Recenzje
Ciało mówi, umysł słucha. Nowa droga do wolności od przewlekłego bólu i niepokoju
Książka "Ciało mówi, umysł słucha. Nowa droga do wolności od przewlekłego bólu i niepokoju" zrobiła na mnie duże wrażenie, bo podchodzi do tematu bólu w sposób, który jest jednocześnie prosty do zrozumienia i bardzo odkrywczy. Dowiadujemy się, że ciało nie działa w oderwaniu od emocji, tylko jest ich przedłużeniem i to podejście daje zupełnie nową perspektywę na codzienne dolegliwości. Najbardziej doceniłem to, jak konkretnie i praktycznie została napisana ta książka. Mamy tutaj gotowe sposoby, pomysły, które można od razu zastosować w swoim życiu. Szczególnie metoda JournalSpeak daje poczucie, że naprawdę można odkryć, co siedzi w środku, nawet jeśli na co dzień trudno to nazwać. Dużym plusem jest też to, że autorka nie bagatelizuje bólu, tylko tłumaczy go w sposób, który przywraca poczucie kontroli. Czytając, miałam wrażenie, że wiele rzeczy zaczyna się układać w logiczną całość, napięcie, stres i emocje przestają być czymś abstrakcyjnym, a zaczynają mieć realny wpływ na ciało. Podobało mi się również to, że książka nie zostawia czytelnika samego z wiedzą. 28-dniowe wyzwanie, model ANSR czy praca z wewnętrznym dzieckiem są opisane tak, że naprawdę chce się spróbować, zachęca do działania. Po lekturze zostaje poczucie, że zmiana jest możliwa, nawet jeśli ktoś od lat zmaga się z bólem czy lękiem.
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
Nie było to moje pierwsze spotkanie z autorką, bo kilka lat temu przeczytałam jej debiut ,,Grzeczni chłopcy nie kradną staników" i zdecydowanie stał się on dla mnie komfortową przystanią. Teraz czytając ,,Frenemy. Przyjaciel czy wróg?" po raz kolejny zatraciłam się w powieści autorki i po raz kolejny stała się ona dla mnie domem. Fabuła jest naprawdę wciągająca i zdecydowanie nie chciałam kończyć jej czytać, ale niestety do końca dobrnęłam szybciej niż bym chciała. Książka opowiada o Erice Monroe i Chase Thatcher. O dziewczynie, którą dyrektorka szkoły postanowiła wykorzystać do swojego planu i chłopaku, którego ta sama dyrektorka chciała wydalić ze szkoły. Na początku wszystko wydaje się proste, ponieważ się nie znają, a Erika pomagając usunąć chłopaka, może wiele na tym zyskać, jednak sprawy zaczynają się komplikować w chwili, gdy ta dwójka zaczyna spędzać ze sobą czas i dziewczyna widzi, że on wcale nie jest taki zły. Uwielbiałam czytać, jak para nastolatków zaczynała się do siebie zbliżać, tak powoli, w swoim tempie. Te wszystkie urocze gesty - pierwszy przytulas, buziak w czoło, złapanie za rękę czy choćby podarowanie swojej bluzy. To wszystko, jak i każda spędzona chwila wspólnie, zaczęła ich do siebie zbliżać i z ludzi, którzy się nie znali, nie lubili, przeszli do ludzi, którzy się przyjaźnili, a potem się w sobie zakochali. Zdecydowanie pokochałam relację między głównymi bohaterami, strasznie mnie ona urzekła. Jednak ta książka nie była wcale taka cukierkowa, ponieważ opowiadała też o problemach głównych bohaterów oraz ich przyjaciół. Każdy z nich coś przeżywał i radził sobie w różny sposób. Myślę, że wiele osób może utożsamiać się z nimi. Jeśli, więc szukacie książki, która nie jest długa, ma wciągająca fabułę, ale nie jest ona cukierkowa i poruszane są w niej trudne tematy, takie jak: czucie się gorszym, porównywanie się do innych, strach przed utratą bliskich i adopcja, to zdecydowanie musicie po nią sięgnąć.
Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany
📖 „Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany” Joseph Murphy Czy nasze myśli naprawdę mają aż taką moc, jak się mówi? 🤍 Ta książka w pewien sposób prowadzi przez przekonania, które nosimy w sobie często nawet nieświadomie. Pokazuje, jak bardzo to, co myślimy o sobie i świecie, wpływa na nasze decyzje i codzienne życie 🤍 Szczególnie zwróciłam uwagę na to, jak mocno autor podkreśla jedną rzecz. To, co powtarzamy sobie w głowie, z czasem staje się naszą rzeczywistością. I że mamy większy wpływ, niż nam się wydaje… 🌿 Dużym plusem jest też to, że książka nie jest tylko teorią. Znajdziemy tu sporo przykładów, historii ludzi i całe rozdziały z gotowymi afirmacjami na różne obszary życia, od zdrowia, przez relacje, aż po finanse 💭 Czytałam ją trochę jak przypomnienie. O tym, żeby bardziej uważać na swoje myśli. I żeby nie być dla siebie aż tak surową 🤍 Momentami miałam wrażenie, że pewne rzeczy się powtarzają i brzmią trochę zbyt idealnie. Ale jednocześnie jest w niej coś, co daje spokój i motywuje do małych zmian 🌱 To książka dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć siebie, czują że utknęli w swoich schematach albo po prostu potrzebują lekkiego resetu głowy 🤍
Redemption of Sins
Killian Sanders, mężczyzna, którego wojna zostawiła w kawałkach. Trauma i wspomnienia, od których nie da się uciec, sprawiają, że każdy dzień jest dla niego walką o przetrwanie. Momentami miałam wrażenie, że jego ból dosłownie przebija przez strony i nie pozwala czytać tej historii obojętnie. Obok niego pojawia się Kiara Reed, kobieta dobra i ciepła, ale w sposób dojrzały i prawdziwy. Całą sobą angażuje się w pomoc innym, szczególnie dzieciom, dając im wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Jest promyczkiem i blaskiem w świecie Killiana. Ich relacja… to zdecydowanie nie jest lekki romans, w którym wszystko układa się szybko i prosto. Tu czuć czas, dystans, niewypowiedziane słowa, które niby się zagoiły ale wystarczy jeden dotyk, jedno wspomnienie, żeby znów zaczęły krwawić. . Styl Lori jest bardzo płynny, lekki w odbiorze ale jednocześnie ogromnie emocjonalny. Książka trafia dokładnie w te miejsca, które bolą najmocniej. Najbardziej poruszyło mnie to, jak autorka potrafi pisać o emocjach. Nie ma tu pustych dialogów ani scen, które są tylko zapychaczem. Wszystko ma sens. Ja zdecydowanie polecam bo książka bardzo mną poruszyła i utwierdziłam się, że będę sięgać po wszystkie kolejne książki Lori. Jeśli myśleliście o sięgnięciu po tę pozycję TO ZDECYDOWANIE TO ZRÓBCIE! 💌 🙈
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
„Trening uczuć” to historia Ivy, dziewczyny, pracującej jako trenerka koni oraz Wade’a, jej nowego szefa. Praca na ranczu to jej spełnienie marzeń, jednak problemem jest Wade, który nie jest wobec niej zbyt przyjaźnie nastawiony. On sam zmaga się z bólem po stracie ojca i jednocześnie pragnie kontynuować jego dzieło, dlatego wie, że aby osiągnąć swój cel, musi nauczyć się współpracować z Ivy. Ta historia bardzo przypadła mi do gustu! Od samego początku polubiłam Ivy, szczególnie rozbawiło mnie jej zamiłowanie do spicy audiobooków, ale doceniłam ją także za siłę, charakter i pewność siebie. Świetnie pasowała do Wade’a, a między nimi wyraźnie czuć było narastające napięcie 🤭 Muszę jednak przyznać, że momentami scen zbliżeń było dla mnie nieco za dużo, ale poza tym książkę czytało się naprawdę świetnie i z czystym sumieniem mogę ją polecić 🩷 Ocena 4.5/5