ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Fotograf w podróży

Z dużym zainteresowaniem sięgnąłem po nową książkę wydawnictwa Helion „Fotograf w podróży” autorstwa Piotra Trybalskiego. Temat fotografii i podróży chociaż bardzo aktualny, wydawał mi się już nieco wyeksploatowany przez różnego rodzaju warsztaty, artykuły w prasie fotograficznej czy na portalach związanych z jednym czy drugim tematem.

Czy ta książka wniesie coś nowego?

Tytułowy temat autor potraktował całościowo, od przygotowań przed wyjazdem, aż do sposobów publikacji fotografii po wyprawie. Czy tak rozległy temat można, nie idąc na skróty zmieścić na 320 stronach? Okazuje się, że tak i zrobione jest to zgrabnie, rzeczowo i z polotem.

Poradnik podzielony jest na 6 rozdziałów, ale jako najważniejsze części wyróżniłbym dwie. Pierwsza poświęcona jest tzw. „technikaliom”. Czyli jaki sprzęt, jak go zapakować, jakie akcesoria dobrać, jak to wszystko zabezpieczać i ergonomicznie używać. W przypadku wszelkich poradników fotografowania w podróży jest to temat pewny. Często, przez wielu autorów traktowany jako jedyny, który należy zawrzeć w poradniku dla podróżującego fotografa. Piotr Trybalski także umieścił zagadnienia związane ze sprzętem na początku swojego przewodnika. Jednak nie dlatego, że są to informacje najistotniejsze. Mam wrażenie, że zrobił tak dlatego aby najciekawsze, najbardziej inspirujące rozdziały zostawić jak deser – na później. Już w „sprzętowej” części książki ujawnia się ogromne doświadczenie autora. Cóż są warte porady nie wynikające z praktyki? W najważniejszym rozdziale „Jak fotografować w podróży” dochodzimy do esencji, czyli porad dotyczących tego co dla nas najważniejsze – fotografowania. Jakkolwiek w kwestiach technicznych, do wielu spostrzeżeń i technik możemy dojść sami, ten przewodnik wyraźnie skróci drogę jaką powinniśmy pokonać aby uzyskać sprawność warsztatową. Zdobycie jednak informacji jak, kiedy i co warto fotografować może okazać się samodzielną pracą na wiele lat. Z podróży pragniemy zawsze przywieźć jak najciekawsze zdjęcia, poradnik Trybalskiego czytany z uwagą ma szansę nam w tym pomóc.

Warto, szczególnie w nowych miejscach, egzotycznych i dla nas wyjątkowo atrakcyjnych spędzić przynajmniej jeden dzień bez aparatu. Fotografowanie powłoki, zewnętrznego opakowania, może okazać się nudną, powielaną przez tysiące amatorów rutyną. Ciekawe jest to co na pierwszy rzut oka niewidoczne. Jeśli jeszcze do tego potrafisz wybrać najlepsze światło do twojego tematu – zdjęcia mogą okazać się wyjątkowe. Jeśli w stosunku do człowieka, którego chcesz zaprosić przed twój obiektyw okażesz prawdziwe zainteresowanie i szacunek – on odwdzięczy się odsłaniając kawałek prawdziwego siebie. To tylko krótkie streszczenie niektórych fragmentów. Połączenie konkretnej recepty, z naszą intuicją wyczuciem, doświadczeniem i wiedzą to obfity zbiór porad, dla których warto sięgnąć po „Fotografa w podróży”.

Duże brawa należą się autorowi za uświadomienie nam, że do bliskich, weekendowych podróży warto podchodzić podobnie jak do tych dalekich, egzotycznych. Chodzi oczywiście o podejście do fotografowania.

Książka jest napisana lekkim, zrozumiałym nawet dla niewtajemniczonych językiem. Autor w przystępny i emocjonalny sposób dzieli się swoim doświadczeniem i historiami swoich zdjęć. Jest z czytelnikiem szczery. Szczególnie opisy zdjęć zapadają w pamięć i stają się inspirujące. „Dzieci […] zawsze się wstydzą. Twoje zadanie – sprawić, żeby maska wstydu szybko zniknęła z ich twarzy. Po prostu pokaż, że też jesteś dzieckiem.”

Miód się polał i szczypty dziegciu nie zabraknie. Niektóre zamieszczone fotografie ucierpiały na jakości podczas druku lub przygotowania. Wybór zdjęć można było bardziej ograniczyć. Pisząc o lustrzankach, warto także napisać o markach innych producentów. W tekście, uważny czytelnik doszuka się kilku błędów i nieścisłości, które jednak nie wpływają na dobry odbiór „Fotografa w podróży”.

