Recenzje
Trening Jaguara. Obudź w sobie pewność siebie i osiągaj zamierzone cele
Jak obudzić w sobie odwagę?
Według Indian jaguar symbolizuje prawość, czystość intencji, wewnętrzną moc, pewność siebie i odwagę. Zdaniem trenerki rozwoju Dagmary Gmitrzak każdy z nas może go w sobie obudzić. Jak?
Według Indian jaguar symbolizuje prawość, czystość intencji, wewnętrzną moc, pewność siebie i odwagę. Zdaniem trenerki rozwoju Dagmary Gmitrzak każdy z nas może go w sobie obudzić. Jak?
- SIĘGNIJ DO WSPOMNIEŃ. Przypomnij sobie sytuacje, w których czułaś się pewnie. Zobacz siebie w tej sytuacji i spróbuj odtworzyć swój stan emocjonalny.
- UŚWIADOM SOBIE SWOJE PROJEKCJE. Może przypisujesz sobie wiele negatywnych cech, których naprawdę nie masz. Poznając nowe osoby, będziesz doszukiwała się w ich reakcjach potwierdzenia tych cech, mylnie interpretując ich gesty czy słowa.
- BĄDŹ ASERTYWNA. Masz prawo do swojego zdania, stawiania granic i odmawiania.
- PRAW KOMPLEMENTY. Nasz mózg nie odróżnia tego, co mówimy do kogoś, od tego, co mówimy do siebie. Zatem prawienie komplementów zarówno innym, jak i sobie ma pozytywny wpływ na nasze samopoczucie.
- BĄDŹ PRZYGOTOWANA. Aby zwiększyć pewność siebie, przygotuj różne scenariusze ważnej sytuacji. Pomyśl: „Dam sobie radę, niezależnie od okoliczności”.
- POMYŚL O PEWNYCH SIEBIE OSOBACH. Jak wyglądają? Jak się poruszają? Czego możesz się od nich nauczyć?
- MÓW WOLNO. Osoba niepewna siebie zazwyczaj mówi szybko, żeby nie zabierać komuś zbyt dużo czasu. Daj sobie prawo, by być wysłuchaną przez innych.
Zwierciadło 2015-01-26
Fundamenty kariery. Strategiczne poszukiwanie i zdobywanie pracy
Nad tematem pracy i rozwoju kariery zawodowej napisano już wiele książek. Dostaniemy w nich informację jak szukać nowego stanowiska, jak pisać CV, jakich sztuczek używać w rozmowie kwalifikacyjnej. Są to jednak w większości porady chwilowe lub nie mówią nic, co robić dalej po osiągnięciu celu. Książką „Fundamenty kariery” mimo, że porusza tę samą tematykę jest inna. Skupia się nie tylko na osobie która tej pracy szuka, ale również na długofalowej strategii mającej znaleźć i utrzymać najodpowiedniejszą pracę.
Autor książki, Wacław Kisiel-Dorohinicki to psycholog, wykładowca i specjalista z zakresu pracy, kompetencji interpersonalnych oraz wsparcia zarządzania i sprzedaży. Jest wieloletnim licencjonowanym doradcą zawodowym. Jako certyfikowany trener kadr współpracuje z firmami szkoleniowo-doradczymi. Autor książek „AntyMOBBING. Walcz o swoje prawa w miejscu pracy” i „Tylko bez nerwów. Zarządzanie stresem w pracy” oraz współautor „Successful interview. Jak odnieść sukces podczas rozmowy kwalifikacyjnej w języku polskim i angielskim„.
Stopa bezrobocia w Polsce wg Głównego Urzędu Statystycznego (stan na luty 2014) po uśrednieniu wszystkich powiatów wynosi 13,9%. Nie oznacza to jednak że postała część zarejestrowanych pracowników jest zadowolona ze swojego zatrudnienia, wręcz przeciwnie – zwykle narzekamy na pracę, nawet jak ją w końcu dostaniemy. Chociaż duża część tego niezadowolenia wynika po prostu z wielkości pensji, dość znaczącą grupą są osoby które uważają swoją pracę za nierozwijającą, poniżej (lub powyżej) swoich kompetencji czy też po prostu nudną. Tak czy inaczej, osoby które nie spełniają się w pracy zwykle prędzej czy później stracą ją albo sami z niej zrezygnują. Z drugiej strony zanikające zawody i powstające w te miejsca coraz bardziej zróżnicowane profesje, wymagające nowych umiejętności powodują, że utrzymanie się na rynku pracy jest wyzwaniem samym w sobie. Dla osób które z tym rynkiem chcą lub muszą się zmierzyć idealna propozycją będzie książka „Fundamenty kariery„.
