Recenzje
Schudnij z Kaizen
Czy można pokonać otyłość bez większego wysiłku? Czy można uzyskać szczupłą sylwetkę, nowe zdrowe lepsze życie bez katowania się kolejnymi dietami, rygorem wyczerpujących ćwiczeń czy pasmem nieustających wyrzeczeń?
Tak, jest to możliwie dzięki metodzie Kaizen. Okazuje się, że ta technika stosowana dotychczas w biznesie może być z sukcesem wykorzystywana w bezbolesnym i bezwysiłkowym procesie zmiany naszego życia.
Mniejsza waga, czy zwiększenie aktywności fizycznej to tylko nieuniknione efekty tej zmiany!
Tak wykorzystana metoda Kaizen została opisana w książce Jarosława Gibasa "Schudnij z kaizen", która ukazała się nakładem wydawnictwa Helion/Sensus.
Tak, jest to możliwie dzięki metodzie Kaizen. Okazuje się, że ta technika stosowana dotychczas w biznesie może być z sukcesem wykorzystywana w bezbolesnym i bezwysiłkowym procesie zmiany naszego życia.
Mniejsza waga, czy zwiększenie aktywności fizycznej to tylko nieuniknione efekty tej zmiany!
Tak wykorzystana metoda Kaizen została opisana w książce Jarosława Gibasa "Schudnij z kaizen", która ukazała się nakładem wydawnictwa Helion/Sensus.
Interia.pl 2013-07-25
Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn. Wydanie II
Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn to bardzo ciekawa i intrygująca pozycja. Nie wiem jak WY, ale ja mam ciekawską naturę i musiałam z czystej ciekawości ją przeczytać. Naśmiałam się niejednokrotnie i to niestety z nas, kobiet ;) Pierwsze co przykuło moją uwagę, to okładka - niebieska, w twardej oprawie. Język tej książki jest lekki, zrozumiały, czasami humorystyczny. Znajdziemy tu całe mnóstwo rad, ciekawych przykładów dotyczących toku myślenia kobiety, jej postępowania z wyjaśnieniem motywacji. Oczywiście owa teoria odnosi się do ogółu i brakuje mi w niej opisu tych złych kobiet, bo takie też często spotykamy - niestety. Mężczyźni powinni 'być uświadomieni' o tzw. modliszkach :) Dodatkowo zaskoczył mnie dział pt. Czym się różnimy, który porusza fizjonomię naszych ciał i naszych umysłów. Autor także wiele treści poświęcił dla udanych związków, poparł przykładami, radami itp. Moim zdaniem jest to świetne kompendium wiedzy dla każdego mężczyzny.
zareklamowane-przereklamowane.blogspot.com Paula, 2013-07-06
Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał umysłu
Każdy z nas jest kreatywny - twierdzi autorka opracowania, Dagmara Gmitrzak. Tylko nie każdy już o tym wie.
Na potwierdzenie swojej tezy przytacza ona opinie znanych psychologów, filozofów, myślicieli, badaczy inteligencji oraz "znanych i lubianych". Otrzymujemy zatem przegląd teorii na temat działania naszego mózgu, a - co za tym idzie - także myślenia i kształtowanych głównie przez rodzinę i środowisko opinii o nas samych. Zaczynamy, oczywiście, od piramidy potrzeb Maslowa, przechodzimy zgrabnie przez Junga, Wilbera, teorie na temat czakr, dowiadujemy się, jak korzystać z dostępnej nieświadomie wszystkim nam wyższej duchowości. A wszystko to okraszone motywacyjnymi cytatami z Mozarta, Einsteina, Coelho, Edisona…
W zasadzie Obudź swoją kreatywność to paranaukowa praca na temat teorii okołokreatywnych. Wszystko po to, by pokazać, że niemal każdy z wielkich, sławnych ludzi był… kreatywny. No pewnie, że był. Ale czy każdy może być Mozartem czy Einsteinem? Czy wystarczy poznać teorie na temat tego, jak aktywować odpowiedzialne za kreatywność części umysłu? Autorka podaje kilka ćwiczeń. Należy przede wszystkim wyzbyć się negatywnych myśli o sobie i swoich możliwościach, trzeba dużo i spokojnie oddychać, by móc wysłuchać głosu własnego serca, które podpowie, jaką dziedziną twórczości powinniśmy się zająć, by poczuć spełnienie (oczywiście, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb Maslowa, związanych z codzienną egzystencją i przetrwaniem na rynku pracy). Potem pozostaje już tylko działanie na rzecz samorealizacji. Bowiem to właśnie daje nam poczucie szczęścia i spełnienia w życiu. Można mieć wszystko: pieniądze, dobrą pracę, zabezpieczoną materialnie rodzinę, ale bez realizowania swoich pasji wciąż będziemy odczuwać niedosyt. To wszystko prawda.