Dla kogo jest ten przewodnik? Dla osób, łączących swoje pasje podróżowania i fotografii, ale ciągle poszukujących jak nadać swoim zdjęciom więcej wyrazu, tak aby stały się pięknymi fotografiami z podróży. Także dla fotoamatorów podróżujących w zorganizowanych grupach z tzw. biurem. Doświadczony fotograf-podróżnik z pewnością znajdzie tu coś dla siebie, zawsze warto z pokorą skorzystać z wiedzy i doświadczenia kolegi „po fachu”.
fotomargines.pl 2012-05-18

Lifehacker. Jak żyć i pracować z głową. Wydanie III

Zarządzanie czasem i zadaniami jest jedną z podstawowych umiejętności jakie każdy człowiek posiąść powinien. Szkoła tego nie uczy więc pozostaje nauka we własnym zakresie. Sam zresztą to przerabiałem. Testowałem różne metody od list zadań na kartkach po Remember The Milk czy system Astana. Każdy ma swoje wady i zalety, nie mogę powiedzieć, że któryś jest najlepszy. Zmieniam metody co jakiś czas bo z czasem wkrada się rutyna i nuda w każdą z metod. Są jednak pewne tricki, które stosuję od lat i dzięki którym cokolwiek mogę zrobić.

Po pierwsze jestem programistą i czasem muszę ‘śnić’ aby skończyć projekt. wtedy nikt mi nie może przerywać. Po drugie pracuję głównie w mediach społecznościowych, a wejście na Facebooka to największy rozpraszacz jaki znam z życia, a muszę tam wchodzić ciągle, aby rozwijać kolejne aplikacje społecznościowe i gry. Dlatego jako programista, dev aplikacji dla Facebooka i osoba korzystająca w pracy z komputera i internetu potrzebuję wszystkich metod jakie są, aby skupić swoją uwagę.

Większość rzeczy nauczyłem się z książki Davida Allena, czy Ferrisa. Jednak to nadal nie było wystarczające ponieważ równie dużo dowiedziałem się z artykułów w sieci (w języku angielskim, bo polski net to śmietnisko spamerów). Dlatego z zainteresowaniem dowiedziałem się o publikacji serwisu Lifehacker, Adama Pasha i Giny Trapani, którzy wydali książkę zbierającą lata doświadczeń, które uzyskali w trakcie prowadzenia serwisu o poprawie produktywności. Adam Pash jest jak ja programistą, autorem książek, kierownikiem działu redaktorów Lifehacker i autorem tekstów w Popular Science czy PC World. Natomiast Gina jest założycielką Lifehacker.

No więc przejdźmy do sedna. Książka, którą napisali ma ładną okładkę, biały papier, jest wydrukowana w cz-b, okładka w kolorze, ma 250 stron i indeks na końcu. Składa się z kilku rozdziałów z których każdy zakończony jest bibliografią, a więc czymś wyjątkowym i pozytywnym jak na książkę z kategorii beletrystyki naukowej.

Pierwszy rozdział mówi jak zapanować nad pocztą elektroniczną na Macu, Outlooku czy w Thunderbirdzie. Podane są konkretne rady i aplikacje. Sam miałem już wdrożonych wiele rzeczy, ale na przykład postanowiłem robić archiwizację wpisów. Mała różnica, ale jednak jakoś tak działa uspokajająco widok pustej skrzynki a nie 100 przeczytanych co prawda, ale nadal przykuwających uwagę mejli.

Drugi rozdział mówi o zarządzaniu danymi i poleca programy np. do zapamiętania haseł czy formularzy, opisuje jak zarządzać dokumentami i zdjęciami oraz jak stworzyć własny organizer. Są też takie tematy jak szyfrowanie dysku, czy dwuetapowa weryfikacja konta Google, ale nie mam pojęcia co to ma wspólnego z optymalizacją pracy niemniej pomysły na szybsze wyszukiwanie plików są ciekawe. To kolejna książka która radzi kupić drukarkę etykiet. Ale naprawdę nie mogę przekonać się do tego pomysłu. Może mam za mało papierów?

Kolejny dział, mój ulubiony to „jak zmotywować się do działania”. Tutaj pojawiają się rady jak organizować sobie tydzień, dzień, notować co się robiło, znajdować pożeraczy czasu itp. Wdrożyłem metodę twórczych zrywów ala pomodoro (pomidoro?) no i pierwsze wrażenia są świetne. Tzn. to nie jest taka metoda, żeby ją ciągle stosować bo mnie wkurza to jak już mam flow, ale jak masz coś ważnego do zrobienia i nie możesz się zabrać za to to ta metoda pomoże Ci na 100%.

