Recenzje
Autentyczność przyciąga. Jak budować swoją markę na prawdziwym i porywającym przekazie?
Czas na zmiany w marketingu! Zmiany na lepsze, które przybliżą produkt i jego producenta do konsumentów.
Anna Piwowarska jest copywriterką z kilkuletnim stażem. Doświadczeniem zdobytym w pracy dla agencji reklamowych i nad kreowaniem wizerunku wielu mniej lub bardziej znanych marek dzieli się na łamach swej publikacji „Autentyczność przyciąga”.
Autorka forsuje ideę autentycznego copywritingu jako doskonałego sposobu na budowanie „ludzkiego” wizerunku skromnych marek i najmniejszych biznesów. W zalewie wciąż powstających firm i produktów jest takim biznesom szczególnie trudno wybić się i zdobyć zaufanie społeczności. Autentyczny copywriting ma przybliżać marki do ludzi, ukazywać ich przyjazne i autentyczne oblicze. Idea autentycznego copywritingu bazuje na radykalnym indywidualizmie, który przejawia się w rezygnacji z wyświechtanych i tendencyjnych treści umieszczanych na stronach internetowych i materiałach reklamowych. Autentyczny copywriting każe pisać o sobie tak, by potencjalny klient zdał sobie sprawę z tego, jak wiele go z nami łączy i jak wiele może dzięki nam zyskać. Autentyczny copywriting stawia na serdeczną partnerską współpracę między firmą a odbiorcą jej usług.
Książka w klarowny sposób przedstawia ideę autentycznego copywritingu, ucząc, w jaki sposób należy wdrażać ją w życie. W publikacji znajdziemy więc przykłady tekstów powstałych zgodnie z tą myślą oraz linki do stron internetowych, byśmy mogli przyjrzeć się autentycznemu copywritingowi w praktycznym jego użyciu. Ważna jest to książka, ponieważ sygnalizuje zmiany w kreowaniu wizerunku marek na takie, z którym możemy się stu procentach utożsamić, zamiast z góry traktować go je sztampowy chwyt reklamowy.
Anna Piwowarska jest copywriterką z kilkuletnim stażem. Doświadczeniem zdobytym w pracy dla agencji reklamowych i nad kreowaniem wizerunku wielu mniej lub bardziej znanych marek dzieli się na łamach swej publikacji „Autentyczność przyciąga”.
Autorka forsuje ideę autentycznego copywritingu jako doskonałego sposobu na budowanie „ludzkiego” wizerunku skromnych marek i najmniejszych biznesów. W zalewie wciąż powstających firm i produktów jest takim biznesom szczególnie trudno wybić się i zdobyć zaufanie społeczności. Autentyczny copywriting ma przybliżać marki do ludzi, ukazywać ich przyjazne i autentyczne oblicze. Idea autentycznego copywritingu bazuje na radykalnym indywidualizmie, który przejawia się w rezygnacji z wyświechtanych i tendencyjnych treści umieszczanych na stronach internetowych i materiałach reklamowych. Autentyczny copywriting każe pisać o sobie tak, by potencjalny klient zdał sobie sprawę z tego, jak wiele go z nami łączy i jak wiele może dzięki nam zyskać. Autentyczny copywriting stawia na serdeczną partnerską współpracę między firmą a odbiorcą jej usług.
Książka w klarowny sposób przedstawia ideę autentycznego copywritingu, ucząc, w jaki sposób należy wdrażać ją w życie. W publikacji znajdziemy więc przykłady tekstów powstałych zgodnie z tą myślą oraz linki do stron internetowych, byśmy mogli przyjrzeć się autentycznemu copywritingowi w praktycznym jego użyciu. Ważna jest to książka, ponieważ sygnalizuje zmiany w kreowaniu wizerunku marek na takie, z którym możemy się stu procentach utożsamić, zamiast z góry traktować go je sztampowy chwyt reklamowy.
Dominika Makowska
Paul Tergat. Biegaj z mistrzem
Historie sportowców i pasjonatów sportu mogą być nie lada motywatorem do zmiany stylu życia i włączenia fizycznej aktywności w codzienny tryb dnia.
