ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Cassian. #2. Bracia Torrino

💚„CASSIAN” nie jest przewidywalnym romansem mafijnym z aranżowanym małżeństwem.To romans w którym odkrywamy wiele tajemnic przeszłości,które niszczą miłość,zaufanie oraz szacunek. 🤍Luna to bardzo dzielna i silna dziewczyna,która nie będąc kochana przez rodziców chce stworzyć rodzinę przepełnioną miłością.Wiele znosi,do czasu… 🤍Cassian to mężczyzna zagadka.Z pozoru lekkoduch i bawidamek,a głęboko…tą stronę trzeba poznać samemu😏 💚Historia pokazuje jak szybko można pokochać kogoś i jak szybciej można mu złamać serce.Brak szczerości,uciekanie w uciechy poza domem są niewielkimi grzechami bohatera.On potrafił zrobić coś,co nikt po nim by się nie spodziewał! Luna natomiast znosi wszystko cierpliwe,pokochała pasierbów a nawet użyła sztuczki,by spełnić swoje marzenia.Cudownie—Wreszcie pokazuje pazur,by zawalczyć o siebie a nie być tylko ozdobą!Brawo za to!Ta jej strona bardzo mi się podobała❤ 💚Powieść w świetny sposób prowadzi czytelnika od poznawania bohaterów,poprzez ich końcowe problemy mające wpływ na życie wielu osób.To sprawia,że czyta się książkę ekspresowo i bardzo lekko.Momenty zaskoczenia są na plus a ból po bezpowrotnej stracie porusza bardzo realistyczne aspekty w życiu wielu osób,które z tym się zmagają.To bardziej czyni historię poruszającą i powodującą,że zostanie dłużej w mojej pamięci. 💚„CASSIAN” to świetny romans osadzonym w mafijnym świecie,który potrafi poruszyć serce,rozum i momentami wycisnąć łzy.Cudowna! Oczywiście czekam na kolejny tom,którego zapowiedź dostaliśmy na końcu tej książki. 💚Czytajcie-POLECAM📖

@fascynacja.ksiazkami Dębdka Barbara

Do wesela się zagoi

"Pewnie powinienem dać jej drugą szansę i uznać, że nasze pierwsze spotkanie po prostu było niefortunne, ale z jakiegoś powodu... Przeczuwam, że kolejne też nie będą najprzyjemniejsze." O Sutton Clarke można powiedzieć, iż jest kobietą o wielu talentach, a może poprostu nie potrafi odmówić pomocy tym co jej potrzebują? Jej największą pasją było narciarstwo, niestety życie zweryfikowało jej priorytety. Obecnie największym z nich jest jej siostrzenica Susie, dla której jest prawnym opiekunem. Sutton nie boi się wyzwań, dlatego by móc utrzymać siebie i Susie podejmuje się wielu prac. Od sprzedawczyni w sklepie sportowym, wliczając inne poboczne zajęcia, po recepcjonistkę w hotelu jej najlepszej przyjaciółki Mari. Nie odmówi również założenia stroju dinozaura na zabawie sylwestrowej. Hugh Holloway jest wspólnikiem i najlepszym przyjacielem Sainta. Poproszony o pomoc w przygotowaniach do ślubu, nie waha się i przyjeżdża do Silver Springs. Mężczyzna jest typem samotnika oraz mistrzem planowania w Excelu. Każdy kto zna Hugh, wie iż mężczyzna nie jest fanem imprez, szczególnie z udziałem dzieci. A już największą ironią losu okaże się nadepnięcie na ogon dinozaura podczas zabawy oraz oberwania... szarlotką. Jak się później okaże to spotkanie będzie miało dalszy ciąg, bowiem oboje są świadkami na ślubie Mari i Sainta. "Tego uczucia nie da się zaplanować... Nawet w Excelu." Każdy zna to powiedzenie DO WESELA SIĘ ZAGOI prawda? Cóż w przypadku tej dwójki te słowa padną nie jeden raz 🤣. Kolejna historia autorki, która bardzo mi się podobała. Nie sposób nie polubić tutejszych bohaterów, szczególnie małej Susie, która skrada serce. Podziwiałam Sutton za to, iż stworzyła dom dla siostrzenicy. Nie podobało mi się podejście jej bliskich, którzy nieustannie wpędzali ją w poczucie winy. Strasznie to było słabe i tym samym nie zyskali mojego szacunku. Natomiast Hugh? Cholercia ten gburowaty na pierwszy rzut oka facet, stał się moim ulubieńcem, któremu kibicowałam. Pojawi się tu wiele sytuacji, które będą wpływać na bohaterów ale pamiętajcie że... DO WESELA SIĘ ZAGOI ❤️

@do_zaczytania Winczewska Anna

Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic

„Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic” Joanny Madej to poradnik, który skierowany jest do tych, którzy mają w domu maluchy. Autorka w krótkich rozdziałach odpowiada na najczęstsze wątpliwości związane z emocjami, granicami, buntem, histeriami czy codziennym zmęczeniem. To książka, która nie daje jednej słusznej metody, ale pomaga zrozumieć, co stoi za zachowaniem dziecka i co dzieje się w głowie dorosłego. Joanna Madej, psycholożka i mama trójki dzieci, opiera się na wiedzy psychologicznej, ale pisze językiem przystępnym, bez akademickiego tonu. Każde pytanie to osobny, krótki rozdział - dzięki temu można czytać wybiórczo, sięgać do konkretnego problemu w danym momencie. Tematy są bardzo codzienne: napady złości, poczucie winy rodzica, stawianie granic bez krzyku, rozmowy o emocjach. Najmocniejszą stroną książki jest normalizowanie trudnych emocji dorosłych. Autorka wyraźnie pokazuje, że rodzic też ma prawo do zmęczenia, frustracji czy bezradności. Nie moralizuje, nie zawstydza, nie straszy, tylko proponuje refleksję i małe zmiany w komunikacji. To dobra propozycja dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, zwłaszcza tych, którzy chcą wychowywać w duchu bliskości i uważności, ale jednocześnie nie idealizują codzienności.

