Recenzje
Do wesela się zagoi
Liczyłam na kontynuację w tym uroczym miasteczku i doczekałam się! @ludka_autorka to taki dobry duszek, który pisze książki, co grzeją serduszko i przykrywają cię ciepłym kocykiem. Możesz schować się pod kołdrą, gdy wszystko wokół się wali i z jej książką zapomnieć o wszystkim. Potrzebowałam tego!☺️ Jeszcze nie wiem, czy będzie to moja ulubiona książka autorki ( mocno kocham Puck Luck), ale na pewno spróbuję przekonać was, dlaczego warto ją przeczytać.⬇️ Motywy, które znajdziecie w tej powieści to...⬇️ 🩷Gbur i słoneczko 🩷Samotny opiekun 🩷Małe miasteczko 🩷Wspólny dom 🩷Choroba 🩷Rodzina 🩷Weselny klimat To lekka, mega przyjemna i ciepła historia, sporo zabawnych momentów ( dinozaur najlepszy ), które dodają lekkości. ALE ALE nie brakuje też trudnych tematów i dojrzałego podejścia do ważnych spraw. Jestem totalnie zakochana w głównych bohaterach i ich relacji. To nie jest infantylny romans! ❤️🔥 Podsumowując! Na pewno warto sięgnąć po tę książkę ze względu na dojrzałą kreację bohaterów, których relacja opiera się na stopniowym budowaniu wzajemnego zaufania, a nie tylko na powierzchownej chemii... Tak bardzo lubię to! ❤️🔥
Kompulsywne objadanie się. Jak zrozumieć problem i skutecznie sobie pomóc
Kompulsywne objadanie się” @wydawnictwo_sensus to pewnego rodzaju podręcznik, mimo-encyklopedia dla raczkujących w temacie. Co ciekawe, część zawartych w niej treści może odnieść się do różnych zaburzeń odżywiania, nie tylko kompulsywnego objadania się. Książka jest zbiorem 30 pytań i odpowiedzi na nie. Odpowiedzi są proste i rzeczowe, napisane zrozumiałym językiem. Omówione zagadania uzupełnione są praktycznymi wskazówkami, które pozwalają na lepsze zrozumienie tematu i zrobienie pierwszego kroku w stronę zdrowienia. Skierowana jest do osób, które zmagają się z kompulsywnym objadaniem, dla ich bliskich oraz terapeutów pracujących z klientkami z BED.
Medytacja. Odkryj swój sposób na uspokojenie umysłu i ciała
Czy medytacja jest dla ciebie? Gdy słyszymy o medytacji to w głowie pojawiają nam się obrazy mnichów, bezruchu i jogi, jednak to jest coś więcej. Autorka podkreśla, że medytować wcale nie trzeba siedząc w ciszy. Wielu może to zdziwić, ale ma ona różne oblicza i właśnie je przedstawia Agnieszka Passendorfer w swojej książce. Pisarka dzieli informacje na dwa rozdziały. Jeden z nich to część teoretyczna, a drugi praktyczna. Podkreśla jednak, że tak naprawdę medytacja to tylko 1% teorii i 99% praktyki. Obie części są świetnie rozbudowane. W części teoretycznej nie wgłębiamy się w bardzo zawiłe aspekty, a jedynie w podstawy, które pomogą nam zrozumieć medytację. Natomiast w części praktycznej opisane są różne rodzaje tej praktyki. Jest to świetna zajawka dla osób, które są ciekawe medytacji, ale nie wiedzą jak się za to zabrać. Autorka pisze dość prostym językiem, więc w spokojnym tempie możemy chłonąć wiedzę, którą chce nam przekazać. Nie naciska ona, że każdy powinien zacząć medytować. Ona daje nam narzędzia, a to my sami mamy zdecydować czy z nich skorzystamy. Podobało mi się również, że w części teoretycznej zagadnienia były przecinane historiami i odczuciami ludzi, co daje im medytacja i jak właściwie się stało, że zaczęli się nią interesować, ale również najważniejszy aspekt, czyli jak zaczęli. Każdy start jest ciężki, ale gdy już zrobimy pierwszy krok, to okazuje się, że było warto. Nikt nie medytuje tak samo, jest mnóstwo sposobów i należy szukać tego odpowiedniego dla nas - jednak to co łączy praktyki to spokój i oczyszczenie. Polecam tę pozycję każdemu kto chce dowiedzieć się więcej o medytacji i być może spróbować. Autorka dobrze opiekuje się swoim czytelnikiem, niczego nie narzuca i podaje więcej “narzędzi”, aby można było wybrać to, które do nas najbardziej pasuje. ⭐️⭐️⭐️⭐️/5
To nie Ty. Jak rozpoznać narcystycznych ludzi i uwolnić się od nich
,,To nie Ty. Jak rozpoznać narcystycznych ludzi i uwolnić się od nich" od @wydawnictwo_sensus to książka, która daje nadzieję i realne poczucie sprawczości. W niezwykle empatyczny, a jednocześnie konkretny sposób pokazuje, że nawet z najbardziej wyniszczającej relacji można znaleźć wyjście. Autor nie tylko trafnie opisuje mechanizmy narcystycznego uwodzenia i późniejszej destrukcji, ale przede wszystkim pomaga czytelnikowi zrozumieć, że to nie on jest winny. Już samo to przynosi ogromną ulgę i otwiera drogę do zmiany. Największą siłą tego poradnika są praktyczne narzędzia: jasne wskazówki, jak rozpoznawać toksyczne schematy, chronić własną energię i - krok po kroku - odbudowywać poczucie własnej wartości. Szczególnie cenna jest nauka stawiania granic, przedstawiona w sposób realistyczny i możliwy do zastosowania w codziennym życiu. To książka, która nie tylko tłumaczy, ale naprawdę wzmacnia. Po jej lekturze zostajesz z poczuciem ulgi, większą świadomością i - co najważniejsze - z wiarą, że możesz odzyskać spokój, siłę i swoje życie.
