Recenzje
I will wait for you
3/5⭐ I will wait for you - @sunai_autorka ✨Ukrywany związek✨ ✨Zemsta✨ ✨Nadopiekuńczy bracia✨ „Mogę czekać do końca życia.” 🧡Gdyby bohaterowie mieli w okolicach -10 lat …to czytałoby mi się tę książkę lepiej 😂. Rozumiem częściowo dlaczego Angelina zachowuje się tak, a nie inaczej ale jednak. 🧡Uważam, że relacja w rodzinie Motier jest w pewnym stopniu toksyczna. Maddox chciał jak najlepiej zająć się rodzeństwem, jednak przedobrzył. Angelina żyje zamknięta w klatce i realnie nie zna życia, a pierwsze zauroczenie przeżywa już jako dorosła kobieta. Leander zachowuje się jak gówniarz na studiach, a nie ponad trzydziestoletni mężczyzna. I chociaż rozumiem, że sytuacja sprzed roku mocno odbiła się na całej trójce, to tak ścisła zależność między rodzeństwem momentami mnie wręcz przerażała. 🧡Xavier nie spodziewa się, że dziewczyna, w której się zauroczył, jest siostrą mężczyzny, którego obiecał zniszczyć. Teraz miota się między chęcią zemsty, a rodzącym się uczuciem. 🧡Relacja między naszymi głównymi bohaterami zadziała się tak błyskawicznie, że ujmowało to realizmu. Jednocześnie można było zauważyć, że jest to pierwsze takie większe uczucie. I chociaż autorka pięknie potrafi pisać o miłości, to w mając przed oczami cały obraz tego związku “wielka miłość” i “bratnie dusze” po dosłownie kilku spotkaniach były dla mnie przesadą. 🧡Tak realnie książka nabrała dla mnie większej wartości pod koniec. Xavier potrafił dać Angelinie przestrzeń i starał się udowodnić szczerość uczuć. Dziewczyna trochę dojrzała i faktycznie można było lepiej już dopasować zachowanie do wieku. Maddox minimalnie odpuścił, a Leander…pozostał sobą 🤷. 🧡Myślę, że ta książka pokazuje, że pieniądze i miłość rodzeństwa nie wystarczą, żeby naprawdę żyć. I są sytuacje, które powinno się przepracować na terapii, ponieważ traumy wpływają również na osoby z najbliższego otoczenia.
I will wait for you
"I will wait for you"- Monika Kondas Kategoria wiekowa: 18+ Wydawnictwo editiored Ocena: ⭐⭐⭐⭐/5 Angelina Mortier jest dla swoich braci całym światem. Dziewczyna czuje się jednak jak zamknięta w złotej klatce - ma wszystko, czego dusza zapragnie, z wyjątkiem wolności i możliwości samodzielnego decydowania o własnym losie. Mimo tej dusznej atmosfery nie buntuje się aż do momentu, w którym poznaje wyjątkowego mężczyznę. To właśnie dla niego Angelina jest gotowa zerwać wszelkie pęta i zawalczyć o własne szczęście. Xavier Lafayette, wkraczając na teren wroga, nie spodziewał się spotkać anioła. Angelina natychmiast zawładnęła jego myślami, a każde kolejne spotkanie tylko pogłębiało jego obsesję. Kiedy jednak odkrywa, kim naprawdę jest jego „anioł”, postanawia wykorzystać dziewczynę do realizacji dawno zaplanowanej zemsty na jej najstarszym bracie. Czy Xavier będzie w stanie z premedytacją wykorzystać Angelinę? A może to właśnie dzięki niej zapomni o nienawiści do jej brata? Jak daleko zdoła się posunąć, by zaspokoić swoje pragnienia? Historia Angeliny i Xaviera zdecydowanie na długo zapadnie mi w pamięci. Czytałam tę książkę powoli właśnie dlatego, że nie chciałam, aby ta opowieść zbyt szybko się skończyła. Moim zdaniem jest cudowna i zdecydowanie warta przeczytania!