W poradniku, zawarte są kompleksowe informacje na temat strategii szukania pracy i zarządzania własną karierą zawodową. Poznamy założenia i metody wdrożenia ośmiu strategii poszukiwania pracy (płaca minimalna, wysokie C, pierwsze wrażenie, każda praca, wąska specjalizacja, znajomości, bycie zawsze krok przed innymi, jajko sadzone). Chociaż nazwy z pozoru mogą wydawać się trywialne, kryją jednak za sobą przemyślane ruchy, w zależności od naszych możliwości i determinacji. Co ważniejsze – strategie te nie tylko pozwalają zdobyć pracę, ale mówią również co robić aby ją utrzymać. Oprócz znajomości tych strategii, za pomocą wielu testów i ćwiczeń, oraz opierając się na teoriach słynnych psychologów takich jak John Holland czy Anna Roe, poznamy również samych siebie. Jak funkcjonujemy, jakie otoczenie jest dla nas najlepsze i jakiego typu współpraca z innymi nam najbardziej odpowiada. Wśród pytań kontrolnych dotyczących naszych predyspozycji możemy nierzadko sami odnaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego w danej pracy nie czujemy się dobrze lub jaki punkt swojego charakteru musimy zmienić aby dopasować się do zespołu z którym mamy współpracować. W dalszym toku książki autor zwraca uwagę na rozeznanie rynku pracy i znajomość samego zawodu. Z pomocą po raz kolejny przychodzą testy i ćwiczenia kontrolne które sprawdzają nie tylko nasze oczekiwania ale również naszą rzeczywistą wiedzę na ten temat. Nie zabraknie też informacji na temat konkurencji – czego się spodziewać oraz jak budować przewagę. Treść wzbogacona jest w wiele przypisów i odnośników do literatury źródłowej co ułatwia poszerzanie wiedzy o interesujące zagadnienia. Ogromnym plusem książki, mimo informacji teoretycznych jest także mnóstwo porad praktycznych. Jak sam autor zauważa – konkretny plan, dokładnie zdefiniowany cel i konsekwencja w działaniu przyniosą oczekiwany sukces. Patrząc na doświadczenie i wieloletni dorobek autora, są to sprawdzone metody.
Ze względu na wiele użytecznych testów oraz ćwiczeń sprawdzających kompetencje oraz predyspozycje, książkę polecam osobom, które nie tylko szukają pracy ale również menadżerom i HR-owcom. Stosowanie zawartych wskazówek pomoże w rozmowach kwalifikacyjnych (po obu stronach), dobieraniu osób o najbardziej pożądanych cechach do zespołu, czy pozwolą też lepiej zaplanować rozdzielenie zadań osobom o rożnych charakterach i predyspozycjach. Rezultatem nie będzie tylko większa efektywność, ale również zwiększenie satysfakcji z wykonywanej pracy.
Dzięki książce można spojrzeć na rynek pracy w sposób bardziej innowacyjny, a kreatywne i indywidualne podejście autora do czytelnika powoduje że przedstawiony materiał powinien być zrozumiały dla każdego. Chociaż książkę nie czyta się czasem „lekko” ze względu na terminologię, nieraz za długie zdania i wielostronicowe rozdziały, nie jest to jednak jej wada – ze względu na specjalistyczną wiedzę treść oceniam bardzo wysoko. Do analizy tego typu publikacji należy być jednak bardziej skupionym, a testy i ćwiczenia jakie są w niej zawarte rzetelnie przemyśleć. W końcu poznanie swoich dobrych i słabych stron, zrozumienie konkurencji oraz dobór optymalnej strategii zdobycia pracy dla samego siebie jest sprawą bardzo ważną. Warto poświęcić trochę czasu i uwagi aby nie dołączyć do statystyk i grona sfrustrowanych osób bezskutecznie szukających zawodu lub niespełniających się w obecnej pracy.
