Recenzje
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!
Poradniki tworzone przez „dziewczyny z sieci”
Blogerki modowe podbiły świat mody! To one dyktują trendy, siedzą na pokazach w pierwszym rzędzie, biorą udział w kampaniach reklamowych, a nawet projektują ubrania i dodatki. Ostatnio także piszą książki o swojej pasji – modzie. Ostatnio na rynku pojawiło się kilka nowości książkowych.(...)
(...) Magdalena Kanoniak jako pierwsza w Polsce założyła modowego vloga. Magda jest także osobistą stylistką. W 2013 roku została nominowana do konkursu Blog Roku. Na jej kanale na YouTubie możemy zobaczyć jej stylizacje, poradniki sylwetkowe, inspiracje oraz relacje z imprez modowych. 13 listopada 2014 jej książka ” Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!” Wydawnictwo Helion pojawiła się na półkach księgarni. W środku znajdziemy krótką historię mody, analizę sylwetek, informacje o tkaninach i adresy sklepów internetowych, dużo wskazówek dotyczących garderoby. Książka do kupienia w internetowych księgarniach i Empiku za 44,90. Profil Radzkiej na Facebooku śledzi 24 003 osób, a profil na Instagramie 10 856.(...)
Blogerki modowe podbiły świat mody! To one dyktują trendy, siedzą na pokazach w pierwszym rzędzie, biorą udział w kampaniach reklamowych, a nawet projektują ubrania i dodatki. Ostatnio także piszą książki o swojej pasji – modzie. Ostatnio na rynku pojawiło się kilka nowości książkowych.(...)
(...) Magdalena Kanoniak jako pierwsza w Polsce założyła modowego vloga. Magda jest także osobistą stylistką. W 2013 roku została nominowana do konkursu Blog Roku. Na jej kanale na YouTubie możemy zobaczyć jej stylizacje, poradniki sylwetkowe, inspiracje oraz relacje z imprez modowych. 13 listopada 2014 jej książka ” Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!” Wydawnictwo Helion pojawiła się na półkach księgarni. W środku znajdziemy krótką historię mody, analizę sylwetek, informacje o tkaninach i adresy sklepów internetowych, dużo wskazówek dotyczących garderoby. Książka do kupienia w internetowych księgarniach i Empiku za 44,90. Profil Radzkiej na Facebooku śledzi 24 003 osób, a profil na Instagramie 10 856.(...)
Moda i Ja Karolina Stola
Szczęście młodego umysłu. Nauki Dalajlamy
W młodości kształtuje się nasza osobowość, postawa i nastawienie wobec życia, system moralny. To także czas poznawania świata, własnych pasji i odnalezienia życiowej drogi. Jest to jednak okres trudny, obfitujący w wątpliwości i rozterki. Młodzi ludzie zadają sobie pytanie o sens egzystencji, jej cel, poszukują wartości i autorytetów do naśladowania. Dla niektórych takim przewodnikiem jest Jego Świętobliwość Dalajlama. W krótkiej książce Szczęście młodego umysłu. Nauki Dalajlamy Christian Jelen spisał myśli tego wielkiego człowieka.
Książka powstała jako transkrypcja nauk Dalajlamy, którą przekazał on niewielkiej grupie uczniów. Treść tej książki jest uniwersalna, ponieważ może być użyteczna dla każdego bez względu na wyznanie. Poruszane są w niej takie zagadnienia jak: szczęście, nastawienie, motywacja, człowieczeństwo, medytacja, współczucie, radzenie sobie z gniewem i wiele więcej. Każdy rozdział jest wzbogacony o ilustracje.
Szczęście młodego umysłu. Nauki Dalajlamy to pozycja wręcz minimalistyczna. Skłania ona jednak do refleksji nad wieloma ważnymi zagadnieniami i stanowi źródło inspiracji. Pokazuje także jak niewiele trzeba, aby żyć szczęśliwie i zaoszczędzić sobie zbędnego cierpienia.