Co należy zatem zrobić? Wziąć się do roboty! Aktywować potencjał swojej osobowości i zacząć działać. Znaleźć dziedzinę twórczości, która przynosić będzie spełnienie i po prostu się nią zająć. Nie ma rzeczy niemożliwych, co udowadniają licznie przywoływane biografie alpinistów, podróżników, naukowców, artystów... Wszyscy oni mieli swoje kryzysy, momenty zwątpienia, a jednak osiągnęli cel. I Ty także, Czytelniku, możesz go osiągnąć. Tylko go MIEJ. Posiadanie celu w życiu to podstawa sukcesu. Należy go sobie uświadomić, a potem z kartką i długopisem w ręku zapisać plan na jego realizowania, punkt po punkcie. Nie da się? Bzdura. Wszystko jest w Twoim umyśle. Otwórz się na kreatywność, a pomysły same przyjdą.
Z pewnością książka Dagmary Gmitrzak to wiedza na temat technik wspomagania kreatywności "w pigułce". Czy wiedza ta pomaga? Na pewno. Przeczytanie każdej książki coś w nas pozostawia, stajemy się mądrzejsi, pełniejsi, być może - bardziej inteligentni. Ale pamiętać trzeba, że samo czytanie o kreatywności kreatywnym nie czyni. Choć pomóc może.
Na potwierdzenie swojej tezy przytacza ona opinie znanych psychologów, filozofów, myślicieli, badaczy inteligencji oraz "znanych i lubianych". Otrzymujemy zatem przegląd teorii na temat działania naszego mózgu, a - co za tym idzie - także myślenia i kształtowanych głównie przez rodzinę i środowisko opinii o nas samych. Zaczynamy, oczywiście, od piramidy potrzeb Maslowa, przechodzimy zgrabnie przez Junga, Wilbera, teorie na temat czakr, dowiadujemy się, jak korzystać z dostępnej nieświadomie wszystkim nam wyższej duchowości. A wszystko to okraszone motywacyjnymi cytatami z Mozarta, Einsteina, Coelho, Edisona…
W zasadzie Obudź swoją kreatywność to paranaukowa praca na temat teorii okołokreatywnych. Wszystko po to, by pokazać, że niemal każdy z wielkich, sławnych ludzi był… kreatywny. No pewnie, że był. Ale czy każdy może być Mozartem czy Einsteinem? Czy wystarczy poznać teorie na temat tego, jak aktywować odpowiedzialne za kreatywność części umysłu? Autorka podaje kilka ćwiczeń. Należy przede wszystkim wyzbyć się negatywnych myśli o sobie i swoich możliwościach, trzeba dużo i spokojnie oddychać, by móc wysłuchać głosu własnego serca, które podpowie, jaką dziedziną twórczości powinniśmy się zająć, by poczuć spełnienie (oczywiście, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb Maslowa, związanych z codzienną egzystencją i przetrwaniem na rynku pracy). Potem pozostaje już tylko działanie na rzecz samorealizacji. Bowiem to właśnie daje nam poczucie szczęścia i spełnienia w życiu. Można mieć wszystko: pieniądze, dobrą pracę, zabezpieczoną materialnie rodzinę, ale bez realizowania swoich pasji wciąż będziemy odczuwać niedosyt. To wszystko prawda.
