Recenzje
Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo
„Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo” Anny Paluszak to książka, która w wyjątkowo klarowny sposób łączy psychologię rozwojową z praktyczną autorefleksją. Autorka pokazuje, że wiele naszych dorosłych zachowań — od trudności w stawianiu granic po perfekcjonizm czy lęk przed odrzuceniem — nie jest „wadą charakteru”, lecz konsekwencją dziecięcych strategii przetrwania. To podejście sprawia, że czytelnik nie czuje się oceniany, lecz rozumiany. Ogromnym atutem książki jest jej przystępność: przejrzyste opisy stylów charakteru, testy, ćwiczenia i konkretne przykłady sprawiają, że nawet złożone mechanizmy psychologiczne stają się zrozumiałe i możliwe do przełożenia na codzienne życie. Paluszak pisze z empatią i uważnością, unikając etykietowania i uproszczeń. Zamiast diagnoz — daje narzędzia. Zamiast gotowych recept — zaprasza do świadomego przyglądania się sobie. To wartościowa lektura dla osób, które chcą lepiej zrozumieć swoje reakcje, relacje i schematy, a także dla tych, którzy są w procesie terapeutycznym lub dopiero rozważają pracę nad sobą. „Suma wszystkich strat” nie obiecuje szybkiej zmiany, ale oferuje coś znacznie ważniejszego: zrozumienie, od którego każda zmiana się zaczyna.
Do wesela się zagoi
W tamtym roku bardzo polubiłam się z twórczością Ludki Skrzydlewskiej, więc z ogromną przyjemnością sięgam po jej kolejne książki. Tym razem w moje ręce trafiło Do wesela się zagoi i powiem wam jedno - to było kolejne bardzo udane spotkanie z jej historią. Uwielbiam sposób, w jaki autorka prowadzi swoje opowieści. Idealnie trafiają w mój gust czytelniczy - są pełne ciepła, humoru i przede wszystkim relacji, które po prostu się czuje. W tej książce poznajemy Sutton - wspaniałą, opiekuńczą samotną mamę małej Susie (a ja jako matka mam słabość do takich wątków, więc już na starcie byłam kupiona). Susie jest dla niej całym światem, a jej choroba sprawia, że Sutton jeszcze bardziej stawia jej dobro na pierwszym miejscu. I to naprawdę czuć - tę troskę, zmęczenie, ale też ogromną miłość. W ich życie wchodzi Hugh czyli typowy pan prezes, dla którego praca to absolutny priorytet, a emocje schodzą gdzieś na dalszy plan. Na początku wydaje się chłodny i zdystansowany, ale im dalej w historię, tym bardziej widać, że pod tą maska kryje się ktoś zupełnie inny - ciepły, wrażliwy, opiekuńczy. Ich relacja jest burzliwa, pełna napięcia i momentów, które wywołują uśmiech. I to jest właśnie ten typ historii, który po prostu otula jak kocyk. Bardzo podobało mi się też to, że Susie nie jest tutaj pomijana. Ona jest ważną i nieodłączną częścią tej historii i ich relacji. Wprowadza do książki taką dziecięcą radość, która potrafi zmiękczyć serce. No i to, jak ona tez powoli zdobywa serce Hugh… no coś pięknego 🥹 Ta historia dała mi dokładnie to, czego szukam w takich książkach - emocje, humor, ciepło i bohaterów, którym po prostu nie da się nie kibicować. Wszystko płynie tu bardzo naturalnie i z wyczuciem - nawet te bardziej spicy sa napisane ze smakiem. To kolejna książka, którą mogę wam polecić z czystym sumieniem. Jeśli lubicie takie klimaty, jest duża szansa, że też się w niej zakochacie!