Książka powstała jako transkrypcja nauk Dalajlamy, którą przekazał on niewielkiej grupie uczniów. Treść tej książki jest uniwersalna, ponieważ może być użyteczna dla każdego bez względu na wyznanie. Poruszane są w niej takie zagadnienia jak: szczęście, nastawienie, motywacja, człowieczeństwo, medytacja, współczucie, radzenie sobie z gniewem i wiele więcej. Każdy rozdział jest wzbogacony o ilustracje.
Szczęście młodego umysłu. Nauki Dalajlamy to pozycja wręcz minimalistyczna. Skłania ona jednak do refleksji nad wieloma ważnymi zagadnieniami i stanowi źródło inspiracji. Pokazuje także jak niewiele trzeba, aby żyć szczęśliwie i zaoszczędzić sobie zbędnego cierpienia.
niedzielnatworczosc.blogspot.com Joanna Niedziela
Zaufaj mi, jestem kłamcą. Wyznania eksperta ds. manipulowania mediami
„Zaufaj mi, jestem kłamcą. Wyznania eksperta ds. manipulowania mediami" Ryana Holidaya mogą zostać potraktowane jako poradnik dla tych, którzy chcą pójść w ślady autora lub ostrzeżenie dla chcących uniknąć tego typu manipulacji. Autor zapewnia bowiem, że sztuka manipulowania mediami to nic trudnego. Są one bowiem w stanie wynieść kogoś na piedestał w jednej chwili, po czym bez wahania go z niego strącają. Jak to się robi... - dowiemy się po tej, coraz bardziej wciągającej kartka po kartce, pasjonującej lekturze.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI MAREK NIEDŹWIECKI
Zaufaj mi, jestem kłamcą. Wyznania eksperta ds. manipulowania mediami
Media w jeden dzień potrafią uczynić człowieka sławnym na cały świat albo wtrącić go do więzienia, sprawić, by firma zarobiła krocie bądź zbankrutowała. W dobie internetu ta władza stała się jeszcze potężniejsza, ale nie rządzi samodzielnie. Stoją za nią wielcy manipulatorzy - marketingowcy i medialni stratedzy. Tacy jak Ryan Holiday, autor książki „Zaufaj mi, jestem kłamcą".
Jeśli używasz mediów społecznościowych, powinieneś przeczytać tę książkę. Powinieneś ją przeczytać również, jeśli korzystasz z mediów głównego nurtu. Oba są ze sobą nierozerwalnie związane i jest to, szczerze mówiąc, trochę przerażające. Ryan Holiday obnaża problemy, które pojawiają się, kiedy ludzie bez szkolenia czy etyki dziennikarskiej posługują się dziennikarskimi narzędziami. Obnaża (...) praktykę blogów kształtujących dzisiejsze wiadomości (...). Skradzione dokumenty, spreparowane komentarze, fałszywe skandale (...). Blogerzy kłamią, skłócają i atakują, by uzyskać więcej „kliknięć" i wejść na stronę, a tym samym więcej pieniędzy.
To rozprawa o słabości dziennikarstwa internetowego w epoce mediów społecznościowych (...). Wiadomości online trudno uznać za informacje. Te sensacje i historie nie są oparte na faktach (...). Autor twierdzi, że dziennikarstwo internetowe zajmuje się rzeczami, albo nic nieznaczącymi, albo nawet nieprawdziwymi (...). Dysfunkcja nowoczesnych mediów działa na szkodę firm, polityków, a zwłaszcza odbiorców wiadomości. Jedynymi, którzy na tym korzystają, są same media i ich reklamodawcy.
Ryan Holiday pokazuje, jak łatwo można manipulować wiadomościami albo wręcz je fabrykować. Robią to PR-owcy i ludzie, którzy chcą podsunąć innym swoje poglądy (...). Autor maluje straszny obraz świata, gdzie odpowiedzialność została całkowicie wyrugowana z dziennikarstwa.
Jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie czytałam. Z jakiegoś powodu wierzyłam kiedyś, że celem publikowania wiadomości jest głoszenie prawdy w sposób bezstronny. W rzeczywistości jest to sprzedaż newsów. A teraz, wraz z epoką mediów społecznościowych, my sami staliśmy się częścią mediów. Możesz powiedzieć co chcesz, aby manipulować ludzkimi przekonaniami, a w internecie twoje słowa pozostaną na zawsze. Bardzo przerażające, jeśli ktoś robi to celowo i bezkarnie.
Po lekturze tej książki nie mogę czytać jakichkolwiek wiadomości w internecie, nie zastanawiając się, czy nie są one przypadkiem korporacyjnym produktem albo atakiem mającym kogoś lub coś zniszczyć (...). Przeczytaj tę książkę i dowiedz się, jak (...) obecny system mediów wydaje się niemal stworzony do manipulacji, jak prawie wszystko w internecie jest jednym wielkim boiskiem marketingowym, jak umiera dziennikarstwo.
Zacząłem używać internetu inaczej niż dotychczas i stałem się o wiele bardziej sceptyczny wobec wiadomości, które tam czytam. Nawet na tak renomowanych stronach jak CNN czy New York Times.
Jeśli używasz mediów społecznościowych, powinieneś przeczytać tę książkę. Powinieneś ją przeczytać również, jeśli korzystasz z mediów głównego nurtu. Oba są ze sobą nierozerwalnie związane i jest to, szczerze mówiąc, trochę przerażające. Ryan Holiday obnaża problemy, które pojawiają się, kiedy ludzie bez szkolenia czy etyki dziennikarskiej posługują się dziennikarskimi narzędziami. Obnaża (...) praktykę blogów kształtujących dzisiejsze wiadomości (...). Skradzione dokumenty, spreparowane komentarze, fałszywe skandale (...). Blogerzy kłamią, skłócają i atakują, by uzyskać więcej „kliknięć" i wejść na stronę, a tym samym więcej pieniędzy.
Arlene (Ottawa, Kanada)
To rozprawa o słabości dziennikarstwa internetowego w epoce mediów społecznościowych (...). Wiadomości online trudno uznać za informacje. Te sensacje i historie nie są oparte na faktach (...). Autor twierdzi, że dziennikarstwo internetowe zajmuje się rzeczami, albo nic nieznaczącymi, albo nawet nieprawdziwymi (...). Dysfunkcja nowoczesnych mediów działa na szkodę firm, polityków, a zwłaszcza odbiorców wiadomości. Jedynymi, którzy na tym korzystają, są same media i ich reklamodawcy.
Adam Wiggins (USA)
Ryan Holiday pokazuje, jak łatwo można manipulować wiadomościami albo wręcz je fabrykować. Robią to PR-owcy i ludzie, którzy chcą podsunąć innym swoje poglądy (...). Autor maluje straszny obraz świata, gdzie odpowiedzialność została całkowicie wyrugowana z dziennikarstwa.
Tyler (USA)
Jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie czytałam. Z jakiegoś powodu wierzyłam kiedyś, że celem publikowania wiadomości jest głoszenie prawdy w sposób bezstronny. W rzeczywistości jest to sprzedaż newsów. A teraz, wraz z epoką mediów społecznościowych, my sami staliśmy się częścią mediów. Możesz powiedzieć co chcesz, aby manipulować ludzkimi przekonaniami, a w internecie twoje słowa pozostaną na zawsze. Bardzo przerażające, jeśli ktoś robi to celowo i bezkarnie.
Lorie (USA)
Po lekturze tej książki nie mogę czytać jakichkolwiek wiadomości w internecie, nie zastanawiając się, czy nie są one przypadkiem korporacyjnym produktem albo atakiem mającym kogoś lub coś zniszczyć (...). Przeczytaj tę książkę i dowiedz się, jak (...) obecny system mediów wydaje się niemal stworzony do manipulacji, jak prawie wszystko w internecie jest jednym wielkim boiskiem marketingowym, jak umiera dziennikarstwo.
Nick Scott (USA)
Zacząłem używać internetu inaczej niż dotychczas i stałem się o wiele bardziej sceptyczny wobec wiadomości, które tam czytam. Nawet na tak renomowanych stronach jak CNN czy New York Times.
