Jarosław Gibas w nowej książce podpowiada, jak przestać walczyć z samym sobą, zaakceptować ukryte aspekty psychiki i wreszcie przejąć kontrolę nad własnym życiem.
Czy zdarza Ci się czasem odczuwać emocje, do których wolisz się nie przyznawać – nawet przed samym sobą? A może podświadomie uciekasz przed cechami, które inni uznali kiedyś za Twoje wady? Jarosław Gibas, znany socjolog i autor, od lat uczy Polaków, jak prowadzić życie spełnione i wolne od konfliktów. W swojej najnowszej książce pokazuje blaski i cienie… cienia – czyli tej części psychiki, która zawiera ukryte aspekty osobowości. Autor przekonuje, że nie powinny być one powodem do wstydu, ale źródłem energii. Co w takim razie możesz z nimi zrobić? Odpowiedź przynosi książka „Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę”.
Jeśli boisz się własnego cienia…
Paraliżuje Cię sama myśl o zmierzeniu się z wypartą, mroczną częścią własnej osobowości? Jeśli tak, zacznij małymi krokami. Jak najlepiej przygotować się do tej wewnętrznej podróży? Jarosław Gibas, zapytany o to, które z jego wcześniejszych publikacji mogą zbudować fundament pod lekturę „Pojednania z cieniem”, daje czytelnikom cenną wskazówkę:
„Dobrym uzupełnieniem byłyby przede wszystkim moje wcześniejsze książki dotyczące relacji człowieka z samym sobą, czyli na przykład »Życie. Następny poziom« czy »Autoterapia«. W nowej publikacji pokazuję cień jako problem nie tylko psychologiczny, ale przede wszystkim relacyjny i społeczny. O ile zatem tamte pozycje mogą pomóc zrozumieć, w jaki sposób tworzymy własne wewnętrzne mechanizmy obronne i osobowości adaptacyjne, o tyle »Pojednanie z cieniem« rozszerza tę perspektywę na dynamikę naszych interakcji społecznych”.
Nie ma w tym cienia prawdy – cień vs mity
Oswajając temat cienia, zadaj sobie pytanie, co Ty o nim myślisz. Czy Twoje wyobrażenia na temat własnych wad i skrywanych lęków rzeczywiście mają pokrycie w rzeczywistości? Jarosław Gibas uważa, że największym uproszczeniem jest zakorzenione w nas przekonanie, że cień oznacza wyłącznie zło. Przecież to właśnie tam znajdują się Twoje wyparte zasoby, stłumione talenty czy głębokie emocje. Dlaczego właściwie postanowiłeś/postanowiłaś je odrzucić i schować przed światem?
Aby to zrozumieć, musisz się cofnąć w czasie do własnego dzieciństwa (niespodzianka, prawda? – jak z przymrużeniem oka zauważa sam Gibas). Autor uwielbia obrazowe przykłady, dlatego w książce zestawia ze sobą dwa zupełnie różne modele wychowania. W pierwszej rodzinie płacz jest z góry odrzucany jako przejaw słabości i przyznanie się do porażki. W drugiej nie jest negowany, ponieważ naturalnie reguluje emocje i pozwala oczyścić atmosferę.
Zasada jest prosta: to, co nie pasuje do sztywnego, niepisanego regulaminu danej rodziny, ukrywamy głęboko w podświadomości z obawy przed utratą miłości bliskich. Jak pisze autor: „(…) wszystko to, co mogłoby ten wizerunek zburzyć lub narazić dziecko na odrzucenie w zemście za niespełnienie oczekiwań, zaczyna lądować w cieniu”.
Jeśli jesteś rodzicem lub dopiero planujesz powiększenie rodziny, to dla Ciebie ważna wskazówka. W przypadku dzieci nie pracujemy bezpośrednio z cieniem (w dorosłym, terapeutycznym znaczeniu), ale możemy zastosować u nich prostą profilaktykę: „Chodzi o (…) budowanie bezpiecznej przestrzeni, w której młody człowiek nie musi wypierać części siebie wyłącznie po to, by zasłużyć na akceptację. Im mniej wstydu i lęku wokół emocji czy cech osobowości na etapie dorastania, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że w dorosłości cień będzie musiał walczyć o uwagę poprzez projekcję, agresję czy destrukcyjne zachowania”.
Drugim mitem jest traktowanie każdej krytyki innej osoby jako projekcji cienia. Tymczasem, jak wyjaśnia Gibas, projekcja pojawia się wtedy, gdy krytyka jest nadmierna i zbytnio skupiamy się na jakiejś cesze u innych.
Na koniec autor dodaje: „Spotykam się też często z przekonaniem, że integracja cienia oznacza pozbycie się go. A przecież cień nie znika – chodzi raczej o to, by przestał przejmować nad nami kontrolę w sytuacjach granicznych”.