W oparciu o biografię i losy kariery sportowej Paula Tergata – kenijskiego biegacza – powstała jedna z najnowszych publikacji Wydawnictwa Septem. Jürg Wirz, przyjaciel sportowca, postanowił przybliżyć światu niezwykłą historię lekkoatlety. Paul Tergat dorastał w kenijskiej wiosce w licznej rodzinie, nieobce są mu bieda i głód. Gdy odkrył w sobie zamiłowanie do biegania, a przede wszystkim potencjał do uprawiania tego sportu, nie przypuszczał, że zapewni mu on międzynarodową sławę, przyniesie bogactwo, odmieniając całkowicie życie jego rodziny.
Książka jest łączy w sobie wątki biograficzne Paula Tergata, fragmenty jego wypowiedzi na różnorakie tematy, multum zdjęć z archiwów medialnych, prywatnych kolekcji zarówno autora książki, jak i samego sportowca. Nie brak w książce praktycznych porad mających na celu usprawnienie treningu czytelników. Mogą oni czerpać zarówno ze wskazówek w tekście, jak i przykładowych planów treningowych wplecionych w treść.
Choć książka jest niejednorodna w sposobie przekazywania treści: poradnictwo miesza się w niej z formami biograficzną i wspomnieniową, to w ostatecznym odbiorze okazuje się ona znakomitą inspiracją do zmiany stylu życia. „Ludzkie” oblicze człowieka sukcesu, który wywodzi się z nizin społecznych, o pochodzeniu swym niezapominający, potrafi skutecznie potrząsnąć i zmobilizować do odmiany na lepsze.
W oparciu o biografię i losy kariery sportowej Paula Tergata – kenijskiego biegacza – powstała jedna z najnowszych publikacji Wydawnictwa Septem. Jürg Wirz, przyjaciel sportowca, postanowił przybliżyć światu niezwykłą historię lekkoatlety. Paul Tergat dorastał w kenijskiej wiosce w licznej rodzinie, nieobce są mu bieda i głód. Gdy odkrył w sobie zamiłowanie do biegania, a przede wszystkim potencjał do uprawiania tego sportu, nie przypuszczał, że zapewni mu on międzynarodową sławę, przyniesie bogactwo, odmieniając całkowicie życie jego rodziny.
Książka jest łączy w sobie wątki biograficzne Paula Tergata, fragmenty jego wypowiedzi na różnorakie tematy, multum zdjęć z archiwów medialnych, prywatnych kolekcji zarówno autora książki, jak i samego sportowca. Nie brak w książce praktycznych porad mających na celu usprawnienie treningu czytelników. Mogą oni czerpać zarówno ze wskazówek w tekście, jak i przykładowych planów treningowych wplecionych w treść.
Choć książka jest niejednorodna w sposobie przekazywania treści: poradnictwo miesza się w niej z formami biograficzną i wspomnieniową, to w ostatecznym odbiorze okazuje się ona znakomitą inspiracją do zmiany stylu życia. „Ludzkie” oblicze człowieka sukcesu, który wywodzi się z nizin społecznych, o pochodzeniu swym niezapominający, potrafi skutecznie potrząsnąć i zmobilizować do odmiany na lepsze.
Dominika Makowska
SuperPamięć w 31 dni. Triki, ćwiczenia, neurorozrywki
Bardzo często zastanawiamy się dlaczego tak wiele rzeczy zapominamy w szybszym lub wolniejszym tempie. Zdarza się, że uczymy się do egzaminu, a kiedy już go zdamy to od razu wszystkie rzeczy których tak długo się uczyliśmy, po prostu zapominamy. Raczej nikt nie chce zauważyć w wieku 60 lat, że coraz częściej zapomina i jego pamięć nie jest w dobrej kondycji. A czy wiecie, że im dłużej trwa proces naszej edukacji i przyswajania wiedzy, tym dłużej zachowamy dobrą kondycję naszej pamięci?
A może zastanawiacie się co zrobić aby polepszyć swoją pamięć?