Co należy zatem zrobić? Wziąć się do roboty! Aktywować potencjał swojej osobowości i zacząć działać. Znaleźć dziedzinę twórczości, która przynosić będzie spełnienie i po prostu się nią zająć. Nie ma rzeczy niemożliwych, co udowadniają licznie przywoływane biografie alpinistów, podróżników, naukowców, artystów... Wszyscy oni mieli swoje kryzysy, momenty zwątpienia, a jednak osiągnęli cel. I Ty także, Czytelniku, możesz go osiągnąć. Tylko go MIEJ. Posiadanie celu w życiu to podstawa sukcesu. Należy go sobie uświadomić, a potem z kartką i długopisem w ręku zapisać plan na jego realizowania, punkt po punkcie. Nie da się? Bzdura. Wszystko jest w Twoim umyśle. Otwórz się na kreatywność, a pomysły same przyjdą.
Z pewnością książka Dagmary Gmitrzak to wiedza na temat technik wspomagania kreatywności "w pigułce". Czy wiedza ta pomaga? Na pewno. Przeczytanie każdej książki coś w nas pozostawia, stajemy się mądrzejsi, pełniejsi, być może - bardziej inteligentni. Ale pamiętać trzeba, że samo czytanie o kreatywności kreatywnym nie czyni. Choć pomóc może.
granice.pl Katarzyna Krzan
Świat florystyki. Sztuka układania i fotografowania kwiatów
Świat florystyki
Taki tytuł nosi książka, którą polecamy wszystkim profesjonalnie, ale i amatorsko zajmującym się florystyką, a także fotografowaniem roślin. Licząca blisko 300 stron książka, ilustrowana barwnymi zdjęciami, zawiera dużą porcję wiedzy teoretycznej i praktycznej niezbędnej każdemu, kto się zajmuje lub się zajmować próbuje układaniem kwiatów.
Można w niej znaleźć informacje o materiałach roślinnych, a także technicznych i ozdobnych przydatnych w tworzeniu bukietów i kompozycji oraz wiele wskazówek, w jakich naczyniach je umieszczać. Sporo miejsca zajmuje teoria kompozycji – proporcja, symetria i asymetria w bukiecie, grupowanie i stopniowanie roślin, także teoria barw. Osobny rozdział stanowi technika pracy z kwiatami i elementami ozdobnymi: czyszczenie, klejenie, wicie, drutowanie i szpilkowanie. Można tu również znaleźć przykłady dekoracji tworzonych w związku z porą roku lub z określoną uroczystością, a wśród nich aranżacje stołów i wnętrz. Można też nauczyć się pakowania na tę okazję prezentów, a także wykorzystywania w dekoracjach warzyw i owoców. Wszystkie rozdziały są bogato ilustrowane.
Znaczną część książki poświęcono fotografii; zawarto w niej wiele praktycznych wskazówek, jak się posługiwać aparatem fotograficznym w utrwalaniu piękna roślin, i uzasadnienie, dlaczego warto to robić. Reasumując: pożyteczne wydawnictwo, jakich nigdy dość na naszym florystycznym podwórku.
Taki tytuł nosi książka, którą polecamy wszystkim profesjonalnie, ale i amatorsko zajmującym się florystyką, a także fotografowaniem roślin. Licząca blisko 300 stron książka, ilustrowana barwnymi zdjęciami, zawiera dużą porcję wiedzy teoretycznej i praktycznej niezbędnej każdemu, kto się zajmuje lub się zajmować próbuje układaniem kwiatów.