Daniel Pinto (Rio de Janeiro, Brazylia)
Wybrała i oprac. E.W. Na podst.: goodreads.com, amazon.com
Tygodnik Angora E.W. 47/2014
GURU KULTU..RY
NIE BÓJ SIĘ STWORZYĆ SEKTY, ZOSTAŃ GURU KULTU…RY !
Czyli moja recenzja książki Guru Kultu…ry. Każdy z nas chcę zostać „KIMŚ” Od najmłodszych lat zbierany do swojego mentalnego albumu obrazy naszych autorytetów. Staramy się naśladować zachowania naszych bohaterów, aby stać się wyjątkową jednostką. Z czasem jednak porzucamy owe marzenie stania się „KIMŚ” na rzecz bardziej schematycznego sposobu życia, łatwiejszego, prostszego, nudnego.
Czego nam zabrakło, aby osiągnąć sukces? Praktycznej wiedzy czy silnej osobowości? A może obydwu elementów.
Na całe szczęście istnieje książka, która dostarcza nam praktycznej wiedzy na temat „ulepszania” samego siebie, obracania dobrych pomysłów w genialne idee, dzięki którym jesteśmy wstanie tworzyć jedyne w swoim rodzaju wybuchowe biznesy będąc jednocześnie szczęśliwym człowiekiem. Jest to książka Michała Wawrzyniaka pt. Guru Kultu…ry. Człowieka, który zmienił oblicze branży szkoleniowej.
Korzyści, które uzyskujemy po przeczytaniu książki Guru Kultu…ry
Gdy przeczytamy jakąkolwiek książkę to w mniejszym lub większym stopniu przyjmujemy punk widzenia jej autora. Czy jest to dobre czy złe zachowanie? To już zależy wyłącznie od treści zawartej w książce, natomiast warto konfrontować kilka punktów widzenia a następnie wyciągać z nich istotne dla naszej osoby wnioski. Guru Kultu…ry zawiera treść z unikalnym punktem widzenia, dzięki któremu jesteśmy w stanie stań się lepszą wersją samego siebie. Dodatkowo otrzymujemy wiedzę jak dobry pomysł oprawić w Idee, stworzyć miejsce własnej KULTU…ry, a następnie propagować go w oryginalny sposób. Wszystko to należy jednak dopełnić naszą osobowością oraz właściwym zespołem ludzi. Gdy wykonamy to wszystko, wtedy nasz biznes stanie się niezniszczalną twierdzą, odporną na krytykę hejterów czy wszelkie zmiany rynkowe.
Tak o to w skrócie mógłbym zdradzić, jaką wiedzę przekazuje nam Michał Wawrzyniak w swojej pierwszej książce pt. Guru Kultu…ry
Jak to wszystko wygląda?
Książka składa się z 6 etapów, które tworzą szkolenie stawania się Guru Kultu…ry. Szkolenie, którego siłą jest prostota oraz trafne porównania, które nieraz wzbudzają konsternację, powiedzmy sobie szczerze jest to ostra jazda bez trzymanki. Książkę czyta się miło, szybko, a doza humoru sprawia, że podczas czytania banan nie znika z naszej twarzy. Nie jest to publikacja mentora, który obrał dość schematyczny sposób przekazywania wiedzy, który jest po prostu nudny. Michał Wawrzyniak to barwna charyzmatyczna postać a książka w pełni to ukazuje. Wszystko to sprawia, że wiedza jest łatwo przyswajana a człowiek aż się rwie do jej wykorzystania
Co mnie poruszyło
W publikacji znajdziemy mnóstwo ciekawych oraz humorystycznych historii z życia Michała. Jednak jest jeden moment, który ściął mnie totalnie z nóg. Mianowicie autor odsyła nas do strony, na której ukazuje swoje początki w branży szkoleniowej, to, co ujrzałem to SZOK! Widziałem zwykłego „chłopaczka” ubranego w zwykły t-shirt i jeansy, szczerze to wyglądał jak Cyber Marian. Prowadził szkolenie dla własnego zespołu na zapleczu swojego salonu urody. DZIŚ wygląda to całkowicie inaczej i świadczy to jedynie o tym jak ogromną pracę wykonał autor publikacji Guru Kultu…ry. Zobaczcie zresztą sami urywki z wielkiego SZOŁ Michała na kanale YT firmy Mentalway.
