ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów

Pamiętacie dwunastoletniego Leo, który dostał ogromną szansę na rozwój swojej piłkarskiej kariery i wziął udział w prestiżowym obozie w Anglii? Leo został zawodnikiem młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Przed nim Turniej Mistrzów, który okaże się przełomowy dla drużyny i jej pozycji w Premier League. Dla Leo to ogromna presja i wyzwanie, a co za tym idzie wielkie emocje. Ale piłka nożna to sport drużynowy, więc liczy się zaangażowanie wszystkich. A niestety nie każdy zawodnik współpracuje, dodatkowo pojawiają się akty sabotażu. Leo zdążył nas przyzwyczaić, że nie brakuje mu determinacji. W swoje piłkarskiej karierze doświadcza całego wachlarzu emocji - od rozczarowania, niepokoju i smutku, poprzez niedowierzanie, aż po euforię i ekscytację. Ta seria to opowieść o prawdziwej piłce nożnej. Są tutaj treningi i zawody, ale także wszystko to, co się z tym wiąże. Są różne przyjaźnie i rywalizacja wśród rówieśników, są wyczerpujące treningi i zwykłe szkolno-rodzinne życie. Zaskoczyła mnie ta seria, że nie jest to tylko czysty opis piłkarskich rozgrywek. To historia o tym, jak ciężką pracą można osiągnąć sukces, oczywiście napotykając po drodze wiele porażek. Polecam dzieciom i młodzieży, nie tylko tym, którzy kochają piłkę. To są bardzo motywujące historie, więc z pewnością każdy znajdzie w nich coś dla siebie.

Instagram Wrzesień Maja

I will wait for you

Lubię książki, które mogę przeczytać w jeden wieczór i dodatkowo dać się pochłonąć fikcyjnemu światu. Ta książka właśnie taka była. Pióro autorki jest bardzo lekkie i przyjemne, przez co tekst szybko się czyta. Angelina straciła rodziców, gdy była dzieckiem, a za wychowanie dziewczyny stali się odpowiedzialni jej starsi bracia, którzy utworzyli nad siostrą wielki kokon, pragnąc ochronić ją przed światem, a w szczególności przed mężczyznami. Na drodze dziewczyny pojawia się Xavier, tajemniczy i mroczny. Uczucia między bohaterami bardzo szybko się pojawiły. Dla mnie nieco zbyt szybko. Bardzo polubiłam braci oraz przyjaciół Angeliny. Postacie zostały bardzo fajnie wykreowane, przez co czytelnik może jeszcze bardziej się z nimi zżyć. Sam motyw zemsty również został ciekawie poprowadzony. Naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania i zdecydowanie polecam. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i jestem pewna, że nie ostatnie.

Pudrowe_strony Luboń Dominika

Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność

Ile razy mówimy sobie, że nie mamy siły, odkładamy zadania na później i nawet nie próbujemy sprawdzić, co tak naprawdę się za tym kryje? Peter Hollins zachęca, żeby się na chwilę zatrzymać i zadać sobie proste, ale niewygodne pytanie: czy to faktycznie zmęczenie, czy może strach, przytłoczenie albo zwykła potrzeba komfortu?🤔 Książka dobrze pokazuje, że to, co nazywamy lenistwem, rzadko jest czystym „nie chce mi się”. Częściej to mieszanka apatii, zagubienia, niskiej samooceny czy lęku przed porażką. I dopóki nie nazwiemy tych rzeczy, trudno ruszyć dalej. Trzeba postawić sprawę jasno: nie motywacja jest kluczem, tylko działanie. Nawet wtedy, gdy go nie czujemy. To podejście może wydawać się surowe, ale ma w sobie dużo prawdy. Bo jeśli czekamy na moment, w którym „będzie się chciało”, możemy czekać bardzo długo.🫣 W książce pojawia się sporo konkretnych narzędzi, ale niektóre zostają w głowie bardziej niż inne. Dla mnie nowa była zasada 90 sekund: świadomość, że pierwsza reakcja organizmu jest automatyczna, a to, co robimy później, jest już naszym wyborem. To daje ciekawą perspektywę i pozwala szybciej wychwycić moment, w którym sami sobie podcinamy skrzydła.🪽 Dla mnie najciekawsze była myśl o dyskomforcie i o tym, że osoby skuteczne niekoniecznie mają więcej motywacji, tylko lepiej radzą sobie z tym, co niewygodne. Faktycznie, może właśnie to robi największą różnicę.🏆 W moim odczuciu to była dobra książka, króciutka, ale nie przełomowa. To, co najbardziej pomoże każdemu z nas jest faktycznie podejmowanie życiowych wyzwań, a nie tylko czytanie o nich. Zatem idźmy i zróbmy to, z czym od dawna zwlekamy. Do dzieła!💛

