ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła

Jest to nowa pozycja na naszym rynku, można by rzec- podręcznik fotografii. Z wielkim zaciekawieniem czekałam na rozpoczęcie czytania tej książki. Jej tytuł brzmi wyjątkowo mocno i obawiałam się czy książka mu sprosta. Czy sprostała? Trudno powiedzieć.

Na początku mamy podstawy- prawie jak wszędzie. Autorka objaśnia nam podstawowe zasady, sprzęt, omawia zdjęcia i pod koniec rozdziałów podaje nam zadania. Bardzo przydatna część, dobrze wytłumaczone tematy z których można wiele wyciągnąć. Następnie mamy stylizację, która trochę mnie przeraziła. Jestem fanką bardzo naturalnych zdjęć. Niestety tutaj mamy przykład, jak oszukiwać czytelnika. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że do profesjonalnych katalogów zdjęciowych, robi się takie rzeczy. Jednakże wciąż jest to dla mnie rażące. Young proponuje nam sztuczki, po których niestety potem nie możemy zjeść naszej potrawy. A ja po prostu uwielbiam, po zrobieniu zdjęć przysiąść do pięknej scenerii i móc poczuć się chociaż przez chwilę wyjątkowo i zasmakować potraw, które nie tylko pięknie wyglądają ale i równie dobrze smakują.
W następnych rozdziałach autorka, streszcza nam działanie programów graficznych oraz ilustruje etapy robienia zdjęć. Moim zdaniem te rozdziały zostały pokazane bardzo ciekawie, wiele można się z nich nauczyć. Wielką zaletą jest wytłumaczenie wszystkiego metodą krok po kroku. Podobnie rozdział pt. „Za kulisami” prezentuje, całe etapy robienia zdjęć, które dla osoby początkującej mogą być kopalnią wiedzy. Obrazki, które pokazują jak autorka ustawia oświetlenie i cały swój sprzęt, nawet dla mnie były niesamowicie pomocne.
Uważam, że po książkę warto sięgnąć jako obraz pomocny do uzyskania lepszej jakości zdjęć, które rywalizować mogą z profesjonalnymi. Jednak brakuje mi omówienia tak bardzo ważnego naturalizmu, ponieważ to jest to, co uwielbiamy robić - nie wyścig do najpoprawniej zrobionych zdjęć. Arcydzieła dzięki temu nie stworzymy, ale dobre i ładne zdjęcie na pewno, dodatkowo poszerzymy swój warsztat. Pomoże nam to również zrozumieć pewne zasady, które panują w fotografii, a dla początkującego miłośnika jest to prawdziwa skarbnica wiedzy.
camomilleflavor.blogspot.com 2012-09-18

Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła

Kilka słów od autorki: "Dla smakoszy, autorów blogów kulinarnych, domowych kucharzy, szefów kuchni...oraz dla każdego, kto ma ochotę na pyszne jedzenie, poszukuje piękna i pragnie, by jego fotografie wywoływały głód."

Książka podzielona jest na rozdziały:

1. Podstawy fotografii
2. Sprzęt fotograficzny
3. Oświetlenie
4. Stylizacja i rekwizyty
5. Kadrowanie i kompozycja
6. Obróbka zdjęć w programie Adobe Photoshop
7. Za kulisami

Całość opisana jest bardzo przystępnym i prostym językiem. Moim zdaniem raczej skierowana do osób początkujących, chociaż mogę się mylić i może osoby zaawansowane i znające się na fotografii też znajdą w niej coś dla siebie :)

Każdy z rozdziałów zaczyna się od omówienia zdjęcia. Na początku trochę przeraziło mnie to, że zdjęcie jest pokazane za całe dwie strony więc jak dla mnie było to trochę mało czytelne ;)
Musiałam wyciągnąć książkę przed siebie aby lepiej przyjrzeć się fotografii ;) Jednak każde z
omawianych zdjęć jest pokazane później w mniejszych rozmiarach.

W pierwszym rozdziale zostały omówione najważniejsze zasady fotografii, między innymi typy plików i składowe ekspozycji. Pewnie większość zainteresowanych tematem zapoznała się już z książką „Ujęcia ze smakiem” Helene Dujardin. Muszę powiedzieć, że z tej którą dziś opisuję dowiedziałam się więcej a może raczej więcej zrozumiałam :) W końcu wiem jak ustawić tryby ekspozycji aparatu, co bardzo mnie cieszy :)
Bardzo fajnym dodatkiem do każdego rozdziału okazały się zadania do wykonania. Od razu po
przeczytaniu możemy zobaczyć czy rzeczywiście coś udało nam się dowiedzieć i z teorii przejść do praktyki, super sprawa.