Co dała mi książka Guru Kultury?
Publikacja podpowiedziała mi jak ulepszyć mój obecny projekt. Jak stać się lepszą wersją samego siebie, która wyróżnia się wśród społeczeństwa oraz konkurencji. Jak skutecznie wykorzystać fale krytyki do promocji biznesu, a co najważniejsze, w jaki sposób selekcjonować moich przyszłych współpracowników, z którymi zbuduje mój DREAM TEAM. Czy to mało? Nie sądzę
Dlatego też, jeżeli interesujesz się rozwojem osobistym, masz swój biznes a może planujesz dopiero go otworzyć, to musisz wyposażyć się w książkę Guru Kultu…ry. Nawet, jeżeli nie wykorzystasz wiedzy zawartej w książce (nie wierzę w to), to na pewno poszerzył pole widzenia, i zainspirujesz się na tyle mocno, że stworzysz coś niesamowitego.
Czyli moja recenzja książki Guru Kultu…ry. Każdy z nas chcę zostać „KIMŚ” Od najmłodszych lat zbierany do swojego mentalnego albumu obrazy naszych autorytetów. Staramy się naśladować zachowania naszych bohaterów, aby stać się wyjątkową jednostką. Z czasem jednak porzucamy owe marzenie stania się „KIMŚ” na rzecz bardziej schematycznego sposobu życia, łatwiejszego, prostszego, nudnego.
Czego nam zabrakło, aby osiągnąć sukces? Praktycznej wiedzy czy silnej osobowości? A może obydwu elementów.
Na całe szczęście istnieje książka, która dostarcza nam praktycznej wiedzy na temat „ulepszania” samego siebie, obracania dobrych pomysłów w genialne idee, dzięki którym jesteśmy wstanie tworzyć jedyne w swoim rodzaju wybuchowe biznesy będąc jednocześnie szczęśliwym człowiekiem. Jest to książka Michała Wawrzyniaka pt. Guru Kultu…ry. Człowieka, który zmienił oblicze branży szkoleniowej.
Korzyści, które uzyskujemy po przeczytaniu książki Guru Kultu…ry
Gdy przeczytamy jakąkolwiek książkę to w mniejszym lub większym stopniu przyjmujemy punk widzenia jej autora. Czy jest to dobre czy złe zachowanie? To już zależy wyłącznie od treści zawartej w książce, natomiast warto konfrontować kilka punktów widzenia a następnie wyciągać z nich istotne dla naszej osoby wnioski. Guru Kultu…ry zawiera treść z unikalnym punktem widzenia, dzięki któremu jesteśmy w stanie stań się lepszą wersją samego siebie. Dodatkowo otrzymujemy wiedzę jak dobry pomysł oprawić w Idee, stworzyć miejsce własnej KULTU…ry, a następnie propagować go w oryginalny sposób. Wszystko to należy jednak dopełnić naszą osobowością oraz właściwym zespołem ludzi. Gdy wykonamy to wszystko, wtedy nasz biznes stanie się niezniszczalną twierdzą, odporną na krytykę hejterów czy wszelkie zmiany rynkowe.
Tak o to w skrócie mógłbym zdradzić, jaką wiedzę przekazuje nam Michał Wawrzyniak w swojej pierwszej książce pt. Guru Kultu…ry
Jak to wszystko wygląda?
