Recenzje
Do wesela się zagoi
"Pewnie powinienem dać jej drugą szansę i uznać, że nasze pierwsze spotkanie po prostu było niefortunne, ale z jakiegoś powodu... Przeczuwam, że kolejne też nie będą najprzyjemniejsze." O Sutton Clarke można powiedzieć, iż jest kobietą o wielu talentach, a może poprostu nie potrafi odmówić pomocy tym co jej potrzebują? Jej największą pasją było narciarstwo, niestety życie zweryfikowało jej priorytety. Obecnie największym z nich jest jej siostrzenica Susie, dla której jest prawnym opiekunem. Sutton nie boi się wyzwań, dlatego by móc utrzymać siebie i Susie podejmuje się wielu prac. Od sprzedawczyni w sklepie sportowym, wliczając inne poboczne zajęcia, po recepcjonistkę w hotelu jej najlepszej przyjaciółki Mari. Nie odmówi również założenia stroju dinozaura na zabawie sylwestrowej. Hugh Holloway jest wspólnikiem i najlepszym przyjacielem Sainta. Poproszony o pomoc w przygotowaniach do ślubu, nie waha się i przyjeżdża do Silver Springs. Mężczyzna jest typem samotnika oraz mistrzem planowania w Excelu. Każdy kto zna Hugh, wie iż mężczyzna nie jest fanem imprez, szczególnie z udziałem dzieci. A już największą ironią losu okaże się nadepnięcie na ogon dinozaura podczas zabawy oraz oberwania... szarlotką. Jak się później okaże to spotkanie będzie miało dalszy ciąg, bowiem oboje są świadkami na ślubie Mari i Sainta. "Tego uczucia nie da się zaplanować... Nawet w Excelu." Każdy zna to powiedzenie DO WESELA SIĘ ZAGOI prawda? Cóż w przypadku tej dwójki te słowa padną nie jeden raz 🤣. Kolejna historia autorki, która bardzo mi się podobała. Nie sposób nie polubić tutejszych bohaterów, szczególnie małej Susie, która skrada serce. Podziwiałam Sutton za to, iż stworzyła dom dla siostrzenicy. Nie podobało mi się podejście jej bliskich, którzy nieustannie wpędzali ją w poczucie winy. Strasznie to było słabe i tym samym nie zyskali mojego szacunku. Natomiast Hugh? Cholercia ten gburowaty na pierwszy rzut oka facet, stał się moim ulubieńcem, któremu kibicowałam. Pojawi się tu wiele sytuacji, które będą wpływać na bohaterów ale pamiętajcie że... DO WESELA SIĘ ZAGOI ❤️
Do wesela się zagoi
Jeśli szukacie romansu, która opiera się na dojrzałości, wsparciu i powolnym budowaniu zaufania, to ta historia z Silver Spring jest właśnie dla Was. Główna bohaterka, Sutton, to postać, którą chce się po prostu przytulić. Od siedmiu lat wychowuje siostrzenicę, Suzie, która kocha ją jak rodzoną matkę. Sutton robi wszystko dla małej Suzie, ale przez rodziców wciąż czuje, że jest słabą mamą. Ich ciągła krytyka i brak wsparcia bolą tym bardziej, że Sutton naprawdę się stara. To bardzo smutny i prawdziwy wątek, który sprawił, że złamało mi serce. Rodzic bezwarunkowo powinien wspierać swoje dzieci, a czytając o tym, co wyprawiali rodzice Sutton, miałam łzy w oczach. Sutton i Hugh nie polubili się na początku, wszystko przez kłótnię na imprezie sylwestrowej. Musieli jednak zacząć ze sobą rozmawiać, bo ich przyjaciele biorą ślub, a oni zostali świadkami. Bardzo mi się podobało, jak Hugh od razu polubił małą Suzie, mimo że wcześniej mówił, że nie przepada za dziećmi. To było naprawdę urocze. Oczywiście w książce musiała pojawić się durna Emma. Hugh na początku nie zwracał uwagi na jej zachowanie, ale kiedy zaczęło mu zależeć na dziewczynach, dobitnie wyjaśnił Emmie, żeby dała sobie spokój. Ta w ramach zemsty nagadała na niego różnych świństw, co tylko dodało emocji całej opowieści. W tej książce najfajniejsze jest to, że wszystko dzieje się powoli. Bohaterowie nie wskakują od razu do łóżka, tylko najpierw się zaprzyjaźniają i wspierają. Nie ma tu głupich tekstów ani przesadzonej erotyki, za to są dorośli ludzie, którzy budują prawdziwy związek. Bardzo polubiłam tę trójkę i to, jak naturalnie stawali się dla siebie rodziną. To po prostu mądra historia o prawdziwej miłości.