Jeżeli zauważyliście u siebie te wszystkie symptomy, lub jeżeli po prostu chcielibyście mieć super pamięć, to właśnie ta książka jest dla Was. Nie jest to poradnik, który opisowo radzi Wam jak należy ćwiczyć pamięć i jak według autora to robić. Tutaj przechodzicie trening pamięci, który trwa aż 31 dni. Na każdy dzień jest wyznaczone poznanie nowej techniki zapamiętywania i kilka ćwiczeń w których możecie się wykazać i poćwiczyć. Jeżeli na początku nie będzie Wam szło doskonale, to mam nadzieję, że się nie zniechęcicie a wręcz przeciwnie ambitnie powiecie sobie „Dam radę! Popracuję nad swoją pamięcią”
Książka niesamowicie praktyczna, poruszająca problemy z zapamiętywaniem jakie spotykają nas na co dzień. Czy ktoś z Was miał kiedyś problem z zapamiętaniem imienia nowo poznanej osoby? A może bardzo często się Wam to zdarza? Kiedy dojdziecie do dnia w którym autorka pokazuje jak szybko zapamiętywać imiona, to gwarantuję Wam, że Wasz problem zniknie. Zdradziłam tutaj tylko jedną sytuację kiedy nie możemy czegoś zapamiętać, a jak wiadomo takich jest więcej.
Na pewno się nie zniechęcicie. Autorka pod każdym ćwiczeniem podaje wynik, który powinien Was satysfakcjonować. Dodatkowo jeżeli chcecie sprawdzić czy dane ćwiczenie wykonaliście poprawnie, to na końcu znajdziecie odpowiedzi do każdego zadania. Bądźmy jednak w porządku względem samych siebie i nie sprawdzajmy pytań jeszcze przed przystąpieniem do zadania.
Trzeba powiedzieć, że książka nie jest monotonna i ćwiczenia prawie się nie powtarzają. Nie ma też za dużo tekstu przez który moglibyśmy się zniechęcić. Krótkie wprowadzenie i od razu przechodzimy do treści ćwiczeń.
Osobiście książka kojarzy mi się z określeniem „zeszyt ćwiczeń naszej pamięci”
A może zastanawiacie się co zrobić aby polepszyć swoją pamięć?
Jeżeli zauważyliście u siebie te wszystkie symptomy, lub jeżeli po prostu chcielibyście mieć super pamięć, to właśnie ta książka jest dla Was. Nie jest to poradnik, który opisowo radzi Wam jak należy ćwiczyć pamięć i jak według autora to robić. Tutaj przechodzicie trening pamięci, który trwa aż 31 dni. Na każdy dzień jest wyznaczone poznanie nowej techniki zapamiętywania i kilka ćwiczeń w których możecie się wykazać i poćwiczyć. Jeżeli na początku nie będzie Wam szło doskonale, to mam nadzieję, że się nie zniechęcicie a wręcz przeciwnie ambitnie powiecie sobie „Dam radę! Popracuję nad swoją pamięcią”
Książka niesamowicie praktyczna, poruszająca problemy z zapamiętywaniem jakie spotykają nas na co dzień. Czy ktoś z Was miał kiedyś problem z zapamiętaniem imienia nowo poznanej osoby? A może bardzo często się Wam to zdarza? Kiedy dojdziecie do dnia w którym autorka pokazuje jak szybko zapamiętywać imiona, to gwarantuję Wam, że Wasz problem zniknie. Zdradziłam tutaj tylko jedną sytuację kiedy nie możemy czegoś zapamiętać, a jak wiadomo takich jest więcej.
Na pewno się nie zniechęcicie. Autorka pod każdym ćwiczeniem podaje wynik, który powinien Was satysfakcjonować. Dodatkowo jeżeli chcecie sprawdzić czy dane ćwiczenie wykonaliście poprawnie, to na końcu znajdziecie odpowiedzi do każdego zadania. Bądźmy jednak w porządku względem samych siebie i nie sprawdzajmy pytań jeszcze przed przystąpieniem do zadania.
