ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1

Szukacie książki, która jest lekka, przyjemna i idealna na jeden wieczór? To Bezwzględnie Twój będzie strzałem w dziesiątkę! 📚✨ Jak obiecywała autorka w przedmowie - dostajemy dokładnie to, czego się spodziewamy: fajną, rozrywkową ale ze szczypią ognia lekturę, która wciąga od pierwszej strony, ale nie wymaga zbytniego zaangażowania. 😊 Motyw listów był naprawdę fajnym dodatkiem, który urozmaicał fabułę. Za to odliczanie do 25. urodzin bohaterki - super pomysł! Każdy rozdział zaczynał się nowym rokiem i wprowadzał ciekawą dynamikę do opowieści. ⏳ Tak, książka momentami bywa absurdalna, ale to chyba właśnie czyni ją tak wciągają i zabawną. 😅 Wątek romantyczny? No cóż, był zdecydowanie spicy! 🔥 Momentami absurdalny, zaborczy, mocno erotyczny - wręcz wyolbrzymiony, ale o to chyba właśnie chodziło w tej historii! 😅 Taki miał być, intensywny i pełen pasji. Każdy jego element sprawiał, że nie można było oderwać się od lektury. Natomiast motyw prezentów urodzinowych - po prostu uroczy! 🎁💕 Jeśli szukacie książki, przy której będziecie się śmiać, relaksować i po prostu dobrze bawić, Bezwzględnie Twój jest zdecydowanie lekturą, którą warto dodać do swojej listy! 💖 ale uwaga tak jak autorka ostrzega jest 50/50 szans ze wam się spodoba!

Skarby.czytelnika Wosińska Klaudia

Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

Witajcie Moliki Nadchodzą Walentynki ,i mam dla was idealną książkę... Oczywiście, jeśli jesteś romantyczką to musisz poznać ją 👇 Tara Chen to influencerka ,której nie wychodzi z facetami. Kiedy któryś z kolei ją rzuca,dziewczyna postanawia zmienić podejście...Zaczyna od nowa. ..przeprowadzka,zmiana fryzury oraz spotkania....Z byłymi aby poszukać tego jedynego....brzmi intrygująco i ...śmiesznie.... Ale taka jest Tara .Nawet zamieszkanie z wyluzowanym współlokatorem nie zmienia jej podejścia, mimo że Trevor ma całkowicie inne poglądy na kwestię miłości. Mimo że dziewczyny traktuje przelotnie ....A poznają się w sposób...No cóż powiedzmy ,że jednostronnie nagi i trochę niezręczny... Po jakimś czasie mężczyzna postanawia pomóc Tarze w misji poszukiwania tego jedynego.Spędzając ze sobą coraz więcej czasu nie zauważają. że zaczynają się do siebie coraz bardziej zbliżać.A Trevor okazuje się być całkiem miłym,przyjemnym i wzruszająco dobrym facetem.... Ich rozmowy są czasem śmieszne,czasem banalne ,a czasem wzruszające. Dodatkowym smaczkiem jest babcia Flo,która pomaga na kanale wnuczki.... Mimo że z początku główna bohaterka ogromnie mnie irytowała swoim podejściem, to jednak stwierdzam że miała w sobie pewien urok. No bo przecież Co może być piękniejszego w wyobrażaniu sobie swojej jedynej miłości? Czy wyobrażanie sobie jak będzie wyglądał ojciec twoich dzieci ?No przecież każda z nas Urocza romantyczka wariatka marzyła o tym w dzieciństwie..🤭 Jeśli chodzi o strażaka Trevora to hmmm chyba chciałabym mieć takiego 🤪 Z pozoru playboy ,a tu się okazuje ,że jednak romantyk tylko głęboko skryty za fasadą mięśniaka.... Rzeczy ,które robił dla Tary 🤧🤧 To świetna komedia romantyczna,która ukazuje poważną stronę poszukiwania miłości, ujawnia sekrety byłych związków i ukazuje rzeczywisty świat bohaterów , którzy sami wpadają w sidła miłości. Choć dokładnie wiedziałam jak skończy się ta historia ,nie przeszkadzało mi to w odbiorze tej książki. Jak przystało na komedię romantyczną mamy wszystko co trzeba aby się dobrze bawić... Umięśnionego strażaka .... Uroczą romantyczkę ... Książki, dużo książek.... Przepis na idealny związek ,który nie miał prawa się stworzyć.... Idealny humor ... Cudownych bohaterów i MIŁOŚĆ ❤️ Czego chcieć więcej???Siegnicjie po tę książkę jeśli mieliście ciężki dzień,  lub jak Tara wierzycie w tą jedyną miłość ❤️ Kto wie???Może I w waszych otoczeniu jest niejeden Trevor??😙polecam