Można w niej znaleźć informacje o materiałach roślinnych, a także technicznych i ozdobnych przydatnych w tworzeniu bukietów i kompozycji oraz wiele wskazówek, w jakich naczyniach je umieszczać. Sporo miejsca zajmuje teoria kompozycji – proporcja, symetria i asymetria w bukiecie, grupowanie i stopniowanie roślin, także teoria barw. Osobny rozdział stanowi technika pracy z kwiatami i elementami ozdobnymi: czyszczenie, klejenie, wicie, drutowanie i szpilkowanie. Można tu również znaleźć przykłady dekoracji tworzonych w związku z porą roku lub z określoną uroczystością, a wśród nich aranżacje stołów i wnętrz. Można też nauczyć się pakowania na tę okazję prezentów, a także wykorzystywania w dekoracjach warzyw i owoców. Wszystkie rozdziały są bogato ilustrowane.
Znaczną część książki poświęcono fotografii; zawarto w niej wiele praktycznych wskazówek, jak się posługiwać aparatem fotograficznym w utrwalaniu piękna roślin, i uzasadnienie, dlaczego warto to robić. Reasumując: pożyteczne wydawnictwo, jakich nigdy dość na naszym florystycznym podwórku.
ndio.com.pl Kalina Godlewska
Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności
O tej książce nie da się pisać nie sypiąc cytatami. Myślę jednak, że autor wcale by się nie obraził - w końcu sam promuje twórczą kradzież jako najlepszy sposób na kreatywność.
"Jak artysta patrzy na świat?
Po pierwsze, najpierw decyduje, co warto ukraść, a następnie przechodzi do kolejnej rzeczy."
W dobie dyskusji o granicach praw autorskich oraz poszukiwań odpowiedzi na pytanie „kto wymyślił to pierwszy?”, Austin Kleon wychodzi z rewolucyjną radą: podglądaj, inspiruj się, kradnij! Okazuje się jednak, że pojęcie „kradzieży” może być bardzo pojemne.
Austin Kleon, pisarz i artysta, wychodzi z prostego założenia – wszystko już zostało wymyślone. Dzisiaj geniusz wielkich twórców polega na odtwarzaniu cudzej pracy i uczeniu się na doświadczeniu innych. I choć wielu z nas nie zgodzi się na kojarzenie kreatywności z kradzieżą, co sugeruje tytuł książki, same rady autora są godne uwagi.
Rzeczy dzielą się na te, które warto ukraść i te, które nie są warte kradzieży. Te ostatnie nie są warte też twojej uwagi. Wybierać należy mądrze, a ci, co potrafią to robić, mają szansę na sukces twórczy. Pod nieco prowokacyjnym sformułowaniem głównej idei poradnika, kryją się sposoby Austina Kleona na pozostanie produktywnym w każdych warunkach. I są to sposoby, które naprawdę warto ukraść.
Kleon pisze o niebezpieczeństwie odkładania pracy na później, o tym, jak ważne jest dzielenie się swoją pasją z innymi oraz zdradza kilka sposobów na przywołanie twórczego natchnienia. Zdaniem autora, naśladownictwo jest najlepszym sposobem na naukę. Zachęca też do tworzenia czegoś własnego - jeżeli czegoś ci w życiu brakuje, najlepiej, jeżeli wymyślisz/zrobisz to sam. Bo nikt inny nie wie, czego ci brak i jakie są twoje oczekiwania.
Musisz być ciekawy świata, w którym żyjesz. Szukaj informacji. Goń za wszystkimi odniesieniami i nawiązaniami. Zagłębiając się w coś bardziej niż inni, zrobisz wielki krok naprzód.