Trzeba powiedzieć, że książka nie jest monotonna i ćwiczenia prawie się nie powtarzają. Nie ma też za dużo tekstu przez który moglibyśmy się zniechęcić. Krótkie wprowadzenie i od razu przechodzimy do treści ćwiczeń.
Osobiście książka kojarzy mi się z określeniem „zeszyt ćwiczeń naszej pamięci”
DobreRecenzje.pl Edyta
Wbiec na szczyt
Przyszło nam żyć w czasach kiedy biega już niemal każdy, albo przynajmniej patrząc dookoła takie można odnieść wrażenie. Choć w szkołach zwolnienia z lekcji WF-u są jeszcze na porządku dziennym, to wartość joggingu doceniamy wraz z wiekiem. Bieganie jest aktywnością dla każdego to oczywiste, różnej maści doradców i samozwańczych ekspertów w tej branży też nie brakuje, ale aby wiedzieć jak uprawiać tę dyscyplinę mądrze, zawsze warto posłuchać kogoś z większym doświadczeniem lub sięgnąć po dobrą literaturę. Jedno i drugie można znaleźć wybierając z księgarskiej półki pozycję autorstwa wybitnego nowozelandzkiego trenera Arthura Lydiarda, który wychował wielu medalistów największych lekkoatletycznych imprez o niezwykle wymownym tytule „Wbiec na szczyt”.
Czytając jego rady zawarte w tej książce, można się z nim zgadzać lub nie, ale doświadczenia podpartego sukcesami jego podopiecznych – nie można mu zarzucić. W książce znaleźć można nie tylko odpowiedź na pytanie retoryczne dlaczego jogging jest wartościowy, ale także plany treningowe, dzięki którym autor stara się przygotować każdego do osiągnięcia wymarzonego celu w bieganiu. Dla jednych będzie to tylko świetna kondycja i dobre samopoczucie, a dla innych start w maratonie czy przekraczanie granic własnych możliwości i śrubowanie kolejnych rekordów.
Z książki czerpać mogą wszyscy. Początkujący biegacze dowiedzą się jak istotne jest dobranie odpowiedniego obuwia, które źle wykorzystywane stają się najczęstszym powodem kontuzji skutecznie uprzykrzających uprawianie ulubionej formy sportowej aktywności oraz jak dobrać odpowiednią dietę bogatą w witaminy i minerały, z kolei bardziej zaawansowani biegacze co robić ze swoim potencjałem gdy dojdą do punktu, w którym uświadomią sobie, że samodzielnie nie zdołają osiągnąć dalszych postępów.
Autor rozwiewa także sporo biegowych mitów jak choćby filozofię głoszącą, że zawodnik nie powinien biegać więcej niż dwóch maratonów rocznie, a także – co ciekawe – zaprzecza tezie skuteczności trenowania na dużych wysokościach. Odpowiada też na pytania co jest powodem tego, że w dzieciństwie dziewczęta biegają tak samo dobrze jak chłopcy, nierzadko nawet nad nimi górując, a kobiety są tak wytrzymałe w biegach długodystansowych.
Publikacja Wydawnictwa Helion wzbogacona została kilkoma czarno-białymi zdjęciami stanowiącymi dodatkowy czynnik motywujący do treningów, które czynią mistrzów i pomagają wbiec na szczyt. Książka zawiera bardzo wiele wskazówek dotyczących tego co należy robić, ale jej lektura jednocześnie uświadamia nam, że żaden sportowiec nie zdoła dotrzeć do granic swoich możliwości jedynie dzięki fachowej literaturze. Podstawą jest skuteczny trening, którego idealnym sposobem zakończenia nie jest świadomość, że masz już dość lecz uczucie niedosytu i przeświadczenie, że pokonanie większego dystansu nie stanowiłoby problemu. Autor zaciekawia czytelników przykładami, że największych sportowych imprez nie wygrywają najlepsi, ale zawodnicy którzy w dniu zawodów byli najlepiej do nich przygotowani.