Autor książki, Wacław Kisiel-Dorohinicki to psycholog, wykładowca i specjalista z zakresu pracy, kompetencji interpersonalnych oraz wsparcia zarządzania i sprzedaży. Jest wieloletnim licencjonowanym doradcą zawodowym. Jako certyfikowany trener kadr współpracuje z firmami szkoleniowo-doradczymi. Autor książek „AntyMOBBING. Walcz o swoje prawa w miejscu pracy” i „Tylko bez nerwów. Zarządzanie stresem w pracy” oraz współautor „Successful interview. Jak odnieść sukces podczas rozmowy kwalifikacyjnej w języku polskim i angielskim„.
Stopa bezrobocia w Polsce wg Głównego Urzędu Statystycznego (stan na luty 2014) po uśrednieniu wszystkich powiatów wynosi 13,9%. Nie oznacza to jednak że postała część zarejestrowanych pracowników jest zadowolona ze swojego zatrudnienia, wręcz przeciwnie – zwykle narzekamy na pracę, nawet jak ją w końcu dostaniemy. Chociaż duża część tego niezadowolenia wynika po prostu z wielkości pensji, dość znaczącą grupą są osoby które uważają swoją pracę za nierozwijającą, poniżej (lub powyżej) swoich kompetencji czy też po prostu nudną. Tak czy inaczej, osoby które nie spełniają się w pracy zwykle prędzej czy później stracą ją albo sami z niej zrezygnują. Z drugiej strony zanikające zawody i powstające w te miejsca coraz bardziej zróżnicowane profesje, wymagające nowych umiejętności powodują, że utrzymanie się na rynku pracy jest wyzwaniem samym w sobie. Dla osób które z tym rynkiem chcą lub muszą się zmierzyć idealna propozycją będzie książka „Fundamenty kariery„.
W poradniku, zawarte są kompleksowe informacje na temat strategii szukania pracy i zarządzania własną karierą zawodową. Poznamy założenia i metody wdrożenia ośmiu strategii poszukiwania pracy (płaca minimalna, wysokie C, pierwsze wrażenie, każda praca, wąska specjalizacja, znajomości, bycie zawsze krok przed innymi, jajko sadzone). Chociaż nazwy z pozoru mogą wydawać się trywialne, kryją jednak za sobą przemyślane ruchy, w zależności od naszych możliwości i determinacji. Co ważniejsze – strategie te nie tylko pozwalają zdobyć pracę, ale mówią również co robić aby ją utrzymać. Oprócz znajomości tych strategii, za pomocą wielu testów i ćwiczeń, oraz opierając się na teoriach słynnych psychologów takich jak John Holland czy Anna Roe, poznamy również samych siebie. Jak funkcjonujemy, jakie otoczenie jest dla nas najlepsze i jakiego typu współpraca z innymi nam najbardziej odpowiada. Wśród pytań kontrolnych dotyczących naszych predyspozycji możemy nierzadko sami odnaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego w danej pracy nie czujemy się dobrze lub jaki punkt swojego charakteru musimy zmienić aby dopasować się do zespołu z którym mamy współpracować. W dalszym toku książki autor zwraca uwagę na rozeznanie rynku pracy i znajomość samego zawodu. Z pomocą po raz kolejny przychodzą testy i ćwiczenia kontrolne które sprawdzają nie tylko nasze oczekiwania ale również naszą rzeczywistą wiedzę na ten temat. Nie zabraknie też informacji na temat konkurencji – czego się spodziewać oraz jak budować przewagę. Treść wzbogacona jest w wiele przypisów i odnośników do literatury źródłowej co ułatwia poszerzanie wiedzy o interesujące zagadnienia. Ogromnym plusem książki, mimo informacji teoretycznych jest także mnóstwo porad praktycznych. Jak sam autor zauważa – konkretny plan, dokładnie zdefiniowany cel i konsekwencja w działaniu przyniosą oczekiwany sukces. Patrząc na doświadczenie i wieloletni dorobek autora, są to sprawdzone metody.
Ze względu na wiele użytecznych testów oraz ćwiczeń sprawdzających kompetencje oraz predyspozycje, książkę polecam osobom, które nie tylko szukają pracy ale również menadżerom i HR-owcom. Stosowanie zawartych wskazówek pomoże w rozmowach kwalifikacyjnych (po obu stronach), dobieraniu osób o najbardziej pożądanych cechach do zespołu, czy pozwolą też lepiej zaplanować rozdzielenie zadań osobom o rożnych charakterach i predyspozycjach. Rezultatem nie będzie tylko większa efektywność, ale również zwiększenie satysfakcji z wykonywanej pracy.