Vicious Allure
Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po „Vicious Allure” nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mną zawładnie i zostawi w sercu tak głęboki ślad. Autorka pisze z niezwykłą pewnością siebie, kreując świat, od którego nie sposób się oderwać. Jest to literatura z pogranicza mrocznego romansu i thrillera, która wciąga czytelnika w niebezpieczne zaułki Las Vegas, gdzie luksus miesza się z brutalnością, a nadzieja jest towarem deficytowym. Fabuła koncentruje się wokół losów Cindy, młodej kobiety, której życie to nieustanna walka o przetrwanie i godność u boku chorującej matki. Jej codzienność, wypełniona ciężką pracą w barze i marzeniami o lepszym jutrze, zostaje brutalnie przerwana w noc, która miała być tylko kolejną zmianą przy obsłudze gości VIP. To właśnie wtedy drogi Cindy krzyżują się z Dragonem, mężczyzną będącym ucieleśnieniem mroku, władzy i niebezpieczeństwa. Ich spotkanie staje się iskrą, która wznieca pożar wzajemnej nienawiści, ale i niezdrowej, obezwładniającej fascynacji. Postacie wykreowane przez Agnieszkę są niezwykle krwiste i pełne sprzeczności, co czyni je boleśnie autentycznymi. Cindy to bohaterka, której kibicowałam od pierwszych stron, jej siła, determinacja i lojalność wobec rodziny są godne podziwu, a jednocześnie jej kruchość w starciu z bezwzględnym światem wywoływała we mnie ogromne emocje. Z kolei Dragon to postać enigmatyczna i przerażająca, a jednak pod maską potwora skrywa magnetyzm, któremu trudno się oprzeć. Ich relacja to skomplikowany taniec pełen napięcia, w którym każde zbliżenie parzy, a każde słowo rani. Książka porusza trudne i intensywne tematy, takie jak walka o wolność w świecie zdominowanym przez siłę, cena lojalności oraz niszczycielska siła obsesji, która bywa mylona z miłością. Książka porusza trudne i intensywne tematy, takie jak walka o wolność w świecie zdominowanym przez siłę, cena lojalności oraz niszczycielska siła obsesji, która bywa mylona z miłością. Styl autorki jest niesamowicie dynamiczny i sugestywny, a język, choć prosty w przekazie, potrafi być niezwykle emocjonalny i pełen napięcia. Agnieszka operuje słowem w sposób, który sprawia, że niemal czułam duszny klimat nocnego klubu i niepokój towarzyszący każdemu spotkaniu bohaterów. Akcja pędzi naprzód, a zwroty akcji są dawkowane tak umiejętnie, że odłożenie książki choćby na chwilę staje się niemal niemożliwe. To, co najbardziej ujęło mnie w tej lekturze, to fakt, że autorka nie boi się trudnych emocji i nie koloryzuje brutalnej rzeczywistości swoich bohaterów. Mimo że jest to mroczna opowieść, znalazłam w niej niesamowitą głębię psychologiczną. Nawet jeśli zachowanie bohaterów bywa kontrowersyjne, w kontekście ich doświadczeń staje się zrozumiałe. Nie doszukałam się w tej pozycji żadnych słabych stron, tempo było idealne, a konstrukcja świata spójna i przekonująca od początku do końca. Osobiście jestem absolutnie oczarowana tą lekturą. „Vicious Allure” dostarczyło mi całej gamy uczuć, od lęku i niedowierzania, po gorące emocje, które towarzyszyły rodzącej się więzi między Cindy i Dragonem. Jest to jedna z najbardziej angażujących i emocjonalnie intensywnych książek, jakie czytałam w ostatnim czasie.