ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Lifehacker. Jak żyć i pracować z głową. Wydanie III

Lifehacker. Jak żyć i pracować z głową. Wydanie III oraz Lifehacker. Jak żyć i pracować z głową. Kolejne wskazówki - książki twórców serwisu Lifehacker.com przepełnione są wiarą, że technologia ma nam rzeczywiście pomagać być produktywnymi, a nie dodawać tylko kolejnych obowiązków.

Dziesiątki sztuczek dla różnych systemów (Windows, Mac, Linux), ew. wykonywanych online. Jeśli uważnie czytamy te wszystkie serwisy, niewiele będzie dla nas nowości, ale kto ma na to wszystko czas. :-) Premierze drugiej części Lifehackera poświęciłem kiedyś artykuł. Sam zastosowałem np. kilka porad z pierwszej części poświęconych poczcie elektronicznej.
Web Audit - Robert Drózd Robert Drózd, 2014-03-28

Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu

Andrzej Jacek Blikle, ikona polskich firm rodzinnych, wieloletni prezes i główny udziałowiec jednej z największych sieci cukierni w Polsce „A. Blikle", dzieli się swoim doświadczeniem z zakresu skutecznego zarządzania. Jak pisze sam autor o swoim dziele „Moja książka jest efektem doświadczeń, jakie nabywałem w latach 1990-2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w mojej rodzinnej firmie, a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych, co zresztą czynię do dziś".
Forbes 2014-04-01

Barszcz ukraiński

Barszcz jest jedną z moich ulubionych zup, a barszcz ukraiński to zupa, która swoim bogactwem i smakiem potrafi nasycić każdego. Tymczasem „Barszcz ukraiński" Piotra Pogorzelskiego nasyci wszystkich ciekawych państwa Ukraina, które w ostatnich tygodniach przyciąga uwagę całego świata.

Autor po siedmiu latach spędzonych na Ukrainie, zdecydował się napisać tę książkę, między innymi po to, żeby Polacy lepiej poznali Ukraińców. Wtedy może będzie mniej opinii w rodzaju tych, że każda Ukrainka to prostytutka albo sprzątaczka. Ta książka pomaga zlikwidować uprzedzenia i stereotypy, których jest wiele w kontaktach Polaków i Ukraińców, jesteśmy do siebie podobni, chociaż równocześnie odmienni. Rzecz czyta się świetnie.
Magazyn Literacki Książki MJB, 2014-03-01

Barszcz ukraiński

Ci którzy na poważnie interesują się Ukrainą tę książkę już przeczytali. Ale zapotrzebowanie na wiedzę na ten temat sięga coraz szerszych kręgów społeczeństwa – można więc zrobić dobry uczynek i polecić tę lekturę, tym którzy jeszcze jej nie znają.

W „Barszczu ukraińskim” Piotra Pogorzelskiego paradoksalnie nie przeczytamy nic o tym, co wszystkich najbardziej interesuje, czyli o wydarzeniach na Euromajdanie oraz, tym bardziej, na Krymie. Autor bowiem zakończył pracę nad książką przysłowiowo „za pięć dwunasta”. W żadnym wypadku nie ujmuje to jednak w niczym tej książce, gdyż wrzenie na Ukrainie nie wzięło się z próżni. Historyczne, polityczne, gospodarcze, społeczne składniki, które złożyły się na ten swoisty tragiczny ukraiński barszcz, który obecnie obserwujemy zostały przez Pogorzelskiego opisane z oddaniem każdego detalu.

Edytorskim mankamentem książki jest brak tabel i mapek – dzięki nim łatwiej by się przyswajało niektóre informacje.
se.pl Paweł Lickiewiecz

Pokonaj stres z Kaizen

Stres, o nim chyba każdy słyszał, a przynajmniej kiedyś poczuł tego „stwora”. Jak sobie z nim poradzić i jak można do niego podejść podpowiada książka „Pokonaj stres z Kaizen”.

Początkowo podchodziłam ze sporym dystansem do tejże pozycji. Okazało się jednak, że wpadła w moje łapki w odpowiednim momencie. I pomogła mi nabrać dystansu do pewnych spraw.

Przejdźmy może do wyglądu zewnętrznego książki. Okładka wydaje się dość trwała choć nie jest ona „twardą”. Na jej przedniej części widnieje postać tygrysa jakby z cyrkowego widowiska. Zapytacie czemu tygrys? Swego rodzaju odpowiedź na to pytanie można uzyskać podczas lektury.

Sama czcionka jest duża i czytelna. Wygodnie się dzięki temu ją czyta i nie męczy się w ten sposób za bardzo wzroku. Jest to więc sporym plusem.

Na początku pozycji znaleźć można swego rodzaju motto. Są nim słowa autorstwa Marka Twaina. Może on motywować do działania. Kilka informacji o samym autorze znaleźć można na jednej z części okładki. Jest on jak możemy się dowiedzieć socjologiem, trenerem oraz coachem. Do tego jest miłośnikiem dużych motocykli.

Niektórych może zainteresować informacja, że nie jest to pierwsza z książek odnoszących się do Kaizen. Jarosław Gibas jest też autorem innej pozycji, która odwołuje się do tej metody. Niestety na końcu publikacji („Pokonaj stres z Kaizen”) znaleźć możemy reklamę tego wytworu. Przypomina to zabieg, który zauważyłam i w innych wydawnictwach, który jednak mi akurat nie za bardzo pasuje.

Jak można się dowiedzieć podczas lektury Kaizen oznacza „poprawa, polepszenie, zmiana na lepsze”. Jest to metoda, która swe korzenie ma w zarządzaniu w biznesie. Jest ona swoistą metodą małych kroków, co wydaje się logicznym pomysłem, logiczną metodą.

W pozycji tej znaleźć można również zagadnienia odnoszące się do relacji pomiędzy stresem a zdrowiem. Co niektórych z czytelników może zaciekawić a inni mogą zaś uznać, że z tego co zaprezentowano prawie każda choroba ma swe przyczyny w tym zjawisku. Więc czy nie przesadza się w ten sposób? Pozostawiam to pytanie do odpowiedzi dla każdego z czytelników.

Niestety znaleźć możemy w tej książce również kilka nazwijmy to „małych błędów w druku”. Znajduje się tu kilka „literówek”, które mogą chwilowo rozpraszać.

Reasumując nie spodziewałam się tego, ale myślę, że może to być wartościowa lektura. Część nadmienionych tu rzeczy już gdzieś tam słyszałam, inne zaś były dla mnie swoistym „novum”. Książka ta trafiła w moje łapki w odpowiednim czasie za co jestem wdzięczna. Dzięki temu mogłam z niej „wynieść” więcej niż gdyby przypadła w inny czas, który byłby mniej „stresowy”.
swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak, 2014-03-26