Dzięki książce można spojrzeć na rynek pracy w sposób bardziej innowacyjny, a kreatywne i indywidualne podejście autora do czytelnika powoduje że przedstawiony materiał powinien być zrozumiały dla każdego. Chociaż książkę nie czyta się czasem „lekko” ze względu na terminologię, nieraz za długie zdania i wielostronicowe rozdziały, nie jest to jednak jej wada – ze względu na specjalistyczną wiedzę treść oceniam bardzo wysoko. Do analizy tego typu publikacji należy być jednak bardziej skupionym, a testy i ćwiczenia jakie są w niej zawarte rzetelnie przemyśleć. W końcu poznanie swoich dobrych i słabych stron, zrozumienie konkurencji oraz dobór optymalnej strategii zdobycia pracy dla samego siebie jest sprawą bardzo ważną. Warto poświęcić trochę czasu i uwagi aby nie dołączyć do statystyk i grona sfrustrowanych osób bezskutecznie szukających zawodu lub niespełniających się w obecnej pracy.
moznaprzeczytac.pl sh
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!
Czytamy: "Radzka radzi: Tobie dobrze w tym"- jaką jestem sylwetką?
Witam cieplutko,
Ostatnio spodobało mi się pisanie o moich włosach na podstawie książki Ani KLIK i KLIK, w związku z tym pomyślałam, że napiszę coś podobnego w związku z książką vlogerki Radzki. Nie będzie to recenzja książki, tylko coś w rodzaju odpowiedzi na postawione pytanie w tytule posta - Jaką jestem sylwetką?
Zaczniemy od tego, że książkę Magdaleny Kanoniak (Radzki) dostałam na urodziny od mojego narzeczonego. Radzkę znałam już wcześniej z youtuba (jej kanał KLIK) i bardzo chciałam przeczytać jej książkę :) Najciekawszą częścią książki jest oczywiście opis sylwetek wraz z radami co dana sylwetka mogła lub nie powinna nosić, ale poza tym są interesujące informacje na temat kolorów, historii mody oraz ważnych ogólnych zasad dotyczących wyboru ubrań (dress code).
Mój ulubiony cytat dotyczy mojego ulubionego koloru - żółtego:
Radzka posługuję się podziałem na 3 typy i w każdym w typie jest pod typ nazwany "sylwetka powiększona" lub "ultrakobieca". Pierwszy typ to A. gruszka, drugi to B. klepsydra, a trzeci to sylwetka C. modelkowa (chłopięca) lub jabłko. Każda z sylwetek czyli A, B i C może występować w wersji ultrakobiecej czyli powyżej rozmiaru 42.
Posłużę się takim schematem, który oczywiście nie należy traktować zbyt dosłownie ;) Ponieważ każda z sylwetek poza określonymi różnicami w obwodach ma inne ważne cechy, które definiują ją jako konkretną sylwetkę.
Może ktoś z was ma tą książkę i chciałoby opowiedzieć jaką jest sylwetką razem za mną?
Zaczniemy od tego, że książkę Magdaleny Kanoniak (Radzki) dostałam na urodziny od mojego narzeczonego. Radzkę znałam już wcześniej z youtuba (jej kanał KLIK) i bardzo chciałam przeczytać jej książkę :) Najciekawszą częścią książki jest oczywiście opis sylwetek wraz z radami co dana sylwetka mogła lub nie powinna nosić, ale poza tym są interesujące informacje na temat kolorów, historii mody oraz ważnych ogólnych zasad dotyczących wyboru ubrań (dress code).
Mój ulubiony cytat dotyczy mojego ulubionego koloru - żółtego:
"Osoby lubiące tę barwę (ŻÓŁTY) są pozytywnie nastawione do ludzi, odczuwaj ą potrzebę komunikacji, są otwarte, radosne, choć czasem nieco ekstrawertyczne".
("Radzka radzi: Tobie dobrze w tym")
Jakie rozróżniamy sylwetki?