Victor. Tylko moja
Ta książka totalnie mnie wciągnęła i zostawiła z ogromem emocji - dokładnie takich, jakich oczekuję od dobrego dark romance. Historia Julii od początku łapie za serce - jej ból, zagubienie i życie w cieniu straty są pokazane bardzo autentycznie. A potem pojawia się Victor… i wszystko nabiera tempa. Ich pierwsze spotkanie jest mocne i od razu czuć, że to będzie relacja pełna napięcia i skrajnych emocji. Uwielbiam to, jak autorka poprowadziła ich relację - intensywnie, momentami niepokojąco, ale jednocześnie z ogromną dawką chemii. Victor, mimo swojej mrocznej natury, potrafi być cierpliwy, czuły i zaskakująco oddany, a Julia przy nim powoli zaczyna się podnosić i na nowo odnajdywać siebie. To zestawienie światła i mroku wypadło tutaj naprawdę świetnie. Ogromny plus za emocje - jest ich tu mnóstwo, ale właśnie dzięki temu można totalnie wczuć się w bohaterów i przeżywać wszystko razem z nimi. Styl autorki sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie - wciąga od pierwszych stron i ciężko się od niej oderwać. Bardzo podobało mi się też to, że oprócz wątku mafijnego mamy tu mocne skupienie na relacji i uczuciach - to one grają pierwsze skrzypce i robią całą robotę. Zakończenie dało mi dokładnie to, czego potrzebowałam - satysfakcję, emocje i poczucie domknięcia tej historii. Dla fanów dark romance i mafijnych klimatów to naprawdę świetna pozycja - intensywna, wciągająca i zostająca w głowie na dłużej. 💔🔥
Determinacja. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
To, co odróżnia ludzi rzeczywiście osiągających swoje cele od reszty, rzadko sprowadza się do samego talentu czy sprzyjających okoliczności. Różnica leży w zdolności do wytrwałego działania mimo oporu rzeczywistości oraz w umiejętności rozumienia siebie i innych. Innymi słowy: determinacja nadaje kierunek i siłę, a inteligencja emocjonalna pozwala tę siłę właściwie ukierunkować. Bez jednego drugie determinacja może prowadzić do ślepego uporu, a sama wrażliwość emocjonalna bez konsekwencji działania kończy się biernością. Zbiór tekstów zebranych w książce „Determinacja. Inteligencja emocjonalna”, opracowany na podstawie artykułów opublikowanych w prestiżowym miesięczniku Harvard Business Review, jest próbą uchwycenia tej właśnie równowagi. Mimo niewielkiej objętości, nie jest to książka do szybkiej lektury ani poradnik pełen uproszczonych recept. Raczej przypomina dobrze skomponowany zestaw studiów przypadków i refleksji, które pokazują, jak w praktyce wygląda połączenie twardości charakteru z dojrzałością emocjonalną. Największą wartością tej publikacji jest jej zakorzenienie w rzeczywistości organizacyjnej. Autorzy nie operują abstrakcyjnymi hasłami, lecz pokazują konkretne sytuacje: konflikty w zespołach, decyzje podejmowane pod presją, długotrwałe projekty wymagające odporności psychicznej. W książce znajdziemy m.in. wywiad z Shannon Huffman Polson, jedną z pierwszych kobiet-pilotów śmigłowców Apache w amerykańskiej armii, test pozwalający ocenić poziom naszej determinacji czy artykuł na temat przekonania siebie do realizowania trudnych zadań. Z tych wszystkich tekstów wyłania się determinacja rozumiana nie jako heroiczny zryw, lecz jako zdolność do codziennego podejmowania pracy, nawet gdy postęp jest niewidoczny. To podejście bliskie dawnemu rozumieniu pracy — jako rzemiosła wymagającego cierpliwości i powtarzalności, a nie nieustannej ekscytacji. Równocześnie książka konsekwentnie podkreśla, że sama siła woli nie wystarcza. W wielu przytoczonych artykułach widać wyraźnie, jak brak inteligencji emocjonalnej prowadzi do wypalenia, konfliktów i błędnych decyzji. Umiejętność rozpoznawania własnych emocji, kontrolowania impulsów oraz empatycznego rozumienia innych nie jest tu dodatkiem, lecz warunkiem skutecznego działania. Co