Kolejny rozdział zatytułowany jest „oczyść umysł” i mówi jak korzystać z Remember The Milk, tworzyć notatki metodami o których nigdy wcześniej nie słyszałem i jak tworzyć skrzynkę pomysłów oraz listę artykułów do przeczytania w czasie relaksu. RTM mogę tylko polecić. Szkoda tylko, że wersja na Androida jest w płatnym pakiecie Pro. Jednak niemniej jeśli od jakiegoś systemu do zadań zacząć to naprawdę warto od RTM. Natomiast co do czytania tekstów później to polecam na Windowsa Read It Later, a do skrzynki pomysłów używam jakiejś aplikacji Slide Notes na Androida i zwykłego dokumentu tekstowego na Windowsie. Rozdział jest naprawdę dobry.

Następny rozdział to „świadomość za zaporą, czyli pełne skupienie”. Dowiadujemy się tutaj jak odciąć się od pożeraczy czasu (LeechBlock – polecam). Jak odciąć się od neta. Szalone? A podobno wielcy pisarze z tego korzystają ! Chcę to wypróbować też (aplikacja Quiet Hours) no i są porady na temat uporządkowania domu tak aby był przyjazny dla naszej koncentracji. Na koniec pojawiają się linki do dwóch ciekawych generatorów dźwięków zagłuszających otoczenie w miły sposób a więc natury i drugi jakiś generator Buddha Machine.

Kolejny rozdział mówi o upraszczaniu codziennych zajęć, a więc jak szybciej obsługiwać komputer: przechodzić między oknami, wyszukiwać, wklejać teksty gotowe (Texter – też ciekawy program, trzeba sprawdzić :) ), masowo skalować zdjęcia albo wchodzić na strony bez rejestracji (Bug Me Not). Na koniec przedstawiono działanie Kalendarza Google. Chcę z tego korzystać, ale póki co mam problem z synchronizacją między PC a Androidem.

Podsumowując: nawet ja, a wdrażam różne techniki poprawy metod pracy znalazlem w książce coś dla siebie. Także jeśli znasz tylko metodę Getting Things Done albo Pomidoro to na pewno książka będzie dla Ciebie bardzo przydatnym poradnikiem. Jeśli jesteś początkujący w temacie i nie wiesz za dużo o poprawie wydajności pracy to musisz mieć tę książkę. Szczerze mówiąc, ja sobie nie wyobrażam jak miałbym teraz pracować gdybym nie korzystał z kilkunastu różnych metod i trików zwiększających produktywność. Świat odciąga nas od pracy tyloma ciekawymi rzeczami, że czasem naprawdę nie chce się pracować. Szczególnie jak się jest freelancerem, ale czy pracownik etatowy też nie ma takich problemów? Czy nie zdarza Ci się wychodzić z biura po godzinach pracy? Albo żałować, że nie udało Ci się zrobić tego co chciałeś? Albo że straciłeś dzień na jakieś nieważne rzeczy i nie masz satysfakcji zawodowej? No właśnie. Ta książka jest pierwszym krokiem w kierunku poprawy metod pracy. Nie chodzi jednak o to, żeby się zapracować jak wół, ale żeby pracować tak, aby czerpać z tego satysfakcję i robić to co trzeba.

Oczywiście mówimy ciągle o pracy, ale wiadomo, że ostateczny cel dla którego wdrażamy te wszystkie metody to zwiększenie ilości czasu posiadanego dla siebie, rodziny i znajomych, zwiększenie udziału życia w życiu. Także polecam tę książkę każdemu.
polishwords.com.pl 2012-05-21

20 lat mniej. Cofnij czas i zachowaj wieczną młodość!

Książka „20 lat mniej. Cofnij czas i zachowaj wieczną młodość” pokazuje co zrobić, by zatrzymać w naszym organizmie procesy starzenia, wyglądać pięknie i czuć się młodo. Bob Green stworzył system pielęgnacji ciała i ducha, który opiera się na czterech filarach. Należą do nich: ćwiczenia, prawidłowa dieta, pielęgnacja skóry oraz odpowiedni poziom snu. Greene w swojej książce przy współpracy ze specjalistami z rożnych dziedzin opisuje nam szczegółowo każdy etap.