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
Bo czasem serce nie pyta o metrykę. Brayden wie, czego chce - sensu, celu i realnej zmiany w czyimś życiu. Jego świat kręci się wokół Domu Ryana, miejsca, które daje wsparcie tam, gdzie go najbardziej potrzeba. Na miłość nie ma czasu. A przynajmniej tak mu się wydaje… do momentu, gdy w jego skrzynce mailowej pojawia się Alex. Alex jest wszystkim, czego Brayden nie planował. Błyskotliwa, uparta, pewna siebie. Między nimi iskrzy od pierwszej wiadomości, ale ona jasno stawia granicę: on jest za młody. I koniec. Wiek staje się murem, za którym Alex ukrywa swoje obawy, doświadczenia i lęk przed kolejną stratą. Autorki mistrzowsko budują napięcie - od mailowych potyczek, przez wspólną pracę i długie rozmowy w hotelowej restauracji, aż po momenty, w których milczenie mówi więcej niż słowa. To romans, który rozwija się powoli, naturalnie, z uważnością na emocje bohaterów. Nie ma tu pośpiechu - jest za to chemia, czułość i świadomość, że każde uczucie ma swoją cenę. Największą siłą tej historii jest fakt, że różnica wieku szybko schodzi na dalszy plan. Prawdziwe przeszkody okazują się znacznie głębsze, bardziej bolesne i zupełnie nieprzewidywalne. Gdy los uderza, czytelnik zostaje z pytaniem: czy miłość wystarczy, kiedy świat wali się na głowę? „Nie randkuj z młodszym facetem” to opowieść o odwadze, by zaryzykować - mimo strachu, mimo doświadczeń, mimo rozsądku. O tym, że czasem warto złamać własne zasady… bo serce i tak ma już swój plan.
Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic
„Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic” Joanny Madej to poradnik, który skierowany jest do tych, którzy mają w domu maluchy. Autorka w krótkich rozdziałach odpowiada na najczęstsze wątpliwości związane z emocjami, granicami, buntem, histeriami czy codziennym zmęczeniem. To książka, która nie daje jednej słusznej metody, ale pomaga zrozumieć, co stoi za zachowaniem dziecka i co dzieje się w głowie dorosłego. Joanna Madej, psycholożka i mama trójki dzieci, opiera się na wiedzy psychologicznej, ale pisze językiem przystępnym, bez akademickiego tonu. Każde pytanie to osobny, krótki rozdział - dzięki temu można czytać wybiórczo, sięgać do konkretnego problemu w danym momencie. Tematy są bardzo codzienne: napady złości, poczucie winy rodzica, stawianie granic bez krzyku, rozmowy o emocjach. Najmocniejszą stroną książki jest normalizowanie trudnych emocji dorosłych. Autorka wyraźnie pokazuje, że rodzic też ma prawo do zmęczenia, frustracji czy bezradności. Nie moralizuje, nie zawstydza, nie straszy, tylko proponuje refleksję i małe zmiany w komunikacji. To dobra propozycja dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, zwłaszcza tych, którzy chcą wychowywać w duchu bliskości i uważności, ale jednocześnie nie idealizują codzienności.
Siła dobrych nawyków. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
"Siła dobrych nawyków" to bardzo praktyczny przewodnik, który zbiera wiedzę na temat budowania i zmiany nawyków. Największą zaletą książki jest jej kompaktowość. Jest to pozycja do przeczytania w jeden wieczór. Idealna dla zapracowanych szukających konkretów. Książka omawia takie tematy jak mechanizmy budowania nowych nawyków, jak zerwać ze starymi nawykami. Ciekawe są także rozdziały na temat wypalenia zawodowego oraz roli uważności w codziennym życiu. Jest to pozycja raczej dla początkujących rozpoczynających swoją przygodę z rozwojem osobistym i tematem nawyków oraz ich budowania.