Radzka posługuję się podziałem na 3 typy i w każdym w typie jest pod typ nazwany "sylwetka powiększona" lub "ultrakobieca". Pierwszy typ to A. gruszka, drugi to B. klepsydra, a trzeci to sylwetka C. modelkowa (chłopięca) lub jabłko. Każda z sylwetek czyli A, B i C może występować w wersji ultrakobiecej czyli powyżej rozmiaru 42.
Posłużę się takim schematem, który oczywiście nie należy traktować zbyt dosłownie ;) Ponieważ każda z sylwetek poza określonymi różnicami w obwodach ma inne ważne cechy, które definiują ją jako konkretną sylwetkę.
Według mnie najtrudniej zdefiniować sylwetkę typu C. Ona obejmuję szeroką grupę takich sylwetek, które nie kwalifikują się ani jako "gruszki", ani jako "klepsydry". Można więc założyć, że jeśli nie jesteś ani A ani B - to jesteś C. Niby proste a jednak budzi moje wątpliwości?
Jaką jestem sylwetką?
Aby poznać odpowiedź na to pytanie należy po pierwsze się zmierzyć! Po drugie postarać się określić charakterystyczne cechy swojego ciała, np. długie/krótkie nogi, wyraźnie wcięta/mało zarysowana talia, mały/duży/średni biust itp.
1. Dekolt w szpic lub okrągły, unikać łódki czy wiązania na szyi - aby nie powiększać optycznie już szerszych ramion.
2. Podkreślać talię - skoro ją mam to można by zrobić z niej użytek ;) Problem pojawia się jednak z moimi boczkami, one też są charakterystyczne dla klepsydr. Z boczkami staram się walczyć poprzez ćwiczenia ale niektóre kroje sukienek, spódnic może podkreślać lub ukrywać boczki.
3. Bombki - ostatnio odkryłam, że pasują mi krótkie sukienki, spódnice typu bombka, które równoważą szersze ramiona i ładnie podkreślają szczupłą talię.
4. Unikać zdobień na ramionach, golfów czy rozcięć na ramionach - niestety wszystko to poszerza moją górę ciała.
Może macie Wy jakieś rady co w związku z takim typem sylwetki nosić lub nie nosić?
Jaki jest Wasz typ sylwetki?
Jeśli chodzi o mierzenie to większego problemu nie mam ale już z interpretacją pojawił się kłopot! Wyszło że mam cechy zarówno typu B i C. Na pewno nie jestem gruszką, bo mam szersze ramiona niż biodra. Natomiast z sylwetką typu C - nie zgadza mi się moja talia. Charakterystyczna dla sylwetek typu B jest różnica między talią a linią bioder/ramion powyżej 25 cm. U mnie między ramionami a talią jest aż 34 cm a między talią a biodrami 29 cm.
Zanim zaczęłam ćwiczyć i byłam bardziej okrągła - byłam klepsydrą - moja biodra miały 96 cm a biust był o jedną miseczkę większy. Teraz im bardziej zaczynam chudnąć tym bardziej moja sylwetka zbliża się do typu C.
Jak się w związku z tym ubierać?
Zrobiłam sobie taką listę czym się kierować wybierając ubiór.
1. Dekolt w szpic lub okrągły, unikać łódki czy wiązania na szyi - aby nie powiększać optycznie już szerszych ramion.
2. Podkreślać talię - skoro ją mam to można by zrobić z niej użytek ;) Problem pojawia się jednak z moimi boczkami, one też są charakterystyczne dla klepsydr. Z boczkami staram się walczyć poprzez ćwiczenia ale niektóre kroje sukienek, spódnic może podkreślać lub ukrywać boczki.
3. Bombki - ostatnio odkryłam, że pasują mi krótkie sukienki, spódnice typu bombka, które równoważą szersze ramiona i ładnie podkreślają szczupłą talię.
4. Unikać zdobień na ramionach, golfów czy rozcięć na ramionach - niestety wszystko to poszerza moją górę ciała.
Może macie Wy jakieś rady co w związku z takim typem sylwetki nosić lub nie nosić?
Jaki jest Wasz typ sylwetki?
Eowiny Makijaże Emilia
Success and Change
Mateusz Grzesiak: Success and Change. Wypełnij swoje życie treścią
Gdyby tak umiejętnie kierować swoim życiem i zawsze osiągać to, o czym się marzy, do czego dąży i za czym podąża. Umieć w pełni wykorzystać własny potencjał, zwiększyć efektywność i na koniec mieć więcej wolnego czasu. Czemu by nie?