Książka składa się z 6 etapów, które tworzą szkolenie stawania się Guru Kultu…ry. Szkolenie, którego siłą jest prostota oraz trafne porównania, które nieraz wzbudzają konsternację, powiedzmy sobie szczerze jest to ostra jazda bez trzymanki. Książkę czyta się miło, szybko, a doza humoru sprawia, że podczas czytania banan nie znika z naszej twarzy. Nie jest to publikacja mentora, który obrał dość schematyczny sposób przekazywania wiedzy, który jest po prostu nudny. Michał Wawrzyniak to barwna charyzmatyczna postać a książka w pełni to ukazuje. Wszystko to sprawia, że wiedza jest łatwo przyswajana a człowiek aż się rwie do jej wykorzystania
Co mnie poruszyło
W publikacji znajdziemy mnóstwo ciekawych oraz humorystycznych historii z życia Michała. Jednak jest jeden moment, który ściął mnie totalnie z nóg. Mianowicie autor odsyła nas do strony, na której ukazuje swoje początki w branży szkoleniowej, to, co ujrzałem to SZOK! Widziałem zwykłego „chłopaczka” ubranego w zwykły t-shirt i jeansy, szczerze to wyglądał jak Cyber Marian. Prowadził szkolenie dla własnego zespołu na zapleczu swojego salonu urody. DZIŚ wygląda to całkowicie inaczej i świadczy to jedynie o tym jak ogromną pracę wykonał autor publikacji Guru Kultu…ry. Zobaczcie zresztą sami urywki z wielkiego SZOŁ Michała na kanale YT firmy Mentalway.
Co dała mi książka Guru Kultury?
Publikacja podpowiedziała mi jak ulepszyć mój obecny projekt. Jak stać się lepszą wersją samego siebie, która wyróżnia się wśród społeczeństwa oraz konkurencji. Jak skutecznie wykorzystać fale krytyki do promocji biznesu, a co najważniejsze, w jaki sposób selekcjonować moich przyszłych współpracowników, z którymi zbuduje mój DREAM TEAM. Czy to mało? Nie sądzę
Dlatego też, jeżeli interesujesz się rozwojem osobistym, masz swój biznes a może planujesz dopiero go otworzyć, to musisz wyposażyć się w książkę Guru Kultu…ry. Nawet, jeżeli nie wykorzystasz wiedzy zawartej w książce (nie wierzę w to), to na pewno poszerzył pole widzenia, i zainspirujesz się na tyle mocno, że stworzysz coś niesamowitego.
Zarabiajandbehappy.com.pl Mikołaj Korsak
GURU KULTU..RY
NIE BÓJ SIĘ STWORZYĆ SEKTY, ZOSTAŃ GURU KULTU…RY !
Czyli moja recenzja książki Guru Kultu…ry. Każdy z nas chcę zostać „KIMŚ” Od najmłodszych lat zbierany do swojego mentalnego albumu obrazy naszych autorytetów. Staramy się naśladować zachowania naszych bohaterów, aby stać się wyjątkową jednostką. Z czasem jednak porzucamy owe marzenie stania się „KIMŚ” na rzecz bardziej schematycznego sposobu życia, łatwiejszego, prostszego, nudnego.
Czego nam zabrakło, aby osiągnąć sukces? Praktycznej wiedzy czy silnej osobowości? A może obydwu elementów.
Na całe szczęście istnieje książka, która dostarcza nam praktycznej wiedzy na temat „ulepszania” samego siebie, obracania dobrych pomysłów w genialne idee, dzięki którym jesteśmy wstanie tworzyć jedyne w swoim rodzaju wybuchowe biznesy będąc jednocześnie szczęśliwym człowiekiem. Jest to książka Michała Wawrzyniaka pt. Guru Kultu…ry. Człowieka, który zmienił oblicze branży szkoleniowej.
Korzyści, które uzyskujemy po przeczytaniu książki Guru Kultu…ry
Gdy przeczytamy jakąkolwiek książkę to w mniejszym lub większym stopniu przyjmujemy punk widzenia jej autora. Czy jest to dobre czy złe zachowanie? To już zależy wyłącznie od treści zawartej w książce, natomiast warto konfrontować kilka punktów widzenia a następnie wyciągać z nich istotne dla naszej osoby wnioski. Guru Kultu…ry zawiera treść z unikalnym punktem widzenia, dzięki któremu jesteśmy w stanie stań się lepszą wersją samego siebie. Dodatkowo otrzymujemy wiedzę jak dobry pomysł oprawić w Idee, stworzyć miejsce własnej KULTU…ry, a następnie propagować go w oryginalny sposób. Wszystko to należy jednak dopełnić naszą osobowością oraz właściwym zespołem ludzi. Gdy wykonamy to wszystko, wtedy nasz biznes stanie się niezniszczalną twierdzą, odporną na krytykę hejterów czy wszelkie zmiany rynkowe.