W drugim rozdziale możemy dowiedzieć się jakiego sprzętu używa autork"Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła"a zdjęć. Oczywiście poza wyborem aparatu znajdziemy tu także sugestie jakie obiektywy, statywy czy też blendy mogłyby się nam przydać.

Rozdział poświęcony oświetleniu jest dosyć obszerny. Najbardziej podobają mi się w nim obrazki przedstawiające kulisy ustawienia fotografowanej potrawy. Najpierw widzimy piękną fotografię a poniżej możemy dokładnie sprawdzić np. z której strony padało na nią światło naturalne lub sztuczne.
W rozdziale tym znajdziemy także ciekawostki typu, jak w najlepszy sposób wykorzystać światło z okna w restauracji.

Z rozdziałem stylizacja i rekwizyty miałam pewien problem. I tutaj znów pojawi się porównanie do książki „Ujęcia ze smakiem”. W tej pierwszej autorka preferuje jednak naturalne stylizacje, tak aby potrawę po zakończeniu sesji można było zjeść ze smakiem. Natomiast Nicole S.Young przedstawia kilka sztuczek z których z pewnością nie mogłabym skorzystać. Jeden przykład jaki podam to wkładanie tektury między poszczególne warstwy kanapki tak aby składniki dodały jej objętości...Nie wiem jakie Wy macie zdanie na ten temat ale ja a także moja rodzina zjadamy wszystko co przyrządzę, fotografuję i następnie przedstawiam Wam na blogu i portalach kulinarnych. Nie wyobrażam sobie wystylizować potrawy tylko po to aby ładnie wyglądała na zdjęciu a potem wylądowała w koszu. Owszem uwielbiam piękne fotki i sama dążę do tego aby być z moich zadowolona. Chciałabym aby ślinka ciekła wszystkim którzy na nie spojrzą jednak ze stylizacyjnych rad w tej książce z pewnością nie skorzystam.
Jeżeli kogoś bardzo interesuje temat stylizacji to jednak bardziej polecałabym książkę „Ujęcia ze smakiem”.

W rozdziale kadrowanie i kompozycja dowiecie się m.in. czym jest reguła trójpodziału czy też metoda trójkąta. Mi najbardziej spodobał się podrozdział na temat głębi ostrości. Mam z tym mały problem ale mam nadzieję, że z pomocą tej książki i oczywiście z praktyką osiągnę zamierzony efekt na zdjęciach :)

Jeśli chodzi o rozdział poświęcony obróbce zdjęć w programie to na ten moment go ominęłam. Nie korzystam z tak skomplikowanego programu i póki co nie zamierzam. Ale zauważyłam, że rozdział jest raczej dobrze opisany. Na początek autorka opisuje opcje dostępne w programie co z pewnością będzie ułatwieniem dla początkujących. Nanoszenie poprawek na zdjęcie jest przedstawione w krokach a na koniec rozdziału tradycyjnie praktyczne zadanie do wykonania.

W ostatnim rozdziale zobaczymy kulisy powstawanie poszczególnych zdjęć. Od stylizacji i dodatków poprzez oświetlenie i obróbkę zdjęć w programie graficznym, oczywiście z przedstawieniem efektu końcowego.

Podsumowując, książka bardzo mi się spodobała :) Polecam ją każdemu kto chce dowiedzieć się praktycznych informacji na temat sprzętu i robienia zdjęć. Piękne fotografie zachęcają do praktyki a przystępny język sprawia, że wiedza w łatwy sposób wchodzi do głowy :)
www.polska-gotuje.pl 2012-10-05

Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła

Pamiętasz książkę „Ujęcia ze smakiem” wydawnictwa Helion? To samo wydawnictwo wypuściło właśnie na rynek nową książkę o fotografii kulinarnej.

„Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła” autorstwa Nicole S. Young to nowy, wspaniały przewodnik po świecie kulinarnych igraszek z aparatem. Pięknie wydana, zawiera dużo zdjęć, przykładów.

Jej wielką zaletą (czego trochę brakuje książce „Ujęcia ze smakiem”) jest to, że jest ona napisana w niezwykle przystępny, prosty i zrozumiały sposób. Wszystko, co początkujący (i zaawansowany!) fotograf żywności powinien wiedzieć znajduje się właśnie w niej.

Ważną kwestią poruszoną w książce jest kwestia sprzętu. Autorka tłumaczy nam, że to nie tylko świetny, najdroższy sprzęt decyduje o jakości zdjęcia (bo świetne zdjęcia można wykonać kompaktem czy choćby najzwyklejszą cyfrówką), ale pomysł, wyobraźnia, kompozycja, sposób podania i wystylizowania potrawy, tło – w 100% się z nią zgadzam!Fotografia kulinarna

Z wielkim zaangażowaniem i zainteresowaniem przejrzałam i przeczytałam pierwsze strony, potem wciągnęła mnie reszta, na dobre, jednocześnie w drugiej ręce trzymałam aparat i na bieżąco zmieniałam ustawienia.