Najpierw możemy poznać ćwiczenia, dzięki którym będziemy mogli odzyskać formę, a także całe programy dostosowane, np. do naszych problemów zdrowotnych. Dalej możemy dowiedzieć się ile powinniśmy dziennie spożywać kalorii, jakie produkty jeść, by służyły one naszemu organizmowi oraz jak i czym przyprawiać potrawy. Na koniec dostaniemy także kilka przykładowych opisów prawidłowego dziennego menu oraz informacje jakie suplementy spożywać i jak je odpowiednio łączyć z dietą.

W książce znajdziemy też porady dotyczące prawidłowej higieny i pielęgnacji skóry. Greene przedstawia także, co zrobić, by cofnąć czas i to bez botoksu, czy skalpela, które - nie ma się co oszukiwać - dominują w dzisiejszym świecie.

W kolejnej części poradnika znajdziemy wskazówki dotyczące prawidłowego snu i redukcji stresu. Sen może nie tylko działać odmładzająco, ale także leczniczo. Zjawiskiem niemal już powszechnym staje się także wysoki poziom stresu, który może prowadzić do wielu chorób, więc tym bardziej warto wiedzieć jak go redukować.

Bob Greene stworzył kompleksowy poradnik, dzięki któremu można czuć się i wyglądać młodo, a nawet cofnąć czas... Cofnąć przede wszystkim to, co czas zmienił w naszym organizmie in minus. Okazuje się, że nie trzeba sięgać po zabiegi chirurgiczne, by lepiej wyglądać, Wystarczy tylko zastosować się do kilku prostych porad. Czy zadziałają w twoim przypadku? Musisz sprawdzić to sama!

Polecamy!
uroda.wieszjak.pl Klaudia Ofiara

Kolejność narodzin a charakter. Co wpływa na osobowość dziecka?

To jaką jesteś osobą w życiu dorosłym zawdzięczasz po części swojej pozycji w rodzinie, to znaczy tyle czy pojawiłeś się w swojej rodzinie jako pierwsze, drugie czy jako ostatnie dziecko. Wracając do swoich korzeni, możesz odkryć tajemnicę swojego charakteru, związków z innymi ludźmi, a także życia zawodowego i codziennych wyborów.

Linda Blair w swojej książce „Kolejność narodzin a charakter. Co wpływa na osobowość dziecka?” w bardzo dokładny sposób przy pomocy ciekawych przykładów, tłumaczy czytelnikowi jak kolejność narodzin wpływa na kształtowanie się osobowości młodego człowieka, jakimi osobami są jedynacy, a także to, jaki wpływ na nasz charakter mają nasze relacje z najbliższymi członkami rodziny.

Z pewnością dzięki lekturze zyskasz cenną wiedzę na temat samego siebie, a także otaczających cię ludzi. Kto wie, może po lekturze zmienisz koncepcję wychowywania własnych dzieci? A może odważysz się i wprowadzisz zmiany we własnym życiu, by stało się lepsze?

„Kolejność narodzin a charakter. Co wpływa na osobowość dziecka” to idealny przewodnik dla każdego z nas!

Gorąco polecamy!
dziecko.wieszjak.pl Dominika Radecka

Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy

„Zdrowa Ciąża. Poradnik kochającej mamy” to idealny przewodnik dla każdej kobiety spodziewającej się maleństwa. Na 392 stronach książki, lekarze położnicy wcielają się w role pogromców mitów i odpowiadają na setki twoich pytań, które związane są z okresem ciąży i porodu. Dzięki dokładnemu opisowi, a także mądrym i zabawnym rysunkom, dowiesz się między innymi wszystkiego o cudzie natury, jakim jest rozwój płodu, o swoim zdrowiu w czasie ciąży i o sposobach zapewnienia maksymalnie korzystnego środowiska dla nienarodzonego jeszcze maleństwa. Dzięki interaktywnej grze planszowej zawartej w książce poznasz, jak zdumiewającym przeżyciem może być poród. Gra pozwoli ci dowiedzieć się, nad którymi elementami porodu możesz zapanować, a które lepiej pozostawić lekarzom.

Autorzy książki wyjaśnią ci także procesy biologiczne, które zachodzą w twoim organizmie. Dowiesz się wszystkiego, od przyczyn porannych nudności po instrukcję zmiany pieluszki i wybór pediatry. Poradnik nie tylko odpowie ci, co masz robić, ale wyjaśni także dlaczego.

Książka ta jest obowiązkową lekturą, jeśli spodziewasz się dziecka, a także idealnym prezentem dla przyszłej mamy.

Gorąco polecamy!
dziecko.wieszjak.pl Dominika Radecka