Z racji, że osobiście mam już trochę doświadczenia w bieganiu, a na koncie kilkanaście maratonów i biegów na ultra dystansie mogę potwierdzić, że autor doskonale zna swój warsztat i przekazał w swojej książce godne uwagi wskazówki, aby to co robimy, robić lepiej i ciągle dążyć do progresu w myśl zasady, że najlepsi robią zwykle rzeczy lepiej niż inni.
Czytając jego rady zawarte w tej książce, można się z nim zgadzać lub nie, ale doświadczenia podpartego sukcesami jego podopiecznych – nie można mu zarzucić. W książce znaleźć można nie tylko odpowiedź na pytanie retoryczne dlaczego jogging jest wartościowy, ale także plany treningowe, dzięki którym autor stara się przygotować każdego do osiągnięcia wymarzonego celu w bieganiu. Dla jednych będzie to tylko świetna kondycja i dobre samopoczucie, a dla innych start w maratonie czy przekraczanie granic własnych możliwości i śrubowanie kolejnych rekordów.
Z książki czerpać mogą wszyscy. Początkujący biegacze dowiedzą się jak istotne jest dobranie odpowiedniego obuwia, które źle wykorzystywane stają się najczęstszym powodem kontuzji skutecznie uprzykrzających uprawianie ulubionej formy sportowej aktywności oraz jak dobrać odpowiednią dietę bogatą w witaminy i minerały, z kolei bardziej zaawansowani biegacze co robić ze swoim potencjałem gdy dojdą do punktu, w którym uświadomią sobie, że samodzielnie nie zdołają osiągnąć dalszych postępów.
Autor rozwiewa także sporo biegowych mitów jak choćby filozofię głoszącą, że zawodnik nie powinien biegać więcej niż dwóch maratonów rocznie, a także – co ciekawe – zaprzecza tezie skuteczności trenowania na dużych wysokościach. Odpowiada też na pytania co jest powodem tego, że w dzieciństwie dziewczęta biegają tak samo dobrze jak chłopcy, nierzadko nawet nad nimi górując, a kobiety są tak wytrzymałe w biegach długodystansowych.
Publikacja Wydawnictwa Helion wzbogacona została kilkoma czarno-białymi zdjęciami stanowiącymi dodatkowy czynnik motywujący do treningów, które czynią mistrzów i pomagają wbiec na szczyt. Książka zawiera bardzo wiele wskazówek dotyczących tego co należy robić, ale jej lektura jednocześnie uświadamia nam, że żaden sportowiec nie zdoła dotrzeć do granic swoich możliwości jedynie dzięki fachowej literaturze. Podstawą jest skuteczny trening, którego idealnym sposobem zakończenia nie jest świadomość, że masz już dość lecz uczucie niedosytu i przeświadczenie, że pokonanie większego dystansu nie stanowiłoby problemu. Autor zaciekawia czytelników przykładami, że największych sportowych imprez nie wygrywają najlepsi, ale zawodnicy którzy w dniu zawodów byli najlepiej do nich przygotowani.
Z racji, że osobiście mam już trochę doświadczenia w bieganiu, a na koncie kilkanaście maratonów i biegów na ultra dystansie mogę potwierdzić, że autor doskonale zna swój warsztat i przekazał w swojej książce godne uwagi wskazówki, aby to co robimy, robić lepiej i ciągle dążyć do progresu w myśl zasady, że najlepsi robią zwykle rzeczy lepiej niż inni.
moznaprzeczytac.pl Krzysztof Stec
Wstań i jedź
Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to poradnik. Jeżeli taki osąd wydacie tej książce, to według mnie będziecie w ogromnym błędzie. To nie jest jeden z wielu poradników, który nakazuje co robić aby wprowadzić zmiany w swoim życiu.
To książka oparta na faktach autentycznych, na doświadczeniu i życiu dwojga ludzi.