Znajdziemy tu informacje o tym, jakie są najważniejsze funkcje przy fotografowaniu (nie tylko potraw), jaki sprzęt jest nam potrzebny, a nawet akcesoria do stylizacji potraw. Co więcej, autorka przyswaja nam wiedzę na temat programów graficznych do obróbki zdjęć i korzystania z nich w taki sposób, by osiągnąć jak najlepsze efekty.

To, co jeszcze podoba mi się w książce to to, że na końcu rozdziałów, w których omówione są tematy znajdują się również zadania, które możemy wykonać w ramach przećwiczenia właśnie nabytych umiejętności teoretycznych – efektami zadań można podzielić się na specjalnej stronie serwisu społecznościowego.

Chcesz, aby Twoje potrawy wyglądały jak małe dzieła sztuki? Nie czekaj, bierz się do czytania iFotografia kulinarna popraw swoje umiejętności, technikę, rozwijaj wyobraźnię, z tą książką to naprawdę proste!
www.polska-gotuje.pl 2012-10-05

Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła

Wydanie

Książka wydana jest bardzo porządnie, na przyjemnym w dotyku, błyszczącym papierze. Jestem również pozytywnie zaskoczona jakością tłumaczenia. Zwykle wolę czytać książki po angielsku, ale tą pozycję czytało mi się wyjątkowo przyjemnie.

Książkę można pochwalić za dobrą organizację materiału. Autorka przeprowadza nas po kolei przez wszystkie aspekty fotografii, począwszy od podstaw poprzez sprzęt fotograficzny i oświetlenie aż po stylizację, kompozycję i obróbkę zdjęć. Treść podzielona jest na siedem rozdziałów, z których każdy rozpoczyna się szczegółowym omówieniem fotografii, a zakończony jest zadaniami, dzięki którym przećwiczymy i zastosujemy w praktyce wiedzę zdobytą w trakcie lektury.

Tematyka

Pierwsze dwa rozdziały zawierają najważniejsze informacje na temat podstaw fotografii (balans bieli, ISO, ekspozycja) skondensowane i podane w bardzo przystępny sposób. Autorka stara się również udzielić odpowiedzi na pytanie nurtujące wielu amatorów, a mianowicie jak dokonać wyboru aparatu. Natomiast świeżo upieczonych posiadaczy lustrzanek na pewno zainteresuje sekcja poświęcona obiektywom, gdzie autorka w bardzo przystępny sposób tłumaczy różnice pomiędzy różnymi typami szkieł, przez pryzmat ich przydatności w fotografii kulinarnej.

Kolejny rozdział poświęcony jest oświetleniu. Oprócz przykładowych fotografii nie zabrakło tutaj również grafik przedstawiających ustawienie całej sceny, co znacznie ułatwia zrozumienie omawianych zagadnień. Jest to jeden z moich ulubionych rozdziałów w książce, a wskazówki których udziela autorka są naprawdę bezcenne i co ważne uniwersalne – skorzystają z nich zarówno posiadacze kompaktów, jak i lustrzanek.

Znajomość podstaw fotografii nie gwarantuje wykonania udanego zdjęcia. Kluczowa jest również umiejętność stylizacji potraw oraz znajomość zasad kompozycji. W rozdziale czwartym omawiane są różne aspekty stylizacji potraw. Znajdziecie tutaj mnóstwo praktycznych porad, wskazówek oraz sztuczek, które ułatwią wam uchwycenie aromatu i faktury potrawy na fotografii. Z kolei rozdział piąty poświęcony jest w całości kadrowaniu i kompozycji. Tutaj autorka na licznych przykładach pokazuje zasadę trójpodziału, omawia różne rodzaje kadrów oraz perspektyw oraz jak posługiwać się kształtem, kolorem i linią w fotografii. Na końcu rozdziału znajdują się proste ćwiczenia, dzięki którym wprowadzimy poznaną teorię w praktykę.

W książce poświęconej fotografii musiał się znaleźć rozdział poświęcony postprodukcji :) Ale już we wstępie autorka zaznacza, że naszym celem nie będzie ekstremalny retusz, ale subtelna edycja, dzięki której „oszlifujemy” zdjęcie. W pierwszej części rozdziału omawiana jest praca z plikami RAW, a następnie autorka przechodzi do omówienia podstawowych technik pracy z Photoshopem.

Ostatni rozdział zatytułowany „Za kulisami” to prawdziwa perełka, gdzie cała teoria zgromadzona w poszczególnych rozdziałach znajduje zastosowanie w praktyce. Autorka pokazuje poszczególne etapy powstawania fotografii, z ilustracją i objaśnieniem każdego z nich – od oświetlenia i stylizacji, poprzez proces kompozycji, aż po edycję w Photoshop.