Ważne jest wszystko, co robisz. Twoje hobby i projekty poboczne mogą stać się kopalnią inspiracji i motorem dalszego działania. Otaczaj się fajnymi ludźmi, dziel się z nimi swoją pasją - ucząc i inspirując innych zrobisz znacznie większe postępy, niż zamykając się przed światem. To tylko kilka pomysłów Kleona. Niby oczywiste, ale tak zebrane "do kupy" i uzupełnione świetną oprawą graficzną, zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Sam Kleon pisze o sobie "a writer who draws" (pisarz, który rysuje). Jest autorem tomiku wierszy "Newspaper Blackout", pisanego wycinkami z gazet. Ma twórcze ADHD, z wykładami o kreatywności wystąpił m.in. w Pixarze, na konferencji TEDx, Google. "Twórcza kradzież" ląduje na półce "ulubione" - za każdy razem, gdy do niej zaglądam, znajduję kolejną inspirującą perełkę.
"Jak artysta patrzy na świat?
Po pierwsze, najpierw decyduje, co warto ukraść, a następnie przechodzi do kolejnej rzeczy."
W dobie dyskusji o granicach praw autorskich oraz poszukiwań odpowiedzi na pytanie „kto wymyślił to pierwszy?”, Austin Kleon wychodzi z rewolucyjną radą: podglądaj, inspiruj się, kradnij! Okazuje się jednak, że pojęcie „kradzieży” może być bardzo pojemne.
Austin Kleon, pisarz i artysta, wychodzi z prostego założenia – wszystko już zostało wymyślone. Dzisiaj geniusz wielkich twórców polega na odtwarzaniu cudzej pracy i uczeniu się na doświadczeniu innych. I choć wielu z nas nie zgodzi się na kojarzenie kreatywności z kradzieżą, co sugeruje tytuł książki, same rady autora są godne uwagi.
Rzeczy dzielą się na te, które warto ukraść i te, które nie są warte kradzieży. Te ostatnie nie są warte też twojej uwagi. Wybierać należy mądrze, a ci, co potrafią to robić, mają szansę na sukces twórczy. Pod nieco prowokacyjnym sformułowaniem głównej idei poradnika, kryją się sposoby Austina Kleona na pozostanie produktywnym w każdych warunkach. I są to sposoby, które naprawdę warto ukraść.
Kleon pisze o niebezpieczeństwie odkładania pracy na później, o tym, jak ważne jest dzielenie się swoją pasją z innymi oraz zdradza kilka sposobów na przywołanie twórczego natchnienia. Zdaniem autora, naśladownictwo jest najlepszym sposobem na naukę. Zachęca też do tworzenia czegoś własnego - jeżeli czegoś ci w życiu brakuje, najlepiej, jeżeli wymyślisz/zrobisz to sam. Bo nikt inny nie wie, czego ci brak i jakie są twoje oczekiwania.
Musisz być ciekawy świata, w którym żyjesz. Szukaj informacji. Goń za wszystkimi odniesieniami i nawiązaniami. Zagłębiając się w coś bardziej niż inni, zrobisz wielki krok naprzód.
Ważne jest wszystko, co robisz. Twoje hobby i projekty poboczne mogą stać się kopalnią inspiracji i motorem dalszego działania. Otaczaj się fajnymi ludźmi, dziel się z nimi swoją pasją - ucząc i inspirując innych zrobisz znacznie większe postępy, niż zamykając się przed światem. To tylko kilka pomysłów Kleona. Niby oczywiste, ale tak zebrane "do kupy" i uzupełnione świetną oprawą graficzną, zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Sam Kleon pisze o sobie "a writer who draws" (pisarz, który rysuje). Jest autorem tomiku wierszy "Newspaper Blackout", pisanego wycinkami z gazet. Ma twórcze ADHD, z wykładami o kreatywności wystąpił m.in. w Pixarze, na konferencji TEDx, Google. "Twórcza kradzież" ląduje na półce "ulubione" - za każdy razem, gdy do niej zaglądam, znajduję kolejną inspirującą perełkę.
misja-ksiazka.blogspot.com Ana Matusevic