Kawka.zmlekiem Pałczyńska Iwona

Kill me First

Powiem szczerze — nie wiązałam z tą książką wielkich nadziei. Sama nie wiem dlaczego, po prostu tak wyszło. Sięgnęłam po nią bez większych oczekiwań, raczej z ciekawości niż z przekonania… i chyba właśnie dlatego zaskoczyła mnie jeszcze bardziej. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów wciągnęła mnie na tyle, że pochłonęłam ją w jeden wieczór. Historia wciąga stopniowo, ale skutecznie — zanim się obejrzałam, nie byłam w stanie jej odłożyć. Styl pisania Oliwii Kryspin jest prosty, ale jednocześnie konkretny i treściwy. Tempo akcji zostało dobrze wyważone, a napięcie budowane jest z wyczuciem i z każdą kolejną stroną tylko narasta. To zdecydowanie jedna z tych historii, z którymi warto się zapoznać. Emocje, jakie towarzyszyły mi podczas czytania, są trudne do opisania. Z każdą kolejną stroną poznajemy nowe fakty, które mieszają w głowie i zmuszają do ciągłego analizowania wydarzeń. Nic nie jest tu oczywiste, a to tylko potęguje wrażenia. „Kill me firts” to książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła i zostawiła z niedosytem. Jestem bardzo ciekawa dalszej drogi autorki i z przyjemnością sięgnę po jej kolejne historie.

silverovelove Kirsz Sylwia

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Pierwszy tom serii „Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1” Paisley Hope to opowieść o zderzeniu dwóch zupełnie różnych światów, które potrzebują siebie nawzajem, by uleczyć dawne rany. Cecilia „CeCe” Ashby przyjeżdża na ranczo do swojego rodzinnego miasteczka z konkretnym planem oraz bagażem doświadczeń i oczekiwań. Jej ucieczka z miasta jest odważnym krokiem w stronę odnalezienia tego, co w życiu naprawdę ważne. Nash Carter to bohater, który nie potrzebuje wielu słów, by zdominować przestrzeń. Jest ucieleśnieniem stabilizacji, męskości, ale i bolesnej przeszłości, która trzyma go na dystans od świata i co noc do niego wraca, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Jego relacja z CeCe to piękny proces „rozmrażania” jego serca, choć nie jest to prosty ani szybki proces. Autorka pokazuje, że miłość to nie zawsze wielkie gesty, ale często wystarczy obecność i zrozumienie tej drugiej osoby. Między CeCe a Nashem iskrzy od samego początku, jest między nimi wielka chemia i namiętność, która nie kończy się po tak zwanym jednym razie. Paisley Hope genialnie dawkuje napięcie, sprawiając, że każde spotkanie głównych bohaterów smakuje jak zakazany owoc. CeCe i Nash odkrywają, że ich siła nie tkwi w tym, jak bardzo potrafią być twardzi i samodzielni, ale w tym, jak bardzo potrafią się przed sobą otworzyć i dopuścić do siebie tą drugą osobę. To piękna przestroga przed tym, by nie pozwolić własnym ambicjom i lękom „trzymać serca na wodzy”, bo wtedy można stracić szansę na najpiękniejsze, nieplanowane historie. Największą siłą tej książki jest jej autentyczność. CeCe i Nash nie są wykreowani jako idealne postaci, ale tak samo jak wszyscy popełniają błędy, bywają uparci i właśnie dlatego tak łatwo nam się jest z nimi utożsamić. „Serce na wodzy” to idealny miks romansu i opowieści o nowym początku wspaniałej historii, do której główni bohaterowie muszę dorosnąć, muszą zrozumieć co dla nich jest tak naprawdę najważniejsze. Jeśli szukasz historii, która udowadnia, że miłość potrafi znaleźć nas w najmniej oczekiwanym momencie, to zapewniam Cię, że losy CeCe i Nasha na pewno Cię zachwycą.

Andziaanecia Szyszka Aneta

Uwięziona. Bez kontroli

Tak dawno mnie tutaj nie było! Ale przychodzę do was z świetną książką. I fakt jest mega kontrowersyjna i nie skierowana do każdego, ale i tak warto ją poznać. Mamy tu do czynienia z psychicznym mężczyzną. Serio. Inaczej tego bym nie określiła. Główna bohaterka znalazła parę innych przezwisk ale nie będę jej cytować. Chłop miał nie po kolei w głowie. A jego zachowanie no nie było normalne. Naprawdę rzadko trafia mi się taki człowiek w książkach. To najbardziej nienormalny i niereformowalny bohater o którym czytałam. No i ona. Ona która chce być tylko wolna. Mogę przyznać że jest trochę głupi@ bo miewałam takie momenty, że nie rozumiałam dlaczego tak postąpiła. Ale i tak uważam że jest mega dzielna. Serio żeby wytrzymać takie rzeczy trzeba być mega osobą. Podziwiam!!!!!! Ogl ich relacja nie jest za fajna. No nie wiem nawet czy mogę powiedzieć o happy endzie. Ale no zależy jak go interpretować. Powiem tyle wkurzycie się trochę ale niektórych momentach będzie też słodko. No kto by nie chciał męża, który randomowo zabiera was do NYC. Więcej nie mam nic do powiedzenia, bo książka tu tylko skupia się na tej ich dziwnej relacji. Są różne zwroty akcji, szczególnie na ostatnich kartkach. No ale jak mówiłam głównie ciągle czytacie o tym samym. Nie twierdzę że książka jest zła ale nie do końca w moim guście. No ale tak czy inaczej polecam wam zapoznać się z tym tytułem! 

mvsic_book Błaszczyk Kamila