Tak o to w skrócie mógłbym zdradzić, jaką wiedzę przekazuje nam Michał Wawrzyniak w swojej pierwszej książce pt. Guru Kultu…ry
Jak to wszystko wygląda?
Książka składa się z 6 etapów, które tworzą szkolenie stawania się Guru Kultu…ry. Szkolenie, którego siłą jest prostota oraz trafne porównania, które nieraz wzbudzają konsternację, powiedzmy sobie szczerze jest to ostra jazda bez trzymanki. Książkę czyta się miło, szybko, a doza humoru sprawia, że podczas czytania banan nie znika z naszej twarzy. Nie jest to publikacja mentora, który obrał dość schematyczny sposób przekazywania wiedzy, który jest po prostu nudny. Michał Wawrzyniak to barwna charyzmatyczna postać a książka w pełni to ukazuje. Wszystko to sprawia, że wiedza jest łatwo przyswajana a człowiek aż się rwie do jej wykorzystania
Co mnie poruszyło
W publikacji znajdziemy mnóstwo ciekawych oraz humorystycznych historii z życia Michała. Jednak jest jeden moment, który ściął mnie totalnie z nóg. Mianowicie autor odsyła nas do strony, na której ukazuje swoje początki w branży szkoleniowej, to, co ujrzałem to SZOK! Widziałem zwykłego „chłopaczka” ubranego w zwykły t-shirt i jeansy, szczerze to wyglądał jak Cyber Marian. Prowadził szkolenie dla własnego zespołu na zapleczu swojego salonu urody. DZIŚ wygląda to całkowicie inaczej i świadczy to jedynie o tym jak ogromną pracę wykonał autor publikacji Guru Kultu…ry. Zobaczcie zresztą sami urywki z wielkiego SZOŁ Michała na kanale YT firmy Mentalway.
Co dała mi książka Guru Kultury?
Publikacja podpowiedziała mi jak ulepszyć mój obecny projekt. Jak stać się lepszą wersją samego siebie, która wyróżnia się wśród społeczeństwa oraz konkurencji. Jak skutecznie wykorzystać fale krytyki do promocji biznesu, a co najważniejsze, w jaki sposób selekcjonować moich przyszłych współpracowników, z którymi zbuduje mój DREAM TEAM. Czy to mało? Nie sądzę
Dlatego też, jeżeli interesujesz się rozwojem osobistym, masz swój biznes a może planujesz dopiero go otworzyć, to musisz wyposażyć się w książkę Guru Kultu…ry. Nawet, jeżeli nie wykorzystasz wiedzy zawartej w książce (nie wierzę w to), to na pewno poszerzył pole widzenia, i zainspirujesz się na tyle mocno, że stworzysz coś niesamowitego.
Czyli moja recenzja książki Guru Kultu…ry. Każdy z nas chcę zostać „KIMŚ” Od najmłodszych lat zbierany do swojego mentalnego albumu obrazy naszych autorytetów. Staramy się naśladować zachowania naszych bohaterów, aby stać się wyjątkową jednostką. Z czasem jednak porzucamy owe marzenie stania się „KIMŚ” na rzecz bardziej schematycznego sposobu życia, łatwiejszego, prostszego, nudnego.
Czego nam zabrakło, aby osiągnąć sukces? Praktycznej wiedzy czy silnej osobowości? A może obydwu elementów.
Na całe szczęście istnieje książka, która dostarcza nam praktycznej wiedzy na temat „ulepszania” samego siebie, obracania dobrych pomysłów w genialne idee, dzięki którym jesteśmy wstanie tworzyć jedyne w swoim rodzaju wybuchowe biznesy będąc jednocześnie szczęśliwym człowiekiem. Jest to książka Michała Wawrzyniaka pt. Guru Kultu…ry. Człowieka, który zmienił oblicze branży szkoleniowej.
