ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Love Life. Jak podnieść swoje oczekiwania, znaleźć właściwą osobę, a potem żyć długo i szczęśliwie

Q: Jaką cechę kochasz w sobie najbardziej? 🌹 To nie jest zwykły poradnik o randkowaniu. To książka, która momentami przypomina spokojną rozmowę z kimś, kto nie ocenia naszych błędów, ale pomaga zrozumieć, dlaczego tak często wybieramy ludzi niedostępnych emocjonalnie, ignorujemy własne potrzeby i próbujemy zasłużyć na uczucie, które powinno przychodzić naturalnie. Autor pisze prostym językiem, ale trafia dokładnie tam, gdzie zwykle najbardziej boli. 🌹 Najbardziej poruszające w tej książce jest to, że nie buduje ona fałszywej wizji idealnej miłości. Pokazuje, jak ogromne znaczenie ma relacja z samym sobą i jak często wchodzimy w związki z potrzeby ratowania własnej wartości. Autor nie zawstydza czytelnika i nie tworzy poczucia winy. Daje przestrzeń na błędy, słabości i emocje, które zwykle próbujemy ukrywać. Okazuje się, że nasze doświadczenia nie są czymś „nienormalnym”, a wiele osób przechodzi przez dokładnie ten sam chaos. 🌹 Ogromnym atutem jest również praktyczne podejście. Autor nie rzuca pustymi hasłami o kochaniu siebie, ale pokazuje konkretne mechanizmy, które wpływają na nasze decyzje i relacje. Pisze o granicach, komunikacji, pewności siebie i o tym, jak nie zatracić siebie w pogoni za czyjąś uwagą. Robi to w sposób bardzo ludzki i ciepły, bez mentorsko-motywacyjnego tonu, który często pojawia się w podobnych książkach. 🌹 Książka dla osób zmęczonych ciągłym analizowaniem wiadomości, niedopowiedzeniami i relacjami, które bardziej ranią niż dają bezpieczeństwo. Dla tych, którzy próbują zrozumieć swoje schematy i nauczyć się wybierać miłość, która nie wymaga ciągłego cierpienia. Nie daje magicznych odpowiedzi na wszystko, ale zostawia z poczuciem, że zasługuje na relację, w której nie musi prosić o uwagę, walczyć o minimum i zastanawiać się, czy jest wystarczający.

mucha_w_ksiazkach Mucha Joanna

Spacer po emocjach. Przewodnik w drodze do spokoju i pewności siebie

A czy Ty czujesz się szczęśliwy? Żyjemy w czasach ciągłego pędu. Za czym? Za wszystkim! Czasem sami nie wiemy czego potrzebujemy, czego chcemy. Przytłacza nas ilość rzeczy, natłok pracy, ogólny zgiełk życia. Żyjemy za szybko, za bardzo, za intensywnie. Na dłuższą metę to nie wróży nic dobrego. Coraz więcej młodych ludzi mierzy się z depresją, atakami paniki. Pojawiają się myśli, które nigdy nie powinny się pojawić. Zapraszam do poznania książki, która zachęci Cię do ruszenia na spacer. Ale nie taki zwykły spacer po lesie czy parku. To wejście do swojego wnętrza. To próba zrozumienia siebie i tego, co tak naprawdę ważne. Jeśli czujesz, że tracisz grunt pod nogami; jeśli czujesz, że potrzebujesz odzyskać spokój i lepiej zrozumieć siebie - to książka autorstwa Dominiki Pawlik - Pydy „Spacer po emocjach. Przewodnik w drodze do spokoju i pewności siebie” jest właśnie dla Ciebie. To nie jest „suchy poradnik” o tym, jak żyć i być szczęśliwym. W środku znajdziesz cenne wskazówki do tego, aby odkryć tę właściwą drogę. A to wszystko będzie możliwe, jeśli będziesz potrafił rozpoznać i prawidłowo zrozumieć własne emocje. Bo z nimi po prostu trzeba nauczyć się żyć. I z tymi pozytywnymi i z tymi negatywnymi. Bo wszystkie są nasze. I wszystkie musimy akceptować. Ogromnym atutem książki są ćwiczenia do wykonania. Możesz swobodnie je uzupełniać - jest pozostawione na to wolne miejsce. Samoświadomość to niezwykle ważna cecha, która wiele nam w życiu ułatwi. Pamiętaj, nikt o Ciebie lepiej nie zadba niż Ty sam. A pewność siebie jest niezbędna do tego, aby być w pełni szczęśliwym.

