Recenzje
Rytuały dla samotnych
Jesteś sam(a), jesteście we dwoje, a może nawet we troje -wkażdej sytuacji wydawnictwo Sensus" ma odpowiedni poradnik z serii Rytuały". Rytuały dla samotnych" to propozycja dla singla, który - zamiast marzeń o księciu (królewnie) z bajki - chce uporządkować swoje życie, nabrać dystansu do codziennych problemów i zasmakować w spędzaniu czasu we własnym towarzystwie. W książce Doris Iding znajdujemy propozycje licznych ćwiczeń oddechowych i relaksacyjnych, a nawet tytułowe rytuały z użyciem kadzidełek i olejków eterycznych. To nie tylko zalecenia dla samotnych od zawsze, ale także tych, którzy próbują poradzić sobie z rozstaniem, biorą oddech przed zaangażowaniem się w kolejny związek. Na razie - na pocieszenie - mogą przypomnieć sobie maksymę: "Tylko krowy chodzą stadami - lwy zawsze samotnie".
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiecki, 06/2008
Rytuały dla dwojga
Claudia Hartmann przygotowała poradnik Rytuały dla dwojga". Dla dwojga, którym niezbędne są rady, jak utrzymać miłość, jak i tych, którzy balansują na krawędzi zgody i niezgody. W książce prezentowana jest - często trudna - sztuka przytulania się, słuchania oraz rozwoju wspólnej duchowości. Znajdujemy tam także sugestie, jak wyrażać swą dyskretną namiętność w formie SMS--ów i listów, a nawet gorące porady seksualne czy naukę masażu. Autorka pokazuje także, jak się kłócić oraz przeżywać ciche. dni. Lektura poradnika być może nie jest gwarancją szczęśliwego bycia razem, ale z pewnością uczyni je bardziej prawdopodobne.
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiecki, 06/2008
Rytuały dla trojga
O tym, jak świat dwojga ludzi zmienia się z pojawieniem się dziecka, czytamy w poradniku Rytuały dla trojga". Claudia Hartmann pokazuje, jak wygląda życie małżeństwa, a później rodziny - od okrzyku Hura, jesteśmy w ciąży!" po bezsenne, osobne noce, brak ochoty" i pocałunków. Jednocześnie pokazuje, że można ciekawie budować więzi we troje, żegnając się z dawnym związkiem, ale jednocześnie (z udziałem krewnych) organizując sobie wolny czas bez wyrzutów sumienia. W formie bardzo praktycznych, sprawdzonych rad podsuwa pomysły na przeobrażenie się pary w rodzinę. By nie znalazło potwierdzenia powiedzenie Alice Thomas Eblis, że Wzajemność nie istnieje. "Mężczyźni kochają kobiety, kobiety kochają dzieci, dzieci kochają chomiki".
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiecki, 06/2008
Sztuka wizażu. Podręcznik atrakcyjnej kobiety
"Pamiętacie antyfeministyczną pieśń Shakin Dudiego "Och Ziuta! Ja wiem, że nie ma brzydkich kobiet tylko wina czasem brak..."? Otóż Dudi nieco się pomylił, prawda jest bowiem taka, że nie brzydkich kobiet, tylko wizażysty czasem brak.
To niemal motto książki Katarzyny Kozłowskiej - Kołodziejskiej "Sztuka wizażu. Podręcznik atrakcyjnej kobiety". Książki mądrej i napisanej rzeczywiście ciekawie. Mówię to z całą odpowiedzialnością za słowa jako osoba, która jeszcze niedawno nie miała pojęcia, że aby położyć sypki puder na twarz, najpierw trzeba swe lico posmarować choć odrobiną kremu (tak, tak zdarzają się jeszcze takie postacie, stosujące makijaż raz na rok, na specjalne okazje, i to nie wykonując go samodzielnie, a przy pomocy osób trzecich). Toteż jako osoba nieznająca się na rzeczy zupełnie i nieprzywiązująca doń wagi, brałam do ręki książkę "Sztuka wizażu" z niechęcią (kolejny wydumany podręcznik?), i z ciekawością (w końcu warto się czegoś nauczyć). I oto wstępna niechęć rozwiała się jak dym. Żadna to bowiem garść dętych porad, pisanych bezosobowo i z góry wobec potencjalnych czytelników ( a takie poradniki niestety się zdarzają). A profesjonalny, rzeczywiście pomocny podręcznik, pisany ciepło i życzliwie. Od razu zjednuje potencjalne uczennice - fachowością, pasją i sympatią. Może dlatego, że Katarzyna Kozłowska - Kołodziejska jedna z najlepszych polskich wizażystek, znalazła ciekawy pomysł na swoją książkę. Na jej kartach przedstawia bowiem kilka kobiet w różnym wieku (w tym swoją mamę), o różnych rodzajach cery, kolorze włosów, sposobie bycia. I nie ingerując za mocno w ich osobowość, pokazuje, jak krótkimi prostymi ruchami zmienić przeciętną kobietą w piękną. Podkreślić to, co ma w sobie interesującego, ukryć to, co niekorzystne. Poczynając od fachowych porad, jaki powinny nosić profesjonalny makijaż odpowiedni do pory roku i dnia, a kończąc na prostych radach, jakich ciuchów i kolorów unikać. A opis tych przemian okazuje się być naprawdę ciekawy.
Warto mieć taki album w domu - przyda się na pewno. Któż bowiem nie ma zastrzeżeń do swojego wyglądu?
Mnóstwo fotografii, szczegółowych i klarownych porad, dobry papier"
Gazeta Wyborcza MOŻ, 06/2008
Richard Dawkins. Ewolucja myślenia
Zyskał rozgłos dzięki książce "Samolubny gen". Przyniosła mu sławę i miejsce wśród najbardziej wpływowych, a zarazem kontrowersyjnych myślicieli naszych czasów. Autor potwierdził swój talent, publikując cały szereg książek popularnonaukowych. W roku 1995 został pierwszym szefem Katedry Popularyzacji Nauki Uniwersytetu Oksfordzkiego.
Wchodząc w debatę na temat nauki i racjonalizmu, stał się znaną postacią medialną i rzecznikiem ateizmu. Do rąk polskiego czytelnika trafia zbiór esejów omawiających rolę Dawkinsa jako naukowca, pisarza i osoby publicznej. "Samolubny gen" stanowi jego temat przewodni. Wśród autorów esejów są najwybitniejsze osobistości nauki, a także autorytety religijne, np. biskup Oksfordu Richard Harries. W zbiorze zabrakło oponentów oksfordzkiego biologa, choćby takich jak ks. prof. Michał Heller, który z Dawkinsem wdał się w publiczną polemikę.
Rzeczpospolita Krzysztof Urbański, 31/05/2008