Książka od kuchni - blog recenzencki Deja Agnieszka

Słodka Melody

★★★/★★★★★ [𝟑,𝟓/𝟓] ⊹ ꜰᴏᴜɴᴅ ꜰᴀᴍɪʟʏ ⊹ ᴏɴᴇ ʜᴏᴜsᴇ ⊹ ᴀʀᴛʏsᴛᴋᴀ x ᴍᴏᴛᴏᴄʏᴋʟɪsᴛᴀ ⋆. 𐙚 Hej! Dziś przychodzę do was z recenzją książki w której główna bohaterka, 𝑴𝒆𝒍𝒐𝒅𝒚 𝑾𝒐𝒐𝒅𝒔 przeżywa stratę babci. Dziewczyna jest kompletnie zdruzgotana, babcia była jej największym wsparciem i kimś wyjątkowym w życiu. Ciężko jej zaakceptować świat bez babci i zmierzyć się z ogromną tęsknotą, która wypełniła jej codzienność. ⋆. 𐙚 Jej rodzice oznajmiają, że na cztery miesiące do ich domu wprowadzą się bracia Sawyer, 𝑱𝒖𝒔𝒕𝒊𝒏 𝒊 𝑱𝒐𝒓𝒅𝒂𝒏. Justin jest przemiłym chłopakiem, który nie stanowi problemu, za to obecność Jordana budzi w Melody lęk i niechęć. Dokuczał jej gdy byli dziećmi, przez co Melody obawia się, że traumatyczne wspomnienia z tamtego okresu wrócą. ⋆. 𐙚 Z czasem okazuje się, że Jordan pamięta ją z zupełnie innej perspektywy, dla niego ona była kimś wyjątkowym, osobą którą obserwował i którą darzył uczuciem. ⋆. 𐙚 Zacznijmy od tego, że do tej książki nie miałam dużo oczekiwań. Nie chciałam, żeby była nudna i przewidywalna, na tym moje oczekiwania się kończyły. Niestety troszkę się zawiodłam, ponieważ czułam jak pomiędzy bohaterami nie ma żadnej chemii, że ich momenty zbliżeń są wymuszone. ⋆. 𐙚 Motyw który bardzo mnie poruszył, to strata ważnej osoby w życiu bohaterki. Był on tak dobrze napisany, że można się utożsamić z główną bohaterką oraz spojrzeć na jej perspektywę. ⋆. 𐙚 Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, co was poruszy ta książka zdecydowanie jest dla was !💘 ⋆。˚ ༘ ° 𝔁𝓸𝔁𝓸, 𝓢 💋

@prettybooksy Madej Sara

W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2

𝑾 𝑶𝑩𝑱𝑬𝑪𝑰𝑨𝑪𝑯 𝑾𝑹𝑶𝑮𝑨 || 𝑴𝑨𝑹𝑵𝑰 𝑴𝑨𝑵𝑵 𝑺𝑷𝑨𝑫𝑲𝑶𝑩𝑰𝑬𝑹𝑪𝒀 𝑺𝑷𝑨𝑫𝑬 𝑯𝑶𝑻𝑬𝑳 #2 Recenzja: Historia Rowan i Coopera rozpoczyna się niezwykle burzliwie od natychmiastowej fascynacji, pełnego namiętności weekendu, a następnie gwałtownego powrotu do rzeczywistości, gdy wychodzi na jaw, że należą do dwóch stron od dawna trwającego sporu. Pomimo tego nie potrafią wymazać z pamięci tego, co ich do siebie zbliżyło. . Relacja między bohaterami rozwija się bardzo szybko, chwilami wręcz zbyt gwałtownie. Nie wszystkie ich wybory wydawały mi się wiarygodne, a Cooper momentami potrafił mocno działać na nerwy ale mimo wszystko bardzo go polubiłam. Jest postacią pełną sprzeczności z jednej strony arogancki i pewny siebie, z drugiej zdolny do troski i opiekuńczości. Rowan z kolei nie zawsze zachowuje się konsekwentnie. Niekiedy sprawia wrażenie zagubionej i niepewnej, by za chwilę ujawnić swoją silniejszą, bardziej stanowczą naturę. Ale taka już natura ludzka i lubie takie bohaterki bo my też jako ludzie jesteśmy czasem chwiejni i zmienni. . Styl pisania Marni bardzo mi się podobał już w jej poprzednich książkach, które czytałam. Bardzo polubiłam jej styl pisania. Luźny i wciągający, akcja, ktora sie nie zatrzymuje i pochłania bez reszty. Długo czekałam na kolejną premierę książek wlasnie Marni w Polsce. Oczywistym będzie też, że czekam na kolejne jej książki bo zdecydowanie sa wyjątkowe. . Książka opiera się na ciekawym pomyśle, zwłaszcza jeśli chodzi o motyw współdziałania skłóconych rodów, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Ale mimo wszystko bardzo mi się to spodobało. Miało swoj własny klimat i z chęcią przeczytałabym cos takiego jeszcze raz.

brokatowe.strony Tomiak Karolina