@przeczyt.ana Prajs Maja

Muza rockmana

📚📚📚 "Poczucie spokoju nie wiąże się z żadnym konkretnym miejscem. To stan ducha. Musisz żyć w chwili obecnej. Wszyscy musimy. Trzymanie się przeszłości jest równie daremne co martwienie się o przyszłość." 📚📚📚 Lubię książki Penelope Ward, więc nic dziwnego, że dałam się skusić i tej. "Muza rockmena" to historia pełna muzyki, wyrzutów sumienia oraz sekretów. On - wokalista zespołu będący u szczytu kariery. Ona - nie wie co chce robić w życiu, płynie z prądem i przez przypadek zostaje asystentka zespołu w czasie trasy koncertowej. Połączył ich przypadek, a może przeznaczenie. Emily i Tristan Dwójka ludzi, którzy w swoim towarzystwie odnajdują spokój i ukojenie. Czy będzie to coś więcej??? Emily skrywa sekret, który może zmienić wiele, nie tylko w jej życiu. Dla Triatana, Emily, to taki powiew świeżości. Ona jako jedyna traktuje go jako normalnego człowieka, nie gwiazdę. Zawsze mówi mu prawdę, nawet jeżeli oznacza to ból. Czy każde przeciwności da się przezwyciężyć??? Emily wyruszyła w podróż mając cel, który poznajemy dalej, dopiero w Tristanem. Ta dziewczyna jest takim promieniem słońca, wnosi radość, ale głęboko w sobie skrywa wiele cierpienia. W tak młodym wieku wiele już przeżyła, nie dość że obroniła matkę i w obronie zabiła jej partnera, ale też straciła najlepszego przyjaciela. Głęboko w sobie walczy z ciągłymi wyrzutami sumienia. To dzięki Tristanowi ruszy dalej i nauczy się żyć tu, i teraz. Ta historia toczy się powoli, swoim tempem i bardzo to tutaj pasuje. Mamy tutaj motyw sporej różnicy wieku, ona dwudziestodwulatka, on prawie trzydziestoośmioletni mężczyzna, ale nie tylko to stoi im na przeszkodzie. Tylko przeszłość, której nie da się zmienić, ani naprawić, trzeba tylko iść do przodu. Byłam miło zaskoczona w jakim kierunku podążała ta historia. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Ta historia nie jest długa, ale niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Podobało mi się jak autorka budowała między nimi napięcie, jak rozwijały się ich uczucia i ich dojrzałe decyzje. To nie tylko prosta historia miłosna, bo tutaj nic nie jest proste. To historia ciągłej walki ze sobą. To historia pogodzenia się z bolesną przeszłością. Historia naprawdę warta poznania. Polecam❤️.

agnban Banasiak Agnieszka

Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo

📖 „Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo” Anna Paluszak Na ile to, kim dziś jesteś, jest naprawdę Twoje, a na ile to coś, czego kiedyś musiałaś się nauczyć, żeby poradzić sobie z tym, co było trudne?🤔 To jedna z tych książek, które nie próbują niczego narzucać, raczej zapraszają do zatrzymania i spojrzenia na siebie z większą uważnością. Autorka pokazuje charakter nie jako tożsamość, ale jako sposób przystosowania, coś, co kiedyś miało nas chronić i pomóc odnaleźć się w relacjach i emocjach ❤️ Bardzo doceniam sposób, w jaki prowadzi przez ten temat. Już na początku odnosi swoje określenia do stylów, o których będzie pisać, ale nadaje im bardziej przystępną, „ludzką” formę, dzięki czemu całość czyta się spokojniej i łatwiej się w niej odnaleźć. W kolejnych rozdziałach pojawiają się różne sposoby reagowania, wyrastające z podstawowych potrzeb, jak bezpieczeństwo, bliskość, niezależność czy kontrola i nagle wiele codziennych reakcji zaczyna mieć sens. To nie jest tylko teoria. Są tu pytania, ćwiczenia i momenty zatrzymania, które naprawdę skłaniają do refleksji 🌱 Zaskoczyło mnie, jak bardzo nadal odnajduję się w więcej niż jednym z tych schematów. Jednocześnie widzę, że dzięki mojej drodze część z nich przestała już do mnie należeć i choć wiem, że to proces, podchodzę do niego z coraz większym zaufaniem i wyrozumiałością wobec siebie 🤍 To spokojna, ale bardzo świadoma książka dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje i to, co powtarza się w ich życiu 💭

szepty_marty Bazydło Marta