ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Psychologia skuteczności. Chwyty, triki i techniki

„Psychologia skuteczności” to dynamiczny poradnik z pogranicza psychologii biznesu, komunikacji i rozwoju osobistego. Marek Skała - praktyk, trener i mówca - koncentruje się na tym, co realnie wpływa na efektywność działania w pracy i relacjach zawodowych. To książka zdecydowanie bardziej operacyjna niż teoretyczna. Już sam podtytuł - „Chwyty, triki i techniki” - sugeruje podejście pragmatyczne. Autor nie buduje rozbudowanych modeli akademickich, lecz dostarcza zestaw narzędzi, które można szybko wdrożyć w praktyce: w sprzedaży, negocjacjach, wystąpieniach publicznych czy codziennej komunikacji zespołowej. Wiele przykładów pochodzi z realnych sytuacji biznesowych, co zwiększa wiarygodność przekazu. Mocną stroną książki jest jej energia. Styl jest bezpośredni, momentami prowokacyjny, ale dzięki temu utrzymuje uwagę i zachęca do refleksji nad własnymi nawykami. Skała pokazuje, jak mechanizmy psychologiczne - takie jak wpływ społeczny, autorytet, pierwsze wrażenie czy sposób formułowania komunikatów - przekładają się na konkretne rezultaty. Nie jest to jednak podręcznik psychologii w sensie akademickim. Osoby oczekujące odniesień do badań naukowych i rozbudowanych analiz mogą odczuć niedosyt. To raczej warsztatowa mapa narzędzi skuteczności niż rozprawa teoretyczna. Największa wartość książki tkwi w jej użyteczności. Po lekturze trudno pozostać biernym - wiele opisanych technik aż prosi się o przetestowanie w codziennym działaniu.

Insta i FB osobisty i firmowy Bartkowiak Radosław

Do wesela się zagoi

4.5 ⭐ ❄️ Moje oczekiwania wobec książki Ludki Skrzydlewskiej ,,Do wesela się zagoi" były jasno określone od samego początku. Chciałam przeczytać piękną historię miłosną, która miejscami mnie rozbawi, wzruszy i przypomni, dlaczego warto sięgać po romanse. ❄️ Muszę przyznać, że każde z powyższych oczekiwań zostało spełnione. Pochłonęłam tę historię bardzo szybko i nie spodziewałam się, że będę się przy niej aż tak dobrze bawić. ❄️ Ogromnie podobał mi się klimat miasteczka, w którym rozgrywała się większość wydarzeń. Mieszkańcy znali się nawzajem i wspierali w trudnych chwilach, co budowało atmosferę bliskości, komfortu i bezpieczeństwa. ❄️ Jedyną rzeczą, która nie do końca przypadła mi do gustu, był sposób przedstawienia niektórych intymnych sytuacji. Miałam wrażenie, że momentami były one opisane w nadmiernie wyidealizowany sposób. Na szczęście, owych scen nie było wiele, więc nie wpłynęło to w znacząco na mój odbiór całości. ❄️ To, co najbardziej mnie poruszyło, to kreacja głównego bohatera oraz jego relacja z Susie. Wielokrotnie miałam łzy w oczach i ogromny uśmiech na twarzy, kiedy mogłam być świadkiem interakcji pomiędzy tą dwójką. Szczególnie, że miałam świadomość, z czym wcześniej musiały się mierzyć Susie oraz jej matka. ❄️ Otóż, Sutton nie miała łatwego życia. Przez długi czas musiała radzić sobie ze wszystkim sama i bezustannie mierzyć się z oczekiwaniami stawianymi przez rodziców. Dopiero poznanie Hugh, umożliwiło jej wzięcie głębokiego oddechu i zadbanie także o własne potrzeby. Dzięki niemu, zrozumiała, że zasługuje na kogoś, kto będzie przy niej, odciąży ją i wesprze, jeśli zajdzie taka potrzeba. Odkryła również, że nie zawsze musi być silna, bo ma obok siebie kogoś, kto weźmie jej problemy na swoje barki i pomoże się z nimi uporać. ❄️ Ta książka była dokładnie tym, czego potrzebowałam: ciepłą, poruszającą historią o wsparciu, miłości oraz pozwoleniu sobie na słabość. Jest to jeden z tych romansów, który pozostawia czytelnika z nadzieją, że w każdej sytuacji można odnaleźć swoje szczęśliwe zakończenie.

