ciepło, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję.

stroniczka.po.stronie Rubinkowska Amelia

Addicted. Związani przeszłością

Ta historia od pierwszych stron buduje napięcie oparte nie tylko na wzajemnej niechęci bohaterów, ale przede wszystkim na niedopowiedzianej przeszłości. Brialyn i Killian zostają zmuszeni do współpracy przy przejęciu rodzinnego imperium hotelowego przedsięwzięcia, które dla obojga oznacza spełnienie zawodowych ambicji, ale jednocześnie konfrontację z emocjami, które od lat próbowali ignorować. Autorka bardzo sprawnie prowadzi fabułę, stopniowo odsłaniając kolejne fragmenty wspólnej historii bohaterów. To, co początkowo wygląda na zwykły konflikt charakterów, z czasem nabiera głębi i emocjonalnego ciężaru. Każda rozmowa, każde spięcie i każde niedopowiedzenie sprawiają, że napięcie między nimi rośnie, a czytelnik zaczyna rozumieć, skąd bierze się ta wzajemna niechęć. Podczas lektury towarzyszy silne poczucie frustracji i ciekawości momentami aż trudno uwierzyć, jak bardzo przeszłe decyzje potrafią ciążyć na teraźniejszości. Emocje bohaterów są surowe, często sprzeczne, a ich reakcje bardzo ludzkie. To romans, w którym uczucia nie pojawiają się nagle, lecz rodzą się powoli, w bólu, gniewie i potrzebie zrozumienia. Dużym atutem książki jest połączenie wątku romantycznego z biznesowym. Świat luksusowych hoteli, rodzinnych zobowiązań i odpowiedzialności za cudze dziedzictwo stanowi tło, które dodatkowo wzmacnia emocjonalną stawkę historii. „Addicted. Związani przeszłością” to opowieść o tym, że nie da się iść dalej, nie rozliczając się z przeszłością nawet jeśli bardzo by się tego chciało.

Zaczytana1001_ Grudzinska Paulina

Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4

Tom 4. To historia, która z pozoru opiera się na znanym schemacie różnicy wieku, ale bardzo szybko pokazuje, że to jedynie punkt wyjścia do znacznie głębszej opowieści. Autorki po raz kolejny udowadniają, że potrafią pisać romanse inteligentne, dojrzałe emocjonalnie i oparte na relacjach, które rozwijają się naturalnie bez tanich skrótów. Relacja Alex i Braydena budowana jest powoli, w rytmie codziennych rozmów, drobnych gestów i wspólnej pracy. Dużym atutem książki jest autentyczność bohaterów ich obawy, granice i wewnętrzne konflikty są wiarygodne i łatwe do zrozumienia. To nie jest tylko historia „zakazanej relacji”, ale opowieść o gotowości na bliskość, o strachu przed stratą i o tym, jak przeszłe doświadczenia potrafią kształtować nasze decyzje. Styl Ward i Keeland pozostaje lekki, ale jednocześnie dojrzały. Dialogi są naturalne, a emocjonalne napięcie rozwija się bez przesady i patosu. Fabuła zaskakuje w momencie, gdy czytelnik zaczyna czuć się zbyt bezpiecznie i właśnie wtedy książka nabiera prawdziwej głębi. To idealna propozycja dla czytelników, którzy szukają romansu z treścią, emocjami i bohaterami, których los naprawdę obchodzi.

Zaczytana1001_ Grudzinska Paulina

Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4

Niezawodny duet Penelope Ward i Vi Keeland powraca z kolejną, już czwartą odsłoną serii "Nie pasujemy do siebie", ponownie serwując czytelnikom mieszankę emocji, humoru i namiętności. Brayden nie zaprząta sobie głowy związkami ani miłosnymi dylematami - ma jasno określony cel, którym jest praca na rzecz fundacji. Wszystko zmienia się w chwili, gdy poznaje piękną, inteligentną i niezwykle stanowczą Alex. Kobieta od razu daje mu do zrozumienia, że nie jest nim zainteresowana, głównie ze względu na dzielącą ich różnicę wieku - to ona jest starsza. Brayden jednak nie należy do tych, którzy łatwo się poddają, i zrobi wszystko, by zdobyć jej serce. W "Nie randkuj z młodszym facetem" znalazłam dokładnie to, czego oczekuję od udanej historii miłosnej: błyskotliwe i zabawne dialogi, stopniowo narastające napięcie, odrobinę pikanterii oraz sporą dawkę romantycznych emocji. Nie zabrakło też poważniejszych tematów, takich jak znaczenie dobroczynności, które nadają tej historii głębi i sprawiają, że jest czymś więcej niż tylko lekkim romansem. Powieść została poprowadzona w naprzemiennej narracji pierwszoosobowej, co pozwala świetnie poznać oboje bohaterów. Dzięki temu łatwiej zrozumieć ich motywacje i naprawdę poczuć emocje, które im towarzyszą. Postacie są sympatycznie wykreowane, przez co bez trudu można im kibicować i przeżywać razem z nimi zarówno wzloty, jak i upadki. Sięgając po książki duetu Ward & Keeland, zawsze mam poczucie, że dostanę dokładnie to, czego szukam - lekką, zabawną i wciągającą opowieść, idealną na relaks po długim, męczącym dniu.

Coolturka Sochacka Anna

Ptaki, które śpiewają nocą

Jaka ta książka była dobra! Kocham pióro Marty i jestem pod jej ogromnym wrażeniem odkąd przeczytałam flawsy. Cudownie jest patrzeć na jej rozwój i to jak dojrzewa jej pióro. Ta książka jest inna od pozostałych. Niesie ze sobą wolność, chęć zmian, skłania do refleksji. Nie muszę mówić, że pokochałam Austina, prawda? Bohaterowie są kompletni, przemyślani, każdy z nich ma swoją barwną osobowość i kocham to jak bardzo Savannah i Austin są różni a jednocześnie tak do siebie podobni 🥹 książka wzbudziła we mnie masę cudownych emocji, od radości, śmiechu, aż po niepokój i niepewność. Kocham motyw podróży w książkach, bo czuję wtedy, że przeżywam z bohaterami ich życie i tak właśnie tutaj było. W 100% potrafiłam utożsamić się z Savannah, być przy niej i czuć to, co czuła ona. Jestem pod przeogromnym wrażeniem progresu literackiego Marty i tego, że z każdą kolejną książką zaskakuje nas coraz bardziej🥹 Idealna na długi, zimowy wieczór.✨

julliebooks_ Mroczek Julia