Cień w blasku literatury i popkultury
„Cień dużo łatwiej zobaczyć w historii doktora Jekylla i pana Hyde’a niż w akademickiej definicji” – to spostrzeżenie Jarosława Gibasa wyjaśnia, dlaczego tak chętnie uciekamy w świat fikcji, by zrozumieć samych siebie. Zapytany o wątki literackie w swojej nowej książce, autor przyznaje, że zamiast nudnego, akademickiego wykładu woli zaprosić czytelników do fascynującej analizy tekstów kultury.
Mroczną stronę ludzkiej psychiki Gibas tropi na stronach trzech genialnych powieści: „Dr Jekyll i Pan Hyde”, „Portret Doriana Graya” i „Frankenstein”. Na tym jednak nie koniec. Zwróciłeś/zwróciłaś uwagę na to, jak mocno ten motyw jest eksploatowany we współczesnej popkulturze? Spójrz choćby na dzisiejsze seriale kryminalne. Trudno obecnie o hit, w którym główny bohater, detektyw, oprócz rozwiązywania zagadki morderstwa nie musiałby toczyć dramatycznej walki z własnymi demonami: „Dzisiejsi bohaterowie coraz rzadziej walczą z potworem na zewnątrz, a coraz częściej z czymś, co noszą w sobie i czego panicznie nie chcą zobaczyć. I być może właśnie dlatego motyw cienia stał się tak aktualny kulturowo – bo współczesny człowiek coraz trudniej ukrywa przed samym sobą własne pęknięcia”.
W nowej książce Gibasa literackie są nie tylko przywoływane motywy. Zachwyca przede wszystkim sam język – niezwykle plastyczny, pełen publicystycznych smaczków, anegdot i trafnych metafor. Autor doskonale wyczuwa potrzeby współczesnego odbiorcy, wiedząc, że ten od tego typu literatury oczekuje czegoś więcej niż od suchego podręcznika psychologii: „Narzędzia są ważne, ale człowiek dużo lepiej rozumie siebie poprzez opowieść, metaforę czy symbol niż przez suchy schemat”.
Socjologia wychodzi z cienia
Jarosław Gibas jako socjolog zwraca uwagę na fakt, który może Cię zaskoczyć: Twój niezintegrowany cień bardzo rzadko pozostaje wyłącznie Twoją prywatną sprawą. Korporacje, w których pracujesz, grupy przyjaciół, rodziny, a nawet całe narody tworzą przecież własne, zbiorowe mechanizmy wyparcia, projekcji i hiperkrytycyzmu: „Tymczasem świadomy lider nie jest kimś, kto udaje doskonałość, ale kimś, kto rozumie, że każda organizacja ma swój cień – i że ignorowanie go wcześniej czy później zaczyna wpływać na relacje, kulturę pracy i atmosferę całego zespołu”.
Autor analizuje tak zwane cienie narodowe i mechanizm znany w socjologii jako comparative framing. Zastanawiało Cię kiedyś, dlaczego tak chętnie używamy w przestrzeni publicznej określeń typu „polskie Malediwy” czy „polski Elvis Presley”? Paradoksalnie, budując wartość rodzimych miejsc czy artystów poprzez porównanie do zagranicznych, bardziej prestiżowych wzorców, nieświadomie wysyłamy w świat sygnał, że nasza kultura jest niepełna i gorsza. Potrzebujemy zewnętrznej walidacji, by nadać jej wartość: „To mechanizm niezwykle ciekawy socjologicznie, ponieważ pokazuje zbiorowe kompleksy i sposób, w jaki społeczeństwa negocjują własne poczucie wartości. Dlatego osoby wpływające na język debaty publicznej rzeczywiście powinny być ostrożne, bo tego rodzaju komunikaty potrafią wzmacniać społeczne przekonanie o własnej »gorszości« i utrwalać kulturowe cienie całych wspólnot”.
Czas na Twoje „pojednanie z cieniem”
Gdybyśmy mieli przedstawić jedną, najważniejszą myśl z tej książki – co ważne, wybraną wspólnie z autorem – brzmiałaby ona prosto: cień nie jest Twoim wrogiem. Największym zagrożeniem jest brak świadomości, że on istnieje. Kiedy uciekasz przed tym, co w sobie odrzuciłeś/odrzuciłaś, to przejmuje kontrolę nad Twoimi emocjami i relacjami.
Jarosław Gibas zostawia nas z ważnym wnioskiem: „Moment, w którym człowiek przestaje walczyć z własnym cieniem i zaczyna go rozumieć, bardzo często okazuje się początkiem jednej z najważniejszych wewnętrznych przemian w jego życiu”.
Chcesz spojrzeć na siebie z nowej perspektywy? Sięgnij po najnowszą książkę Jarosława Gibasa „Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę”, która ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Sensus. Publikacja jest dostępna w księgarniach internetowych oraz stacjonarnych.