Mateusz Grzesiak to psycholog, trener i nauczyciel. Swoją wiedzę przekazuje w ośmiu językach do milionów ludzi na całym świecie. Jest autorem książek o rozwoju emocjonalnym, duchowym i osobistym. To dzięki niemu dowiesz się z tej książki, że tylko 2% Ciebie decyduje o skutecznej komunikacji, konstruktywnym myśleniu i kontroli nad własnym życiem. Te 2% to Twój mózg, który podejmuje decyzje o Tobie. Dzięki poradnikowi dowiesz się, jak w pełni wykorzystać jego potencjał.
Twarda okładka, piękne wydanie. Na okładce uśmiechnięty autor, dwa proste słowa i klucz, który trzyma w ręce. Tonacja, jak Ford T, we wszystkich kolorach o ile mówimy o czarnym i jego wariacjach. Gdy otwierasz podręcznik, w oczy rzuca się dedykacja. Dla wszystkich buntowników, w imię samorealizacji i wiary w to, że świat jest czymś większym niż to, co w nim zastali, są gotowi zaryzykować wszystko i sprzeciwić się zasadom. Bo to Wy zmieniacie świat. Genialne, nieprawdaż?
Po takich słowach nie trzeba było namawiać mnie na przeczytanie książki. Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to łatwa pozycja i nie dla każdego. Każda karta ocieka wieloma błyskotliwymi spostrzeżeniami. Z każdej karty płynie przesłanie, każda jest celnym strzałem w sedno naszego istnienia. Pozycję czyta się jednak nie jak akademicki podręcznik a jak genialny w prostocie poradnik do osiągania zamierzonych efektów.
Doskonałe są kompozycje autora o tym, czym jest sukces, dlaczego go nie osiągamy, z czego składa się człowiek i skąd w nim tyle dualizmu. Autor obnaża nasze ego, ściąga kolejne maski, opowiada o społecznych rolach i postawach, które należy znać, aby wiedzieć gdzie i kiedy zmienić swoje życie.
Świetny jest podrozdział mówiący o motywacji, flow, wyznaczaniu celów, stwarzaniu nowego siebie i o tym, w jaki sposób mierzyć postęp swojego rozwoju. Aby nie zostawiać czytelnika tylko z teorią autor w drugiej części książki skupił się na praktycznych ćwiczeniach. Tu w sposób przystępny daje możliwość zmierzenia się z samym sobą, gdzie czytelnik ma szansę na efektywny rozwój swoich dwu procentowych zasobów.
Przyznaję, że tego typu literatura to prawdziwa perełka i genialny poradnik, który należy traktować, jak zestawienie trzech kluczowych czynników naszego życia, które brzmią: misja, wizja, cel, a w dążeniu mają dać nam życie oparte o sukces zawodowy, prywatny i stworzyć wizję tego, co zostanie po nas dla innych.
„Konstruktywne myślenie, skuteczna komunikacja, upragniona kontrola nad własnymi emocjami, zrealizowane cele, silna osobowość…By móc to wszystko osiągnąć potrzebujesz wpływać na jedną rzecz…to Twój umysł”.
Nadszedł już czas, abyś w pełni wykorzystał jego możliwości. Zatem sięgnij po książkę i wypełnij swoje życie treścią.
Gdyby tak umiejętnie kierować swoim życiem i zawsze osiągać to, o czym się marzy, do czego dąży i za czym podąża. Umieć w pełni wykorzystać własny potencjał, zwiększyć efektywność i na koniec mieć więcej wolnego czasu. Czemu by nie?
Mateusz Grzesiak to psycholog, trener i nauczyciel. Swoją wiedzę przekazuje w ośmiu językach do milionów ludzi na całym świecie. Jest autorem książek o rozwoju emocjonalnym, duchowym i osobistym. To dzięki niemu dowiesz się z tej książki, że tylko 2% Ciebie decyduje o skutecznej komunikacji, konstruktywnym myśleniu i kontroli nad własnym życiem. Te 2% to Twój mózg, który podejmuje decyzje o Tobie. Dzięki poradnikowi dowiesz się, jak w pełni wykorzystać jego potencjał.