_heavenly_words_ Kowalska Weronika

Do wesela się zagoi

Jeśli pierwszy tom uznałam za po prostu dobry, to ten całkowicie skradł moje serce 💗 "Do wesela się zagoi" to jedna z lepszych historii, jakie przeczytałam od Ludki. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo bawiłam się znakomicie. Ogromnym plusem powieści jest jej niezwykły klimat. Małe, górskie miasteczko, ośnieżone stoki, przygotowania do walentynek i ślubna gorączka. Czytając tę książkę, można niemal usłyszeć skrzypienie śniegu i poczuć zimno na policzkach. Uwielbiam styl pisania Ludki, a w tej książce znów mnie nie zawiodła. Jej narracja jest lekka, płynna i pełna humoru, dzięki czemu przez książkę dosłownie się płynie. Ale przejdźmy do największego plusa tej historii, czyli do bohaterów! Sutton to totalne serducho tej historii. Ciepła, towarzyska, zaradna do granic możliwości. Ilość prac, których się podejmuje, żeby utrzymać siebie i Suzi, naprawdę robi wrażenie. Oczywiście, że momentami jest zmęczona i przytłoczona, ale mimo wszystko zawsze stawia dobro innych (a szczególnie dobro Suzi) ponad swoje. I chyba właśnie dlatego tak mocno jej kibicowałam. Hugh? Klasyczny gburek z potrzebą kontroli i Excelem zamiast spontaniczności 🤭 Wycofany, poukładany, nieprzepadający za chaosem, czyli dokładne przeciwieństwo Sutton. Ale pod tą chłodną fasadą siedzi facet, który dla swoich ludzi zrobi absolutnie wszystko. Nawet przywali komuś w twarz (just sayin 🤣), albo będzie dumnie nosił przyklejoną do koszuli naklejkę z dinozaurem. Związek Sutton i Hugh jest dojrzały, oparty na zrozumieniu i zaufaniu. Budowany spokojnie poprzez rozmowy, wsparcie i obecność. Mimo że jest spokojnie to napięcie wzrasta z każdym rozdziałem, a przyciąganie jest wręcz namacalne. Chemia między nimi naprawdę działa, a w chwili zbliżeń lecą iskry. Ogromny plus także za wątek Suzi. Jej relacja z Hugh rozwija się naturalnie, bez przesady i sztucznego dramatyzmu. Totalnie kupiło mnie to, że od samego początku brał Sutton w pakiecie z małą, nigdy jej nie pomijał i nie traktował jak przeszkody. W sumie trudno się dziwić, bo Suzi z tą swoją obsesją na punkcie dinozaurów i gadatliwością nie raz kradła show 🦖 Myślę, że to dobry moment żeby wspomnieć o najbardziej frustrującym elemencie książki, a mianowicie o rodzicach Sutton. Co to był za nieudolny duet. Miałam wielką ochotę wyprosić ich z tej powieści. Non stop wzbudzali w Sutton poczucia winy, mieli ciągłe pretensje i traktowali ją jakby po adopcji Suzi przestała mieć własne potrzeby. Jestem w stanie zrozumieć wiele, ale nie wybranie sobie kozła ofiarnego i obwinianie go o błędy wszystkich wokół, a w szczególności za własne. Powiem szczerze, że czułam ogromną satysfakcję za każdym razem, gdy Sutton się im stawiała i mówiła wprost, co myśli. Chociaż uważam, że i tak robiła to za rzadko. "Do wesela się zagoi" otula jak ciepły koc i daje dokładnie to, czego oczekuję od komfortowego romansu, czyli ciepło, emocje i bohaterów, którym kibicuje się całym sercem. Jeśli kochacie motyw grumpy x sunshine w małomiasteczkowym wydaniu, pełnym ciepła i rodzinnych emocji to musicie dać jej szansę 💗

oczytana.panda Masłowska Paulina

Kompulsywne objadanie się. Jak zrozumieć problem i skutecznie sobie pomóc

Kompulsywne objadanie się” @wydawnictwo_sensus to pewnego rodzaju podręcznik, mimo-encyklopedia dla raczkujących w temacie. Co ciekawe, część zawartych w niej treści może odnieść się do różnych zaburzeń odżywiania, nie tylko kompulsywnego objadania się. Książka jest zbiorem 30 pytań i odpowiedzi na nie. Odpowiedzi są proste i rzeczowe, napisane zrozumiałym językiem. Omówione zagadania uzupełnione są praktycznymi wskazówkami, które pozwalają na lepsze zrozumienie tematu i zrobienie pierwszego kroku w stronę zdrowienia. Skierowana jest do osób, które zmagają się z kompulsywnym objadaniem, dla ich bliskich oraz terapeutów pracujących z klientkami z BED.

Psyche in soma Matysek Katarzyna

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Cześć!! ❤️ Zapraszam Was na recenzję książki „Pocałunki zamiast słów” Meghan Quinn!! 💋 Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale jakże przyjemne! Zdecydowanie bardzo lekko pisze, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością. To delikatna historia z wyczuwalną chemią między bohaterami i sporą dawką humoru 🤪 Lekkość zdecydowanie tutaj przeważa a dialogi są zabawne, naturalne i nadają historii swobodnego klimatu. Nie brakuje też emocji, flirtu i namiętności, które dodają całości głębi. Autorka świetnie balansuje między humorem a bardziej romantycznymi momentami. Mamy tu typowy romans w stylu enemies to lovers z nutą slow burn, co bardzo mi się podobało. Relacja rozwija się stopniowo, a napięcie między bohaterami jest naprawdę dobrze poprowadzone!❤️‍🔥 To idealna propozycja dla fanów sportowych romansów czyli lekkich, przyjemnych i idealnych na odstresowanie się po ciężkim dniu. Jeśli szukacie czegoś niewymagającego, ale wciągającego, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę historię!! 🤩

mxgdx.bookstagram Wiśniewska Magdalena