Recenzje
Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów
Dziś kilka słów i tej książce która z synem razem czytaliśmy od wydawnictwohelion 🙌✨ Moim zdaniem ciekawa ! Bardzo mi się podoba to jak jest napisana czyli dziecko rozumie co czyta historia go wciąga i nie kończy się na pierwszym rozdziale bo on koniecznie musi się dowiedzieć co jest dalej ! Historia jest "lekka" dzięki czemu nie przytłacza dziecka i chętniej po nią sięgnie. Mimo że ma dużo stron cmto zdecydowanie szybko zleci Wam jej przeczytanie , myślę że my musimy jednak przeczytać część 1i 2 ,ale mimo to część 3 jest zrozumiała bo nie czuje się że historia zaczyna się od nikąd tylko to konkretna książka
I will wait for you
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, że jest to lektura dla raczej pełnoletnich czytelników, ponieważ zawiera choćby wulgarne słownictwo i lekkie sceny erotyczne. Pewna młoda dziewczyna? Jest. Duże zmiany? Jasne. Strach? A jakże. Trzymanie pod kloszem? Tak. Charyzmatyczni bracia? Są. Uczucie przytłoczenia? Jest. Wrogowie? Cóż... Zaskakujące wydarzenia? Pewnie. Problemy? Obecne. Miłość? Cóż... Zemsta, pragnienia? Będą. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce autorstwa Moniki Kondas pod tytułem „I will wait for you”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. Wspaniale było przenieść się do świata Angeliny, Xaviera, Maddoxa, Leandra, Sonii, Luki, Tulii, Alexa, Jaspera, Victorii i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący (zwłaszcza niektórzy). Mogę przyznać, że polubiłam tu tylko Angelinę. Jest młoda, wiele przeszła a i tak (przynajmniej w mojej ocenie) dobrze sobie radziła. Niestety nie mogę tego napisać o nikim innym, a bardzo bym chciała o jej braciach (oni byli denerwujący, ale poza tym jakoś mnie tak od siebie odpychali sposobem bycia) i Xavierze. Dobra, nie piszę nic więcej, nie chcę zdradzać za dużo. Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to nie jest prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja wprawdzie rozkręca się dość szybko, później wcale nie jest spokojnie, a finał... (dobra, już nic więcej nie zdradzam), ale to troszkę za mało. Autorka serwuje nam emocje sporymi porcjami (zwłaszcza w niektórych momentach). Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji, wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Angelina. Po trzecie, emocje. Znajdziecie tu cały ich kalejdoskop, gwarantuję (zwłaszcza w pewnych momentach, jednak nie zdradzę oczywiście jakich). Przyznaję za to kolejnego plusa. Przyznam, że chwilami ubawiłam się podczas tej lektury i to bardzo. Po czwarte, układ. Historię poznajemy z kilku perspektyw, głównie Angeliny i Xaviera. To uzupełniało wątki. Sama nie rozegrałabym tego lepiej, chociaż czegoś mi tu brakowało (kurczę, najgorsze jest to, że sama nie wiem czego). Po piąte, styl. Książka napisana jest lekkim językiem, przyjemnie dla oka, dzięki czemu czyta się ją łatwo i bardzo szybko. Daję za to kolejnego plusa. Po szóste, zakończenie. Zdecydowanie warto do niego dotrzeć, chociaż nie było jakoś specjalnie zaskakujące (przynajmniej dla mnie). Przyznam, że cieszę się, że ta historia skończyła się właśnie w taki a nie inny sposób. Leci za to kolejny plusik. Powieść jest lekką lekturą do poduszki. Opowieść pokazuje, że 'złota klatka' to wciąż klatka i więzienie... Książka praktycznie czyta się sama. Historia nawet wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do finału. Autorce dziękuję za tę przygodę. :) Cieszę się, że poznałam tę historię. Ogólna ocena - 5/6. :) POLECAM, POLECAM, POLECAM. Warto po nią sięgnąć.
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą” na szybko zaznaczam tylko te 9 typów, bo w książce są opisane dużo szerzej i z przykładami Perfekcjonista Buntownik Dawca Wieczne dziecko Zwycięzca Marzyciel Obserwator Mediator Wojownik i to nie są takie „sztywne etykiety”, tylko raczej sposoby działania, które często biorą się z wcześniejszych doświadczeń każdy typ ma swoją mocną stronę i coś, co może utrudniać życie, jeśli się w tym utknie dobra książka do złapania swoich schematów bez poczucia, że ktoś cię ocenia zachęcam do zapoznania się ze swoim własnym ja !