Twarda okładka, piękne wydanie. Na okładce uśmiechnięty autor, dwa proste słowa i klucz, który trzyma w ręce. Tonacja, jak Ford T, we wszystkich kolorach o ile mówimy o czarnym i jego wariacjach. Gdy otwierasz podręcznik, w oczy rzuca się dedykacja. Dla wszystkich buntowników, w imię samorealizacji i wiary w to, że świat jest czymś większym niż to, co w nim zastali, są gotowi zaryzykować wszystko i sprzeciwić się zasadom. Bo to Wy zmieniacie świat. Genialne, nieprawdaż?
Po takich słowach nie trzeba było namawiać mnie na przeczytanie książki. Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to łatwa pozycja i nie dla każdego. Każda karta ocieka wieloma błyskotliwymi spostrzeżeniami. Z każdej karty płynie przesłanie, każda jest celnym strzałem w sedno naszego istnienia. Pozycję czyta się jednak nie jak akademicki podręcznik a jak genialny w prostocie poradnik do osiągania zamierzonych efektów.
Doskonałe są kompozycje autora o tym, czym jest sukces, dlaczego go nie osiągamy, z czego składa się człowiek i skąd w nim tyle dualizmu. Autor obnaża nasze ego, ściąga kolejne maski, opowiada o społecznych rolach i postawach, które należy znać, aby wiedzieć gdzie i kiedy zmienić swoje życie.
Świetny jest podrozdział mówiący o motywacji, flow, wyznaczaniu celów, stwarzaniu nowego siebie i o tym, w jaki sposób mierzyć postęp swojego rozwoju. Aby nie zostawiać czytelnika tylko z teorią autor w drugiej części książki skupił się na praktycznych ćwiczeniach. Tu w sposób przystępny daje możliwość zmierzenia się z samym sobą, gdzie czytelnik ma szansę na efektywny rozwój swoich dwu procentowych zasobów.
Przyznaję, że tego typu literatura to prawdziwa perełka i genialny poradnik, który należy traktować, jak zestawienie trzech kluczowych czynników naszego życia, które brzmią: misja, wizja, cel, a w dążeniu mają dać nam życie oparte o sukces zawodowy, prywatny i stworzyć wizję tego, co zostanie po nas dla innych.
„Konstruktywne myślenie, skuteczna komunikacja, upragniona kontrola nad własnymi emocjami, zrealizowane cele, silna osobowość…By móc to wszystko osiągnąć potrzebujesz wpływać na jedną rzecz…to Twój umysł”.
Nadszedł już czas, abyś w pełni wykorzystał jego możliwości. Zatem sięgnij po książkę i wypełnij swoje życie treścią.
Interia360.pl Marek Bachorski-Rudnicki
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!
RADZKA RADZI: TOBIE DOBRZE W TYM!” MAGDALENA KANONIAK - PORADNIK MODOWO - SYLWETKOWO - ODZIEŻOWY DLA KOBIET
W dzisiejszym wpisie o książce napisanej przez vlogerkę. Radzka na swoim kanale na YouTube prezentuje swoje stylizacje, tworzy filmiki „sylwetkowe” i co miesiąc umieszcza swoje inspiracje. Nie jestem jakąś jej wielką fanką, ale czasem lubię obejrzeć jej filmiki - szczególnie te z inspiracjami z danego miesiąca. Jednak gdy pojawiła się informacja, że już można zamówić jej książkę w przedsprzedaży - to nie wahałam się zbyt długo i zamówiłam.
Książkę w domu mam już od pewnego czasu, ale jakoś nie mogłam się do niej zabrać. Jednak z nowym rokiem wzięłam się za siebie i postanowiłam więcej czytać, bo na mojej półce z książkami wciąż pojawiają się nowe pozycje, a tym samym zwiększa się ilość książek „do przeczytania”. Kiedy w końcu się do niej zabrałam, to tak z doskoku przeczytałam ją w kilka dni, ale to trochę dlatego, że książka składa się przede wszystkim z obrazków.
Zabrałam się do tej książki z przekonaniem, iż z pewnością to będzie hit, bo czytałam o niej tylko same pochwały i może właśnie dlatego poczułam lekki niedosyt. Jest ona napisana luźnym językiem, charakterystycznym dla autorki, który znamy z jej filmików. Wiele rzeczy jest napisanych w dość bezpośredni sposób. Jeśli ktoś kupił tą książkę, a nie oglądał wcześniej Radzki to może mu się to nie spodobać.