Testowane na Żywiołach Denis Marta

Włoskie komplikacje

Włoski klimat w książkach jest dla mnie czymś absolutnie wyjątkowym, głównie dlatego, że od dawna marzę o odwiedzeniu tego kraju. Dlatego nie zwlekałam długo i od razu sięgnęłam po tę historię. Gdy zdolna, ale bardzo roztrzepana cukierniczka Lisa Carter dowiaduje się, że jej najlepsza przyjaciółka wychodzi za mąż, przeżywa niemały szok. Przecież przyszli małżonkowie dopiero się poznali, a już planują ślub. Mimo wszystko Lisa postanawia rzucić wszystko i polecieć na malowniczą włoską prowincję. Szybko jednak okazuje się, że wymarzone wakacje nie będą aż tak spokojne, jak zakładała. Już na lotnisku spotyka Adama, starszego brata swojej przyjaciółki, z którym delikatnie mówiąc, nie przepada. Oboje liczą na to, że przez cały pobyt będą się skutecznie unikać, jednak Emma ma wobec nich zupełnie inny plan. Chce, aby zostali jej świadkami, a żeby to było możliwe, muszą udawać zakochaną parę narzeczonych. Już od pierwszych stron czułam, że to będzie typowa komedia romantyczna i dokładnie tego dostałam. Fabuła jest naprawdę zabawna, głównie przez sytuację, w której znaleźli się bohaterowie. Lisa i Adam nie potrafią ze sobą normalnie funkcjonować, a mimo to są zmuszeni spędzać razem praktycznie cały czas i jeszcze udawać zakochanych. Ich relacja od początku jest bardzo napięta. Ciągle sobie dogryzają, utrudniają życie i próbują wyprowadzić drugą osobę z równowagi. Czuć między nimi prawdziwą niechęć, ale jednocześnie z każdą kolejną stroną coraz bardziej zaczynają się do siebie przekonywać. Ich wspólne przebywanie przestaje być karą, a powoli staje się czymś, czego oboje zaczynają potrzebować. Ogromnie spodobała mi się kreacja bohaterów. Lisa jest chaotyczna, spontaniczna i niesamowicie pozytywna. To typ osoby, która dosłownie wnosi światło do każdego pomieszczenia. Adam z kolei jest jej całkowitym przeciwieństwem. Poważny, zamknięty w sobie architekt, który rzadko pokazuje emocje i sprawia wrażenie wiecznie niezadowolonego gbura. Połączenie ich charakterów to prawdziwe zderzenie dwóch różnych światów, ale właśnie dzięki temu między nimi pojawia się świetna chemia. Ogromnym atutem tej książki jest również klimat. Czuć tutaj włoską atmosferę, ciepło, sielskość i wakacyjny luz. Czytając tę historię, naprawdę można poczuć się tak, jakby siedziało się gdzieś na włoskiej prowincji z filiżanką kawy i talerzem makaronu. Sama fabuła była bardzo angażująca i mimo że momentami bywała przewidywalna, bawiłam się podczas lektury wyśmienicie. Styl autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu strony dosłownie przewracają się same. To naprawdę idealna książka na lato. Lekka, zabawna i niezwykle klimatyczna historia, która pozwala się zrelaksować i wciąga bez reszty. A do tego to wydanie jest po prostu przepiękne i wygląda jak małe dzieło sztuki. Gorąco polecam!