Muza rockmana
Romans ze znanym i uwielbianym przez wszystkich rockmanem. Tak czy nie? ❤️🎸 Dzień dobry ❤️ słonko grzeje, czekam na prawdziwe ciepło. Takie żeby ziemia już się nagrzała o otulała. Cudownego dnia 🌞 K. ✨ _________ Muza Rockmana 🎸 🎸O CZYM JEST TA KSIĄŻKA Emily ma dwadzieścia dwa lata. Całe życie przed sobą. Pewnego dnia znajduje się na kalifornijskiej pustyni przed drzwiami studia nagrań. Omyłkowo zostaje wzięta za kandydatkę do pracy. Czy to zabieg okoliczności? I dlaczego Emily była na pustyni? Tristan ma trzydzieści osiem lat i jest legendą rocka. Może mieć każdą kobietę. Dlaczego więc, gdy na jego drodze pojawia się Emily traci dla niej głowę? Pewnego dnia Emily znika z jego życia. Dlaczego? 🎸DLA KOGO ❤️ Dla każdej fanki romansów ❤️ Jeśli chcesz przeżyć przygodę ❤️ Gdy masz ochotę na książkę, której się nie odkłada ❤️ Gdy lubisz motyw age gap ❤️ Jeśli lubisz się rumienić podczas czytania 🎸DLACZEGO WARTO 🏵️ Rollercoaster emocji 🏵️Klasyczny age- gap 🏵️Niemal filmowe sceny 🏵️Pikanteria 🎸MOJA OPINIA Jestem tutaj mało obiektywna bo bardzo lubię książki autorki i zawsze wyczekuję na kolejną. Emocjonalny rollercoaster i oderwanie się od rzeczywistości - gwarantowane! Fajna historia. Pogmatwana jak lubię. Motyw różnicy wieku jest dla mnie intrygujący i zawsze wnosi nutkę pikanterii. Sceny erotyczne ok. Choć przy jednej zastanawiałam się 'serio?'. Czasem mniej znaczy więcej. Książka na jeden miły wieczór. Ale nie da się od niej oderwać. Trudna przeszłość. Nierozwiązane sprawy. Problemy, które wydają się nie do przeskoczenia Ale czy nie chciałabyś przeżyć miłości swojego życia z surowym prawdziwym facetem? Z rockmanem, którego wielbią wszystkie kobiety? Książka taka jak lubię. Już czekam na kolejną część 🎸🎸🎸 _________ "Ale może celem życia nie musi być osiągnięcie czegoś wielkiego, tylko wpłynięcie na innych. Zestawienie po sobie jakiegoś śladu na tym świecie. Niektórzy zmieniają nas samych tym, że ich znaliśmy." "Przyszłość wiąże się ze strachem, a przeszłość z żalem. Jedyny spokój, na który możemy liczyć, to tu i teraz."
Victor. Tylko moja
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥 🔥🔥❤️❤️ Dzień dobry Kochani. Dzisiaj chciałabym zaprosić Was do zapoznania się z moją recenzją na temat książki @aleksandramozejko_pisarka pt. ,,Victor. Tylko moja". Julia Stone to dwudziestoczteroletnia kobieta, która wraz ze śmiercią narzeczonego straciła chęć do życia. Każdego dnia zmaga się z okropnym bólem po jego stracie, jedyne co jej pozostało to piękne wspomnienia. Najbliżsi bardzo starają się ją przywrócić do normalnego życia, jednak brak chęci na współpracę ze strony Juli wszystko utrudnia. Pewnego dnia jej przyjaciółka Nina postanawia za wszelką cenę wyciągnąć ją z domu więc zaprasza ją do restauracji, na co Julia niechętnie, jednak się zgadza. Nie zdając sobie sprawy z tego iż to właśnie ten dzień okaże się dla niej punktem zwrotnym w jej życiu. W tej samej restauracji zjawia się Victor Mikhailov, mężczyzna okrutny, bezwzględny i nie znający słowa litość. Jest to człowiek, który o nic nigdy nie prosi i nie zabiega. Gdy Julia wychodząc z restauracji zauważa broń wycelowaną w Victora, nie waha się ani sekundy. Szybko podejmuje decyzję o zasłonięciu go własnym ciałem, mając nadzieję iż uda jej się go uratować a jej własne cierpienia skończą się w tym samym momencie. Jednak Victor nie należy do osób, które szybko odpuszczają, zwłaszcza jak na czym lub na kimś mu zależy. A na Julii z jakiś nie wyjaśnionych przyczyn bardzo mu zależy, mimo iż widzi ją po raz pierwszy. Zamierza zrobić wszystko aby przeżyła. Jednak czy mu się uda? Czy będzie w stanie ocalić dziewczynę? Czy bezwzględny oraz okrutny człowiek znajdzie w sobie uczucia, których nigdy do nikogo nie czuł ? Jak potoczą się ich losy? Nie wiem jak wy ale ja jak widzę w książce zdanie ,,Od teraz jesteś moja, Svetoczka. Moja”, to wiem że będzie to meeega sztos. I tak właśnie było w przypadku ,,Victor. Tylko moja”. Kurde ta książka totalnie zawładnęła moim sercem i z ogromną przyjemnością zarwałam dla niej noc. Nie byłam w stanie jej po prostu odłożyć, musiałam przekonać się jak potoczą się losy naszych bohaterów aby nie zwariować. Julia mimo początkowego załamania, miała w sobie siłę aby w końcu stanąć na nogi i zawalczyć o siebie oraz lepsze jutro. Victor oczywiście mimo tego iż był zły do szpiku kości, przy tej kobiecie nauczył się prosić a wręcz błagać, co nigdy mu się nie zdarzyło. Ich relacja od początku nie jest ani łatwa ani prosta, niejednokrotnie będą musieli walczyć ze swoimi demonami. Uwielbiam styl pisania autorki, który jest lekki przyjemny i pozbawiony zbędnych opisów. Jest to istny rollercoaster emocji, co również jest na plus jak i narracja dwuosobowa. Ja jestem zakochana totalnie w tej książce. Jest to idealna pozycja dla fanów dark romansów, mafijnych klimatów oraz spicy momentów 😉.