Co do samej książki - bardzo podoba mi się jej układ i podział na rozdziały. Przeczytałam w niej o np. o historii mody XX wieku w pigułce- jest to jeden z moich ulubionych rozdziałów - napisany w bardzo fajny i przejrzysty sposób.
Rozdział „Sylwetkowy”- to ten, dla którego kupuje się tą książkę, bo przecież ma nam doradzić „w czym nam dobrze”- na początku rozdziału autorka wyjaśnia nam w jaki sposób mamy określić typ naszej sylwetki, a następnie szczegółowo opisuje co nosić, a czego nie - całość opatrzona zdjęciami i przykładami. Porządnie napisany rozdział, choć czytając go ma się czasem wrażenie monotonności. Nie mniej jednak - zawiera cenne rady, jak wyglądać dobrze niezależnie od tego jaką figurę posiadamy.
W dzisiejszym wpisie o książce napisanej przez vlogerkę. Radzka na swoim kanale na YouTube prezentuje swoje stylizacje, tworzy filmiki „sylwetkowe” i co miesiąc umieszcza swoje inspiracje. Nie jestem jakąś jej wielką fanką, ale czasem lubię obejrzeć jej filmiki - szczególnie te z inspiracjami z danego miesiąca. Jednak gdy pojawiła się informacja, że już można zamówić jej książkę w przedsprzedaży - to nie wahałam się zbyt długo i zamówiłam.
Książkę w domu mam już od pewnego czasu, ale jakoś nie mogłam się do niej zabrać. Jednak z nowym rokiem wzięłam się za siebie i postanowiłam więcej czytać, bo na mojej półce z książkami wciąż pojawiają się nowe pozycje, a tym samym zwiększa się ilość książek „do przeczytania”. Kiedy w końcu się do niej zabrałam, to tak z doskoku przeczytałam ją w kilka dni, ale to trochę dlatego, że książka składa się przede wszystkim z obrazków.
Zabrałam się do tej książki z przekonaniem, iż z pewnością to będzie hit, bo czytałam o niej tylko same pochwały i może właśnie dlatego poczułam lekki niedosyt. Jest ona napisana luźnym językiem, charakterystycznym dla autorki, który znamy z jej filmików. Wiele rzeczy jest napisanych w dość bezpośredni sposób. Jeśli ktoś kupił tą książkę, a nie oglądał wcześniej Radzki to może mu się to nie spodobać.
Co do samej książki - bardzo podoba mi się jej układ i podział na rozdziały. Przeczytałam w niej o np. o historii mody XX wieku w pigułce- jest to jeden z moich ulubionych rozdziałów - napisany w bardzo fajny i przejrzysty sposób.
Rozdział „Sylwetkowy”- to ten, dla którego kupuje się tą książkę, bo przecież ma nam doradzić „w czym nam dobrze”- na początku rozdziału autorka wyjaśnia nam w jaki sposób mamy określić typ naszej sylwetki, a następnie szczegółowo opisuje co nosić, a czego nie - całość opatrzona zdjęciami i przykładami. Porządnie napisany rozdział, choć czytając go ma się czasem wrażenie monotonności. Nie mniej jednak - zawiera cenne rady, jak wyglądać dobrze niezależnie od tego jaką figurę posiadamy.
Ciekawy jest również rozdział „Złota 13”, gdzie autorka opisuje rzeczy niezbędne w szafie i muszę zaznaczyć, iż jej lista różni się od tego, co zazwyczaj czytamy w tzw. podstawach w szafie. Według mnie zdecydowanie do tej listy nie pasują spodnie dresowe i podkoszulek - ten drugi dlatego, że to ma jakieś takie średnie skojarzenia i dużo lepiej by było opisać tą część garderoby, jako top - i już byłoby lepiej :)
Podsumowując:
Książka jest bardzo ciekawa - czyta się ja szybko i przyjemnie. Z pewnością będzie fajnymprezentem dla każdej modoholiczki - polecam ją. Jednak ostatecznie czegoś mi w niej brakuje, dlatego oceniam ją na 4 pkt na 5 możliwych.
Maria Smolarek Maria Smolarek