Dla kogo jest ta książka?

Autorka dedykuje książkę dla „…smakoszy, autorów blogów kulinarnych, domowych kucharzy, szefów kuchni… oraz dla każdego, kto ma ochotę na pyszne jedzenie, poszukuje piękna i pragnie, by jego fotografie wywoływały głód.” Myślę że ta dedykacja trafia w sedno. Wg mnie jest to pozycja obowiązkowa!
www.polska-gotuje.pl 2012-10-05

Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza

Total recall

Studia upłynęły pod znakiem zasady „3 razy zet”, czyli „zakuć, zdać, zapomnieć”? Wizyta w sklepie kończy się karczemną awanturą rodzinną, bowiem w koszyku nie znalazła się większość z zaplanowanych zakupów? Numery telefonów „pamiętasz” wyłącznie dzięki zapisaniu ich na karcie pamięci, a o urodzinach żony przypomina sekretarka? Kluczyki od samochodu znajdujesz w lodówce, wyniki wczorajszego meczu nikną we mgle niepamięci, zaś przygotowanie do przemowy, jaką masz wygłosić na spotkaniu firmowym, przypomina naukę chińskiego? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś/odpowiedziałaś „tak”, to znaczy, że Twojemu mózgowi potrzebna jest… gimnastyka!

A któż mógłby ją poprowadzić lepiej niż Dominic O`Brien, ośmiokrotny zdobywca tytułu „Międzynarodowego Mistrza Pamięci”, super-mózg, zapamiętujący aż pięćdziesiąt cztery talie kart (a przecież wszystko jeszcze przed nim) i dyrektor generalny World Memory Sports Council? Jego książka Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza to drogowskaz, zdolny poprowadzić czytelnika prostą (choć wymagającą nie lada wysiłku umysłowego) drogą ku zapamiętaniu (wzorem mistrza) w ciągu 30 minut 2385 losowo wygenerowanych cyfr kodu dwójkowego.

Zanim to jednak nastąpi, czeka nas wytężona praca. Nie można się bowiem łudzić, że spektakularna zmiana nastąpi z dnia na dzień. Autor zabiera z sobą czytelników w podróż prowadzącą po wytyczonym (…) szlaku, oznaczając trasę i pokazując rzadko uczęszczane skróty i zapewniając narzędzia wystarczające do tego, byś pewnego dnia sam odkrył, jak niesamowitą pamięcią dysponujesz. Aby jednak było to możliwe, musimy zwalczyć w sobie pokusę selektywnej lektury książki, bowiem każdy kolejny rozdział oparty został na treściach, poruszanych w poprzednim. Dlatego też każda nieuwaga bądź pobieżne zapoznanie się z tekstem działa na naszą niekorzyść. Tak skonstruowana została pierwsza część książki, która odkryje przed czytelnikami tajemnice naszego mózgu, jego budowy, funkcjonowania i współpracy półkul. Aby zmierzyć stopień sprawności naszej pamięci w miarę opanowywania kolejnych technik przedstawionych w książce, autor proponuje dwa podstawowe testy, pozwalające ocenić bieżące możliwości pamięciowe.

Drugą połowę publikacji stanowią scharakteryzowane poszczególne metody praktycznego zastosowania wprowadzonych przez autora technik pamięciowych, a także wskazówki dotyczące higieny umysłu i ciała. Piętnaście wydzielonych z treści rozdziałów ćwiczeń do samodzielnego wykonania pozwoli na trening poszczególnych aspektów pamięci, dzięki czemu będziemy mogli przekonać się, jak z dnia na dzień poprawia się nasza zdolność koncentracji, zapamiętywania oraz kreatywności.

Pamięć genialna! jest rzeczywiście genialną książką, która znacząco poprawia jakość pamięci (a - co za tym idzie - życia). Od dziś nauka języka, zakupy czy studiowanie stanie się prawdziwą przyjemnością. Pod warunkiem, oczywiście, że publikację wykorzystamy czynnie, a nie biernie, ograniczając się wyłącznie do lektury. Podstawą jest ćwiczenie (dobrze jest poświęcać na trening choć kilka minut dziennie), a także dobra zabawa przy wizualizacji określonych symboli, wymyślaniu historii czy rysowaniu map myśli. Wszak "praktyka czyni mistrza", a patrząc na osiągnięcia autora, przekonujemy się o tym najlepiej. Kto wie - może już wkrótce i my mu dorównamy, zaś zapamiętanie 2385 cyfr w trzydzieści minut stanie się realnym osiągnięciem.
granice.pl Justyna Gul