Lasbookowy Buchwald Aleksandra

Włoskie komplikacje

Co powiecie na klimatyczny włoski romans z motywem enemies to lovers? Taki, w którym włoski klimat jest sercem całej historii - takim, które sprawia, że macie ochotę rzucić wszystko, leciec do Włoch i na własnej skórze poczuć promienie słońca, zapach brzoskwiń i ten niesamowity klimat winnic. No powiem wam, że Zuzanna zrobiła tutaj kawał naprawdę dobrej roboty i stworzyła historię tak klimatyczną i letnią, że podczas czytania dosłownie czułam smak wakacji. Mamy tutaj świetne połączenie enemies to lovers, fake dating i age gap, czyli motywów, które ja osobiście uwielbiam. I co najlepsze - wszystko zostało naprawdę dobrze poprowadzone. Autorka nie daje nam chwili wytchnienia, bo już pierwsze strony wrzucają nas prosto w wir wydarzeń. Dowiadujemy się, że Lisa i Adam muszą udawać narzeczonych na ślubie jego siostry. A skoro od dawna delikatnie mówiąc za sobą nie przepadają, to wiadomo, że będzie ciekawie. I uwierzcie mi - jest. Bardzo fajnie obserwowało mi się ich relację i to, jak próbują odnaleźć się w tym całym udawaniu. Szczególnie że Adam momentami traktuje Lisę jak dziecko (w końcu dzieli ich dziesięć lat różnicy) a do tego są swoimi totalnymi przeciwieństwami. On jest spokojnym, poukładanym architektem, który nie planuje ponownie angażować się w żadne relacje, a ona to roztrzepana, pełna emocji cukierniczka, która od dziecka marzyła o swoim wielkim weselu. I właśnie to zderzenie charakterów wypadło tutaj świetnie. Ich przekomarzanki, napięcie i momenty, kiedy sami zaczynają gubić się w tym, co jeszcze jest udawane, a co już staje się prawdziwe, wypadają świetnie. Kibicowałam im praktycznie przez całą książkę, bo mimo wszystko czułam, ze do siebie pasują. A kiedy już przechodzimy do etapu lovers… robi się naprawdę gorąco. Dostajemy kilka spicy scen, ale takich ze smakiem i wyczuciem. Jest chemia, jest napięcie i jest ten pazur, także pamiętajcie, że książka ma oznaczenie 18+. Zakończenie? Dokładnie takie, jak dla nich chciałam, wiec nie zostaje mi nic, jak polecić wam tą książkę. Jest ona lekka, romantyczna i pełna klimatu, a jednocześnie taka, przy której naprawdę można poczuć emocje bohaterów.

Adrianna’s books Klimiszyn Adrianna

Zarządzaj swoim lękiem. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review

Są książki, które się czyta, odkłada i po chwili o nich zapomina. „Zarządzaj swoim lękiem” od Harvard Business Review zdecydowanie do nich nie należy. To jedna z tych lektur, które potrafią zatrzymać człowieka na moment i sprawić, że zaczyna inaczej patrzeć na własne emocje. Najbardziej ujęło mnie to, że autorzy nie próbują wmówić czytelnikowi, że lęk jest czymś złym, czego trzeba się natychmiast pozbyć. Wręcz przeciwnie. Pokazują, że odpowiednio zrozumiany może stać się sygnałem, wsparciem, a nawet motorem do działania. To bardzo świeże i jednocześnie niezwykle potrzebne podejście, szczególnie w świecie, który nieustannie wymaga od nas perfekcji i odporności. Książka nie jest suchym poradnikiem pełnym psychologicznych definicji. To zbiór konkretnych wskazówek i refleksji, które naprawdę dają do myślenia. Znajdziemy tutaj tematy związane z overthinkingiem, stresem, napięciem w pracy czy lękiem przed przyszłością. Wszystko opisane prostym, przystępnym językiem, bez zbędnego moralizowania. Ogromnym plusem jest także to, że autorzy stawiają na praktykę. Ćwiczenia uważności, samowspółczucie, wdzięczność i świadome obserwowanie własnych emocji nie brzmią tutaj jak modne hasła, ale jak realne narzędzia, które można wykorzystać na co dzień. „Zarządzaj swoim lękiem” to książka, która nie obiecuje cudownego życia bez stresu. Ona pokazuje, jak żyć mimo niego i jak nie pozwolić, by strach przejął kontrolę. Dla mnie była to bardzo wartościowa i momentami wręcz kojąca lektura. Jeśli czujecie, że codzienny pęd zaczyna Was przytłaczać, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. 

Facebook.com/ksiazkioczamimezczyzny Piotr Buczyński