Korzyści, które uzyskujemy po przeczytaniu książki Guru Kultu…ry
Gdy przeczytamy jakąkolwiek książkę to w mniejszym lub większym stopniu przyjmujemy punk widzenia jej autora. Czy jest to dobre czy złe zachowanie? To już zależy wyłącznie od treści zawartej w książce, natomiast warto konfrontować kilka punktów widzenia a następnie wyciągać z nich istotne dla naszej osoby wnioski. Guru Kultu…ry zawiera treść z unikalnym punktem widzenia, dzięki któremu jesteśmy w stanie stań się lepszą wersją samego siebie. Dodatkowo otrzymujemy wiedzę jak dobry pomysł oprawić w Idee, stworzyć miejsce własnej KULTU…ry, a następnie propagować go w oryginalny sposób. Wszystko to należy jednak dopełnić naszą osobowością oraz właściwym zespołem ludzi. Gdy wykonamy to wszystko, wtedy nasz biznes stanie się niezniszczalną twierdzą, odporną na krytykę hejterów czy wszelkie zmiany rynkowe.
Tak o to w skrócie mógłbym zdradzić, jaką wiedzę przekazuje nam Michał Wawrzyniak w swojej pierwszej książce pt. Guru Kultu…ry
Jak to wszystko wygląda?
Książka składa się z 6 etapów, które tworzą szkolenie stawania się Guru Kultu…ry. Szkolenie, którego siłą jest prostota oraz trafne porównania, które nieraz wzbudzają konsternację, powiedzmy sobie szczerze jest to ostra jazda bez trzymanki. Książkę czyta się miło, szybko, a doza humoru sprawia, że podczas czytania banan nie znika z naszej twarzy. Nie jest to publikacja mentora, który obrał dość schematyczny sposób przekazywania wiedzy, który jest po prostu nudny. Michał Wawrzyniak to barwna charyzmatyczna postać a książka w pełni to ukazuje. Wszystko to sprawia, że wiedza jest łatwo przyswajana a człowiek aż się rwie do jej wykorzystania
Co mnie poruszyło
W publikacji znajdziemy mnóstwo ciekawych oraz humorystycznych historii z życia Michała. Jednak jest jeden moment, który ściął mnie totalnie z nóg. Mianowicie autor odsyła nas do strony, na której ukazuje swoje początki w branży szkoleniowej, to, co ujrzałem to SZOK! Widziałem zwykłego „chłopaczka” ubranego w zwykły t-shirt i jeansy, szczerze to wyglądał jak Cyber Marian. Prowadził szkolenie dla własnego zespołu na zapleczu swojego salonu urody. DZIŚ wygląda to całkowicie inaczej i świadczy to jedynie o tym jak ogromną pracę wykonał autor publikacji Guru Kultu…ry. Zobaczcie zresztą sami urywki z wielkiego SZOŁ Michała na kanale YT firmy Mentalway.
Co dała mi książka Guru Kultury?
Publikacja podpowiedziała mi jak ulepszyć mój obecny projekt. Jak stać się lepszą wersją samego siebie, która wyróżnia się wśród społeczeństwa oraz konkurencji. Jak skutecznie wykorzystać fale krytyki do promocji biznesu, a co najważniejsze, w jaki sposób selekcjonować moich przyszłych współpracowników, z którymi zbuduje mój DREAM TEAM. Czy to mało? Nie sądzę
Dlatego też, jeżeli interesujesz się rozwojem osobistym, masz swój biznes a może planujesz dopiero go otworzyć, to musisz wyposażyć się w książkę Guru Kultu…ry. Nawet, jeżeli nie wykorzystasz wiedzy zawartej w książce (nie wierzę w to), to na pewno poszerzył pole widzenia, i zainspirujesz się na tyle mocno, że stworzysz coś niesamowitego.
Zarabiajandbehappy.com.pl Mikołaj Korsak