istotne, autorzy unikają sentymentalizmu — inteligencja emocjonalna nie jest przedstawiana jako „bycie miłym”, lecz jako narzędzie zarządzania sobą i relacjami. Styl publikacji pozostaje wierny tradycji Harvard Business Review: rzeczowy, oparty na badaniach i doświadczeniu praktyków, pozbawiony zbędnych ozdobników. Dla czytelnika oznacza to konieczność skupienia, ale też gwarancję, że treść nie jest powierzchowna. Nie znajdziemy tu modnych sloganów ani łatwych obietnic sukcesu. Zamiast tego otrzymujemy materiał, który wymaga refleksji i — co ważniejsze — zastosowania w praktyce. Szczególnie cenne jest ukazanie napięcia między konsekwencją a elastycznością. Książka pokazuje, że prawdziwa determinacja polega na trzymaniu się celu, ale niekoniecznie jednej drogi. To rozróżnienie, choć pozornie oczywiste, w rzeczywistości bywa zaniedbywane — i często decyduje o tym, czy wysiłek przynosi efekty. Co prawda zbiorowy charakter publikacji sprawia, że niektóre wątki się powtarzają, a całość nie ma jednej, spójnej narracji. To jednak taka forma oddaje różnorodność perspektyw i pozwala spojrzeć na problem z wielu stron. W rezultacie pozycja „Determinacja. Inteligencja emocjonalna” to książka, która przypomina o rzeczach podstawowych, lecz często lekceważonych. Sukces nie wynika z jednorazowego impulsu ani z samej wiedzy, lecz z połączenia wytrwałości i samokontroli. To podejście może wydawać się mało spektakularne, szczególnie w obecnych czasach, ale właśnie ono — jak pokazują przytoczone analizy — przynosi trwałe rezultaty.
Muza rockmana
📚📚📚 "Poczucie spokoju nie wiąże się z żadnym konkretnym miejscem. To stan ducha. Musisz żyć w chwili obecnej. Wszyscy musimy. Trzymanie się przeszłości jest równie daremne co martwienie się o przyszłość." 📚📚📚 Lubię książki Penelope Ward, więc nic dziwnego, że dałam się skusić i tej. "Muza rockmena" to historia pełna muzyki, wyrzutów sumienia oraz sekretów. On - wokalista zespołu będący u szczytu kariery. Ona - nie wie co chce robić w życiu, płynie z prądem i przez przypadek zostaje asystentka zespołu w czasie trasy koncertowej. Połączył ich przypadek, a może przeznaczenie. Emily i Tristan Dwójka ludzi, którzy w swoim towarzystwie odnajdują spokój i ukojenie. Czy będzie to coś więcej??? Emily skrywa sekret, który może zmienić wiele, nie tylko w jej życiu. Dla Triatana, Emily, to taki powiew świeżości. Ona jako jedyna traktuje go jako normalnego człowieka, nie gwiazdę. Zawsze mówi mu prawdę, nawet jeżeli oznacza to ból. Czy każde przeciwności da się przezwyciężyć??? Emily wyruszyła w podróż mając cel, który poznajemy dalej, dopiero w Tristanem. Ta dziewczyna jest takim promieniem słońca, wnosi radość, ale głęboko w sobie skrywa wiele cierpienia. W tak młodym wieku wiele już przeżyła, nie dość że obroniła matkę i w obronie zabiła jej partnera, ale też straciła najlepszego przyjaciela. Głęboko w sobie walczy z ciągłymi wyrzutami sumienia. To dzięki Tristanowi ruszy dalej i nauczy się żyć tu, i teraz. Ta historia toczy się powoli, swoim tempem i bardzo to tutaj pasuje. Mamy tutaj motyw sporej różnicy wieku, ona dwudziestodwulatka, on prawie trzydziestoośmioletni mężczyzna, ale nie tylko to stoi im na przeszkodzie. Tylko przeszłość, której nie da się zmienić, ani naprawić, trzeba tylko iść do przodu. Byłam miło zaskoczona w jakim kierunku podążała ta historia. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Ta historia nie jest długa, ale niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Podobało mi się jak autorka budowała między nimi napięcie, jak rozwijały się ich uczucia i ich dojrzałe decyzje. To nie tylko prosta historia miłosna, bo tutaj nic nie jest proste. To historia ciągłej walki ze sobą. To historia pogodzenia się z bolesną przeszłością. Historia naprawdę warta poznania. Polecam❤️.