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
cena: 4,5/5 Frenemy to książka, do której nie miałam żadnych oczekiwań. Chciałam ją zrecenzować bo spodobał mi się tytuł i okładka, ale nic wcześniej o niej nie słyszałam. Opis może trochę sugerować, że jest to dość oklepana fabuła, ale uwaga.. tak totalnie nie jest!! — ˗ˋ ୨୧ ˊ˗ — W książce ujęte są różne tematy: porównywanie się do innych, poczucie odrzucenia, walka o marzenia czy rozwód rodziców. — ˗ˋ ୨୧ ˊ˗ — Choć bardzo polubiłam postać Eriki, to i tak pierwsze miejsce zajmuje Chase. Cudownie wykreowany bohater, na początku pokazany jako zły chłopak, młody przestępca, który zasługuje na wydalenie ze szkoły. Jednak jak się potem okazuje, to kochana postać, skrywa wiele tajemnic, trudno o jego zaufanie. — ˗ˋ ୨୧ ˊ˗ — Cały wątek romantyczny rozgrywa się w odpowiednim tempie i jest idealnie połączony z innymi wątkami💕A wam, naprawdę polecam tę historię! Lekka i przyjemna, nawet na jeden wieczór🤭
Redemption of Sins
Lubicie motyw drugiej szansy? Może sięgacie po książki, w których to on zakochuje się pierwszy? Może macie ochotę na romans z żołnierzem w roli głównej? Kolejną z historii z uniwersum Cup of coffee? A może lubicie książki z wątkiem sensacyjnym, gdzie oprócz romansu, bohaterowie próbują dojść do prawdy? Lubicie historie pisane z dwóch perspektyw? Jeśli choć raz odpowiedzieliście na któreś z pytań „TAK" to koniecznie musicie sięgnąć po „Redemption of sins"! Jeśli czytaliście już którąś z poprzednich książek Lori wiecie, że podczas czytania nie będzie nawet jednego nudniejszego momentu, bo tutaj cały czas coś się dzieje, i w ROS oprócz ponownego rozwijania się relacji Klary i Killiana, nasi bohaterowie chcą odkryć pewną tajemnicę, nie będę zdradzać co to jest bo byłby to ogromny spojler, ale gwarantuje wam, że ten wątek wciągnie was w czytanie bez reszty i nie będziecie mogli się po prostu oderwać. Styl pisania autorki też jest mimo, że dość prosty to zachęcający do czytania rozdział za rozdziałem, ale też sprawiający, że kompletnie nie czujecie tego, że czytacie, bo nim się nie obejrzycie będziecie już przy końcówce. Motyw drugiej szansy Lori wyszedł świetnie! Nasi bohaterowie muszą wiele przepracować, aby po raz kolejny w 100% zaangażować się w tą relację, ale każdy ich nawet najmniejszy krok w wspólną stronę, sprawia, że czytelnik nie przestaje się uśmiechać i im kibicować.
Samoregulacja w praktyce. Jak opanować własne emocje i wspierać rozwój emocjonalny dziecka
Żyjemy w czasach permanentnego przebodźcowania. Cukier, ekrany i wieczny pośpiech to nasza codzienność, w której trudno jest dorosłym, a niedojrzałe dziecięce umysły po prostu sobie nie radzą. Natalia Fedan w swojej książce zdejmuje z nas ciężar "niegrzecznego dziecka" i pokazuje wyzwalającą prawdę: to nie brak dyscypliny, to przeciążony układ nerwowy. „Samoregulacja w praktyce” to instrukcja obsługi neurofizjologii w świecie pełnym chaosu. Autorka bez zbędnego lukrowania tłumaczy, że płacz czy złość to sygnały SOS, a nie błędy wychowawcze. Dzięki podejściu Self-Reg zaczynamy rozumieć, co tak naprawdę stoi za emocjami - naszymi i naszych dzieci. Nie znajdziemy tutaj przepisu jak być perfekcyjnym rodzicem . To książka o tym, jak być łagodnym dla siebie, gdy wszystko wokół płonie. Metoda ZUZA, czyli tarcza w trudnych chwilach Natalia Fedan daje nam konkret: metodę ZUZA (zrozumienie, ukojenie, zadbanie, adaptacja), uczącą jak nie dać się ponieść automatycznym reakcjom, gdy po raz kolejny testowana jest nasza cierpliwość. Autorka rozkłada stres na czynniki pierwsze w obszarach ciała, emocji, umysłu i relacji. Robi to językiem lekkim, nienaukowym, ale uderzająco trafnym. Dla mnie ta książka była kolejnym drogowskazem. Choć z natury jestem cierpliwa, „Samoregulacja w praktyce” utwierdziła mnie, że nie wyegzekwuję spokoju od dziecka, jeśli sama będę działać na granicy wyczerpania. Podumowanie Książka jest przejrzysta, pełna tabel i ćwiczeń, które nie pozwalają uciec od autorefleksji. To idealna pozycja dla każdego, kto chce budować relację opartą na zaufaniu, a nie na szarpaniu się z objawami stresu. Fedan przypomina: wspieranie dziecka zaczyna się od uważności na własne doświadczenia.