Łukasz cierpi na zanik mięśni, we wszystkich czynnościach potrzebuje pomocy. Wydawałoby się, że jest to tragedia z którą nie można sobie poradzić. Nie tu i nie w tej książce. Oczywiście Łukaszowi jest trudno i ciężko, lecz jak sam mówi, najcenniejszą częścią ciała którą docenia jest jego głowa. To tutaj rodzą się pomysły i marzenia o których zwykły sprawny człowiek nie ma odwagi pomyśleć. Gosia natomiast to zwykła dziewczyna, lecz niestety z bardzo niską samooceną. Niesamowitym zrządzeniem losu te dwie wspaniałe osoby poznają się i rodzi się między nimi uczucie. Ludzie wokół w nich nie wierzą, sugerują Gosi, że ta nie poradzi sobie z chorobą Łukasza i w końcu odejdzie. Czy rzeczywiście tak to się zakończy?
Książka napisana doskonale. Elementy motywacyjne, które się w niej pojawiają, są tak „przemycane”, że czytelnik nawet nie zauważa, iż czytając zaczyna myśleć o swojej psychice i analizować swoje życie. Każdy argument, który tutaj bohaterowie podają, jest popierany autentycznym wydarzeniem z ich życia. Dzięki temu wszystkiemu nie widzimy tutaj samej teorii, że jeżeli coś zrobimy to na pewno stanie się coś. Nie, tutaj jest najpierw sytuacja z życia a dopiero później wytłumaczenie jak można to osiągnąć.
Uroku dodają rysunki które znajdują się w środku. Trzeba przyznać że wykonawczyni tj. Aneta Skórnicka doskonale ukazała w nich to o czym autorzy piszą. Rysunki nie są na każdej stronie, dzięki czemu jesteśmy ciekawi co przedstawia kolejny za kilka stron.
Książka króciutka, bo to zaledwie 140 stron. Przeczytacie w jeden dzień. Wciąga, zaciekawia i nie pozwala się oderwać. Ukazuje jak wiele marzeń możemy spełnić, wystarczy tylko na starcie z nich nie rezygnować.
To książka oparta na faktach autentycznych, na doświadczeniu i życiu dwojga ludzi.
Łukasz cierpi na zanik mięśni, we wszystkich czynnościach potrzebuje pomocy. Wydawałoby się, że jest to tragedia z którą nie można sobie poradzić. Nie tu i nie w tej książce. Oczywiście Łukaszowi jest trudno i ciężko, lecz jak sam mówi, najcenniejszą częścią ciała którą docenia jest jego głowa. To tutaj rodzą się pomysły i marzenia o których zwykły sprawny człowiek nie ma odwagi pomyśleć. Gosia natomiast to zwykła dziewczyna, lecz niestety z bardzo niską samooceną. Niesamowitym zrządzeniem losu te dwie wspaniałe osoby poznają się i rodzi się między nimi uczucie. Ludzie wokół w nich nie wierzą, sugerują Gosi, że ta nie poradzi sobie z chorobą Łukasza i w końcu odejdzie. Czy rzeczywiście tak to się zakończy?
Książka napisana doskonale. Elementy motywacyjne, które się w niej pojawiają, są tak „przemycane”, że czytelnik nawet nie zauważa, iż czytając zaczyna myśleć o swojej psychice i analizować swoje życie. Każdy argument, który tutaj bohaterowie podają, jest popierany autentycznym wydarzeniem z ich życia. Dzięki temu wszystkiemu nie widzimy tutaj samej teorii, że jeżeli coś zrobimy to na pewno stanie się coś. Nie, tutaj jest najpierw sytuacja z życia a dopiero później wytłumaczenie jak można to osiągnąć.
Uroku dodają rysunki które znajdują się w środku. Trzeba przyznać że wykonawczyni tj. Aneta Skórnicka doskonale ukazała w nich to o czym autorzy piszą. Rysunki nie są na każdej stronie, dzięki czemu jesteśmy ciekawi co przedstawia kolejny za kilka stron.
Książka króciutka, bo to zaledwie 140 stron. Przeczytacie w jeden dzień. Wciąga, zaciekawia i nie pozwala się oderwać. Ukazuje jak wiele marzeń możemy spełnić, wystarczy tylko na starcie z nich nie rezygnować.
DobreRecenzje.pl Edyta